Jump to content
Dogomania

irenaka

Members
  • Posts

    11328
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irenaka

  1. Mam złą wiadomość dziewczyny. Ponieważ istnieje realne zagrożenie, że hotel w Niepołomicach może być podtopiony przez Wisłę to dzisiaj nastąpiła ewakuacja psów. Amorek pojechał do Pani Ani do Podłęża, natomiast Patos zostaje w hotelu do czasu, kiedy groźba będzie bardzo realna i będziemy mieć nóż na gardle. Czeka na niego awaryjny DT, w domu u koleżanki jeden z dogomaniaczek. Mam nadzieję, że ten plan awaryjny nie będzie potrzebny ze względu na stres jaki prawdopodobnie przeżyje Patosik, ale musimy być przygotowani i na taką ewentualność. Daruję sobie opis i stres związany z sytuacją kiedy o ewakuacji się dowiedziałam, bo muszę się pogodzić z tym, że różne ludziska chodzą po tej ziemi:shake:.
  2. Jak najbardziej zaproś, im więcej głów tym większa szansa na dobre rozwiązania dla psa. Nie ma za co dziękować, myślę, że gdyby był wyznaczony opiekun psa, jego sytuacja byłaby dzisiaj zupełnie inna a Pani Ania spałaby spokojnie.Bardzo bym się zdziwiła, gdyby Fundacja w takiej sytuacji się wypowiadała, skoro nie jest prawnym opiekunem psa.
  3. Cieszę się, że to napisałaś, bo czekałam aż ktoś napisze coś rozsądnego. Uważam, że skoro fundacja nigdy nie przejeła formalnie opieki nad psem a pomagała tylko go leczyć, to już dawno na wątku powinien być wyznaczony opiekun prawny psa. Osoba ta powinna podpisać umowę z Panią Anią na DT, odpowiadać za finanse oraz przyszłą adopcje do DT. Uważam, że jeżeli w tej chwili jest zbiorowa odpowiedzialność, to tak naprawdę nie ma żadnej a Pani Ania słusznie jest rozgoryczona, bo znalazła się w sytuacji delikatnie pisząc niekomfortowej. Nawet nie ma kogo zapytać co dalej i gdzie trafi Lucky po 31.05. Czasu już nikt nie cofnie i błędów nie naprawi, dlatego w tej chwili wybór opiekuna prawnego to podstawa.
  4. [quote name='AMIGA']Nikt nie uchyli rąbka tajemnicy jak wyglądał sobotni zlot ? Czy Patosik mial z kimś iść na wieczorny spacer, czy wszyscy po Malibu leżeli pokotem??[/QUOTE] Nikt nie leżał pokotem, chociaż miałam zamiar załatwić;) Marysię, ale się nie dała:evil_lol:. Malibu nie było, mleka tym bardziej, dlatego po imprezie wszyscy zdrowi:evil_lol:. Humorki rewelacyjne ( jak zwykle podczas naszych spotkań) i aż dziw bierze, ale sensacji tym razem w lokalu nie wzbudzałyśmy:roll:, może dlatego, że przy sąsiednim stoliku było głośniej niż przy naszym Musisz następnym razem Amiga stawić się bezwzględnie:mad: i sprawdzić jak realu to wygląda. Czasami są potrzebne pieluszki, więc uprzedzam, żebyś była odpowiednio wyposażona i nie dziw się temu co zobaczysz i usłyszysz:evil_lol:.
  5. Ależ mi się wątek trafił z samego rana:evil_lol:. Pól nocy myślałam o Renatce5 i przygnało mnie na watek Fifi. Lepiej chłopak trafić nie mógł:-). A do Renatki już piszę pw.
  6. [quote name='Freya73'][B]Irenko[/B], czy wystawilas juz bazarek na Patosa? Jesli nie, to cale szczescie bowiem chcialabym przekazac moje perfumy [B]Lancome[/B]. Zajme sie grafika, zdjeciami i opisem zas perfumy wysle do Ciebie ze Szczecina gdyz przyjezdzam na dlugi weekend 28/05. Co ty na to? Jesli na tak, to szczegoly na priv. Pzdr,[/QUOTE] Perfumy Lancome, to ja wystawię w każdej chwili. To będzie gratka:eviltong: na dogo. Z góry dziękuję za pamięć i pomoc:calus:. A z tym Krakowem, to się nie wygłupiaj, przecież jesteśmy rzut beretem od Szczecina;) Może latem Ci się uda wyrwać? Przyjeżdża wtedy do mnie Majqa, może uda się wtedy zgrać Wasze wizyty i zrobimy zlot czarownic w większym gronie? Mam nadzieję, że stare mury naszego zacnego;) grodu wytrzymają ten nalot:evil_lol:
  7. Mocno trzymam kciuki za szczęśliwą podróż.Bądź szczęśliwa Kreseczko:loveu: Bardzo dziękuję Amiga:loveu: za ogromne serce dla małej i nadzwyczajną opiekę:iloveyou:
  8. [quote name='Asior']Majuś kochanie trzymam Cie za słowo :diabloti:[/QUOTE] A żeby Cię... taka zołza z Ciebie:mad:. Najpierw ja miałam Cię adoptować, później Marysia a teraz skamlesz u Izy?:cool3: Czekaj:mad:, jak tylko Iza do mnie dojedzie, to specjalnie Cię zaproszę, żeby zobaczyła jaka potwoooora:diabloti: jesteś. Natychmiast dziewczyna zrezygnuje z Ciebie i na allegro wystawi:evil_lol:. [quote name='Smyku']Majeczko , a ja ? ja też cem na odchudzanie . Wyglądam jak Remiś w pełnej krasie . [B]Znowu pożarłam dwie czekolady[/B] .[/QUOTE] Wszystkie jesteście takie same, zero litości nad tymi co czytają:evil_lol:. Jęzor już mi wisi do pasa a pupa taka wielka, że tłuszczyk się wylewa bokami. Jak możesz Haniu:placz:
  9. [quote name='gonia66']I co??IO co???Bo to podstawowe pytanie:D Od tego zależy, czy po wypiciu toastu za nasze zdrowie, będę żyła;)[/QUOTE] Będziesz żyła, bo to zlot dobrych czarownic, te pozostałe, nawet nie zostaną zaproszone, nie mówiąc już o piciu Waszego zdrowia:smile:.
  10. Wpadłam poczytać o przygotowaniach do podróży i ocierać łzy Amigi, ale nie widzę ani jednego, ani drugiego:evil_lol:.
  11. [quote name='AMIGA']No i znów nie dostąpię zaszczytu przyłączenia się do zlotu czarownic, bo jutro odwożę "moją" Kreseczkę do nowego domku. Wy będziecie imprezować, a ja się będę zalewać łzami :-(:placz::-([/QUOTE] Zapomniałam:wallbash:. Ale nie ma tego złego.... jak wrócisz zorganizujemy zlot bis. Każdy argument jest dobry, żeby pobalować;)
  12. [quote name='marysia55']Coś Irenki długo nie widzę, nie wróży to dobrze. Jak się Irenka zamyka w sobie to na pewno coś ją gryzie. Jak nic trza dzwonić[/QUOTE] [COLOR=#3e3e3e]To ja już dzisiaj wiem, komu zawdzięczam ten wczorajszy totalny nalot:cool3:. Gdybym nawet próbowała w zaciszu domowym powyć do księżyca to jestem bez szans:evil_lol:. [/COLOR] [COLOR=#3e3e3e]A przyczyna zniknięcia jest prozaiczna, trochę więcej pracy + wet. nr1+ wet. nr2 i padłam. Ale tak poważnie pisząc, to mogę się tylko cieszyć, że dbacie o mnie i pilnujecie, zwłaszcza, że kolejną noc mam zarwaną. Marcyś doszedł do wniosku, że pół dywanu zasikanego nie wystarczy, trzeba załatwić drugą połowę. [/COLOR][FONT=Tahoma][COLOR=#3e3e3e][FONT=Verdana]Oczywiście nocny koncert mam w pakiecie z sikaniem i tylko jedno może mnie uratować: noszenie na rączkach i przytulanie[/FONT]:). [/COLOR][/FONT] [quote name='gonia66']Taaaaaa...Marynia dziś zagadała Irenakę , a ja biedna dzis musiałam czekać na "audiencję";)..Donosze więc, że u Irenaki wszystko ok:) Nie mogła wejśc na dogo, bo non stop na telefonie "wisiała";)A teraz to juz nie ma "bata", coby tu przybyła-Irenaka to skowronek=o tej porze na drugi boczek sie przewraca, zeby od 6.00 na spacerek Marcysia wyprowadzać:)[/QUOTE] [COLOR=#3e3e3e]Czy wiesz jak Artur skwitował te nasze wczorajsze rozmowy:cool3:: [/COLOR] [COLOR=#3e3e3e]" Czy nie masz wrażenia, że mieszkamy na dworcu PKP? Daj znać, jak skończysz rozmowę z ostatnią z dziewczyn, może i ja dostąpię zaszczytu pogadania z własną żoną".[/COLOR] [quote name='danka4u1']Ja ze swej strony moge zapewnić dokładne szczegóły anatomiczne- kościec-:placz: do wglądu:placz:[/QUOTE] [COLOR=#3e3e3e]Ja jestem chętna:multi:. Koniecznie potrzebuję zdjęcie takiego monstrum. Może uda się Danuś, zrobić choć jedno, wykorzystam do bazaku z biżuterią:evil_lol:.[/COLOR] [quote name='gonia66']DAnuś!!!!!!Z nieba mi spadłaś:):) TOc ja wlasnie chcialbym sie podzielic z kims swoim "majatkiem", czyt wszystkim, czego mam pod dostatkiem:):)Ale suuuuuuuuuper:):) Bedę laska wreszcie;) Patosku..Ty nie słuchaj tego bełkotu ciotek;) CIocia Irenka tu z rańca wejdzie i wszystkich nas uspokoi konstruktywnym postem:):) Ale dopoki jej nie ma, to my jak chochliki sobie pobuszujemy troszkę i pozałatwiamy prywatę..mam nadzieję, ze się nie gniewasz:) Jutro w ramach rekompensaty- zabiorę Cie na dwa spacerki;)[/QUOTE] [COLOR=#3e3e3e]Damski majątek mnie nie interesuje, przerzuciłam się na męskie:evil_lol:. W tym celu planuję niecnie wykorzystać majątek Przemka, Marysia już wie, co ma robić;).[/COLOR] [COLOR=#3e3e3e]Zobaczymy tylko na ile Przemek jest otwarty na współpracę z ciotką wariatką, może się skończyć na tym, że faceta trzeba będzie przekupić, ale to też się da zorganizować:eviltong:.[/COLOR] [COLOR=#3e3e3e]A teraz będzie bardzo konstruktywnie:laugh2_2:.[/COLOR] [COLOR=#3e3e3e]Jutro organizuję zlot czarownic z Krakowa, obecność obowiązkowa:mad:. Nie ręczę jak się ten zlot zakończy, bo mam mega dobry humor i jeżeli w takim stanie ducha zacznę jutro szaleć, to impreza może mieć bardzo ciekawy przebieg:grab:.[/COLOR]
  13. Boję się zrobić małego ćpuna z Marcysia, ale dzisiaj jadę na Orlich Gniazd, to posypię głowę popiołem, może mi darują;).
  14. [quote name='agata51']Jestem, ciotki i wujki. Jejku, jak na tych Mazurach zimno!!! Patos, buziak.[/QUOTE] Zimno, ale pewnie pięknie i odpocząć można. Bardzo się cieszę, że wróciłaś:multi:
  15. [quote name='malawaszka']masz rację irenaka - dlatego też zamówiłam dla Haśka Krople Bacha - wiem skądinąd :lol: że A. Kłosiński w nie nie wierzy, ale myślę, że musimy spróbować, tym bardziej, że skład mieszanki pomogła ułożyć znajoma, która zajmuje się tymi kroplami, przeszła szkolenia itd i widzi po klientach, że one działają - może nie tak radykalnie i szybko jak farmaceutyki, bo to naturalne roślinne ekstrakty, ale to mu na pewno nie zaszkodzi, a jak jest szansa, że pomoże to musimy spróbować Jaki lek dostał Twój Marcyś?? W przypadku Marcysia dr Jacek uderzył z grubej rury i dostał relanium, 2razy dziennie 2mg. Ale nie stosuję się do tego ( bardzo niegrzeczna jestem;)) i Marcyś dostaje relanium tylko na noc. A można gdzieś poczytać o działaniu tych kropli Bacha?
  16. Zaraz dostanę w łeb za tą wypowiedź na wątku, bo nie widząc zachowań psa i nie będąc wetem należy w takich sytuacjach milczeć. Ale wyczytałam, że Haśko był na Orlich Gniazd i dr Jacek:loveu: ( kochany tak jak dr Ania:loveu:) jest przeciwny środkom uspakajającym w tym przypadku. A ja jestem za. Nie chodzi o to, żeby pies chodził naćpany, ale żeby się wyciszył, spał, jadł i normalnie egzystował. Haśko z całą pewnością już jest zmęczony a te zachowania będą się pewnie nasilać. Może czasowe podawanie tych środków dałoby czas psu na złapanie oddechu i wyciszenie? Jeżeli środki przeciwbólowe nie pomagają, to oznacza, że fizycznie Haśko nie cierpi. Może łatwiej mi pisać na ten temat, bo od trzech miesięcy mam sajgon w domu z moim Marcysiem, lat 17 z podejrzeniem guza mózgu. Nocne chodzenie, lęki, skuczenie, wycie i sikanie. Każda z tych nocy była mordęgą dla niego i dla mnie. Od ubiegłego tygodnia Marycyś przestał jeść a weci sugerowali, że jeżeli leki w iniekcjach nie pomogą, to muszę się liczyć z rozstaniem. Leki nie pomogły a ja w piątek zrobiłam rachunek sumienia i obserwując kolejną noc mordęgi Marcysia poprosiłam dr Jacka o środki uspakające. Wiem, że zrobił to wbrew sobie, ale od soboty Marcyś normalnie śpi, wrócił apetyt i zaczął normalnie funkcjonować. Wiem, że nie jest to w przypadku mojego psa żadne rozwiązanie na przyszłość, bo ma swoje lata, ale może w przypadku Haśka coś by to pomogło? I jeszcze jedno pytanie. Czy weci nie widzą potrzeby zrobienia USG jamy brzusznej? Może tam coś siedzi?
  17. [quote name='samoglow']Przelalam za maj :)[/QUOTE] Dziękujemy:loveu:
  18. Ile razy wchodzę na ten wątek rano, to nadziwić się nie mogę skąd u Was dziewczyny tyle energii i to nocą. Mnie o tej godzinie to tylko aniołki się śnią;). Z dobrych wiadomości dnia wczorajszego mam tylko jedną. Znalazłam Skarb:loveu: który ma na imię Ola i "siedzi" w reklamie. Jak przedstawiłam mój problem, to okazało się, że Ola ma wiele pomysłów na to jak obejść te nieszczęsne koszty. Na początek pomoże nam zareklamować psy w inny sposób a jeżeli to nie przyniesie efektu, to będziemy myśleć jak zminimalizować koszty i puszczać standardowy mailing. Myślę, że teraz, w rękach profesjonalisty i z jego doradztwem będzie mi łatwiej poruszać się w tym zwariowanym i nieznanym mi świecie reklamy. [quote name='Cantadorra']Pomysl nigdy przez nikogo prawdopodobnie w adopcji psiakow nie wykorzystywany. Warto sprobowac, skoro odzewu z innych kanalow nie ma. A mozna jednoczesnie w mailu umiescic kilka psow? Zeby maksymalnie wykorzystac te pieniadze?[/QUOTE] Zdecydowanie tak, jeżeli będę puszczać mail, to jeden na kilka psów. Koszt 360,00 na jednego psa to koszmar, choć z drugiej strony pewnie może to zmniejszyć odzew ludzi na apel o domy, ale wyjścia innego nie mam. [quote name='marysia55']Irenko, ja się jednak nie wypowiem bo w żaden sposób się na tym nie znam. Nawet nie bardzo wiem jak faktycznie taka reklama mailowa wygląda, ale z drugiej strony jest [B]ZA[/B] za każdą metodą, która jest wstanie pomóc Patosowi i pozostały psom znaleźć dom. Jeżeli jest chociaż cień szansy to trzeba to wykorzystać. Ja mam w domu trochę rzeczy, które nadają się na bazarek więc mógłby zasilić fundusze Patosa na ten cel. Jeśli nie będzie to 'wyzysk człowieka przez człowieka' to porobię zdjęcia i podeśle komuś w celu ich oceny, a potem je przekażę bo wiesz ja nie umiem robić bazarków i z czasem też cienko ( a bazarki trzeba na bieżącą pilnować).[/QUOTE] Marysiu, jak wiesz ja jestem chętna do zrobienia bazarku. Jak prześlesz mi zdjęcia to szybko coś zorganizuję. A co z tekstem? Będziesz w stanie coś napisać? Dobry tekst to podstawa, mamy tylko jedno podejście i jak tekst będzie do bani, to wyrzucimy pieniądze w błoto:shake:.
  19. Niko chyba będzie trochę więcej na minusie, bo nie zaznaczyłaś Gosiu, że moja wpłata 50,00 jest za pięć miesięcy z góry.
  20. [quote name='feliksik']Ale przystojniacha - oczywiście zachwycam się Figielkiem. Irenko gdzie te piękne miejsca, bo ostatnio szukam fajnych do wypadów, a to wydaje się idealne, no i może Figielka bym poznała, jak nie jest zadaleko mnie. a przy okazji kochani proszę zajrzyjcie - zdrowemu psu grozi uśpienie. Ktoś musi pomóc [URL]http://www.dogomania.pl/threads/184846-Honda[/URL][/QUOTE] Figo z Panią Alinką mieszkają w Krakowie i pewnie gdybyś przyjechała, to chętnie Cię przyjmą. Ja też zapraszam jeżeli znajdziesz czas i będziesz w naszym szacownym;) grodzie, to koniecznie wpadnij na dobrą kawę w wykonaniu mojego męża. Nie potrafię sobie przypomnieć skąd są ostanie zdjęcia Figa, choć oczywiście Pani Alinka mi zdawała relację, tylko u mnie skleroza już jest zaawansowana:shake:.
  21. [quote name='gonia66']Irenko, nareszcie jestes:):)..my już rozmawialyśmy, ja jestem ZA i uważam, ze to świetny pomysł...niestety nie tani..no ale jeśli to mialoby przynieśc domek Patoskowi, to chyba nie ma ceny na to:) [B]ale ja to nie za wiele mam do powiedzenia w kwestii Patoska[/B]:):) Tylko cichutko wyraziłam swoją opinię:):)Pozdrawiam PAtoskowe cioteczki i zabieram Chłopaka na spacerek deszczowy:)[/QUOTE] Wprost przeciwnie Goniu, na moich wątkach każdy głos się liczy, nawet jeżeli jest ktoś przeciw to czekam na jakieś racjonalne argumenty. Może ktoś ma inny pomysł, tylko nie ma śmiałości;) tego na wątku napisać?
  22. Poprawiałam pierwszą stronę z deklaracjami. Mam nadzieję, że nie ominęłam żadnego aktualnego bazarku na Bacę i Freda. Tytułu jeszcze nie zmieniam, czekam na rozliczenie i wtedy poprawię kwotę długu.
  23. Nie wierzę w to co czytam, ten wątek dzisiaj to "krajobraz po bitwie":-o, jak ja się cieszę, że jednak nie dotarłam na tą imprezę, bo moja głowa do dziś by nie funkcjonowała. I kto by pomyślał, że dwie dziewczyny, które słyną z ignorowania alkoholu potrafią tak balować i jeszcze szerzyć najstarsze tradycje;) narodowe na forum publicznym:evil_lol:. A tak poważnie, to cieszę się, że impreza się udała, Gina jak rozumiem ma super DT i tylko mnie trochę żal, że nie mogłam dotrzeć do Marysi. Ale z drugiej strony mam już za sobą pierwszy, poważny kryzys zdrowotny Marcepanka i cieszę się, że jesteśmy już na prostej. Mały szkrab:loveu: normalnie je, śpi i znowu podskakuje do Diany próbując jej pogryzać szczenę. Nie łudzę się, że następnych kryzysów nie będzie i z góry Was przepraszam, jeżeli zniknę znowu. A teraz mój pomysł, być może głupi i bez szans na powodzenie, dlatego z góry proszę o uwagi "za" i "przeciw". Myślę cały czas intensywnie jak szukać domu dla Patoska i reszty krzyczkowiaków, skoro ani allegro, ogłoszenia internetowe i prasowe nie przynoszą efektu. Pomyślałam, żeby wykorzystać profesjonalną firmę która zajmuje się reklamą poprzez mailing i w ten sposób rozesłać prośbę o domy. Nie mam pojęcia na ile sprawdza się taka forma reklamy i na ile będzie skuteczna w przypadku adopcji psów, ale pomyślałam, że napiszę do tej firmy i okazuje się, że tam też nikt nie umie mi doradzić jak sprawdzi się mailing a na dodatek koszty wyliczyli na minimum 800,00. Po korespondencji i wymianie informacji, uprzejmości udało mi się uzyskać zniżkę 55%, ale i tak koszty są duże, skoro za jeden mail muszę zapłacić 360,00. Staję w miejscu, nie dość, że nic nie wiem na temat skuteczności takiej reklamy, to na dodatek nie mam takiej kasy a na bazarek fantów brak. Dlatego bardzo proszę o Wasze opinie, każdy głos się liczy. Próbować, czy dać sobie spokój? Spróbuję jeszcze dzisiaj podzwonić po innych firmach, może uda mi się znaleźć taką, która zechce zostać sponsorem takiego ogłoszenia, wszak nie ma to nic wspólnego z komercją. Od razu uprzedzam Marysię, żeby była w gotowości, bo jeżeli decyzja będzie na "tak",to piernikiem będę potrzebowała dobrego tekstu. Czekam dziewczyny na Wasze opinie, na wątku jest masę mądrych głów i liczę na pomoc.
  24. [quote name='ronja']postaramy się, o ile pogoda pozwoli. tzn Bartek się postara;)[/QUOTE] Będę bardzo wdzięczna. Nowe ogłoszenia puszczę z nowymi zdjęciami Sonieczki. Wycałuj futrzaki i Bartka. Mam nadzieję, że Bartek nie obrazi się za taką kolejność;)
×
×
  • Create New...