-
Posts
5536 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by motyleqq
-
co do OE i przywołania, to w sumie chyba jestem zbyt głupia, by zrozumieć, z jakiego powodu pies ma wrócić, gdy poczuje prąd. chyba, że tak jak napisała a_nusia-pies biegnie do właściciela gdy czuje dyskomfort/ból/strach, ale do tego trzeba dobrej więzi. znam jedną panią, która ma bardzo żywiołowego, średniego wielkością psa i sobie z nim nie radzi. ani na smyczy, ani bez niej. najpierw prowadziła go na smyczy i waliła swoją laską mówiąc 'nie ciągnij', co oczywiście nic nie dawało. potem puszczała go w OE, twierdząc, że to niewidzialna smycz. chyba jej pies tego nie wie, bo i tak po lesie chodzi za nami i jej się gubi. ostatnio był już i w OE i w kolczatce. w zachowaniu bez zmian.
-
[quote name='ladySwallow']Jest przecudna - gdy myślę o kocie w przyszłości, to mam trzy typy - szylkret, zwykły buras albo niebieski/biały.[/QUOTE] ja najbardziej lubię szylkretki i tricolorki :) [quote name='magdabroy']Super, że Etna jest szczęśliwa i że Koma się jej nie boi ;) Umaszczenie jest super, a łepek the best :loveu:[/QUOTE] aktualnie Koma się schowała pod łóżko ;) [quote name='Talucha']Przeurocza! :loveu:[/QUOTE] wiem :loveu: [quote name='evel']Ojej :loveu: Szylkretki zdecydowanie są w pierwszej piątce moich ulubionych umaszczeń kocich :)[/QUOTE] tak jak już napisałam, w mojej też :D [quote name='omry']Piękna, widziałam już zdjęcia na FB :) Koty są przeboskie :loveu:[/QUOTE] oj są :) [quote name='Aleksandra95']dobra dobra, widze masz aparat ! dawaj Etne ! :D[/QUOTE] mam, ale nie mam na to czasu. dziś miałam wolne, ale generalnie wychodzę z Etną dopiero wieczorem, jak jest ciemno ;) byłyśmy dziś na spotkaniu organizacyjnym na kurs agility. Etna zrobiła ze mnie debila, z siebie też. nagle nic nie umiała, na 'leżeć' robiła coś w stylu 'siad leżeć siad hop do góry' :roll: ale to moja wina, bo pozwoliłam jej się bawić z innymi psami chwilę wcześniej i myślała albo o nich, albo o tym, że one zabiorą jej piłeczkę. i pierwszy raz w życiu usłyszałam, że mój pies żyje w swoim świecie :angryy: poza tym chwilę przed zajęciami ktoś inteligentnie rzucał swojemu psu piłkę, w grupie 8 innych. oczywiście Etna zabrała tą piłkę, a następnie porzuciła w wyjątkowo głębokiej kałuży, tak że piłki nie było widać :p nie miałam zamiaru po nią włazić, więc dziewczyna miała do mnie pretensje. z dobrych rzeczy, przyszła klatka. Etnie się podoba, raz nawet sama weszła. dała się zamknąć na chwilę:)
-
i ostatnie: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/193/img9771r.jpg/][IMG]http://img193.imageshack.us/img193/8693/img9771r.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='zaba14']Jeśli od samego początku jest tak dobrze, to będzie tylko lepiej, Etna dostanie dwa razy pazurem w nos to się oduczy natręctwa :D[/QUOTE] hihi, tylko że Koma w ogóle nie wyciąga pazurów, na miękko paca łapką :D Etna by się chciała chyba z nią bawić, raz ją trąciła łapą. popiskuje sobie do niej, co nas doprowadza do szału ;) za to Koma nic a nic się nie boi, nawet się dziś ocierała o Etnę:loveu: wrzucam zdjęcia małej: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/842/img9804tj.jpg/][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/62/img9804tj.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/217/img9798m.jpg/][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/5825/img9798m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/214/img9793c.jpg/][IMG]http://img214.imageshack.us/img214/3559/img9793c.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/842/img9790u.jpg/][IMG]http://img842.imageshack.us/img842/4112/img9790u.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/585/img9786v.jpg/][IMG]http://img585.imageshack.us/img585/882/img9786v.jpg[/IMG][/URL]
-
koteczka jest superowa, miziasta totalnie! ciągle włazi na Piotra i go trąca główką i mruczy :) jest malutka, bardzo drobna, i spokojna. wręcz powolna ;) z Etną jest w miarę ok, Etna jak to Etna świruje ;) nie ma czasu teraz na nic, bo musi pilnować kota ;) uszy już ma Koma wylizane. Koma się nie boi Etny, ale coraz bardziej ją chyba ona wkurza swoim natręctwem. ale kilka razy leżały obok siebie, oczywiście na Piotrze:lol:
-
[quote name='Beatrx']to może zostanie z wami ta kotka na zawsze? a nie tylko na tymczas:cool3:[/QUOTE] haha:lol: zobaczymy, jak to będzie z kotem i psem w tym mini mieszkanku
-
[quote name='westie_justa']A moze poszukac innego klubu? :eviltong: Znacie moze DogCampus? od kwietnia zaczynają, tyle że to w Powsinie;)[/QUOTE] nie wiem właśnie. tu mam blisko, i tu mi polecano, że jest dobra trenerka, zwłaszcza jak się zaczyna. a DogCampus chyba drogi jest?
-
też chcę te świnki, ale musi to chyba poczekać. tylko czemu nie da się zatrzasku przy 3cm?
-
[quote name='Beatrx']też ją widziałam na fb:cool3: a ta kocia białaczka to czasem nie jest śmiertelna choroba? kocur mojego faceta miał podejrzenie tejże i weterynarz stwierdził, ze jak to białaczka to kotek nie pożyje długo:-([/QUOTE] z pewnością nieuleczalna. ale to, ile pożyje kot i jaki to będzie żywot jest różne, zależne od konkretnego kota. bywa, że jest tylko nosicielem, a nie ma w ogóle objawów, a bywa, że nie dożywa 3 lat...
-
[quote name='paulaa.']w wawie. :cool3: Bo obawiam się, że w lipcu może znowu nie być treningów. -,-[/QUOTE] właśnie tak się zastanawiam... jeśli zaczyna się kurs, ma on 20 spotkań to... co potem? brak treningów do jesieni?
-
piękna piękna, ale ma jedną wadę- białaczkę...
-
[quote name='westie_justa']No i słusznie przyszły własciciel bc musi poznac bc :eviltong: Dwie sucze jak na razie;) + moja[/QUOTE] Scooby byłby w raju:evil_lol:
-
[quote name='Aleksandra95']haha, a ja wiem już jako pierwsza :evil_lol: :p[/QUOTE] zostałaś wyróżniona :cool3: [quote name='magdabroy']Super ;) Ale ma fajnie umaszczoną główkę :loveu: A co Cię nagle na kota wzięło??[/QUOTE] jest piękna :loveu: nagle? :lol: toż w moim rodzinnym domu 4 koty są :cool3:
-
[quote name='Amber']Na pocieszenie ci powiem, że Jari kiedyś zalał przedpokój olejem... silnikowym :diabloti: Dla niedoinformowanych, olej silnikowy to jedna z najbardziej nowoczesnych substancji na świecie, zaprojektowana tak aby nie dała się usunąć praktycznie niczym, oczywiście również się nie utlenia :p Zwykłe detergenty spływają po nim jak woda po kaczce, jedyną rzeczą jaka rozpuszcza olej jest benzyna ekstrakcyjna. Jak zobaczyłam ten przedpokój to aż mnie wryło... Całe szczęście głupkowi chyba olej nie zasmakował :diabloti: i tylko miał w nim połowę głowy wymazaną ;) Za tel. do znajomego mechanika czym ten olej usunąć, potem pędem do Castoramy po tę benzynę, a potem już tylko mozolne czyszczenie... Całe szczęście benzyna jest lotna więc nawet nie śmierdziało, a suma summarum mama się nawet ucieszyła, że tak czystego przedpokoju to nigdy nie było :evil_lol: Klatka dobra rzecz, oby się Etna szybko zaklimatyzowała :)[/QUOTE] dobrze, że nie mam takich rzeczy w domu :lol: bo tego to nie wiem, czy bym zniosła ;) wczoraj było ok, dziś znowu rewolucja, eh... [quote name='Aleksandra95']ojej łóżko o którym słyszałam że piesek wchodzić nie może.:diabloti:[/QUOTE] a no nie może :evil_lol: mam dla Was niespodziewajkę. to małe: [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/857/koteczka.jpg/][IMG]http://img857.imageshack.us/img857/5080/koteczka.jpg[/IMG][/URL] jutro do mnie przyjeżdża na DT :loveu:
-
Przytulisko p.Joli czyli jest taki mały domek wypełniony miłością po dach
motyleqq replied to zoja.'s topic in Psy do adopcji
co do zakładania wątków każdemu psu. ja się chętnie tym zajmę, ale nie mam osobistego kontaktu ze zwierzętami-nigdy nie mam kiedy pojechać, ciągle coś. no i musiałabym dostawać info, że pojawił się nowy pies. tutaj na wątku to czasem ciężko się połapać... -
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
motyleqq replied to Amber's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber'] Ja całe szczęście już jeżdżę samochodem i nie muszę tłuc się z psem autobusami :diabloti: No ale Etna to co innego niż krwiożerczy dobek :eviltong: [/QUOTE] czasem lepszy jest krwiożerczy dobek, przynajmniej ludzie nie wyciągają łap. ostatnio jak jechałam to jakiś głuchoniemy facet zaczął drażnić Etnę, machać jej ręką przed pyskiem itp tak długo, aż zaczęła kłapać zębami... i się cieszył. nawet się nie dało nic powiedzieć, bo i tak by nie usłyszał:shake: i dlatego kupię jej obrożę z kolcami, będzie wyglądać groźniej :lol: -
[quote name='omry']Gorzej, jak większość nie sprząta. Tak jest u nas. Mój chłopak ostatnio przez trzy dni przychodził z ręką uwaloną w kupie, bo jakieś ferelne przerwane woreczki mu się trafiały :D[/QUOTE] oj tam przerwane woreczki... mi kiedyś Etna przyniosła szarpak, który niewiele myśląc złapałam-a tu niespodzianka... nawet w parku się porzucać nie da.
-
[quote name='paulaa.']Jestem tak zdesperowana, że moge i jutro do was na koło jechać i ci oddać. :D Tylko nie wiem czy jest sens, bo babka się narazie nie odezwała ani nic. Żeby potem nie przepadły czy coś, chyba musze do niej napisać..[/QUOTE] haha ok, tylko że ja bym musiała najpierw to wpłacić, a potem przelać, więc przelew by poszedł we wtorek wieczorem dopiero :D napisz do nich koniecznie
-
[quote name='DONnka']Fela podała dane fundacji na wątku Farela Konto 65 1370 1109 0000 1706 4838 7306, Fundacja Viva, ul. Kawęczyńska 16/42a Warszawa[/QUOTE] dzięki, poszło
-
[quote name='auraa']Przelej na Fundację.[/QUOTE] ok, a masz dane?
-
[quote name='Amber']Haha dokładnie :evil_lol: To może 11:30? ;) W sumie jak ci tam autobus przyjedzie, ja to mam kawałek, dopasuje się :)[/QUOTE] ok, 11.30 pasuje :)
-
[quote name='cienkun'] Nie przesadzajmy, żuczki gnojarze rozprawią się z gówienkiem szybciej niż myślisz.[/QUOTE] doprawdy? jakoś nie zauważyłam, żeby się szybko rozprawiały. u mnie pod blokiem gówno na gównie.
-
[quote name='Amber']Jari też się zmienił, dobił do 40 kg :evil_lol: Im ostrzej będzie się bawić Etna tym lepiej dla mojego głupka :p Na środę jak na razie szykuje się ładna pogoda, więc dasz radę się spotkać w Choszczówce? Jaka godz. by ci odpowiadała? Poza tym podzielam zdanie motyleqq, nie ważna jest ilość ale jakość. Ja bym np. mogła przyjść na spacer z Jarim ale to naprawdę nie byłby dobry pomysł ;)[/QUOTE] wiesz, Jari robi dużo takich 'gestów' dominacyjnych, np często kładzie łapę na kark, a ostatnio Etnę doprowadza to do szału:lol: nie życzy sobie żadnego włażenia na siebie, a jak jakiś pies mniejszy od niej ośmieli się powarczeć, to go pac na glębę i za gardło :nerwy: ale pewnie im bardziej ona się zezłości, tym więcej on będzie miał radochy... :cool3: dla mnie najlepiej byłoby tak koło 11-12, bo o 18.30 mamy spotkanie informacyjne na kurs agi :) więc musimy wrócić i się zregenerować
-
[quote name='paulaa.'] EDIT: Etnowe, u nas jest ten problem, że Scooby znajduje sobie suke którą uważa za swoją, chociaż znają się od 5min i wtedy rzuca się na samce które chcą do niej podejść. Jeśli jest w grupie 5 suk, to nie mamy tego problemu, bo sobie żadnej nie przywłaszcza. Ale jakby się rzucał na wszystkie samce, to pewnie by to nic nie dało, a tak mam spokój święty. :smile:[/QUOTE] no tak, wiem. tak jak na PM- zachowywał się bardzo grzecznie. cóż, każdy pies jest inny i ważne żebyśmy wiedziały, w jaką grupę możemy wejść, a w jaką lepiej nie :)
-
[quote name='paulaa.'] Ale to akurat chodzący dominancik, więc co innego..[/QUOTE] nie wiem, czy to tak działa. Etna jest dominującą suką i nie działa na nią ani duża, ani mała grupa ;) jej się nie podskakuje, nigdy. jestem ciekawa jak będzie się bawić z Jarim, dawno się nie widzieli, a ona się coraz bardziej zmienia :D