Czaka
Members-
Posts
2833 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Czaka
-
Dobrze, że długowłasą, a nie łysolinkę!!! :roll:
-
Niestety odpadamy, bo Zadra będzie naszym czwartym psem.
-
Wczoraj przez cały dzień nie miałam dogo więc muszę nadrobić zaległości.:razz: Alpinko jeszcze raz wielkie dzięki za Allegro. Przed chwilą rozmawiałam z Panią Ady , jej córka nazwała ją Awaria;) Wszystko jast w porządku, najbardziej cieszy mnie to, że Awaria po ostatniej nieudanej adopcji panicznie bała się dzieci, a teraz Pani mówi ,że suńka biega cały czas przy nodze jej córki. :lol: Teraz pozostaje mi tylko sprawa szanownej Zadziorki, przede wszystkim , to muszę ją wysterylizować. Chyba teraz dostanie zastrzyk, bo mamy bardzo wiele ważnych spraw do załatwienia i nie bardzo możemy się nią odpowiedno zaopiekować. Jeśli chodzi o adopcję Zadry, to gdybym miała 100% pewności , że ktoś się nią odpowiednio zajmie, to pewnie bym ją oddała. Jak wiecie Zadziorka cudem uszła z życiem i jest mi szkoda tak ją po prostu oddać. Uważam, że drugi raz już jej nie może spotkać nic złego. Tak sobie myślimy, że nic się nie stanie jak zostanie u nas. Chłodu i głodu na pewno u nas nie zazna.
-
[quote name='agusiazet']Czyli są szanse dla Aduni na super domek!!! Jak było na urlopie i gdzie są zdjęcia?[/quote] Jestem bardzo optymistycznie nastawiona do tego domku , przed chwilą rozmawiałam z Panią Ady. Adusia troszkę popiskuje, ale bardzo ładnie zjadła kolacyjkę. :lol:
-
Właśnie skończył nam się urlop, jutro idziemy do pracy :placz:
-
I gdzie jej będzie lepiej ?! :evil_lol:
-
[FONT=Arial][SIZE=3]Mam dla szanownych cioteczek niespodziankę. Odwiedzili nas dzisiaj znajomi (psiarze) razem ze swoją koleżanką (psiarą), która zakochała się w naszej Aduni. Kobitka ma swój domek z ogródkiem w Zamościu i dwie starsze suczki. I takim to sposobem pozostaliśmy bez Ady , Pani obiecała być w kontakcie.[/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3] [/SIZE][/FONT]
-
Super zdjęcia!!! Coś mi się wydaje, że Zara jest mniejsza od Ady. Poza tym wygląda jak taki mały koteczek, a oba pyszczki są bardzo podobne do Zadziorki.
-
Nie mogę doczekać się filmu:loveu: . Ciekawa jestem, czy Zarunia nadal jest tak bardzo podobna do Adelki? Jak brzusio Brutusa? A może wybierzecie się w odwiedziny do Zamościa??? :cool3:
-
[quote name='zanzara']My juz po spotkaniu z Zarunia:lol: Brutus siem pochorował na zoładek,wlasnie dalam mu smecte:roll:[/quote] Opowiadajcie jak było. Poznały się?
-
Raczej kociak miał farta, gdybyśmy wrócili trochę później, już by było po nim. Ja rozumiem, że ktoś mógł pomyśleć,że lubimy zwierzęta i nie zrobimy kotu krzywdy , ale wrzucać kota do dwóch owczarków niemieckich, to gruba przesada.
-
[FONT=Arial][SIZE=3]Dzisiaj mieliśmy kolejną niespodziankę, ktoś podrzucił nam przez płot młodego kociaka.:mad: [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Kocisko było w fatalnym stanie, ledwie trzymało się na nogach, całe zapchlone i strasznie chude. Najgorsze jest to, że ktoś wrzucił go przez płot, a nasze wilczyce nie tolerują kotów i od razu chciały zabrać się za jego marne futerko. Na całe szczęście akurat wróciliśmy z zakupów i Romek odebrał im „zabawkę” . No i mieliśmy problem, wiadomo u nas zostać nie może, wypuścić go za płot nie mieliśmy sumienia, bo chłopisko ledwie trzymało się na nogach więc i tak, by sam nie poszedł. [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Na całe szczęście nad futrzakiem ulitowała się nasza sąsiadka (po długich namowach Romka:diabloti: ). [/SIZE][/FONT] [FONT=Arial][SIZE=3]Kobitka ma psa , niedawno straciła kotkę i zrobił się wakat. Wszystko skończyło się dobrze, bo kot aktualnie jest już odrobaczony, odpchlony i mieszka sobie w domku zaraz za naszym płotem. A tak swoją drogą , to ludzie mają tupet. [/SIZE][/FONT]
-
A oto Adzia z mamusią Zadrusią [IMG]http://img50.imageshack.us/img50/8166/img3576gt7.jpg[/IMG]
-
A myśmy mieli przyjemność wypoczywać w towarzystwie Marty, jej TZ-ta, Toli i Zulki. Wszyscy mają się wyśmienicie, a Zula uwielbia łowić flądrę (niestety tylko te osobniki, które zgubili rybacy i z których już dawno uszło życie :evil_lol: ) .
-
Aga po tym zdjęciu co nam wkleiłaś, to nasz wypoczynek trudno nazwać urlopem. Buuuuuuuuu :eviltong:
-
Ada ma się wyśmienicie, a oto jej dzisiejsze zdjęcie [IMG]http://img530.imageshack.us/img530/6347/img3565vh4.jpg[/IMG]
-
Już jesteśmy! Dzięki cioteczki, że o nas pamiętacie. Właśnie skończyłam wszystko czytać. Ada wygląda wyśmienicie, jest zdrowa, bardzo radosna, rozrabia na całago, a najdziwniejsze jest to, że nas poznała. Cieszyła się okropnie, musiałam ją trzymać na rękach, a ta nie bardzo wiedziała, czy ma mnie podgryzać, czy raczej wylizywać. Niestety nikt się nie odezwał w sprawie jej adopcji.
-
Udało mi się dorwać na chwilkę do netu, niestety tutaj nie ma kawiarenki internetowej . Wielkie dzięki , że pamiętacie o Adeli, domek dla niej musi być dobrze sprawdzony. Pani mówiła, że Ada bardzo wymiotowała, po powrocie do domu takie rzeczy nie miały miejsca. Od razu zjadła dwie parówki i jajko, musiała być głodna. Podejrzewam,że suńka była zestresowana, mój TZ w tle rozmowy telefonicznej słyszał małe dzieci. Zadra jest bardzo szczęśliwa z powrotu córki, od razu ją poznała i zabawom nie ma końca. Jestem wściekła na siebie,że mogłam się, aż tak pomylić. Reszta psiaków ma przecież takie cudowne domki.
-
Ada jest już bezpieczna w domu, podobno dużo schudła :mad: Nie magę już pisać , odezwę się za kilka dni.
-
Zaraz poproszę Alpinki:roll: