Niestety moja radość była przedwczesna, właśnie otrzymałam taki list, od Pani, która miała przygarnąć Bianeczkę:
"Witam... Przepraszam bardzo za kłopot, ale moja babcia zrobiła mi
niespodziankę (widządz że rozpaczam po utracie pieska) przyniosła mi
suczke... a niestety dwóch wziąć niemoge."