Jump to content
Dogomania

Agniest

Members
  • Posts

    2022
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agniest

  1. jestem :) na si..... poszłam :evil_lol:
  2. no to jeszcze dla mnie kubek czarnej poproszę ;) Witajcie słoneczka :multi:
  3. Menrzuś masz nowy avatarek :loveu: ty to się zmieniasz...... :p Miłego weekendu życzę ;)
  4. niestety wczoraj Żabol nie dopuścił nas do swoich uszek :shake: musimy dalej próbować...... Tak jak napisała Mosii, Żaba naprawdę jest agresywna gdy coś się chce zrobić przy jej uszach i naprawdę po niej widać, że nie żartuje.... jest gotowa na wszystko byleby zostawić te uszy w spokoju :shake: .
  5. bardzo się cieszę, że znowu jesteś Mosii :loveu: tylko teraz już nie znikaj na tak długo..... Marycha piękna, a jak charakterek ? udało się ją ukształtować ? Jak sobie radzicie? Pozdrawiamy ;)
  6. [quote name='Danusia12']A co się stało?? Ja też sie ledwo z łoża zwlokłem:p[/quote] wczoraj na babskiej imprezie byłam :eviltong: i wróciłam do domu duużo po północy, ale się działo.....:evil_lol: Powiem tylko, że dawno się tak fajnie nie bawiłam (a przecież same baby były, no pomijając tą "męską atrakcję pod koniec imprezy") :cool3:
  7. hej :) na kawkę się przysiadam. Oj ciężko było dzisiaj wstać, ciężko......
  8. cześć :) fotki super ! A jak się czuje przyszła mamusia ? :)
  9. cześć Imbirki :multi: w sumie baba jestem, ale co tam: wszystkiego naj z okazji dnia kobiet :loveu: dla was i dla siebie :evil_lol:
  10. strasznie smutne......ja jeszcze nie miałam takiej sytuacji, w której musiałabym podjąć tą decyzję, współczuję i życzę Diance dużo zdrówka :)
  11. dzięki Mosii za szybką odpowiedź :) spróbuję to obrócić w zabawę..... Życzę, żeby ci się nóżka szybko zrosła ;)
  12. to fakt..... będą się dziewczynki w kolejce ustawiać :evil_lol: a jaki z niego czaruś ....:cool3: No dobra, to teraz o Żabce: wczoraj byliśmy u weta, bo martwiłam się o jej uszka. Niestety nie udało mi się ich wyczyścić, bo Żaba bardzo agresywnie reaguje, gdy widzi wacik koło ucha. Becie bez problemu czyszczę uszy - z nią można zrobić wszystko, ale Żaba wręcz rzucała się na mnie gdy próbowałam coś zrobić koło jej uszu. Czekałam więc cierpliwie, z miesiąca na miesiąc, myślałam, że jak się do nas przekona to będzie lepiej, ale niestety...... postanowiłam zabrać ją do weta, żeby wyczyścił jej te uszy i...... okazało się, że Żaba ma znowu zapalenie :shake: Nie zauważyliśmy żeby się po tych uszach drapała, czy trzepała uszami jak to zwykle bywa w takich dolegliwościach. U wetki (bo to Pani doktor) też reagowała bardzo agresywnie (chociaż była w kagańcu), pani doktor nie zdążyła nawet obejrzeć jej dokładnie tego ucha..... ale jest to ewidentnie nawrót choroby :-( Dostaliśmy więc antybiotyk w kropelkach i....... tu zaczyna się największy problem: Żaba nie pozwala sobie podawać tych leków. Wiem, że Żaba miała czyszczone uszy pod narkozą, bo tak agresywnie reagowała, wiem, że były problemy z podawaniem leków, gdy była jeszcze u Mosii, ale nie sądziłam, że to tak głeboki uraz :shake: Jak ją przekonać, że chcemy jej pomóc ? Dzisiaj rano na sam widok kropelek zaczęła na mnie warczeć.......
  13. [quote name='Danusia12']Nie będę tego komentować - ide na spacerek :evil_lol: :eviltong:[/quote] czego ? że spóźnialska jestem ? :evil_lol:
  14. cześć Gastonki :) a ja się objadam Ferrero Rocher :eviltong: - od szefa dostałam na dzień kobiet ;) A dziś wieczorem idę na męski striptiz z koleżankami :) to se poszalejemy....
  15. jakbym o sobie czytała...:evil_lol: ja też zawsze spóźnialska. Do pracy mam na 8.00 a przyjeżdżam zawsze 10 po ósmej, itp. itd. przykładów mogę dużo podać :evil_lol: . A z tymi facetami to koleżanka wymyśliła - u nas w miasteczku zwykle się nic nie dzieje, bo to dziura 6 tys. mieszkańców, a ni kina ani nic. Aż tu nagle show organizują na dzień kobiet - no to koleżanka zarezerwowała 5 biletów, a potem nas "wrobiła" :cool3: Ale tak naprawdę to myślę sobie, że fajnie będzie - same baby, będzie się można odprężyć.... A z tego co słyszałam, to ci faceci tak do końca się nie rozbierają - zostają w stringach :eviltong:
  16. dziękuję :calus: A ja dzisiaj z koleżankami idę na tych rozbieranych facetów :cool3: Cześć Imbirko :)
  17. hello :) Menrzuś, a w kwiaciarni już byłeś ? :)
  18. I jeszcze korzystając z okazji, chciałabym pochwalić się, że mój synek skończył 6 lat i z tej okazji zorganizowaliśmy mu urodzinki w kinie. Zabawa była super - dzieciaki zadowolone. A oto kilka zdjęć mojego małego przystojniaka: [IMG]http://www.album.com.pl/polqwe12Q126aBx/249729.jpg[/IMG] dzieciaki i ja: [IMG]http://www.album.com.pl/polqwe12Q126aBx/249730.jpg[/IMG] i jeszcze raz Dominik - z drobnym upominkiem od kina: [IMG]http://www.album.com.pl/polqwe12Q126aBx/249731.jpg[/IMG] Ładnego mam mężczyznę, prawda?
  19. Dzięki Credita. A teraz kilka fotek ( bo się tu niektórzy ostro domagają :evil_lol: :evil_lol: ): Fotki pod tytułem: ZBLIŻENIA Z ŻABULCEM: [IMG]http://www.album.com.pl/polqwe12Q126aBx/249726.jpg[/IMG] Żabulcowe oczko :lol: [IMG]http://www.album.com.pl/polqwe12Q126aBx/249727.jpg[/IMG] i Żabulcowa poopcia :evil_lol: [IMG]http://www.album.com.pl/polqwe12Q126aBx/249728.jpg[/IMG] i cała mordeńka :loveu: . Te zdjęcia były robione kilka dni temu, ale nie mam już koncepcji jak zrobić fajne zdjęcia w domu - wszystkie są takie same. Jeśli pogoda dopisze to wybierzemy się w niedzielę do lasu i coś popstrykamy ;)
  20. Menrzuś, a ty na spacerku? Jak tak to ide do siebie fotki powstawiać :)
  21. :D :D :D dobre ! ( a nie mówiłam - a to dopiero południe......)
  22. no tak, te z wieczornej zmiany (włączając ciebie Asior) chyba "bliżej" są Menrzusia..... i więcej wam wolno :evil_lol: :evil_lol: A ja to tylko poranna kawka i do widzenia :eviltong:
  23. Boksiedwa, Mosii, Ewatr, Credita, Rebellia, Kate i Luka, Joaaa i Menrzusiu- dziękuję za odwiedziny i miłe słowa ;) Wybaczcie, że dopiero teraz odpisuję :oops: . Chciałabym napisać, że nadal wszystko OK, ale niestety sielankowa atmosfera została wczoraj przerwana..... sunie się znowu pogryzły - tym razem Żaba ucierpiała bardziej - kapała krwią po całej kuchni :shake: wieczór spędziłam na przemywaniu ran Rivanolem, a dzisiaj bałam się zostawić je razem w domu gdy wychodziłam do pracy...... mam nadzieję, że nic się nie stanie. Muszę się chyba pogodzić z tym, że starcia będą się zdarzały.... takie to sucze charakterne :evil_lol: ale mam nadzieję, że będzie to coraz rzadziej.
  24. co z Leonkiem? już po tej operacji? (nadal nie wiem co to ma być za operacja - może nie doczytałam :oops: :oops: )
  25. a my w niedzielę byczyliśmy się w domu bo padało cały dzień. Ostatnio chyba 2 tyg temu sunie były na spacerze w lesie.... :oops: pogoda kiepska, a czasami po prostu brak czasu. Na szczęście mają podwórko, więc mają gdzie zużyć nadmiar energii. Całujemy Gapcię-babcię po fafelkach. I życzymy duuużo kondycji na wiosnę ;) A Huzar już całkiem zdrowy?
×
×
  • Create New...