[FONT='Times New Roman']Dopiero teraz udało mi się wkręcić na dogo. Poprosiłam więc Martę o zmianę tytułu wątku, bo cała ta sytuacja z Bajką wyglądała bardzo kiepsko. Tak jak pisałam zabraliśmy sukę, na prośbę Doroty. Niestety żaden z terminów odbioru Bajki podany Dorotę nie wypalił. Nie ukrywam, że się załamałam, bo nie mam możliwości trzymania piątego. W tej chwili sprawa wygląda tak, że Dorota stanęła na wysokości zadania i znalazła nowy dom dla Bajki. Dzisiaj zadzwoniła do mnie Paulina i powiedziała, że w niedzielę zabiera sukę do siebie tzn. do Warszawy. Rozmowa z Pauliną była bardzo konkretna i wydaje mi się, że Bajka w końcu znajdzie swoje miejsce na ziemi. [/FONT]