Witam wszystkich serdecznie w imieniu małej "minigoldenki" - Gafy zwanej też Gafiejną, uratowanej z kieleckiego "schroniska". O losie małej informowała wcześniej Andzia, ale wreszcie postanowiłam się zmobilizować i sama odezwać :lol: żeby chociaz na chwilę poprawić nastroje po tych wszystkich psich tragediach... :placz:
Niestety zdjęcia sa jeszcze w aparacie, bo cały wolny czas poświecamy Gafuni. Po początkowych problemach zdrowotnych było zdecydowanie lepiej. Ale jakies 3 dni temu Gafa znowu straciła apetyt, zrobiła się osowiała. Okazało się, że jest przeziębiona, ma chore gardło i bardzo niską odporność. Dostała antybiotyk i różne piguły na wzmocnienie, dziś jedziemy na kolejny zastrzyk. Jak będzie dobrze, to w przyszłym tygodniu wreszcie szczepienie!!! :multi:
A poza tym Gafa jest najcudowniejszym psiakiem na świecie :loveu: uwielbia się przytulać i głaskać.
jest strasznie grzeczna...:lilangel: może nawet za bardzo ;) ale na weekend jedziemy na wieś z Hexą (15-miesięczną foksterierką moich rodziców), która w rozrabianiu jest mistrzynią, więc szybko ją podszkoli :evil_lol:
do tego jest bardzo mądra, w ciągu 2 dni załapała, że ubikacja dla piesków jest na polu, że jak chce dostać psie ciasteczko albo inny smakołyk to należy usiąść... po prostu geniusz ;) małe problemy były z wchodzeniem na łóżko, ale przekupiliśmy ją wiklinowym koszykiem, a moja mama kupiła jej polarowy niebieski kocyk i poduszkę :cool3:
w imieniu Gafy, Tomka i swoim chciałabym strasznie podziękować Andzi za pomoc i czas, który poświeciła na wyciągnięcie małej ze schroniska!!! :calus:
A wszystkim na forum za trzymanie kciuków!!! Bardzo, bardzo dziękujemy!!!
Ola, Tomek i Gafiejna