Jump to content
Dogomania

irenaka

Members
  • Posts

    11328
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irenaka

  1. Danusiu, jestem tu, bo śledzę Marysię 55;). I odkąd tu weszłam, spać nie mogę, już obdzwoniłam pół Krakowa ( a reszta pewnie czeka z niecierpliwością na mój telefon;)), uda się pewnie znaleźć miejsce dla tej kruszynki, tylko potrzebuję czasu:shake:. Oby Majeczka miała tyle siły i doczekała:-(. Potwornie się o nią martwię:-(.
  2. [quote name='...robaczek']Wątpię, żeby był zaszczepiony, dziewczyny jak wpadną to na pewno napiszą, ale wątpię. Ale to na pewno jest do załatwienia;)[/QUOTE] Też tak myślę, ale trzeba naszego Kubusia przetrzymać w bezpiecznym miejscu:-(.
  3. [quote name='dycha']wszyscy tak mówią, jak się pojawię na jakimś wątku:)[/QUOTE] Mam nadzieję, że to nie do mnie? Bezpieczeństwo psa jest dla mnie priorytetem, nie można przerzucać psa, jeżeli mu parwo zagraża:-(.
  4. [quote name='Julia84']Ciocie własnie jestem w trakcie otwierania subkonta na moim koncie bankowym - to będzie [B]specjalne Kubusiowe konto[/B] :-) na którym będą tylko i wyłącznie pieniążki Kubusiowe tak zeby nic się nie gmatwało, ale tak jak mówię - będę mogła jedynie operować pieniążkami w formie elektronicznej. Szkoda tylko ze nie mam na pierwszej stronie wolnego postu do rozliczeń :-([/QUOTE] Julio, ja jestem za:multi::multi:. A post można dodać na rozliczenia, pisząc do moderatora. Czy to oznacza, że mamy Twoją zgodę na prowadzenie księgowości Kubusia?;)
  5. [quote name='...robaczek']Ja to jestem w ciężkim szoku i niedowierzeniu, cioteczkiiiiii jak będą na pewno się wypowiedzą, bo ja nie decyduje o piesku, ale propozycja niczym z nieba spadła:angel:[/QUOTE] Tak, pod warunkiem, że nasz Kubuś jest szczepiony. Parwo trzyma się ( chyba) sześć miesięcy:placz:
  6. [quote name='kaja69']Nie Irenko,jeszcze nic nie doszło,teraz okres przedświąteczny to pewnie w dostawach mają poślizg:lol:[/QUOTE] Mam nadzieję, że taka jest przyczyna:shake:. Bo Pani szefowa wyglądała;) przez telefon na osobę słowną.
  7. To trzeba szybko dogrywać transport, bo może ten niedzielny termin przepaść. I co wtedy?:shake:
  8. Aneczko, a doszła do Ciebie paczka z karmą? To chyba już ponad tydzień , jak miała być wysłana:shake:.
  9. [quote name='Julia84']:loveu: dziękuję :-) tylko tak się zastanawiam, czy nie lepiej by było kaskę przelewać do klaudus, albo Budryska, tzn dziewczyn, które sprawują bezpośrednią opiekę nad naszym Kubuniem, bo wtedy będą mogły od razu tą kasą "operowac" i płacić gdzie trzeba.[/QUOTE] Julio, ja nie sądzę, żeby dziewczyny się obraziły. Przecież są tak zabiegane w realu, że z całą pewnością będą wdzięczne za pomoc. I to każdą, która je odciąży. To co, zgadzasz się? ;)
  10. Ja szczerze pisząc żadnego zabiegu w tym schronisku bym nie ryzykowała, chyba, że psy są leczone poza schroniskiem w prywatnym gabinecie.
  11. [quote name='Julia84']Ireanko, jeżeli jest wyznaczona już osoba do prowadzenia "rachunkowosci" Kubusia, to mogłabyś te pieniążki od razu do niej wysłać. Ale czy jest taka osoba?[/QUOTE] Coś mi się zdaje, że takowej nie ma:shake:. A Ty nie możesz? Coś czuję;), że solidna firma jesteś:loveu:
  12. [quote name='gonia66']KUrcze...siedzę na telefonie ale tele Wiosenki jest poza zasięgiem...zaraz spróbuje innych mozliwosci... Irenko- obiecuję wieczorkiem usiąśc i porozsyłac prośby do TYCH cioteczek...TAMTYCH ruszac nie będę nawet, bo wiesz co sie dzieje, jak sie rusza, co nie powinno;):p Tak, zdecydowanie trzeba błagac o deklaracje...a nasz Kubolinek musi miec piękne życie...czy to u boku Arktyki, czy kolejnego człowieka, już tylko dla siebie...Byle w domku, byle z ludziem na codzień...bo On sam "bez oczu i uszu" bardzo ludzia potrzebuje... Są "szkoły" na dogo, co uważają, że taki pies jest juz tylko do uspienia...:(.... Ale my będziemy walczyc...i tym razem sie uda:):)[/QUOTE] Pewnie, że się uda:smile::smile: I wiele dziewczyn pewnie do nas dołączy, zobaczysz:bigcool: A ciotka Wiosna pewnie ma wyłączony telefon, bo śpi;) i wiosną się pokaże;)
  13. Czy ktoś z Krakowa nie zna czasem umiarkowanie;) odpłatnego DT, który byłby wolny i chciał przyjąć starszą, małą sunię?
  14. [quote name='Angel']tak siedzi w kojcu z innymi psami :([/QUOTE] A czy masz możliwość popytania znajomych o DT dla małej? Ja niestety nie znam nikogo:shake:
  15. [quote name='Angel']witam Majeczko :) w sobote chociaż na chwile jak dam rade pójde zobaczyc co z nia.. ale nie obiecuje bo mama mnie raczej z domu chorej nie wypuści.. a jak nie ja to poprosze kogoś by porobił zdjęcia, bardziej wybadał jaka jest itp.[/QUOTE] Osobiście będę Ci bardzo wdzięczna za nowe zdjęcia i info o małej. Jest piękna:loveu: Jak rozumiem siedzi gdzieś w zimnym kojcu z innymi psami?:-(
  16. [quote name='Isadora7']Wcale się nie dziwię ze się martwisz. Wiesz te psiaki z padaczką są takie bardzo szczególnie wrażliwe uczuciowo. I jakoś tak że ja nie jestem w stanie być chyba wobec Rambiego konsekwentna. Nie mam serca po prostu. Wiesz on nieraz naszczy,mało kiedy sie to zdarza ale bywa. Leki i choroba tak działają. Biedulek wie, ze zrobił źle i pełznie dosłownie pełznie do mnie z takim wzrokiem że ja po prostu wymiękam. A jak to się stanie wieczorem, jak już kładę się spać... ten żebraczy-błagalny wzrok aby go wpuścić do łóżka... długo się nie da wytrzymać. Taki pies musi iść do ludzi którzy będą właśnie go rozpuszczać, będą niekonsekwentni ale np w karceniu :). Chodzi za mną strona taka jak ta dla jamników tylko dla psów z padaczką. Tak aby była możliwość jak i na jamnikach artykułów, można by pisać o chorobie i takie tam. No i podłączone forum.[/QUOTE] Martwię się na potęgę:-(, już mam koszmarny nocne, bo tak jak piszesz psy z padaczką są wyjątkowo wrażliwe. I Patosek też:-( Czułabym się pewniej, gdyby dom był w Krakowie, zawsze mam możliwość pomocy. A tak, to tylko zostaje mi próba zaufania i popytanie dziewczyn z dogo o dobrego weta, żeby był awaryjnie. A pomysł ze stronką jest rewelacyjny!!! Bo ludzie mało wiedzą o padaczce a wymiana informacji, doświadczeń i jednocześnie ogłaszanie psów, jest oknem na świat, daje ogromne możliwości. Oby Ci się udało, bo wiem, że jest to czasochłonne:shake:.
  17. [quote name='Julia84']Dziewczyny muszę się wygadać :placz: Mamy jeden sklep w Krakowie (tzn moja mama ma), gdzie od ok 3 mc stala puszka schroniskowa, którą załatwiłam w Oświęcimskim schornisku na Kamieńcu. Juz kiedyś zebrałam dzięki takiej akcji ponad 350 zł, za co sfinansowali operacje jednego z piesków. Dzis się dowiedziałam ze ktoś w sklepie ukradł puszkę :angryy::angryy::angryy: Ona stała przy kasie i tak naprawde wystarczyła chwila nieuwagi zeby ktos ja po prostu ściągnął z lady... pani w sklepie nawet nie wie od kiedy jej nie ma i myslala ze juz ją wzięłam i zawiozłam do schroniska (a planowałam to zrobić dopiero po swiętach, zeby się jeszcze przy największym ruchu coś uzbierało)... Po prostu nie mam już słów do ludzi -to sa skurwys...ny i złodzieje. Nienawidzę ludzi (z małymi wyjątkami...)!! Jak można ukraść puszkę, która miała iść na zwierzęta! Jak mozna w ogole kraść ?! ...już mi się nawet żyć nie chce :placz::placz::placz::placz:[/QUOTE] Julio:loveu: na skur.... nie ma rady:angryy: Ale kradzione nie tuczy i złodziejowi los odpłaci, to pewne. Gdyby nasze społeczeństwo składało się z samych aniołów, to dogo by nie istniało, bo psów w potrzebie by nie było. Trzeba chociaż próbować zaakceptować rzeczywistość, choć to koszmarnie trudne:-(
  18. [quote name='sylwiaso']Irenko Bojcia tylko obszczekuje Stellę to jest mój psiak owczarek niemiecki i Bojcia musiała mu się podporządkować jak z nią biegała dlatego jak jest Stella w kojcu to wtedy rządzi Bojcia!!!Jak mam w ręku smyczkę i jedzonko w kojcu to Bojcia zje wszystko ona smyczki leżącej nie boi się wcale a w moim reku boi się tylko troszkę!!![/QUOTE] No to widzę, że idzie ku lepszemu:-)
  19. [quote name='Isadora7']Atak u Rambusia wystąpił około 56 tygodni po zmniejszeniu dawki. Dawka zmniejszona o ~10% była. Tak niestety atak była bardzo długi i w tym ze 3 minuty co najmniej było z całkowita utratą siadomości. On miewał długie ataki, miewał atak po ataku. Ale intensywność tego była masakryczna. Ja po prostu usiadłam i się poryczałam.[/QUOTE] Ja też bym się poryczała:-( Taka długa cisza, bez ataku i nagle tak silny? Koszmar:-(:-( Pewnie wiesz dlaczego pytałam, martwię się o Patoska:shake:
  20. [quote name='gonia66']To chyba dobre wieści:) Oj taaaaaaaaaaak....Kubusie na dogo to szczesciarze (przynajmniej te, ktorym pomagałam):):) Zreszta...Kubuś juz jest szczęściarzem, że ma taką Mamusie Chrzestna;)Irence, to pogratulować, ale Ona zapewne wie, ze Matka chrzestna to ma troche więcej praw i obowiązków wobec "synusia";):):) :D Będzie dobrze, coś tak czuję:):)[/QUOTE] Matka chrzestna zdecydowanie ma słabość:oops: do Kubusia, ale mam prośbę. Mogłabyś na pw zawiadomić TE;) ciotki z wątku Filipka, może będę mogły pomóc? TAMTYCH;) ciotek nie zawiadamiaj, albo zawiadom, że Kubuś, czyli Filpek- bis nie jedzie do Krakowa. Ja ze swojej strony najpóźniej jutro siądę i porozsyłam prośbę na pw. do innych na dogo. [quote name='Julia84']Nawet zastanawiam się czy nie zakończyć tego bazarku trochę przed czasem. Mało prawdopodobne że ktoś ofertę Irenaki przebije, a poza tym imię Kubuś dla naszego Kudłaczka jest na tyle urocze, że szkoda go zmieniać. No i psiak miałby już oficjalnie nadane imie.. Tylko nie wiem czy tak można sobie bazarek skrócic...[/QUOTE] Julio:loveu:, to może ja już prześlę 100,00, a gdyby ktoś mnie przebił, to zostawię moją wpłatę na potrzeby Kubusia. Dobrze tak będzie? Jeżeli tak, to proszę o pw z numerem konta. [quote name='gonia66']OJ..jak zwykle, śpię;):p Ok, jutro dzwonie:)[/QUOTE] Goniu, plissss:modla::modla:. Dograj ten transport jak możesz, niech Kubuś już grzeje pupę w domku a nie w lecznicy:shake: Zapytaj o koszty!!!
  21. Zaznaczam sobie Majeczkę.
  22. [quote name='Isadora7']Od tego 20 minutowego ataku przed 3 miechami (gdy ćwiczyłam zmniejszenie dawki luminalu po 1,5 rocznej przerwie od ataku) jest spokój. Wróciłam do dawki 2 razy luminal oczywiście. Aurę jednak miewa. Czy mi się wydaje czy jesteś w konszachtach z Gangą. Dodam ze Ganga pochodzi bezpośrednio od gangreny zgodnie z jej charakterkiem.[/QUOTE] Boże, to strasznie długi ten atak miał:-( A jak szybko wystąpił atak po zmniejszeniu dawki? O ile mu zmniejszyłaś dawkę? A Ganga, to zdecydowanie mój typ;), wie kobieta czego chce. [quote name='Smyku']Patosku ale masz raj w DT , żeby DS taki się znalazł , to powiemy , że jesteś w raju .[/QUOTE] Mogę uchylić rąbka tajemnicy;) Sylwia jest lekko podłamana;), jeżeli Patosek pojedzie do tego DS, to chyba będzie zero rygoru i dobrego wychowania;). To dom w stylu ciotki Ireny, rozum mówi, że psu nie wolno a serce dyktuje co innego. [quote name='marysia55']Patosku jesteś pierwszym psem jakiego znam, który ma własną imienna podusię ... życze kolorowych snów na niej no i w nowym łóżeczku. Irenko ... zdrówko wróciło ?????[/QUOTE] Patula dostał poduchę jako gratisek, do tego nową obrożę i piłeczkę. A wszystko to od nieznanej cioci Justynki:loveu: u której zamawiałam legowisko. A zdrówko wraca, ale jakoś tak małymi kroczkami;) [quote name='Miki']Patrzę tak sobie na Patosa i jedno mi się nasuwa - dziewczyny, nie możecie mnie adoptować, albo wziąć na dt?????[/QUOTE] Mogę Cię zabrać na DT, zero obowiązków, za to podkarmiam i rozpuszczam wszystko co mam pod opieką:evil_lol:. Uprzedź rodzinkę, że znikasz, żeby mnie nie ścigali;).
  23. Przerwę miałam na dogo, to fakt, ale żyję ze świadomością, że Misiek już dawno w DT. Nad czym tu myśleć? Przecież on może znowu zwiać i dostanie w czapę od właścicieli:-(. Ten pies musi szybko opuścić to miejsce, to zbyt długo trwa:shake:.
  24. [quote name='Isadora7']ja dzisiaj je pomierzę. Jak mam rozumieć [COLOR=Red][B]daniesobiespokoju[/B][/COLOR]? [B]Czy to znaczy aby już wydać ja do adopcji?[/B] :megagrin::megagrin::megagrin::megagrin:[/QUOTE] Proponuję, żeby nazwać rzecz po imieniu, czyli, że Ganga ma DS ( już):evil_lol: Mogę też iść na kompromis;) i nazwać dotychczasowy DT, dożywotnim:laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2: A jak Rambuś z atakami?:shake:
  25. Melduję się po przerwie. Widzę, że Franuś ciągle czeka, to niesprawiedliwe:shake:.
×
×
  • Create New...