Jump to content
Dogomania

olaitomek

Members
  • Posts

    83
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by olaitomek

  1. właśnie wysłałam maila do GW ze zdjęciami szczeniaków nie wiem kiedy je wydrukują, mam nadzieję, że w miarę szybko wysłałam wszystkie dzieciaczki z pierwszego postu, nawet jeżeli jakiś znajdzie wcześniej dom, to chętnego zawsze można namówic na innego malucha :evil_lol: żeby tylko ktoś się odezwał :thumbs:
  2. Figunia śpi sobie i może nowy domek jej się śni... :loveu: musimy podjąć jakąś decyzję, czy szukać jej domu w Krakowie czy ma jechać do Szczecina? moim zdaniem to strasznie daleko, a na pewno znajdą jakiegoś psiaka bliżej... no i na miejscu sama mogę domy sprawdzić ale Aga tu decyduje :razz: ja mam na razie 2 domy wstępnie zainteresowane i 1 bardzo (pani chciała zabrać ją juz dziś, ale powiedziałam, że dopiero po szczepieniu, strzyżeniu i sterylce, mamy się skontaktować za 2 tyg. jak wrócą z ferii)
  3. już sie poprawiam i pisze o rzęsach - długaśne i piękne oczywiście są ;) a poza tym to chyba jedyne włoski na Fidze bez kołtunów :evil_lol: wczoraj wieczorem zaprosiłam damę do salonu piękności - została wykąpana i uczesana całkiem grzecznie to zniosła - tylko raz uciekła mi z wanny :evil_lol: a przy czesaniu aż byłam zaskoczona, obyło się bez protestów i awantur, a to jak na foksa naprawdę niezwykłe wyczesałam cały stos dredów, Figa bardzo wypiękniała, nabrała właściwych kolorów :eviltong: we wtorek jest umówiona na strzyżenie, bo teraz to każdy włos innej długości, takie małe czupiradełko :lol: a przeciez musi być piękna, skoro domu szuka... po strzyżeniu zrobię jej sesję fotograficzną:cool3: z Hexą dogadują się dobrze, jedyny "incydent" miał miejsce gdy po kąpieli moja mama wycierała Figę i wtedy do swojej pani podeszła Hexa - Figa zawarczała i troche ją pogoniła, ale bez naszego wtrącania się szybko się uspokoiły wydaje mi się, że z innymi psami nie powinno byc problemów na spacerach na razie innych psów unikamy, bo Figa dopiero pod koniec tygodnia zostanie zaszczepiona, więc kolejne "psie" testy później kota nie mam, więc nie mogę nic powiedzieć po szczepieniu zabiorę ją do siebie do pracy, tam mamy kota "firmowego", zobaczymy co będzie :evil_lol: dzieci też nie mamy "na stanie" więc nie ma jak sprawdzić... pierwsze oględziny u weta wypadły bardzo pomyślnie, pani powiedziała, że wygąda na to, że wszystko z Figą ok ale zaszczepić można ją dopiero tydzień po wyjściu ze schroniska, bo w tym czasie mają ujawnić się ewentualne choroby... :oops: mam nadzieję, że nic się nie wykluje i Figa zaszczepiona i ostrzyżona czekać będzie na nowy domek i oby nie musiała długo czekać... Fidze strasznie brakuje "swojego" człowieka, zagląda głęboko w oczy, przychodzi, żeby ją przytulić i pogłaskać... należy się jej wreszcie własne, pewne miejsce na świecie
  4. dziękuję za zmianę tytułu :lol: może jakieś pomysły gdzie szukać domku stałego? z tego mojego może nic nie wyjść, bo dzieci są alergikami... jeszcze nie wiadomo czy na psy też są uczulone, mają zrobić testy, ale... po strzyżeniu zrobię jej zdjęcia i porozwieszam plakaty w lecznicach w Krakowie a może ktoś zgodziłby się wystawić ją na allegro? ja nie mam o tym pojęcia :oops:
  5. nikt do Figi nie zagląda?? :mad: szkoda... :placz: a Figunia domku na stałe szuka!! :cool3: tymczas to jednak tylko tymczas... szkoda, żeby się przyzwyczaiła, a potem znowu zmiana... :oops: może trzeba tytuł wątku zmienić?? tylko nie pamietam kto go zalożył :eviltong:
  6. dama Figa szczęśliwie dotarła do Krakowa :loveu: a teraz szczegółowa relacja (Aga, tak jak obiecałam ;) ) Figa chyba już przyzwyczaiła się do ciągłych zmian, więc bez problemu wsiadła do kolejnego już samochodu i ułozyła się z tyłu po chwili jednak stwierdziła, że samej jej nudno, więc po prostu przemaszerowala do przodu i ułożyła się na moich kolanach :loveu: do Krakowa dotarliśmy ok. 19.30, a że kolega, który nas transportował okazał się bardzo wyrozumiały :razz: więc pojechaliśmy jeszcze do weterynarza w poczekalni od razu zrobiła porządek :razz: obszczekała inne psy, ale gabaryty dwóch nowych kolegów ją przerosły (berneńczyk i mastif hiszpański - o ile dobrze pamiętam) i wylądowała u mnie na kolanach - zawsze to bezpieczniej :eviltong: została dokładnie obejrzana przez panią doktor - bardzo grzecznie znosiła wszystkie zabiegi wokół siebie, zbuntowała się dopiero przy próbie wyrywania włosów z uszu ;) dostała tabletkę na robale, krople na pchły, płyn do czyszczenia uszu i maść do uszu na szczepienie jesteśmy umówione za tydzień, jezeli wszystko będzie dobrze w następnej kolejności będzie sterylka pani oceniła ją na 2-3 lata, wazy 7,8 kg po konsultacjach z moją mamą doszłyśmy do wniosku, że lepiej Figę zostawić u moich rodziców (1.mama co drugi dzień jest w domu, więc mała nie będzie siedzieć długo sama, 2.jeżeli wcześniej nie znajdzie domu stałego, to będzie mieszkać w tym mieszkaniu - moi rodzice sie stamtąd wyprowdzają a wprowadza się moja siostra, która ma być docelowym DT, wiec przynajmniej unikniemy ciagłych zmian miejsc, skoro już ludzie się zmieniają) - wiem, wiem, strasznie to zagmatwane :razz: wczoraj na wstępie Figa obejrzała całe mieszkanie rodziców i stwierdziła, ze może tu zostać ;) z Hexą chyba też się dogadała, bo razem obszczekiwały przez drzwi sąsiada schodzącego po schodach przed wskoczeniem na łóżko upewniła się, że można - poczekała aż najpierw zrobi to Hexa :eviltong: rozmawiałam rano z mamą, noc minęła spokojnie, Figa spała w kontenerku, jest bardzo grzeczna i milutka :loveu: dziś po pracy wybieram się do nich, wtedy będzie kolejna relacja ;)
  7. Andzia, ja się wcale nie odważyłam... ale jak zobaczyłam zdjęcie foksi w tym błocie to po prostu nie mogłam o niej zapomnieć... i tak samo wyszło... :eviltong: po prostu mam genetycznie uwarunkowaną słabość do foksów... ale u mnie to rodzinne ;) mam tylko nadzieję, że akcja zakończy się powodzeniem :thumbs: o kieleckich psiakach też pamiętam - jak najszybciej wyślę zdjęcia szczeniorków do GW
  8. na razie nic więcej nie napiszę, żeby nie zapeszyć, ale... jest szansa na stały domek dla Figi!! :lol: wszystko dzięki mojej mamie, a właściwie Hexie (jednemu panu bardzo się spodobała, więc moja mama od razu powiedziała o Fidze... i dziś pan przyjechał z żoną... ;) ) oczywiście najpierw ja się z nimi spotkam, sprawdzę warunki, uswiadomię w temacie terierowatego charakteru, poinformuję Was i razem podejmiemy decyzję... no i oczywiście sterylka!! kurcze, ale wszystko szybko się dzieje!! kciuki bardzo potrzebne!! :thumbs:
  9. Kraków juz przygotowany na przyjęcie damy :lol: Hexa odstąpiła jej porcje jedzonka (ryż+mieso+warzywa) :eviltong: Eloise, postaramy się wyjechać z Krakowa ok. 15-16, zadzwonię jak już będziemy w drodze i wtedy umówimy się dokładnie
  10. skoro foksia została Figą, to chyba już nie będziemy jej mieszać na razie dziewczyna ma dość zmian... :oops: chyba, ze przyszły właściciel zmieni, ale Figa to takie "foksiowe" imię, moim zdaniem pasuje do niej :lol:
  11. i bardzo dobrze, Aga!! :razz: pytaj ile chcesz... bo ja będę o Fidze pisać , pisać i pisać i... zdjęcia wklejać!! :evil_lol:
  12. dzięki Kasie, o Gafunię walczyliśmy ze wszystkich sił, ale gdy maleńka się już poddała, wyła z bólu mimo środków p/bólowych nie mogliśmy dłużej skazywać jej na to... :-( bardzo wtedy pomogła nam p.Marta z Sanockiej, zreszta wszyscy weci stamtąd się starali... ale wiesz jak to jest... serce mi pękło razem z jej odejściem... :-( a teraz jedzie do nas foksterierka Figa z Ostródy [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=36983[/URL] ten tymczas to taki bardzo "składkowy" :cool3: docelowy DT będzie u mojej siostry, ale ona dopiero pod koniec stycznia przeprowadzi się do Krakowa, a że z Ostródy kawał drogi, a poza tym szkoda każdego dnia w schronisku, więc skoro trafił sie transport (też bardzo na raty - Ostróda - Warszawa - Częstochowa - Kraków), więc na razie sunia będzie pod moją opieką :loveu: a przy okazji pytanie - głosowałyście już na molosach? :mad: 900 kg karmy dla schronisk czeka
  13. Kasie, ponieważ czas bardzo się liczy wyślę ci na PW mój numer telefonu, jakby bylo coś pilnego, a mnie nie bylo na dogo
  14. a ja już głosowałam :eviltong: na moje ulubione maluszki z Mielca oczywiście też!! :loveu:
  15. nie pomyślałam, że Figa może jednak potrzebować transportera... jasne, zostawię jej do wyboru transporter i posłanie, co będzie wolała moja siostra ma psa (w typie wyżła węgierskiego, więc to spory dzidziuś :evil_lol: ), jeżeli tylko Figi nie zje, to damy sobie radę ;) najpierw pozna Hexę, foksterierkę moich rodziców, mam nadzieję, ze panny sie zaprzyjaźnią :cool3: jak najszybciej zabiorę Figę do weta na "przegląd" i jak jej stan pozwoli to zrobimy sterylkę - Aga, nie martw się, zajmiemy się nią!!
  16. super z tym DT!! :multi: Kasie, obiecałam pomoc finansową, jeżeli pieniądze potrzebne będą jeszcze dzisiaj, to daj znać, jakoś się umówimy
  17. jeżeli Figa taka grzeczna, to poradzimy sobie bez kontenera może lepiej, żeby Eloise zabrała go z powrotem do Warszawy? zawsze to bliżej Ostródy... a może akurat przyda się kolejnemu psiakowi? :thumbs:
  18. a co z wizytą u weta? ze względu na jej stan to chyba dziś najpilniejsze... :shake:
  19. jedyna pomoc, jaką mogę zaofiarować, to pieniądze...:oops: deklaruję 100 zł, nie wiem tylko gdzie wpłacić (AFN czy inaczej...) jeżeli coś wymyślicie, to proszę o PW w czwartek jadę do Częstochowy po Figę, foksterierkę ze schroniska w Ostródzie, którą bierzemy na tymczas, więc niestety nie dam rady pomóc kolejnej suni :shake: Fidze na pewno będziemy załatwiać sterylkę, ale nie wiem kiedy, najpierw musi ją obejrzeć wet i ocenić w jakim jest stanie, więc dla Azy mogłoby byc za późno... :shake: Kasie, ucałuj ode mnie Aszota, cały czas trzymam za niego kciuki :thumbs: (spotkałyśmy się kilka razy w lecznicy na Sanockiej, byłam z Gafą... niestety malutka przegrała z nosówką :-( )
  20. Aga :calus: jestem pewna, że wiadomości z nowych domów będą poprawiać Ci nastroj... oby jak najwięcej ich było!! :thumbs:
  21. cudna jest... już na tym zdjęciu ze schroniska widziałam pod zabłoconym futerkiem foksiową damę :loveu: umówiłam ją już na strzyżenie, ale dopiero na 19.01, bo wcześniej nie było terminów :crazyeye: teraz tylko czekamy na czwartek i przywieziemy Figę do Krakowa :multi: Aga, nie martw się, zrobimy wszystko, żeby znaleźć jej najlepszy dom na świecie!! i pomyśl sobie, że jej życie zmienia się dzięki Tobie!! to Ty wypatrzyłaś ją w tym błocie... a przy okazji - już głosowałam na Ostródę :cool3:
  22. właśnie rozmawiałam z Eloise, umówiłyśmy się na przekazanie foksi w czwartek wieczorem w Częstochowie :lol: to już na szczęście ostatnia przesiadka Figi :razz: Aga, tak jak umawiałyśmy sie wczoraj, ja płacę za adopcję suni, podaj mi tylko numer konta, na który wpłacić pieniądze - może na Twoje będzie najłatwiej? chyba, ze masz jakiś inny pomysł... w piątek postaram się zamieścić pierwszą foto-relację :p kciuki proszę trzymać, żeby "składana" podróż Figi się udała :thumbs:
  23. jutro rano wyjeżdzamy z Polski, wracamy 3 stycznia wieczorem, internet będę miec dopiero w pracy 4.01 jeżeli coś będzie się działo z foksią, jedyny kontakt ze mną przez sms'a (Aga ma mój numer) tak jak napisała moja Siostra, najważniejsze jest dobro suni, jeżeli więc znajdzie się inny tymczas, to super!! jak nie, to odezwę się po powrocie i będziemy się zastanawiać co robić życzę Wszystkim lepszego 2007 roku!! :BIG:
  24. jak pomyślę, że "tylko" od pieniędzy zależy życie tych maluchów... :placz: właśnie zrobiłam przelew na 100 zł dla schroniska... od razu za cztery osoby :eviltong: mam nadzieję, że nie dla wszystkich jest za późno... :shake:
  25. biedne maleństwa... :-(
×
×
  • Create New...