Ja już Ci dawno pisałam, nie lituj się nad starą bździągwą, bo ona nie ma litości nad Tobą. Krzywdy mieć nie będzie. Moja Zadra w maju wyprowadza się do letniej rezydencji, bo też już nie mogę.
Dzisiaj odwiedziła nas Marta z Tz-tem i może zaświadczyć, że przypadek Zadry jest beznadziejny i nieuleczalny :placz:. Zadra taraz atakuje nawet mojego biednego , starego i chorego Ciapulka. :placz::placz:
[quote name='Murka']Acha, jeszcze pytanie do sponsorów sterylki: czy osoba adoptująca ma tą kwotę zwrócić czy to jest Wasz wkład?[/quote]
Oczywiście ja też nie chcę zwrotu pieniędzy :shake: