irenaka
Members-
Posts
11328 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irenaka
-
Nic z tego wujek!!!:mad:;) Nie WYKUPIMY!!! Tylko WYKUPISZ!!!! Delikatna różnica.:evil_lol: Ja jestem gotowa w każde popołudnie po pracy, Karolinka też widzę gotowa więc czekamy na Twoją limuzynę i jedziemy.
-
Dlaczego Wasze posty są nad moim? Znowu dogo szaleje. Chyba nam się kroi "mała" robótka na odległość z Fioną:loveu:. Ona jest piękna!!! I znów te oczy!!:crazyeye: Jestem zakochana!!!
-
To jesteś rozgrzeszona.;) Należą Ci się dwa goferki:evil_lol:
-
[quote name='marysia55']normalnie dwa razy czytałam ostatnie posty z tego wątku.... nie mogłam po prostu uwierzyć w ten cud. Brakuje mi powietrza i mam mokre oczy. Ten świat potrafi jednak być piękny, aż się chce zyć. Jak dobrze że są jeszcze tacy wspaniali lidzie jak Pani Magda i Pan Wojtek . To sie oczywiście dotyczy też WAS , bo dgyby nie WY on sam nie znalazłby drogi do tego domku. Cieszę się że jesteście i mogę tu z wami na tym wątku być szczęśliwa :loveu: :Rose::Rose::Rose: Marysiu!:loveu: Cieszę się niezmiernie, że jesteś z nami. I jak pamiętam, to z pewną nieśmiałością:evil_lol: zastanawiałaś się chyba na tym wątku jak możesz pomagać. Teraz już chyba wiesz, że droga do domu każdego psa prowadzi przez wspólną pracę nas wszystkich. Ktoś tam na górze w wypadku Fredzia zaplanował sobie, że najpierw postawi Iwonkę na Jego drodze a później już jeden wielki łańcuszek dobrych serc. Wszystkim serdecznie dziękuję. Bez wyjątku i równie gorąco. Idę potańczyć:cunao:
-
Ja rozumiem, że ktoś coś kombinował za moimi placami?:mad:;) Kombinować za plecami ciotki Ireny? I to TY Karolinko?:placz:;) Ja nie wiem, kto będzie w takim razie stawiał tego goferka;)
-
Kamilko:loveu: Melduję się na wątku.
-
[quote name='karusiap']Jaaa wiem!!!!!!!!! Pani Magda i Pan Wojtek adoptowali Fredoslawa:multi::multi::multi: FREDZIO ZLAPAL PANA BOGA ZA NOGI!!!:loveu::loveu: MA NAJLEPSZY DOM NA SWIECIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Pani Magda i Pan Wojtek dali dom na ostatni czas 'naszemu' niezapomnianemu Boryskowi,dzieki Nim odzyskal wiare w ludzi i poczul co to milosc i dobro.....Teraz ma te szanse Fredzio..lezka sie kreci... Wiedziałam Karolinko:loveu:, że się ucieszysz. Lepiej Fredzio nie mógł trafić. Pan Wojtek dzisiaj przyjechał z Panią Magdą potwierdzić tylko, to co już w domu uzgodnili. Ta mała kruszynka - zaniedbana i chuda ma raj na ziemi. Ogromne podziękowania za dom, miłość dla Pani Magdy:loveu: i Pana Wojtka:loveu:. Sklonować Was muszę:evil_lol:. A Ciebie Karolinko zapraszam na gofra ( ja zapraszam, Romek płaci:evil_lol:) więc nie odmawiaj. Zagadka była z nagrodą.
-
Romku!:loveu: Dla Ciebie specjalne, ogromne podziękowania za "rzut na taśmę" i jazdę do Kryspinowa. Goferek się należy!!!!
-
Fredzio w nowym domu:multi:
-
Fredzio jeszcze w Niepołomicach:
-
Luka! Allegro zupełnie niepotrzebne. Kolejny raz na tym wątku mogę zrobić wszystkim niespodziankę. Dzisiaj Fredzio pojechał do domu:multi:. To nie jest zwykły dom, tylko nadzwyczajny. Takich domów jest niewiele. Dom -marzenie każdego psa:loveu: I na dodatek nie sprawdzany ( czego się na dodatek nie wstydzę):evil_lol:. Jak na wątek wejdzie KarusiaP to pewnie Wam napisze dlaczego. Przyznam, że jak dzisiaj usłyszałam że TEN DOM chce Fredzia to gdybym nie była po mocnej kawie, pewnie bym się przewróciła z wrażenia. A teraz zagadka. Kto adoptował Fredzia?
-
Psy z Krzyczek do adopcji – OKAŻ IM ODROBINĘ SERCA, POMÓŻ!!!
irenaka replied to paros's topic in Już w nowym domu
Pięknie Jolu:loveu: to zrobiłaś!!!! Zaraz wklejam na pierwszą stronę wątku [B]Krzyczki – w imieniu tych które ocalały prosimy o domy!! [/B] [B][URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/krzyczki-w-imieniu-tych-ktore-ocalaly-prosimy-o-domy-115276/[/URL][/B] -
[quote name='Asior']Pani Irenko, proszę mi wysłać zdjęcia psiaka ja popytam...[/quote] Wysłałam mail. Dziękuję.
-
Mam sytuację podbramkową. Nie ma miejsc w Niepołomicach i w Wieliczce. Pies wyadoptowany z W-wy do domu w Krakowie ma trzy dni na znalezienie bezpiecznego lokum. Pańcia z przyjacielem wyjechała do Niemiec, dzieci do domu dziecka a pies do schroniska. Jest to owczarkowaty duży pies. Czy ktoś może pomóc? Telefon do mnie :500-18-19-20
-
[quote name='Anetka83']Więc... w sprawie tego psiaka dzisiaj spotkałam go pod sklepem mięsnym... wyglądał tak jakby czekał na kogoś. Więc i ja poczekałam... nie chciał skubany szynki jeśc :eviltong: Wyszedł starzy pan a za nim pognał ów psiak... wiec ja za nimi :diabloti: to jest psiak tego pana. Podobno ma niezrównoważoną siostrę która wypuszcza psiaka z domu. Powiedział mi że były u niego jakieś dwie panie (z ktozu) i dały psu tabletkę na odrobaczenie a w tym tygodniu maja go przyjśc zaszepic. Więc psiak ma dom !!! to najważniejsze. Jest na prawdę zadbany i ma okrągły brzusio... uff... wiedziałam że wczesniej czy później dojdziemy do tego czy ma właściciela czy nie :eviltong:[/quote] Anetko! Bardzo dziękuję. Mam nadzieję, że Pan już będzie pieska pilnował.
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Irenko, a jak uważasz - ogłaszać chłopaka czy się wstrzymać?[/quote] Robiłam ogłoszenia ok. 20 wszystkim psiakom, Patosowi też. Jest 29 i domek milczy. Myślę, że trzeba znów powtarzać, nie ma co czekać. -
[quote name='Kolia']Informacja o stanie pobytu Karla i Pankracego została usunięta, a telefon schroniska, zgodnie z prośbą zurdo zastąpiłam telefonem do Pani.[/quote] Chyba się nie rozumiemy, ja chyba wyraźnie napisałam, że nie jestem w stanie zająć się większą ilością adopcji niż w tej chwili. Sama siebie cytować nie będę.
-
[FONT=Verdana]W związku z moim wczorajszym wpisem dotyczącym sprawdzenia domu dla collie z Krakowa, bardzo proszę wszystkich z FC o wzięcie pod uwagę moich uwag.[/FONT] [FONT=Verdana]Muszę się powołać na regulamin który znalazłam z FC. [/FONT] [FONT=Verdana]Regulamin działu adopcje brzmi: [/FONT] [FONT=Verdana]3. Prosi się o nieprzeklejanie ogłoszeń z innych miejsc w Internecie bez uprzedniego zweryfikowania ich aktualności, tego czy pies rzeczywiście jest w potrzebie [B]i czy autor ogłoszenia życzy sobie umieszczenia informacji na forum.[/B][/FONT] [FONT=Verdana]Ze względu na ilość pracy i psów pod opieką nie jestem w stanie zająć się solidnie następnymi adopcjami i stąd moje wpisy dotyczące collie w potrzebie na tym wątku. Jeżeli ktoś ma czas i wolę pomocy tym psiakom uważam, że powinien to robić z należytą starannością.[/FONT] [FONT=Verdana]Dlatego zgodnie z regulaminem FC sprzeciwiam się temu aby kopiować moje ogłoszenia psów, chyba, że skontaktuje się ktoś ze mną jako autorem ogłoszenia i wyrazi chęć pomocy na jasnych warunkach. Wolontariusz który chce psa ogłaszać musi zakładając wątek podać kontakt w sprawie adopcji do siebie ( lub innej osoby odpowiedzialnej za adopcję) i sprawdzać dom który zgłasza się w sprawie adopcji.[/FONT] [FONT=Verdana]Niedopuszczalne jest dla mnie powoływanie się na regulamin FC:[/FONT] [FONT=Verdana]„Jeśli chodzi o FC to punktem regulaminu działu adopcje jest podpunkt w pierwszym poście - stan pobytu (schron, DT, hotel, błąkający się)” [/FONT] [FONT=Verdana]kiedy istnieje moje podejrzenie, że ogłaszany pies może trafić na łańcuch. [/FONT] [FONT=Verdana]Kierując się dobrem psa i rozumem a nie regulaminem bardzo proszę aby brano w przyszłości pod uwagę moje stanowisko w tej sprawie.[/FONT]
-
Pewnie się do tego nie przyznasz, ale mam podejrzenia, że palce Ci już odmawiają posłuszeństwa od klepania w klawiaturę i na oczy nie widzisz:shake:. I jeszcze nie chcesz podziękowań:mad:;) To chociaż całuski przyjmij :calus:
-
Nutusia:loveu: Dobrze, że nie wpadłaś w panikę jak zobaczyłaś pusty gar. Ja kiedyś z moją Dianką wpadłam. Moja Diana od skończenia 6 miesięcy notorycznie miała problemy żołądkowe. Była non stop na diecie( i to ścisłej) a i tak były biegunki. Pewnego dnia nasz były wet. stwierdził, że trzeba podać Diance kroplówkę. Myślałam, że oszaleję (kroplówka wówczas kojarzyła mi się ze stanem agonalnym psa:oops:). Płakałam okrutnie, panikę miałam w oczach i martwiłam się co dalej:shake:. Wróciłam z Dianką po tej kroplówce do domu, zabrałam się za obiad i zadzwonił telefon. Kiedy wróciłam do kuchni zastałam moją Diankę podczas kończenia pałaszowania ostatnich resztek potrawki po meksykańsku doprawionej jak zwykle dla TZ super ostro. Wpadłam w panikę, myślałam, że przez swoją głupotę wykończyłam psa. Zadzwoniłam do weta i błagałam o płukanie żołądka :oops: Wet się uśmiał a Dianie po potrawce przeszła biegunka, chociaż spodziewałam się akurat odwrotnej reakcji. W ten sposób wyszłam na total nieodpowiedzialną babę która psa nie potrafi upilnować:oops:. Tylko nie zapomnę nigdy tych przewrotnych iskierek w oczach mojej Dianki kiedy super zadowolona kończyła "dzieło" z niemą prośbą : pańcia nie gniewaj się :evil_lol:. Nigdy wcześniej ani później nie miałam takich sytuacji z moją "szelmą".
-
KRAKÓW. Sponiewierany Nemo - ma DOM i ukochaną panią Marię
irenaka replied to salibinka's topic in Już w nowym domu
No to jutro ciotka Irena będzie miała dniówkę z głowy. Napiszecie mi chociaż SMS jak będzie po operacji? Błagam o wiadomość, jak się obudzi i będzie OK!!!!:modla::modla::modla: -
Dziękuję Aniu:loveu: pięknie za nowy banerek, już wrzuciłam w podpis.
-
Mix boksera - trzymana w ciemnej piwnicy! MA DOM!!!
irenaka replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Iwonko! Ja wyraźnie napisałam prośbę do osób z tego wątku ale nie biorę Ciebie pod uwagę, bo znam sytuację. Proszę Cię tylko o nowe zdjęcia Szpilki, może zamiast DT od razu wypali DS. Będę się starać ale zdjęcia muszę mieć. -
Mix boksera - trzymana w ciemnej piwnicy! MA DOM!!!
irenaka replied to iwop's topic in Już w nowym domu
Mam osobę która rozpatruje DT dla Szpilki. Wydaje mi się, że jedyną przeszkodą są finanse na utrzymanie i ewentualne leczenie suczki. DT jest z kotem ( nie wiem czy nie będzie problemu) Czy na tym wątku ( nie chcę obciążać tym Iwonki) znajdą się osoby które mogą zadeklarować jakąś stałą pomoc finansową dla DT? Druga sprawa, to DS. Wczoraj mój TZ rzucił hasło adopcji psa u jednego z naszych klientów i spróbuję zaproponować Szpilkę bo chcą sunię boksera. Może się uda, ale potrzebuję kilka dobrych zdjęć Szpilki. Dom znam tylko z rozmów telefonicznych, mieszkanie jest małe, ale ze względu na emeryturę Pan często siedzi na dużej działce pod Krakowem. Nie wiem czy się uda, ale spróbuję.