Jump to content
Dogomania

irenaka

Members
  • Posts

    11328
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irenaka

  1. Modliszka84- ja generalnie jest okropnie przeciwna psychotropom u psa. Ale jeżeli faktycznie są u Amorka jakieś zmiany neurologiczne to kończę dyskusję, zdaję się na opinię weta. Ale tak na moją intuicję i to tylko tą babską ( bo przecież nie jestem wśród Was) wydaje mi się, że Amor zachowuje się przewidywalnie. Nawet to wycie u Iwonki kiedy nie miał dostępu do pokoju i siedział w kuchni i przedpokoju jest normalne. Pies bardzo nie lubi kiedy ogranicza mu się Jego terytorium. A przecież wcześniej miał jak rozumiem dostęp to całego mieszkania. I to było jego terytorium. Czy babcia zupełnie przekreśliła już Amorka i jego adopcję?
  2. Aniu! Myślałam tak jak wszyscy, że teraz już będzie tylko lepiej. Ta wiadomość mnie dobiła:placz:. Pewnie trzeba będzie odwołać operację i zmienić plany. I błagam przestań liczyć kasę na wątku, jak trzeba będzie to ruszę kasę z kredytu. Nemuś musi być zdrowy. Słoneczko kochane zbyt dużo przeszedł aby teraz tak cierpiał:-(. Podjadę do Nemusia w tym tygodniu, może się trochę uspokoję jak Go wycałuję.
  3. Kamilko! Czy ja już gdzieś pisałam albo do Ciebie mówiłam, jak strasznie Cię kocham, że tak pomagasz:loveu::-(. Bardzo Ci dziękuję:loveu: Może chociaż DT
  4. [quote name='j3nny']no to ogłaszamy[/quote] Niech na święta nasz kolejny staruszek znajdzie domek:loveu:. Napisz, gdzie będziesz ogłaszać, zrobię uzupełnienie Twoich ogłoszeń.
  5. Tadzik nie jest na boksach ogólnych tylko na kwarantannie. Stamtąd został przeniesiony na szpitalik. Ma nr.117/11/08
  6. [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/9184/areskrzyczki43qo7.jpg[/IMG] [IMG]http://img509.imageshack.us/img509/1669/areskrzyczki38wc3.jpg[/IMG]
  7. Amorek ze zdobyczą:loveu: [IMG]http://img367.imageshack.us/img367/1095/amorkrzyczki30lt3.jpg[/IMG] [CENTER]Ares i Amor:loveu:. Już wiedzą, że ciotka Iwonka ma coś dobrego tylko się droczy:evil_lol: [IMG]http://img58.imageshack.us/img58/1979/areskrzyczki42xf4.jpg[/IMG] [/CENTER]
  8. Jeszcze kilka fotek z Niepołomic. Na początek Iwonka, która próbuje dla Amorka i Areska zorganizować jabłka. Wprawdzie nie wiem, dlaczego psiaki tylko podgryzają jabłka a nie jedzą, ale ponieważ to lubią, to Iwonka wdrapała się na drabinę i zrzucała psiakom jabłka:evil_lol:. Lęku wysokości nie ma:evil_lol: [IMG]http://img352.imageshack.us/img352/5518/amorkrzyczki28kd7.jpg[/IMG]
  9. [quote name='Kamila_s']Irenko powiedz mi jak sie czuje Sonia..jaki ma charakter??? jest przepiekna na zdjeciach!!!!!!!:loveu:[/quote] A widzisz!! Wiedziałam, że Sonia zrobi wrażenie!! Jest przełagodna i zupełnie inna niż po przyjeździe. Nauczyła się "rozrabiać" z Figielkiem. Biega po ogrodzie w tępie sprintera. Cieszy się ogromnie wolnością. Nadal jeszcze jest nieufna jak podchodzi ale daje się pogłaskać. I oczywiście ta nieufność nie ma nic wspólnego z agresją, jak nie chce dotyku to się cofa. Za chwilę znów podbiega.
  10. A ciotka Irena z Krakowa nie zapomina o ślicznotce:loveu:. Ogłoszenia porobione, odzewu brak:-( Teraz jeszcze wszystkich zamęczam o DT dla ślicznotki. Może tak się uda:shake:
  11. [quote name='Foksia i Dżekuś']W obecnej sytuacji ,ja tez mam pewne prawa , a że mam znajomych na Kozlówku zreszta wielu bo stamtad pochodze to beda miec na oku ta rodzinke.Zreszta juz wczesniej sie dowiedzilam ,ze mieli wczesniej psy ,a po jakims czasie znikaly. Za te wszystkie krzywdy psie i tak wczesniej czy pozniej odpowiedza jak nie za życia to na sadzie ostatecznym .:angryy: "bo Bog odejmie ludzią mowe ,a da zwierzetą i to one beda o nas sadzic":angryy:[/quote] No jak jeszcze Ty się tam będziesz pojawiać to chyba nie będę musiała liczyć na sąd ostateczny tylko wcześniej się doczekam, że karę poniesie:angryy: Jak takie dwie pijawki jak my siądą na temacie, to babsko ma przekichane, prawie jak ten krokodyl z dowcipu:evil_lol: ( wybacz tą pijawkę pod Twoim adresem):loveu:
  12. :-(Właśnie się dowiedziałam, że Tekila już za TM:-( Nie mogę się pozbyć uczucia, że ta cudna, kochana sunia wiedziała, czuła, że właściciele chcą Ją oddać:-(. Chciała odejść w swoim domku:-(
  13. Ta Pani ma dom z ogrodem. Duży teren, ogrodzony. Spróbuję Zulę zaproponować a jeżeli będzie akceptacja to podjadę i sprawdzę dom ale już po rozmowie wiem, że są to rewelacyjni ludzie. Tylko pytanie czy Zula się spodoba. Odezwę się wieczorem. W jakim wieku jest teraz Zula?
  14. Dziewczyny! Trzy dni w domu u babci to za mało aby pies mógł się przyzwyczaić. Nie wiem, czy to realne, ale pies z całą pewnością jest przywiązany do DT ale do ludzi nie ścian. Bo to przecież nie kot. Może uda się Wam namówić babcię aby odwiedzała Amorka w DT, po pierwsze karmiła i wyprowadzała. Pies musi być zmęczony czyli dużo ruchu. Nie wiem, czy jeżeli piszecie słowo babcia to jest to prawdziwa babcia, czy też osoba w sile wieku dla której długie spacery to nie problem. Do psa trzeba dużo gadać. Miałam kiedyś takiego psa na DT. On wył, ja siedziałam koło niego i gadałam. Jak przestawał wyć dostawał smakołyk i głaskanko. Nie dostawał jeść w misce tylko z ręki. Przeszło mu po dwóch tygodniach. Czy On jest kastrowany? Czy przejawiał jakąś agresję w stosunku do babci?
  15. Czy te lęki już Zuli przeszły? Mam dom pod Krakowem któremu chcę Zulę zaproponować tylko tam jest duży pies-50kg. Nie wiem, jak przewidujesz, czy Zula się przestraszy? On jest szalenie łagodny dla suczek i zaliże Zulkę na bank. Boję się tylko jak Ona zareaguje.
  16. Czy Zula jest po sterylizacji? Na pierwszej stronie nic nie ma na ten temat.
  17. Szukam pilnie kogoś z Zabrza do sprawdzenia DS. Czy ktoś taki się tu znajdzie?
  18. [quote name='Lu_Gosiak']Jacuś w poniedziałek po kastracji pojedzie do SWOJEGO nowego domku :multi::multi: Byłam dzis zapoznac go z domownikami, wszystko super, duzy teren do biegania, duzy kojec, duzy dom, ciepła piwnica do spania lub dom zalezy jak sie bedzie zachowywał, od razu dostał gar jedzenia :cool3::cool3: troszke byl wystaszony ale wiadomo nowe miejsce i nowi ludzie, musi sie przyzyczaić... poniewaz tam jest za dnia brama otwarta z tyłu domu jest wydzielony odgrodzony kawałek terenu gdzie moze biegac - jak go tam spuscilam to latal na calym pedzie jak szalony;) oby tylko dobrze sie sprawowal i uspokoil to bedzie super[/quote] Gosia! Wiadomości super!!! Tylko na początek niech nawet na tym zamkniętym terenie Jacusia pilnują, żeby chłopakowi do głowy nie przyszło, że będzie zwiedzał okolice i przeskoczy np. ogrodzenie.
  19. Nutusia:loveu: Tobie serce pęknie jak sunię oddasz. Żaden dom nie będzie dobry, wiem jak sama to odczuwałam kiedy byłam DT. Martwiłam się czy dają leki, czy głaskają , czy siedzi na kanapie jak lubi. Teraz też tak mam kiedy oddaję niektóre z psiaków z hotelu. Nie śpię po nocach i ryczę. To wszystko jest okropnie dołujące. Brakuje mi sił na normalną egzystencję. Nie namawiam Cię na pozostawienie Toski, bo musi to być Twoja decyzja, ale jeżeli się zdecydujesz, to ja ze swojej strony deklaruję stałe, miesięczne kwoty na utrzymanie Jej u Ciebie. Teraz jeszcze nie mogę, dopiero kiedy się przeprowadzę za ok.2-3 miesiące.
  20. Dzisiaj wpadłam na "genialny" :diabloti:pomysł i zadzwoniłam na komisariat pod który podlega była właścicielka Kubusia. Nie rozmawiałam z dzielnicowym tylko z Jego szefem. Przedstawiłam sprawę Kubusia i sposobu w jaki Jego właścicielka z Nim postąpiła. Na dodatek okazuje się, że tam co roku był nowy pies. Jak z dziećmi, co rok prorok bez zastanowienia się nad losem psów które się zabiera. Dowiedziałam się, że jednego psa ta pani oddała do krakowskiego schroniska niby że Go znalazła. Teraz oprócz TOZ również policja będzie tą Panią nachodzić i sprawdzać. Mam obiecane od policji, że będzie objęta stałym nadzorem. Koniec ze znęcaniem się nad zwierzętami i koniec z ich bezmyślnym pozbywaniem się. Mam nadzieję, że zrobimy porządek z tym babsztylem. A ponieważ wszyscy wiedzą, że jestem w takich sytuacjach wredna:evil_lol:, to nie odpuszczę sprawy Kubusia i będę się notorycznie przypominać policji a tym samym umilać życie babszylowi. Niech pamięta do końca życia, że tak się nie godzi postępować. Beatko! Masz zielone światło od Pani Iwony z TOZ na nachodzenie i nawiedzanie baby dożywotnio. A jak ja będę w okolicy też się pofatyguję i sprawdzę.
  21. Nasz Tadzik jest na szpitaliku:shake:. Miał zrobione badania krwi. Wyniki są prawie dobre z wyjątkiem jakiegoś niewielkiego stanu zapalnego. Ma mieć robione prześwietlenie, ale ponieważ wymiotuje i jest osłabiny to w tej chwili trzeba Go trochę wzmocnić aby można było Go uśpić. Mam zdzwonić za klika dni . Jak będę coś wiedziała to dam znać.
  22. Sonieczka:loveu: [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/4572/soniakrzyczki47qn6.jpg[/IMG] [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/351/soniakrzyczki51fx4.jpg[/IMG] [IMG]http://img352.imageshack.us/img352/5519/soniakrzyczki43xm3.jpg[/IMG]
  23. Filipek ze swoim przyjacielem Prinsem. Siedzą razem w kojcu. [IMG]http://img522.imageshack.us/img522/7890/filipkrzyczki19px2.jpg[/IMG] [CENTER]Filip - chyba szczęśliwy? Chociaż jak znajdzie dom to dopiero wtedy dowie się co znaczy szczęście. [IMG]http://img352.imageshack.us/img352/8207/filipkrzyczki22cq9.jpg[/IMG] [/CENTER]
  24. Filipek ślicznie podaje łapkę:loveu: [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/3979/filipkrzyczki13xg3.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/944/filipkrzyczki14jy2.jpg[/IMG]
  25. Najpierw Filipek:loveu:: [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/6140/filipkrzyczki7dz3.jpg[/IMG] [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/7540/filipkrzyczki11cg0.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...