Jump to content
Dogomania

Herspri

Members
  • Posts

    1797
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Herspri

  1. Kurcze trochę nas nie było :siara: A tu tyle zmian :cool3: Nowa kocia tymczasowiczka ( 2 buraski za TM ['] ) Nana po sterylizacji i Etna na BARF'ie :cool3: No to może dodam jakąś fotkę, już nie z Wrocławia ;) [IMG]http://img126.imageshack.us/img126/8214/dscn0024bo7.jpg[/IMG] Mniam mniam mięcho :diabloti: Pozdrawiamy wszystkich i obiecujemy że postaramy się ponadrabiać zaległości w galeriach :oops:
  2. Powiem otwarcie że nie podoba mi się ten pomysł żeby suka rodziła jakby nie patrzeć rozmnażamy nieszczęście :shake: Szczeniaków może być 3 a może być 6 w schronisku one ABSOLUTNIE nie mają szansy więc jeśli oszczeni się w schronisku moim zdaniem miot do uśpienia. Jeśli znajdzie się tymczas - to już inna sprawa. Widzę że zainteresowanie wątkiem jest ZNIKOME :shake: Pytałam znajomych ale jak dowiedzieli się że ma rodzić to się w czoło postukali :roll:
  3. Herspri

    BARF in (e)motion

    Zdecydowanie, było widać że są w swoim świecie pałaszując mięcho - żadnej karmy nie zjadały z takim smakiem. Zresztą, cóż lepszego dla mięsożerców od surowego mięska :diabloti:
  4. Herspri

    BARF in (e)motion

    Zdecydowanie koty są zachwycone :cool3: Zdjęć kocich barf'owych póki co nie mam ale jak już zrobię to napewno się pochwalę :eviltong:
  5. Herspri

    BARF in (e)motion

    My jesteśmy na Barf'ie od dzisiaj. W zasadzie Etna już wcześniej raz na jakiś czas surowiznę dostawała i pałaszowała ze smakiem. Po suchej karmie miała biegunki ( obojętnie jakiej ), po gotowanym znacznie pogorszyła się jej sierść... poczytałam o tym sposobie żywienia i myślę że to będzie najlepsze rozwiązanie. Dziś na śniadanie porcja rosołowa obrana ze skóry ( i trochę z mięsa bo koty też na barf przechodzą :cool3: ). Mam to szczęście że jedyny kawałek dywanu w domu należy do Etny ^^ [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/276/dscn0017tc8.jpg[/IMG] [IMG]http://img185.imageshack.us/img185/9831/dscn0026mi3.jpg[/IMG] Mniam mniam kura z liśćmi paproci :razz:
  6. Właśnie miałam kablować na ciotkę halbinę :diabloti: :siara:
  7. W takich sytuacjach niestety niema jednego dobrego wyjścia :roll: Chociaż ja bym była za aborcyjną... ale rozumiem że nie wszystkim się to może podobać i wiem jak ciężka to jest decyzja bo sama oddawałam na zabieg sunie która dosłownie na dniach miała rodzić. Mimo wszystko nie żałuję decyzji. Problem tutaj polega na tym że nie wiadomo czy suka będzie miała odpowiednie schronienie - może być tak że i suka i szczenięta będą się męczyły w sytuacji kiedy będą musiały pozostać w schronisku, ale może być i tak że w ostatniej chwili ktoś ją przygarnie. Niestety tego nie potrafimy przewidzieć. W ostateczności można też rozważyć uśpienie ślepego miotu... Tylko proszę na mnie nie krzyczeć, nie każę nikomu gnać co sił w nogach do weterynarza-mordercy. Rozważam tylko możliwości
  8. No to jakiś długoterminowy dom tymczasowy na cito bo nie wyobrażam sobie żeby suka miała odchowywać szczenięta w schronisku :roll:
  9. może poruszę drażliwą kwestię ale jakie są plany co do szczeniąt ?
  10. Czym karmisz psa ? Zmieszaj mu z jedzeniem będzie najprościej ;) albo z jogurtem naturalnym .
  11. hop hop, ja jestem w trakcie gromadzenia rzeczy na kolejny bazarek, mam nadzieję że na dniach uda mi się coś wystawić ;)
  12. Dea niewiem czy zwróciłaś uwagę ale w jednym z tych ogłoszeń ( tam gdzie widać kafelki i kratę więc moim zdaniem bankowo to tego gościa psy ) są zdjęcia szczeniaków z suką - suka ma sutki powyciągane jak maciora :-( Wstawiam zdjęcie, w razie czego wykasuje . [IMG]http://photos02.allegro.pl/photos/oryginal/449/79/57/449795781_3[/IMG]
  13. Noooo tyle owczarków do wzięcia, do góry do góry
  14. 30 minut i po krzyku. Poszło sprawnie i bez problemów. Jajniki były zaropiałe i w ogóle same nieprzyjemne sprawy - bez sterylki nie było nawet mowy o żadnym leczeniu bo było by ono bez sensu . Nana po zabiegu ( nawet fartuch dostałyśmy :cool3: :diabloti: ) Jak ją wet golił była już pod działaniem narkozy ale tak czy siak zamiatała tylką nogą jakby chciała się drapać, to samo jak ją podrapałam po uszku a w drodze powrotnej z lecznicy zaczęła chrapać :roll: :evil_lol:
  15. ok, jak prześlesz zdjęcia to zrobię bazarek. Było by fajnie. Za chwilkę się zbieramy do wyjścia
  16. o właśnie mi o tego mixa malamuta chodziło . Do dzieci też jest super . Poogłaszam go trochę
  17. Dogo ostatnio nawalało :shake::mad: Czekam(y) na zdjęcia
  18. Już pisałam Ci na gg ale dla wiadomości zainteresowanych na koncie Nany póki co mamy 115 zł
  19. Sterylka na poniedziałek wieczorem, koszt - 220 zł :roll:
  20. [LEFT]Z tymi odchodami to faktycznie problem :shake: Niemam pomysłu jak ten problem rozwiązać ale może któraś ciotka ma pomysł ? Może dobrze by było zaopatrzyć Jolę w coś dezynfekującego ? Mama pracuje w laboratorium gruźlicy to się jej spytam może mają coś odpowiedniego i udało by się jakoś 'pożyczyć' :roll: W takim skupisku kocim trudno będzie wytępić robale :shake: musiały by być wszystkie równocześnie odrobaczane a to ciągnie za sobą kolejne koszty i to nie małe. Ale nie martw się Jolu, nie jesteś sama damy jakoś radę ;) Bazarki się znowu zrobi, a może jakaś kociomaniaczka mogłaby wpaść kiedyś do Joli i pomóc przy kotach ? [/LEFT]
  21. Masakra :smhair2: Przynajmniej podniosę z rana :roll:
  22. Pozwolę sobie odpowiedzieć. Wolontariatu jako takiego niema ( nie ma wstępu do schroniska, wyprowadzania psów ). Zawsze można pomóc robieniem ogłoszeń albo bazarków na psy itd...
  23. No niestety, moja babcia nie żyje już - zresztą umarła niedługi czas po kocie a dziadek nie ma ręki do kotów - zawsze wolał psy. Ale poszukam bo miałam kiedyś pyatnie o takiego szarego kotka tylko niewiem czy to będzie jeszcze aktualne.
×
×
  • Create New...