Moja dzidzia ma dopiero 6 tygodni, to malutko w zasadzie powinna być jeszcze z mamusią ale z przyczyn losowych nie było jej to dane:shake:
Jest u mnie od wtorku wieczorem, śpi w kuchni na posłaniu ma tam jedzenie, pluszaka i gryzak jednak 2 noce skamlała zobaczymy jak będzie dziś
Jej rytm dnia wyglądał tak : rano odsypianie nocki z godzinke, zabawa ok godziny poźniej znowu spanko - dłuższe znowu zabawa i po południu duzo spanka wieczorem ją męcze i kłade spać po 21 a o 23 zaczyna się piszczenie i drapanie w drzwi :shake:
Mam nadzieje, że do Niedzieli się przyzwyczaji do spanka w nocy i nie ujadania bo inaczej sąsiedzi i własna matka tak mnie zjadą tak,że depresji dostane :placz: Ah no i kotka boi się gdy sunia "lamętuje" co tez mnie smuci
Mam nadzieje, że do poniedziałku przynajmniej nocny problem zniknie....