-
Posts
8448 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Koperek
-
Niedźwiedź na kanapę po wielu próbach w swoim domku! WROCŁAW
Koperek replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Z tego, co mi wiadomo przytył pół kilo ;) -
[quote name='Yorija']Eeee gadasz - zniechęca to sie na wątku jak ktos szuka yoreczka - a tak swoją drogą to jeśli nawet po takim zniechęcaniu człek wytrwa to jest dopiero ktoś ....:loveu: Ale co do "zaklepywania" to faktycznie może ostrożnie. Byłoby całkiem paskudnie gdyby się okazało, że był rownie dobry domek chętny i trzeba by mu odmowić ze względu na tę rezerwację a coś by nie wyszło potem. Tfu tfu tfu - nie życze tego - tfu tfu tfu [B]WIDZĘ, ŻE NIE PRZECZYTAŁAŚ MOJEJ WYPOWIEDZI, ZAWARTEJ KILKA POSTÓW WCZEŚNIEJ:cool1:[/B] No ale gdyby się domek znalazł inny dla Nochala albo Nochal nie stał się przyjacielem domowych psów to są inne łyżewki :-) - nie żebym Kozaka nie chciała wyeksmitować w ten sposób ze schronu :-) Jeżeli Nochal w schronie jest dominujący to może się okazać, że jak się zadomowi, uzna że nareszcie trafił mu się Własny dom i Właśni Duzi to może tym bardziej próbować pozbyć się konkurecji. Test w schronie może nie być miarodajny :-( Wasze psy będą po podrózy, schronisko, zapachy, stres... [B]ZNAM TO WSZYSTKO Z AUTOPSJI, DLATEGO TEŻ PISAŁAM O TYM KILKA POSTÓW WCZEŚNIEJ:cool1:[/B] Macie plan co zrobicie jeżeli spotkanie wypadnie ok, zabierzecie Nochala, przez kilka dni będzie ok w domu a po kilku dniach Nochal się "rozkręci" negatywnie i będzie wam probował dotkliwie poustawiać psiaki? Odwieziecie go do schronu? [B]Tora&Faro LICZY SIĘ Z RYZYKIEM. KAŻDY KTO BIERZE PSA ZE SCHRONU PODEJMUJE TAKOWE:roll:[/B] Pamiętam starego, wielkiego psiaka. Znalazł się dom ale z kotem. W schronie "przetestowano" psa na obecność kota. Pies nie zareagował. Pojechał do domku, kilka dni był spokój. Ale jak poczuł, że to jego dom i poczuł się bezpiecznie zaczęło byc nieprzyjemnie ponieważ próbował kota zliwkidować. No ale się dobrze skończyło. Został i kota toleruje. [B]TAKI PRZYKŁAD NIE JEDEN MOGE CI PODAĆ, ALE TEGO NIE ROBIĘ, BO KAŻDY PRZYPADEK JEST INNY:cool1:[/B] Mam jednak nadzieję że tu nie będzie problemów.[B] JA RÓWNIEŻ!;)[/B] A jak planujecie transport? Z trzema psami? Ciężarowka jakaś? Wiadomo jak Nochal jazdę znosi? To kolejny stres - sama zmiana miejsca - a jeśli jeszcze po za nieznanymi ludźmi będą jeszcze nieznane mu dotąd psy? [B]NO I CO W ZWIĄZKU Z TYM???:crazyeye: MA NIE JECHAĆ DO DOMU, BO STRES BĘDZIE PRZEŻYWAŁ?? DZIEWCZYNO LITOŚCI! A W SCHRONIE TO CO MA- LUZ BLUZ???[/B]:shake:[/quote] Matko- ale siejesz panikę [B]Yorija[/B]! Spójrz na moj staż na dogo i na deklaracje [B]Tora&Faro[/B]- zieloni w temacie adopcji psów nie jesteśmy- to wszystko o czym piszesz jest nam znane- a przynajmniej mi! Także daruj sobie, bo wszystkie możliwe scenariusze są możliwe i brane pod uwagę.
-
[quote name='Tora&Faro']Dzięki Koperku:lol: Niestety z przyczyn niezależnych od nas nie jesteśmy w stanie zawitać do schroniska przed sobotą:placz:. Mamy jednak głęboką nadzieję że do tego czasu "Pani fotograf" nie zabierze "naszego" Nochala:evil_lol: Jednak z drugiej strony, gdyby psinka miała trafić do dobrego domku, nie możemy oczekiwać że będzie specjalnie dla nas zatrzymywana. Bądź co bądź liczy się tylko i wyłącznie dobro zwierzaka:lol:[/quote] No i super- dzięki za miłą konwersację- bądź co bądź nie zawsze mam okazję do czytania tak konkretnych wypowiedzi;) A z drugiej strony- jak do piątku NOCHAL będzie siedział w schronie to w sobotę na pewno nikt przed Wami go nie zabierze! Poza tym instrukcja do niewydawania psa byle komu przyjęta!;) Także się nie martwcie- jak trafi do adopcji to będzie to dobry dom.
-
[quote name='ulvhedinn']Ja ciem zabijem, jak nie one [B]DOBRA- WIEM O CO BIEGA- JAK GRZESIEK RUSZY TYŁECZEK RANO- TO NIE MA PROBLEMU[/B];)........ Maluch swoja drogą jest przeuroczy, a mimo niesprawnej łapki, potrafi tak popierd...ać, że hej!!! [B]TO PRAWDA![/B]:evil_lol::evil_lol:[/quote] .......................................................
-
Nela:Nie mam połowy tylnej łapki,ale mam DOM!
Koperek replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Więcj info będzie, jak [B]Negri[/B] kompa dopadnie!;) -
[quote name='Agnieszka(Visenna)']a)Dt z Wawy przyjmie psa gladokowlosego z siwym pyszczkiem - przed chwila rozmawialam z Kiki :) ! pies tricolorowy okazal sie zazdrosnikiem, burczy na inne psy, jest zazdrosny.. dlatego jego miejsce zajal inny.b)Pies, ktorego odebral wlasciciel nie byl przedstawiony na tym watkuc)Marcela przeciagnely przez kraty (krata troche rozwalona) suki z sasiedniego boksu.Pies podobno byl w dramatycznym stanie i trzeba bylo go dospic.[/quote] No w końcu ktoś sensownie wyjaśnił ;)
-
[quote name='GoskaGoska']trochę bezsensu jest to rezewowania psa, kiedy nawet nie wiedziec czy będziecie chcieli zabrac psa do domu!?Co innego jesli zapadał by zdecyzja, ale tylko po to by moc, go obejrzec, to mija się z celem. Rozumiem przetrzymanie psa, jeszcze w dniu waszego wyjazdu, zebyscie nadarmo nie jechali i ewetualnie od innej zainteresowanej osoby zabrac numer telefonu, jesli nie wezniecie go to , mozna zadzownic do tych drugich. Ale tak z większym wyprzedzeniem, zaklepanie psa, gdy nie wiecie czy chcecie go brac ze sobą, to chyba nie jest nalepsze dla psa. Zostancie w kontakcie telefoniczny, ale nie blokujcie go , bo moze go zabierzecie, a moze zostawicie.[/quote] Najpierw dowiedz się u "źródła" jak to wygląda, a potem wystawiaj opinię! A co do "rezerwowania" to pisałam, że dzwoniła pani, która chiała przyjechać po psa i to ona póki co może jedynie wyprzedzić[B] Tora&Faro[/B] w adopcji [B][SIZE=3][COLOR=red]NOCHALA[/COLOR][/SIZE][/B]- niestety u nas w schronie tak już jest, że jak pies siedzi długo to rzeczywiście nie można go blokować, bo pewnego dnia może mu się trafić szansa na fajny dom. Natomiast w tym przypadku, jeżeli wcześniej "pani dzwoniaca" po psa nie przyjedzie do soboty, to [B][SIZE=3][COLOR=red]NOCHAL[/COLOR][/SIZE][/B] będzie czekał na [B]Tora&Faro[/B] ;) Mam dla Was jednak niewesołą wiadomość! Dzisiaj przyjechała jakaś pani z synem (polecona przez znajomych z Wawy) i robiła [B][SIZE=3][COLOR=red]NOCHALOWI[/COLOR][/SIZE][/B] zdjęcia- chce go zaadoptować pan, ktory zobaczyl go na stronie schroniska- będzie slużył jako pies polująco- domowy. Nie wiem, jak to się stało, ale Krzysiek (opiekun boksu) wyciągnął im psa do fotek:crazyeye::crazyeye::crazyeye: (a jak wolontariusze chcą do nawet gęby nie otworzy:angryy:) W każdym razie robi się ruch wokół łyżewka, więc jak możecie to przyjedźcie jak najszybciej- lepiej jakby to było przed sobotą!:roll:
-
A[B][SIZE=3][COLOR=magenta] SARCIA[/COLOR][/SIZE][/B] chodzi sobie po boksie to tu, to tam ...i tak leci jakoś dzień za dniem :-(
-
[SIZE=5][COLOR=darkorange][B]PIĘKNIE!!![/B][/COLOR][/SIZE]:multi::multi::multi: :loveu::loveu::loveu:
-
Młodziutki kaukaz MILUŚ :) Już w swoim domu :) WROCŁAW
Koperek replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Wiadomo, tylko nie mam czasu napisać:roll: Przyszli panowie, bardzo mili i konkretni zresztą, i zabrali [B][SIZE=3][COLOR=red]MILUSIA[/COLOR][/SIZE][/B] do domu. Będzie kilka godzin od rana do południa w kojcu, a potem będzie miał duuuuży teren do dyspozycji. Będzie miał osobistą opiekunkę:cool3:, która będzie go czesać, karmić, a może nawet wychodzić na spacerki. Panom zginął tragicznie 2-letni kaukaz i bardzo to przeżyli. Jak zobaczyli [B][SIZE=3][COLOR=red]MILUSIA[/COLOR][/SIZE][/B] w boksie to od razu się zakochali. Moim zdaniem trafił super, bo panowie w ogóle się nie czaili z głaskaniem [B][SIZE=3][COLOR=red]MILUSIA[/COLOR][/SIZE][/B], tylko od razu zaczęli go miziać:loveu: Uznaję to za udaną adopcję i (tfu, tfu, tfu) mam nadzieję, że do końca MILUSIOWYCH dni! -
To może umówimy się już bardziej konkretnie- [B]muszę wiedzieć, czy mam "zamówić" [SIZE=3][COLOR=red]NOCHALA[/COLOR][/SIZE] do Waszego przyjazdu, czy jak by się ktoś godny jego pojawil to mają go wydać??? [/B] [B]Jutro będę też na chwilę w schronie to zadzwoń do mnie (605095144) lub wyślij sms'a z odpowiedzią! Wtedy będę mogła przekazać p. Lidce, jak sprawa wygląda. [/B]
-
[quote name='ulvhedinn']KUPIŁA!!!! :evil_lol: Maja co prawda dzis zalana była ropą pod opatrunkiem (fuuu, w tramwaju pod wpływem ruchu zaczęło jej wyłazić spod opatrunku- żebyscie wiedzieli, jak ludzie na nas patrzyli....), ale w wielu miescach na ciele pojawiła sie ziarnina :lol: Niestety sa też kolejne odcinki skóry do usunięcia.... jutro Maja będzie golona i wycinana pod narkozą... :-([/quote] [B]Ulv[/B] czekam, aż w końcu do cholery napiszesz coś pozytywnego, z czego chociaż odrobinę można by się pocieszyć :-( [B][SIZE=3][COLOR=magenta]MAJECZKO[/COLOR] [/SIZE][/B]masz świetną opiekę!- skorzystaj z tego i zdrowiej, jak najszybciej!!!:roll:
-
Nela:Nie mam połowy tylnej łapki,ale mam DOM!
Koperek replied to Agnieszka(Visenna)'s topic in Już w nowym domu
Esemesnęłam do [B]Negri[/B] dzisiaj i napisala, że[B][SIZE=3][COLOR=magenta] NELA[/COLOR][/SIZE][/B] jedzie do domu- już takiego swojego- na stałę. Ale gdzie, co, jak to :niewiem: -
Tak, jak pisałam proponuję, żeby psiaki zobaczyly się na żywo, czy to będzie w schronie na trawie (poza boksem), czy nawet możemy wyjść na zewnątrz schronu (mi pozwolą;)) i zobaczyć, czy chłopaki i dziewczyna "umówią się", co do sprawowanych rządów. Ciężko jest mi przesądzać, czy będzie tak, czy inaczej, bo tak, jak piszesz- w warunkach schroniskowych niektóre psy zachowują się całkiem inaczej niż później w domu- i niektórzy nowi właściciele maja do nas pretensje, że tego im nikt nie powiedzial- ALE JAK SKORO PIES TAK SIĘ NIE ZACHOWYWAŁ W SCHRONIE!:roll: [B][SIZE=3][COLOR=red]NOCHAL[/COLOR][/SIZE][/B] jest psem bardzo dużym i dominującym w stosunku do współlokatorów i może, jak nie będzie widział w "małym" konkurencji to odpuści i wszystko pójdzie gladko...?!:roll:
-
Młodziutki kaukaz MILUŚ :) Już w swoim domu :) WROCŁAW
Koperek replied to Koperek's topic in Już w nowym domu
Spójrzcie na tytuł wątku :lol: Więcej info później.