Jump to content
Dogomania

Gem

Members
  • Posts

    1337
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Gem

  1. Nikt nie chce Fionka? :(
  2. Teoś fajny, a te Twoje tricolorki są po prostu cudne :)
  3. Myślę, że skoro Atos tak Cię kocha, to ciężko przeżyłby rozstanie. Zwłaszcza w jego wieku i przy jego problemach zdrowotnych. Bardzo się więc cieszę, że może u Ciebie zostać :)
  4. Iza, wiem, co teraz przeżywasz :( On przynajmniej już nie cierpi - może to słabe pocieszenie w tej chwili, ale jednak warto o tym pamiętać :( ['] Malutki [']
  5. Oleńko, mam wrzucić na forum zdjęcie, które wysłałaś mi mailem? A co do lepszego domu, to chyba żartujesz - Atos trafił do najlepszego! :)
  6. Identycznie zachowywała się moja Nala w stosunku do tymczasowiczki, kotki Śnieżynki. Teraz jej przeszło, ale zapewne tylko dlatego, że panicznie boi się petard i wybuchów. Wracając do tematu: nie mam pojęcia, skąd bierze się takie "kocie" zachowanie. Chyba znów poprosimy o pomoc Eruane :) A przy okazji: SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU! :)
  7. Oleńko, w Nowym Roku życzę Wam wszystkiego najlepszego :) A przede wszystkim - niech miłość kwitnie ;) :loveu:
  8. Widziałem Teosia i resztę stadka ;) Wspaniały zestaw futerek :)
  9. [quote name='Patsi']Ciągłe kciuki za skuteczną rehablitację!!!!!!![/quote] Nieustające!
  10. Fionek potrzebuje domu :(
  11. Śliczny Atos :) A jak oczka mu błyszczą! Ciekawe, do kogo? ;)
  12. Jak to dobrze, że on trafił do Ciebie, Oleńko :)
  13. Widzę, że dyskusja rozpoczęta w wątku Ingrid przeniosła się tutaj. Pozwolę więc sobie również zabrać głos i wyjaśnić nieporozumienia, jakie się pojawiły. Moje słowa "kolejna nawiedzona usypiaczka" nie były skierowane ani do Erki, ani do Elwiry. Były skierowane do osoby, która zaatakowała Fionę na wątku. Nie zaprzeczam, były obraźliwe, tyle że to nie wyżej wymienione osoby chciałem obrazić. Zagrały emocje - wiedziałem, jak Fiona przeżyła całą tę sytuację i nie chciałem, by musiała kolejny raz tłumaczyć się ze swojej decyzji. Nie kwestionuję niczyich zasług ani serca okazywanego zwierzetom i wysiłku wkładanego w ich ratowanie. Słowa o nawiedzonej usypiaczce napisałem ja, a nie Fiona. Nie miejcie więc do niej o to pretensji. Oczywistym jest, że dalsza współpraca jest w tej sytuacji niemożliwa. Obie strony czują się pokrzywdzone i tego nic już nie zmieni. Nie zamierzam ciągnąć tego konfliktu i antagonizować środowiska. Zamierzam natomiast nadal - choćby w ograniczonym zakresie - nieść pomoc zwierzętom w taki sposób, jaki będzie dla mnie dostępny i przeze mnie określony.
  14. Zastanawiam się, skąd w Tobie tyle nienawiści do ludzi, Erko? Współczuję Ci. Jeżeli te słowa: [QUOTE]I nie gadaj - to kolejna nawiedzona usypiaczka, która wie lepiej. Niestety, zapewne i tak nie unikniemy wykładu.[/QUOTE] to niewybredne obrażenie ludzi, to co można powiedzieć o Twoim poście? Rzeczywiście, dobre sobie. [QUOTE]A jeżeli chodzi o sterylkę Ingrid, którą teraz tak popierasz w 100% , to mam pytanie , gdzie byłeś , kiedy Fiona22 przez tak długi czas szukała dla niej pomocy?[/QUOTE] Wystarczyłby jeden telefon Fiony i zawiózłbym Ingrid na sterylkę. Telefonu nie było, a ja nie mam obowiązku pilotowania wszystkich wątków na tym forum. Ani nawet, wyobraź sobie, nie mam na to czasu. [QUOTE]To pisze człowiek, który jeszcze nie tak dawno poczuł się obrażony do żywego czyimś niewinnym stwierdzeniem,że ratowanie kotów, jest łatwiejsze niz psów i pluł sie na wątku o to przez kilka dni:cool3:. [/QUOTE] Śmieszne są dla stwierdzenia, że łatwiej pomagać kotom niż psom. Śmieszna była cała tamta dyskusja, bo pomoc to dar serca i nie podlega wartościowaniu. Owszem, poczułem się takim stwierdzeniem urażony. O Tobie natomiast najlepiej świadczy to, jak traktujesz opinie oponenta w dyskusji "pluł się". Może to Ty się plułaś, nieomylna Erko? [QUOTE]Ale pomocą przy zwierzętach sie już nie hańbią, od harowania są "nawiedzone usypiaczki". Nawet w przypadku bohaterki wątku Ingrid , która miała tylko jedną noc przebyc na działce u pani Ani, a jest do dzisiaj. Czy obrońca Ingrid i i jej szczeniaków zapytał , czy może by jakoś pomóc w opiece nad sunią. A po co, niech 78-letnia, chora kobieta lata dwa razy dziennie na działkę, prawdziwi obrońcy życia nie są od tych celów:cool3:. [/QUOTE] Dokonujesz klasycznej manipulacji, nie pierwszy raz zresztą. Do niedawna u pani Ani była Irena, osoba zdecydowanie młodsza. Pomagają także wolontariuszki. A ja robię dokładnie tyle, ile mogę w sytuacji, w jakiej jestem. Pracuję, studiuję, mam rodzinę, a w mieszkaniu na trzecim piętrze wraz z nami żyje pięć kotów i dwa psy. A Ty ile masz zwierzaków w domu, Erko? [QUOTE]Jak przez długi czas poszukiwałyśmy kogoś , kto pomógł by pani Ani w wyprowadzaniu psów, to Gem tez jakos na ten czas zaniewidział:cool3:, a mieszka w sąsiednim bloku , wraz z nastoletnimi dziećmi , wychowywanymi podobno w duchu miłości do zwierząt .[/QUOTE] A co to ma do rzeczy? Moje dzieci, nawet bardzo kochając zwierzęta, nie mają takiego obowiązku, a Ty nie masz ich prawa z tego rozliczać. O ile wiem, nie są wolontariuszami TOZ-u. [QUOTE]Jak poszukiwałysmy kogoś, kto pomógłby na działce rozrzucić żwir, to zgłosiły sie do dzwigania ciężkich worów dwie mikre dziewczyny, ale nie Gem mieszkający parę kroków dalej. Wolontariuszki z drugiego końca miasta przyjadą do psiaków na działkach, ale nie dzieci Gema z drugiej strony ulicy.[/QUOTE] Raz jeszcze grzecznie proszę: odczep się od moich dzieci. Jeśli chciałaś pomocy przy rozrzucaniu żwiru, wystarczyło zadzwonić. Ja niestety nic o tym nie wiedziałem, gdyż po awanturze o koty poczułem się na wątku kieleckim niemile widziany i przestałem go czytać. [QUOTE]Ale nawet Gem, gdybyś był partnerem do dyskusji, czyli rzeczywiście ratowałbyś te zwierzaki, to miałbyś wtedy prawo do wyrażania swoich poglądów, ale i tak nie do obrażania innych.[/QUOTE] Dyskusja z Tobą nie sprawia mi przyjemności. A co do prawa, to nie Ty mnie czy komukolwiek innemu je dajesz. Możesz uważać się za Boga, ale moim Bogiem nie byłaś i nie będziesz. [QUOTE]W Chęcinach, obok których przejeżdżasz w drodze do pracy jest suka bez łapy ze szczeniakami . Suka koczuje tam już kilku lat , dwa lata temu złapała się we wnyki, zdołała sie uwolnić ale kosztem łapy, która podobno wisiała z kawałkiem druta. Sunia prawdopodobnie ta łape sobie odgryzła. W takim stanie dwa razy do roku ma szczeniaki i teraz właśnie też, aż trudno sobie wyobrazić przez co przeszła. Podaję telefon do soby, która może udzielić info 041 315 21 10 . Mam nadzieję,że zrobisz wszystko, by uratować te istnienia. Trzeba tylko ją złapać umieścić na tymczasie, poszukać domów dla suni i szczeniaków, proste , prawda?[/QUOTE] Pomagam jak mogę i jak umiem. Nigdy i nigdzie nie oferowałem DT, więc nie rozumiem, jakim prawem tego ode mnie wymagasz. A to, że przejeżdżam koło Chęcin to naprawdę nie znaczy, że muszę wiedzieć o każdym psie, który wymaga tam pomocy. Kolejna manipulacja. I jeszcze jedno: na żadną odpowiedź nie muszę się silić. Rozumiem, że w ten zawoalowany sposób kwestionujesz moją inteligencję, ale to nieudana próba. A co do stwierdzenia, że nic nie robię, to nawet nie zamierzam tego komentować. Mógłbym policzyć, ile psów zawiozłem do nowych domów, ile straciłem na to godzin. Ale po co? Podsumowałaś, oceniłaś, wydałaś wyrok. Nie zamierzam Cię do niczego przekonywać.
  15. A ja nie rozumiem ciągłej szarpaniny na tym wątku - a już zwłaszcza w Wigilię. Paniom, które wszystko wiedzą lepiej przypominam, że była to decyzja osoby odpowiedzialnej i kochającej zwierzęta. Życzę wszystkim WESOŁYCH ŚWIĄT, rodzinnej atmosfery, spokoju i tolerancji :loveu: [QUOTE]Lepiej skupić sie na sterylkach, żeby potem nie było tych strasznych sytuacji czy uśpić, czy nie uśpić maluchów...[/QUOTE] 100% racji!
  16. Z okazji świąt Bożego Narodzenia chciałbym życzyć wszystkim, którzy pomogli Perełce i jej szczeniakom WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO! Perełko, moja Nalko, Oskarze, Miko i Taminko - WESOŁYCH ŚWIĄT! :)
  17. Atos, trzymaj się! I nie rób takich numerów ciotce Oleńce, ona zasługuje na spokojne święta!
  18. [quote name='Fiona.22']Monikusf nie chce mi się z Tobą gadać...[/quote] I nie gadaj - to kolejna nawiedzona usypiaczka, która wie lepiej. Niestety, zapewne i tak nie unikniemy wykładu.
  19. Program będzie do ściągnięcia z tej strony: [url]http://ww6.tvp.pl/7400.dzialy[/url] :)
  20. [quote name='MINOG']moze udaloby sie je podrzucic z Kielc do Radomia-wtedy moze moglabym pojechac po nie-to polowa drogi...do Kielc jest troche za daleko...[/quote] Dałoby się :) Kiedy chcesz się umówić?
  21. [COLOR=Red]Szukamy transportu z Kielc do Warszawy![/COLOR]
×
×
  • Create New...