irenaka
Members-
Posts
11328 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by irenaka
-
Jutro rano siadam i zaczynam rozsyłać zaproszenia na wątek:-(. Musi się udać, skoro sunia jest u Ronji. Mam wrażenie, że ostatnio macie dziewczyny monopol na nieszczęścia:shake:.
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66']O nie!!!!!!!!!A mi Irenaka nic nie obiecała..a ja tak sie starałam:(...no nic..pogadamy sobie w realu- sama pisala"kobieto- nie znasz dnia ani godziny":p MAryś...na "całe 6 dni"..??:o Zwalniam Twojego szefa, za znęcanie sie nad pracownikami!!Udowodnione naukowo jest, ze wczasy krotsze, niz 20 dni szkodzą zdrowiu..niechby se sam pojechal na cale 6 dni, to by wiedzial...[/QUOTE] Zgadzam się Goniu:loveu:, tak krótki urlop w przypadku Marysi:loveu:, to zbrodnia:mad:. Szefa Marysi, to ja już chyba rok temu chciałam postraszyć blondynką. Nie wiedzę innego rozwiązania:shake:. Jedynie blondyna jest chyba w stanie faceta okiełznać;). [quote name='Asior']NOOO JESTEM!!!!!!!! :diabloti:[/QUOTE] Marysia miała rację. Hasło Malibu czyni cuda:evil_lol: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']Irenko, ja znam wiele chorób co się 'na oczy rzucają' :cool3:, widać Twoja do nich nie należy (a na co liczyłam po cichu:diabloti:). Następnym razem będę bardziej przebiegła :lol: Przyszły poniedziałek nie wchodzi w rachubę bo wyjeżdżam 1.07 na wczasy :angryy:. Tutaj tekst do Gonii "na całe 6 dni" :mad::mad::mad:. Wracam 6-stego. Tak więc widzisz kochanie musisz knuć dalej :cool3::cool3: ( a dobrze Ci idzie, oj dobrze :cool1:) [/QUOTE] Jedziesz już 01.07:-( Fatalnie, martwię się adopcją Amorka:shake:. Dobre myśli ( mam nadzieję) prześlesz?:shake: A knuć ;) będziemy jak wrócisz. OK? -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='marysia55']miałam racje :grins: niby chora :crazyeye: a wszystko doczytała :razz:. Irenka zamiast zdjęcia oglądać to posty czytałaś ??, a myślałam że mi sie 'upiecze' :lol::lol:. Skoro trzeba to mogę padnąć na kolana :modla::modla::modla: , przed szefową zawsze (pewnie mi się to przyda na zaś :knuje:). W ramach 'zemsty':razz: ja stawiam goferki, a Ty je jesz :diabloti: bo to właśnie taki podtekst był :roll:. Synowa przeca też córka :diabloti:[/QUOTE] Myślisz, że jak chora to mi się na oczy rzuca?:evil_lol::evil_lol::evil_lol: I nie strasz goferkami, post miałam dość długi, chyba jestem w stanie każdą ilość zjeść;). A co z tym moim kombinowaniem? ;)Bo tak sobie myślę, że transport na przyszły poniedziałek potrzebuję;) a Asiorek musi nadzorować adopcję Amorka;). Może Przemek pojedzie z nami:evil_lol: [quote name='marysia55']to ja Wam kobietki dorzucę jeszcze Malibu:evil_lol:. Na słowo Malibu zaraz wpadnie tu Asior:eviltong:[/QUOTE] Spodziewaj się wizyty, skoro Malibu jeszcze stoi:evil_lol:. Nie znasz dnia, ani godziny KOBIETO:loveu: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66']Hheheh:) MMMMMMMMMMMniaaaammm goferki:):) TAm, gdzie jade , goferkow nie ma..w kazdym razie nie takich, jak uwielbiam..ale jesli tylko pojawiają sie na horyzoncie..konczy się w momencie nawet moja walka z nadwagą:) TAk więc spoko- stawiam...;):p[/QUOTE] Jaka nadwaga :crazyeye:Z Krakowa widzę, że to ściema:evil_lol:. Dobrze, że chociaż nie migasz się od stawiania goferków. Ja stawiam szampana , Ty goferki i już się robi niezła impreza:evil_lol:. Nie jedziesz czasem przez Kraków? Zapraszam!!! -
Dziękuję dziewczyny:loveu: Pewnie martwię się jak zwykle na zapas, ale cóż, siebie nie zmienię:shake:. Niech tylko kolejny krzyczkowiak będzie szczęśliwy, to ja będę też.
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='gonia66']Tu podobno krew sie leje;) A jak krew sie leje- to ja musze być;):D Irenaka zlinczowana..???:o HHmmm...no cóz....szefowa- nie szefowa- nie ma to tamto, jak zaniedbuje wątek i kochane ciotki (bo Patoska to na bank nie zaniedba- prędzej by sama umarła;)):p[/QUOTE] Jedyne co Cię ratuje przed stawianiem goferków, to urlop:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jak wrócisz, to stawiasz ( i nie mam na myśli stawiania oczu w słup);) -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']A co się dzisiaj w nocy stało? Znowu jestem niedoinformowana:roll:[/QUOTE] Wyślę Ci jutro pw tajne/poufne:evil_lol:. [quote name='agata51']Tak długo mnie u ciebie nie było, Patosku :crazyeye: Wstyd i hańba :oops: [/QUOTE] Pewnie, że hańba;). Ciotka Irena za to się stara. Po Twoim poście mecze zaczynam oglądać, żeby Ci wstydu nie przynosić:evil_lol:. A sunie masz urocze:loveu:. Czy Betka to ta z oklapniętym uchem na pierwszym zdjęciu? [quote name='magda222']Jestem cały czas na wątku Patoskowym tylko nic nie piszę. Trzymam mocno kciuki !!! Za Amorka też. I nie cieszę się ;)[/QUOTE] Madzia, strasznie mi Ciebie brakowało:loveu: [quote name='Smyku']Irenko i patosku , tego sąsiedztwa Wam życzę i zaciskam kciuki . W moim psie zaprezentowałeś się superowo.[/QUOTE] Trzymaj kciuki a ja grzecznie pytam, jak urlopik;) I dziękuję za wsparcie, pewnie będziesz widziała o jakie chodzi;) [quote name='marysia55']no widzisz moje ulubiona [B]córko (adopcyjna)[/B]:lol:. [/QUOTE] Najwyższa pora coś z tym zrobić. Jaka córko?:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Lepiej brzmi : Kochana synowo;) Szable w dłoń Marysiu:loveu: i powalczyć trzeba:evil_lol:. Ja oczywiście już knuję;) -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Zastanawiam się gdzie podziała się prowadząca ten wątek:evil_lol::evil_lol::evil_lol:. Jak można pozwalać na takie posty: [quote name='marysia55'] [B]Irenka:loveu: wracaj bo zgłosimy to Twoje zwolnienie do ZUS-u celem weryfikacji zasadności jego wydania :p[/B]:p[/QUOTE] [quote name='Isadora7'][SIZE=4][B]Uważam, że już trzeba zgłosić to jakaś ściema i szwindel[/B][/SIZE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [/QUOTE] A swoją drogą, to kto śmie jakikolwiek donosik składać do szefową?:lmaa: Na kolana kobitki padać :evil_lol:i prosić o wybaczenie, w przeciwnym razie stawiacie goferki z bitą śmietaną:jumpie::jumpie::jumpie: -
W końcu mam dobre wiadomości w sprawie Amorka:loveu:. Kajetan był wczoraj na wizycie przedadopcyjnej. Pobłogosławił;) domek i stwierdził, że zbrodnią byłoby nie dać tam Amorka. Tym samym tylko potwierdził, że moja opinia była OK. A teraz pewnie niektórych zaskoczę informacją, ponieważ osobą która adoptuje Amorka jest Pani Róża, która myślała wcześniej o adopcji Patoska. Padło;) na Amorka po długim zastanowieniu i rozpatrzeniu wszystkich "za" i "przeciw". Niewiele osób wie, że za każdym razem, kiedy Pani Róża była choćby przejazdem w Krakowie, to wstępowała do hotelu w Niepołomicach, aby odwiedzić psy. Najwyraźniej Krzyczki były pisane Pani Róży. A teraz parę konkretów. Pani Róża mieszka pod Poznaniem a pracuje w samym Poznaniu. Amor będzie pewnie w mieście bywalcem, ale mieszkać będzie w środku lasu na mini, mini;) działeczce:evil_lol:. A tak poważnie, to ciężko to nazwać działeczką, raczej ranczem gdzie Amor będzie miał kawałek własnego lasu i jeziorko do pływania. Będzie też miał swoją dziewczynę -owczarka niemieckiego, która przyjeżdża do Pani Róży w odwiedziny a jej panią jest córka Pani Róży. Amor oczywiście będzie mieszkał w domu, ale Pani Róża ma moje błogosławieństwo na postawienie ewentualnie kojca dla Amorka. Dlaczego? Po pierwsze nie wiem jak będzie się czuł i zachowywał w domu. W Niepołomicach był jednym z nielicznych psów, które w miarę dobrze znosiły kojec. Obie z Panią Różą jesteśmy zdania, że Amor w klatce już sie nasiedział, teraz potrzebuje normalnego, kochającego domu i przestrzeni, ale nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć, co będzie pasowało psu. Dlatego umowa jest jasna, w tej chwili kojca nie ma a zobaczymy co Amorkowi będzie pasować. Oczywiście już się trzęsę i martwię, bo to co z jednej strony jest super (duża przestrzeń do biegania i wokół las) ,może też być minusem, bo nie wiem jak Amor będzie się zachowywał. Martwię się o jego bezpieczeństwo. Po tak długim pobycie w Niepołomicach ma prawo uważać, że jest to jego dom i potrzebuje pewnie trochę czasu, nadzoru, dużo serca, aby poczuć się bezpiecznie w nowym otoczeniu. Jednego jestem pewna, Pani Róży wystarczy konsekwencji, uporu i cierpliwości w przystosowaniu Amora do życia w rodzinie;). To nie jest kobieta, która się łatwo się poddaje a z Amorem trzeba pracować od pierwszego dnia jego pobytu w domu i wtedy będą efekty. Amor jedzie do domu szóstego lipca. Pani Różna przyjeżdża do Krakowa na dwa dni i mam nadzieję na spokojne wydanie dyspozycji;), choć i tak temat adopcji i ewentualnych problemów miałyśmy omówione wcześniej. Mam nadzieję, że Amor niczym nas nie zaskoczy, że szybko w takim domu poczuje się jak u siebie:shake:. A jeżeli będą problemy, to szybko sobie z nimi poradzimy. W ub. tygodniu poprosiłam Bożenę z Niepołomic o zaszczepienie Amora. Na początku lipca wypada termin szczepienia na wirusówki i nie chcę, aby już w pierwszych dniach pobytu u Pani Róży musiał się stresować jazdą do weta. Trzymać kciuki dziewczyny za szczęśliwy dom Amorka:loveu:. I już na marginesie tej adopcji, napiszę tylko jedno. Pani Róża kupiła samochód, oczywiście po to, aby Amorkowi było wygodnie musi być ciut większy;) Nie wiem, czy Pani Róża zdaje sobie sprawę, jak bardzo pasuje do dogomaniackiego towarzystwa:evil_lol:. Bardzo proszę, trzymajcie kciuki za dom Amorka i liczę oczywiście na wsparcie na wątku dla Pani Róży, gdyby pojawiły się problemy. Sama nie wiem jak to przeżyję. Adopcje na taką odległość mnie wykańczają:shake:
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Na razie potrzymam kciuki, na lanie przyjdzie czas ;)[/QUOTE] To ja na wszelki wypadek przygotuję pupę;). Po dzisiejszej nocy wypisuję dziewczyny L4 i znikam na "chwilkę" z dogo. Dbajcie o Patosa. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewatonieja']musi się spełnić :) trzymam kciuki!!![/QUOTE] Trzymaj Natalko:loveu: bardzo mocno. W takich dniach jak dzisiejszy żałuję, że nie potrafię wciskać psów i robić czegoś na siłę:shake:. Zamiast tego mówię o problemach i wymaganiach wobec domku. Jak mnie jakaś dziewczyna dzisiaj na wątku udusi, to nie będę się dziwić:shake:. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Coś sobie gryzmolnę;) jeszcze, bo fajny telefon miałam. Co Wy na to, gdyby Patosek został moim "sąsiadem"? Nie wiem, czy coś z tego będzie, bo ludzie bardzo przeżywają śmierć swojego poprzedniego psa, ale gdyby się udało, to Patos miałby CUD dom. Już nie wspomnę o możliwości naszych wspólnych spacerów. Marzyć mi wolno, to sobie pomarzę.:shake: -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Zostałam powalona odzewem na moją prowokację:mdleje::mdleje::mdleje:. Nikogo chyba nie zaskoczę, jak napiszę, że kocham gości :loveu:, Patos i inne psy w Niepołomicach jeszcze bardziej. Więc zapisuję sobie wszystkie Was dziewczyny:loveu: na moją listę i czekamy. A niech któraś nawali:lmaa:, to moją Dianką postraszę;), pupki lubi podgryzać i paluszki też:evil_lol:. Isadora:loveu: czy ten latający nietoperz;), to tak przypadkowo ma ksywę Rambo, czy też charakterek po Stallone i stąd imię? Bicepsów mu brakuje:evil_lol:, więc chyba jednak charakterek:cool3: Gonia:loveu:- Ty się kobieto sprężaj na tym urlopie;). Jak można tak długo urabiać;) TZ-ta w sprawie drugiego psa w domu? Przecież to nie słoń, zawsze można kącik dla małego znaleźć;) a Salmunia będzie szczęśliwa. Taki dom się marnuje:mad:;) Freya:loveu: - Czesiu jest powalający:crazyeye:. Jak widzę psa w pozycji "żaba", to wymiękam:evil_lol:. Błagam, błagam :modla:zrób mu zdjęcie pyszczka i oczu. Tak mi trochę wygląda na typ dostojnego marzyciela;) Marysia:loveu: - Ty się nawet kobieto nie wygłupiaj;). Co to znaczy, że na urlop jedziesz? A gdzie podanie, życiorys i trzy zdjęcia? Pozwolenie masz?:lmaa: A gdzie reszta dziewczyn i ich zwierzaki? Magenka1:loveu: widzę w Twoim awatarku aż trzy pieski. Zapraszam do wklejenia na wątek Patoska. Patosek jest gościnny:smile:. I na koniec, żebyście nie myślały, że mam taki dobry humor, to Wam napiszę, że od wczoraj mam dziwne uczucie trzęsawki w brzuchu. I nie są to motylki;) Amorkowi szykuje się domek a ja zamiast się cieszyć, to już mam nerw:oops: -
[quote name='mru']napisze tylko szybko, ze sie znalazl:)[/QUOTE] Następna terrorystka:loveu:, pisz szybko szczegóły:multi::multi:
-
[quote name='elmira']Irenaka, ja jestem mało rozrywkowy człowiek;) wolę jak jest spokój. Fotki oczywiście będą. Ale muszę Cię poprawić, to nie cekiny, ale diamenty;):) Edit: Irenaka, w podpisie masz Grodzisk Mazowiecki, a to chyba jest Wielkopolski. Swoją droga to straszliwie mi szkoda, ze Grafit zwiał.[/QUOTE] Ty - mało rozrywkowa:-o Proszę Cię, nie rób sobie z kobitki w moim wieku tzw jaj:evil_lol: A swoją drogą idę zadać sobie jakąś pokutę;) za pomylenie diamentów z cekinami. Jak ja mogłam:wallbash: Dziękuję za ten Grodzisk, zaraz sprawdzę na wątku Grafita co przekombinowałam:shake:. Żal mi Grafita, ale też Kasi. Taka fajna, wrażliwa dziewczyna. Nie chcę nawet sobie wyobrażać, co może teraz czuć:-(. Edit: Grafit się znalazł :multi::multi:
-
Super!!!:loveu: Każde ogłoszenie zwiększa szansę na domek. A jak nie ma żadnych, to i domku być nie może. Ale się Nikuś ucieszy:evil_lol:. Wiq, mam jeszcze prośbę dotyczącą rozliczeń. Nie mogę się doliczyć wpłat, a widzę, że Nikuś na minusie. Z czego to wynika? Wydatki zbyt duże, czy darczyńcy nawalili?
-
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
irenaka replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
Wiecie co ja jutro zrobię?:lmaa: Zadzwonię do Niepołomic i poskarżę Patoskowi, jakie jesteście ciocie bee:evil_lol: Już słyszę;) jego odpowiedź: Ciociu Irenko, każda z tych która mnie opuściła na wątku, ma za karę przyjechać do Niepołomic z workiem przysmaków:eviltong: i miziać mnie aż nie powiem;) dość. Ustawić się dziewczyny w kolejce i żadnego migania:evil_lol:. Która pierwsza jedzie ze mną do Niepołomic? -
[quote name='Akrum']jak się wydostał? z kojca, wygryzł też dziurę w drewnianej budzie - czy co to tam było... potem najprawdopodobniej pani mówiła że zrobił podkop pod siatkom ogrodzenia i poszedł, ale najdziwniejsze jest to, że nie ma śladów łap w którą by mógł stronę iść, i nikt go nie widział... Pani z hoteliku go szuka od rana, jej syn i jego dziewczyna też przed pracą... no nic, po pracy zaniosę jeszcze plakaty do sklepów zoologicznych... i nie tylko... na słupach porozwieszamy... Prydka, odezwij się na pw, prosiłam o nr do Ciebie... jak chcesz pomóc w poszukiwaniach, to się ze mną skontaktuj...[/QUOTE] Akrum, a może iść "śladem" hasła hycel? Wiesz, kto wyłapuje u Was psy? Może hycel pomoże? I te lasy mnie potwornie dobijają, jak poszedł w tamtym kierunku, to będzie bardzo ciężko go znaleźć. Jakaś sunia z cieczką by się przydała. Grafit może być przerażony i nie będzie reagował na wołanie. A pw Ci wyślę, kiedy znajdzie się Grafit.
-
Malwa vel Majcia już w nowym domu. Szaleje z Guciem na łąkach :)
irenaka replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
[quote name='koosiek']Najpierw wypuszczali go na ogród, gdzie jest jezioro i od strony jeziora nie ma ogrodzenia - prawdopodobnie tamtędy uciekał. Potem przestali go puszczać luzem, ale zdjęli mu zaciśniętą, azylową obrożę i założyli własną, z której się wywinął... I zwiał. A to był pies, który w azylu chodził na dwóch smyczach, żeby nie uciekł... Dom nie był sprawdzony (tylko telefonicznie), bo osoba, która psa zawiozła, nie wiedziała, że ma jeszcze coś sprawdzać... Zresztą, może stanie się cud i Kuba odnajdzie się w schronisku w Szczytnie, bo zaginał w okolicach Ostródy, to chyba nie jest za daleko dla młodego, zdrowego psa do przebycia w kilka tygodni? :( [URL="http://www.dogomania.pl/threads/125088-Pi%C4%99kny-lecz-nieufny-KUBU%C5%9A-ma-5-lat-a-od-4-jest-w-schronisku%21-%28Warszawa%29"]http://www.dogomania.pl/threads/125088-Pi%C4%99kny-lecz-nieufny-KUBU%C5%9A-ma-5-lat-a-od-4-jest-w-schronisku!-%28Warszawa%29[/URL] A co do zastoju, to ja mam to samo, zero telefonów, maili, nic :([/QUOTE] Potworna historia tego Kubusia:-(. Nie będę Cię czarować Koosiek. Jeżeli pies jest tak lękliwy, chodził na dwóch smyczach, to marna szansa, że ktoś go złapie. Na dodatek wszyscy wiemy, jak ludzie obojętnie reagują na błąkające się psy, zwłaszcza takie, które nie szukają kontaktu z człowiekiem a ich złapanie wymaga wysiłku. Moim zdaniem, to będzie cud jak się znajdzie:-(. A czy właściciele go szukają? Może zawiadomić ludzi z Ostródy i zorganizować akcję poszukiwawczą z plakatami i zawiadomieniem kogo tylko można w tej okolicy? Bardzo bym chciała, żeby się znalazł. Wiem, co możesz przeżywać, bo sama wyłam:-( po zaginięciu naszej suni. -
[SIZE=2]Wysłałam pw do osób, które są zarejestrowane jako użytkownicy z Grodziska i Nowego Tomyśla.[/SIZE] [SIZE=2]Akrum, do Ciebie już nie pisałam;). [/SIZE] [SIZE=2]Może ktoś z nich się odezwie i przyłączy do pomocy:shake:.[/SIZE] [SIZE=2][B]Nowy Tomyśl:[/B][/SIZE] [SIZE=2]adam12nt[/SIZE] [SIZE=2]Arturowi[/SIZE] [SIZE=2]Pyrdka[/SIZE] [SIZE=2][B]Grodzisk Mazowiecki:[/B][/SIZE] [SIZE=2]dobrypiesek[/SIZE] [SIZE=2]DusHka[/SIZE] [SIZE=2]MargaretS[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE] [SIZE=2]Co jeszcze mogę, piszcie dziewczyny.[/SIZE] [SIZE=2][/SIZE]
-
Malwa vel Majcia już w nowym domu. Szaleje z Guciem na łąkach :)
irenaka replied to gazzy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Zofija']na razie cisza. Ja ogólnie mam na siebie ogłoszone chyba z 9 piesów albo więcej i co mogę powiedzieć adopcje staneły. Jak kiedyś non stop odbierałam telefony ( często w pracy) tak teraz cisza. Jutro jedzie do adopcji jeden piesek. Czasem dostaję jakiś pojedynczy mail lub tel. z zapytaniem i często na tym si e kończy... Moze to te powodzie, pora roku........... martwi mnie to[/QUOTE] Stawiam na porę roku. Latem adopcje stoją:shake:. A masz jakąś sunię, która może być w kojcu ( oczywiście z opcją wejścia do domu)? Facet zgłosił się w sprawie adopcji mojego psa, ale ten nie toleruje innych samców a tam jest pies. Dom do sprawdzenia, jak chcesz, to mogę sprawdzić, czy to jeszcze aktualne i dam Ci kontakt. -
[quote name='mru']irenaka, dzieki :) jesli nie jestes z Nowego Tomysla to nie wiem :( jesli znasz kogos stamtad to powiadom go prosze, z dogo czy nie z dogo... chyba tyle :([/QUOTE] Siadam na dogo i poszukam ludzi. Mru, a tam są lasy? Może nadleśnictwo zawiadomić? Straż Pożarna? Ośrodek Zdrowia? Sołtys? Może głupoty wypisuję, ale szukałabym Grafita jeszcze blisko hotelu.