-
Posts
8448 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Koperek
-
KWAZIMIERZ W DOMU!!! W końcu rodzinne Święta pięknego jęzora!
Koperek replied to szmaja's topic in Już w nowym domu
Już, już zaglądam!:lol: Tylko się troszku po wątkach musialam rozejrzeć... Caly czas śledzę historię Kwazia i aż mnie skręca z zazdrości o Kwaziową karierę... prawie Hollywoodzką:cool3: Rewelacja!!! Trochę się zmartwilam tym jego prześwietleniem (że zamiast 7 kręgów ma tylko 2:roll: ), ale widzialam, że mu to póki co nie przeszkadza. Myślę, że jeśli w ogóle będzie mial jakieś dolegliwości z tym związane, to jedynie jako sędziwy staruszek:p , bo wtedy to się wszystko już czepia- tak jak u ludzi. -
Wipek ma ciepły, kochający dom w Warszawie!!! Powodzenia piesku.. :)
Koperek replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Odzewu raczej nie bylo (a jak nawet byl to slaby), bo Wipek nadal dzieli izolatkę z Punią:shake: Trzeba mu szybko jakiegoś lokum szukać, bo coraz lepiej wygląda i samopoczucie też ma niczego sobie, więc nikt się nie będzie oglądal, że on 'bardzo' któtkowlosy jest, tylko go na boksy wsadzą i po sprawie... -
Ja osobiście cholernie się dziwię takim ludziom! I nadal jeszcze z podziwu nie mogę wyjść! Przecież sama nie wzięlabym [B]dużego, doroslego psa ze schroniska, o nieznanym pochodzeniu[/B], który ma ewidentne zacięcie do pilnowania (chociaż to akurat pominę), jeśli w domu byloby [B]male dziecko![/B] To czasami tylko wychodzi z dobrym skutkiem- jeśli mamy pewność, że pies byl [B]nauczony przebywania z dziećmi![/B] Mój pies też nie lubil dzieci, ale ja o tym wiedzialam od początku i musialam nauczyć się z tym żyć, ale też nauczyć Boy'a, że dziecko nie stanowi dla niego żadnego zagrożenia, i że on nie może na dzieci tak gwaltownie reagować. I choć jeździl z nami wszędzie- na pikniki, zloty, zabawy, imprezy, itp., gdzie byla zawsze jakaś grupka dzieci, to tak się go nauczylo, że nie bylo ŻADNEGO problemu. Po prostu, gdy dziecko mimo ostrzeżeń z mojej strony chcialo koniecznie podejść do psa, Boy ZAWSZE wstawal z miejsca i odchodzil od malucha dopóty, dopóki malemu się nie znudzilo przeganiać go. [B]Myślę, że w przypadku Świnki też jest to do naprawienia, tyle że nie przez 6 DNI- TAK SIĘ ZWYCZAJNIE NIE DA!!!!![/B]
-
Po ochlonięciu wypytalam jeszcze kilka rzeczy... Świnka bardzo ladnie zachowuje się do zwierząt (różnego typu:lol:- ladnie się bawi z psami na spacerze, na koty nie zwraca uwagi ). Do ludzi też dobrze, ale bardzo broni "swoich" nawet przed kimś, kto nie stworzyl realnego zagrożenia (np. w sklepie zoo, jak stala z nim przy kasie, a ktoś inny ustawil się w kolejce- blisko pańci, to warczyl). Jak już bylo wspomniane za dziećmi nie przepada, choć z tego co mówila nie reaguje bardzo agresywnie- po prostu nie lubi ich towarzystwa. Bardzo ladnie chodzi na smyczy- wręcz trzyma się nogi. Jak przyszla z nim, to widać bylo, że pies odżyl i byl szczęśliwy, że w końcu komuś się spodobal i komuś mógl być "przydatny":shake: . Przyszedl w kagańcu, ale ściagnęla mu, a ja go wyglaskalam i troszkę wyszczotkowalam i nie bylo ani jednego warknięcia- tylko ogon caly czas merdal:lol: Też myślal, że to na chwilę. P. Wiktor zaprowadzil go do boksu (tego co 6 dni wcześniej siedzial od prawie ROKU!) i... pies zdębial. Nie wiedzial o co idzie:placz: Zacząl się wpatrywać w "pańcię" i plakal:placz: Normalnie jak to piszę, to klucha mi w gardle staje... Po prostu już nie mogę...
-
I GÓWNO!!!! Powtórka z rozrywki!!! Chlopak wrócil wlaśnie dzisiaj:-( Bylam w schronie i myślalam, że ta dziewczyna przyszla go "doszczepić", a ona wchodzi do biura i mówi, że jej w domu demoluje, że zalatwia się glównie w domu (bo na spacerze to malo) i że nie lubi jej siostrzeńca, zresztą w ogóle dzieci nie lubi:cool1: Zatkalo mnie... Mówi, że już 5 dni latania ze ścierką to za dużo, a i na 6 godzin (jak jest w pracy) nie może go zostawić, bo ma pogryzione meble i porozciągane różne rzeczy po pokoju. Na takie argumenty, to ja mówię: Proszę spróbować go wykastrować (tymbardziej, że pies ma 1 rok!) i to powinno pomóc (przynajmniej nie będzie go energia rozpierać!!!), a ona, że 6 dni jej wystarczy:angryy: Normalnie nie rozumiem takich ludzi!!! [B]Jak można po 6 dniach stwierdzić, że pies nie nauczy się normalnie zachowywać, jak żadnych kroków w tym kierunku się nie wykonalo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/B] No to ja jej drugi pomysl: Że po kastrowanku, może warto pójść na male szkolonko (nawet się żalila, że trochę uparty jest na wykonywanie poleceń), a ona, że chociaż ma czas to nie będzie z nim chodzila na szkolenia, bo jeżeli on się teraz tak zachowuje do jej siostrzeńca (wyszlo na to, że podlatuje i nie pozwala mu biegać po podwórku), to co ona biedna zrobi, jak będzie miala wlasne dzieci?!?!?!?
-
Żywiec-Mastiff czy CC? Piękny MAX. Dostal szanse! Juz w nowym domu.
Koperek replied to Jola_K's topic in Już w nowym domu
Molos (taki jak Maxiu) w kojcu się nie sprawdzi- to są psy potrzebujące towarzystwa czlowieka! Poza tym, gdyby mial mieszkać w budzie, to ma zbyt krótką sierść (prawie golas:p ), a na dluższą metę to poskręca go strasznie (mam na myśli reumatyzm). -
No to teraz czekamy na reakcję "dziewczyny", czy tak? Nie wierzę, że nikt się jeszcze w Pusi nie zakochal! Niemożliwe! Ludziska zobaczcie: Przecież Pusia, to taki większy York!:lol: Gdyby to jej piękne, jasne futerko ktoś wyczesal (ja nie mogę, bo siedzi na boksach:-( ) to na nic tylko na wystawy jeździć:loveu: Kto pokocha PP (czyli Piękną Pusię:p )? NO KTO?
-
KWAZIMIERZ W DOMU!!! W końcu rodzinne Święta pięknego jęzora!
Koperek replied to szmaja's topic in Już w nowym domu
Oj Paola06! Serek bialy to tylko dla wytrwalych czterolapych smakoszy!!!:lol: A chcialam powiedzieć, że nie tylko Kwazek woli suche od gotowanego... i już!:eviltong: -
Wipek ma ciepły, kochający dom w Warszawie!!! Powodzenia piesku.. :)
Koperek replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Nie ma za co! Absolutnie!;) Traktuję to jak narmalną robotę, a to, że się czasami urabiem po pachy... no trudno:p Jeżeli widzę, że za którymś razem kolejny pies "wychodzi" z glupich zachowań przez to, że ma kontakt z czlowiekiem (tzn. ze mną:eviltong: ), to warto się po te "pachy" urabiać!:lol: -
Wipek ma ciepły, kochający dom w Warszawie!!! Powodzenia piesku.. :)
Koperek replied to Negri's topic in Już w nowym domu
A jak się Wipek dzisiaj najadl, to wyglądal jak beczulka na szpileczkach:haha: No stal się po prostu normalnie odżywianym psiakiem...;) Żebyście widzieli, jak on się domaga spacerku i jak ladnie stoi, kiedy mu się obróżkę zapina:lol: Co prawda nie zdobylam się jeszcze na turlanie się z nim po trawie:razz: , ale wszystko pomalu!:lol: Jest naprawdę ladnym i przystojnym pieskiem (ma śliczne umaszczenie!). Na spacerze natomiast musi wszystkie wyższe przedmioty od niego samego "zaznaczyć":p -
KWAZIMIERZ W DOMU!!! W końcu rodzinne Święta pięknego jęzora!
Koperek replied to szmaja's topic in Już w nowym domu
Oj tam, zaraz *******ka:mad: Po prostu okres dojrzewania ma dopiero przed sobą...:lol: -
Podnoszę Maxia, bo znowu musialm go szukać pól godziny:shake: Fazi mial dzisiaj odwiedzinki, nawet wyszedl z budy, ale spod zadaszenia już nie- nawet na drapanko się nie skusil, tylko zawinąl się "na pięcie" i powędrowal spowrotem spać w sianie:-( Oj Maxiu, Maxiu! Taka bida z ciebie:placz: Uśmiech Maxia zniknąl gdzieś... oby nie bezpowrotnie...:-(
-
Wipek ma ciepły, kochający dom w Warszawie!!! Powodzenia piesku.. :)
Koperek replied to Negri's topic in Już w nowym domu
Kastracja zawsze się przydaje:lol: , choć nie jest pewne, że psu w tym wieku to pomoże. Poza tym on nie próbuje dominować, czy być agresywnym! On po prostu mial GLUPIEGO wlaściciela!:angryy: Dzisiaj nawet, kiedy chcial wyjść na spacer, to chcial mnie 'zagadać', żeby tylko go nie zostawić:lol: Spokojnie dal sobie zapiąć obróżkę i smyczkę- bez jednego warknięcia! Możliwe, że nie umie zostawać sam w domu- o tym mówil gość, który go przyprowadzil- ale to jest wszystko do nadrobienia. Oczywiście jest pieskiem z charakterkiem, ale porównajmy to do teriera:eviltong: , który również ma swój temperament. Jeszcze dodam, że jest bardzo ladnym, proporcjonalnym, o pięknym umaszczeniu "maluchem":razz: -
Dzisiaj Pusia razem z Wipkiem byli na spacerku (krótkim, bo padalo, ale zawsze). Świetnie się razem dogadują! Nawet razem w izolatce siedzą;) Od przyjęcia Wipka do teraz chlopak nabral cialka i wygląda jak normalny pies. Natomiast Pusia jest baaardzo chuda, a to najprawdopodobniej spowodowane jest jakimś choróbskiem wewnętrznym... Z tym, że ona ma apetyt i wcina! Może coś z przerabianiem pokarmu...?
-
KWAZIMIERZ W DOMU!!! W końcu rodzinne Święta pięknego jęzora!
Koperek replied to szmaja's topic in Już w nowym domu
Bo te wszystkie ciotki Kwaziulka to albo w pracy albo na uczelni albo w schronie! I jak tu mieć czas na podnoszenie Bialaska:placz: Pozdrawiamy, czochramy i calujemy śmieszną mordeczkę!!!:loveu: