Jump to content
Dogomania

Herspri

Members
  • Posts

    1797
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Herspri

  1. kto da Diance szansę ? Nikt nie marzy o sznupkowatej pani ?
  2. Ja jestem z Cieszyna :razz: Kinia chętnie się jeszcze spotkam kiedyś z Twoim Marleyem :loveu:
  3. A jam am takie pytanie, czy na miejscu są lodówki :evil_lol: ? Bo właśnie sobie uświadomiłam że mój pies musi coś jednak jeść na tym zlocie a sucha karma i puszki odpadają bo ma po nich sensacje jelitowe niestety.
  4. Hm. W sumie rozumiem Deę ( jak to się odmienia @_@" ? ). Inaczej rozmawia się z kimś kto nie widział całej sytuacji a inaczej z kimś kogo sprawa osobiście dotknęła ( schronisko które wydawało psa - Dea która została o tym tylko poinformowana ale nie było jej przy tym a schronisko i ludzie którzy ze schroniskiem stali oko w oko przy adopcji ) trudniej nakłamać komuś jeśli się wie, że ten ktoś widział takie a nie inne nieprawidłowości , tak mi się przynajmniej wydaje. Teraz jest pytanie co z tym zrobić ? Ciągać bogu ducha winnych ludzi i prosić ich o wyjaśnianie sprawy ze schroniskiem ? Zależy od ludzi, ja na przykład w takiej sytuacji bym się zgodziła i zrobiła to chętnie ale inni, którym zależało głównie na zabraniu pieska a reszta raczej mało ich interesuje, nie sądzę żeby byli zachwyceni perspektywą rozmowy ze schroniskiem . Z drugiej strony, co Dea może zrobić ? Powiedzieć że słyszała, (że wie - bo zakładam że nam wierzy ) o takiej sprawie i się jej to nie podoba a reakcja będzie taka że się kierownictwo to i tak oleje ewentualnie powie że wcale tak nie było lub wzruszy ramionami. Może jakieś konkretne pomysły ? Co zrobić, co robić... Chyba jedynie jeździć z chętnymi do adopcji i pilnować żeby wszystko było dobrze, pytać czemu pies nie ma czipa przy adopcji a nie po niej, czy był na kwarantannie i dlaczego nie jest szczepiony etc, może to da jakieś wymierne skutki. Wiem, że rozmowy z kierownictwem nie są przyjemne zazwyczaj :roll: ale chyba jedynym sensownym rozwiązaniem jest pytać się o wszystko, domagać się jakiś zaświadczeń czy wpisów przy każdej adopcji a nie zastanawiać się dlaczego pies nie dostał czipa po fakcie, kiedy pies już nie jest pod opieką schroniska bo z momentem wydawania psa, schronisko się przestaje nim interesować - taka jest prawda. Wydali psa - pozbyli się jednego problemu. Wiem też, że nie ma możliwości jeździć z każdym chętnym, a niektóre psy i tak są wydawane prosto ze schroniska bez kontaktu z nami i nie da się wszystkiego upilnować dopóki mentalność kierowników się nie zmieni ( pobożne życzenie :roll: ) weźmy np. taką Tusie... Proszę, róbmy burzę mózgów i wymyślmy coś wspólnie.
  5. Nikomu w oko nie wpadła, nawet na dogomani jest sama :shake:
  6. Nie, na jedzenie nie trzeba ;) Nanie smakuje ten Hepachol sama go zlizuje ze strzykawki :razz:
  7. Nana już po zabiegu niedługo Basia odbierze ją z Lecznicy i przywiezie do mnie nową Nanę a raczej starą Nanę ale z porządkiem w mordce :razz:
  8. wieczorny spacerek na pierwszą
  9. ale piękna mordeczka :loveu: No nie mogę uwierzyć że nikt jej nie chce :shake:
  10. na adopcje.org też ma ogłoszenia, nawet dość sporo wyświetleń ale nikt się nie odzywał :shake:
  11. Ja bym się przychylała ku sobocie ze względu na to że będę się przemieszczać pociągiem / pks'em a wiecie jak to w niedziele z rozkładami bywa ;) No chyba że uda mi się kogoś namówić żeby mnie podwiózł :roll:
  12. no to jesteśmy umówione ;) Jakoś zniosę pooperacyjne fochy, odrazu przy wizycie u weta można by wziąść ten lek na wątrobę .
  13. Nana jest genialna :loveu: Jak śpi wygląda jak pandzie dziecko ;) Jak ją pysio zaswędzi to ociera się nim o legowisko, wygląda to komicznie :D W ogóle ona taka jest że nic tylko się śmiać :D i te odgłosy :evil_lol: Teraz śpi taka przytulona do kołderki z łapką przy pyszczku, jak dziecko wygląda :loveu:
  14. Czyli mogę zmienić opis wątku na radośniejszy ;) ?
  15. i chudziutki, kostki na grzbiecie widać :shake:
  16. Myślę że znajdzie się jakieś dobre rozwiązanie ;)
  17. Mamrmara nie ma cię co obrażać przecież chodzi przede wszystkim o dobro psów, chyba nie chciałabyś żeby Twojemu psu stała się krzywda prawda ? Ze strony mojej suczki nikomu nic nie grozi, ona jak czuje się zagrożona to chce mi na ręce wskoczyć ( a ma 20 kg :roll: ) , jest z niej trochę panikara i czasem piśnie jak się wystraszy ale to raczej nie problem ;)
  18. Trzymamy w takim razie kciuki i to mocno :loveu:
  19. Dea dostałam zdjęcia jamniczki :loveu: Super teraz wygląda, taka parówkowata się zrobiła :loveu:
  20. No w sumie chyba by można :roll: Fajnie że szykuje mu się domek ;)
  21. to ja się jeszcze raz pochwalę swoją tymczasowiczką :loveu: Wygląda już o niebo lepiej niż na początku :loveu: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img399.imageshack.us/img399/9744/nanciaic5.png[/IMG][/URL]
  22. Najpilniejsza potrzeba to zęby doprowadzić do ładu. Jeśli uzbierało się 100 zł to jeśli się zgramy jakoś już w przyszłym tygodniu można by to załatwić.
×
×
  • Create New...