Jump to content
Dogomania

reddie

Members
  • Posts

    84
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by reddie

  1. [SIZE=3][B]Uwaga, uwaga! Fotki Dee Dee z nowego domku![/B][/SIZE] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images28.fotosik.pl/201/ce76115257f12a0e.jpg[/IMG][/URL] Dee Dee i Niuniek [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images33.fotosik.pl/228/b7c6d693abef89e4.jpg[/IMG][/URL] Dee Dee gryzie Ewelinę w ucho [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images30.fotosik.pl/201/9ee459cb99e55396.jpg[/IMG][/URL] Dee Dee ozdabia kanapę
  2. Dex właśnie oszalał - biega od kwadransa po łóżku w jedną i w druga stronę:roll: On w ogóle miewa głupawki extremalne. Jest strasznie zabawny. Kochane psisko moje. Esti, fotki dam jak zrobię - promise :) A Ink już sypia na wyrku jak za dawnych czasów. Nadal syczy na Dexa ale już tylko tak ze zniecierpliwieniem. Paniczny strach minął.
  3. Latest news: Dexter nauczył się przed chwilą nagle tak po prostu "daj łapę":shock: Ja wiedziałam, że drzemie w nim ukryty potencjał. Albo uczęsza na jakiś kurs internetowy...
  4. Barnaby już nie ma, ale są inne... Potrzebujące... Ponieważ Edytuj podpis nie działa, na razie wstawię w wątku: [B]Apel Fundacji Kocia Dolina! Głosowanie w Bewecie - pomożecie nam wygrać 100 kg karmy dla kotów?[/B] [SIZE=1]Na stronie internetowej Sklepu Bewet na podforum "Bewet pomaga" [URL]http://www.bewet.fora.pl/bewet-pomaga,22/glosowanie-karma-dla-schroniska,20.html[/URL] można zagłosować na Fundację Kocia Dolina. Organizacja, która wygra, otrzyma od sklepu Bewet karmę dla zwierząt (100kg!). Wystarczy się zarejestrować, poczekać na link aktywacyjny, który przyjdzie na podany przez nas adres mailowy, kliknąć w podany w mailu link, zalogować się i oddać głos na Fundację Kocia Dolina (głosujemy przez [B]zaznaczenie w ankiecie[/B] i [B]wysłanie głosu[/B]). Każdy głos jest bardzo ważny i bardzo o niego prosimy. Z góry dziękujemy za pomoc![/SIZE] [URL="http://tiny.pl/4sz5"][IMG]http://images28.fotosik.pl/193/0fb1a67e7b8cb5cd.jpg[/IMG][/URL]
  5. Mam w tej chwili to, co Kasia miała jak do niej przyszłam dziś o 11. Megagigantyczną rozpacz:-(:-(:-(:-(:-( Mój mały kochany Barni. To jest tak strasznie niesprawiedliwe:-( Już go nie przytulę, nigdy nie zamruczy ani nie zamiauczy basem. I nie zobaczę już jego dziwnego uśmiechniętego pyszczka... Kilka kotów pochowałam, ale teraz... Teraz jest tak źle :( To był Kot Idealny. On wszystko wiedział, wszystko rozumiał. Wszystkich kochał... Jezu, nie pozbieram się chyba... Myślałam, że jestem silniejsza...:oops::-(
  6. Izabela, jak klikniesz w miniaturkę, to widać zdjęcie w pełnym rozmiarze. Nie wiem, tak jakos przywykłam do miniaturek przez miau.pl, niektórzy mają słabsze łącze i wtedy łatwiej chyba przeglądać forum tak ogólnie. Ale czasem będę wklejać duże fotki... Ale ja nie o tym chciałam... Nie ma już Barnaby :-( Odszedł dzisiaj ok. 11.40. Byłyśmy przy nim obie, cariewna i ja. [IMG]http://images29.fotosik.pl/194/a484f94b70a9ff71med.jpg[/IMG] [B][`][/B]
  7. To ja dzięki za uświadomienie mi, że miniaturki to też fotki :cool3: Teraz widzę jak się czują newbies na miau :evil_lol: Dex pobojowisko zrobił niezłe. Dziś jakas pani mnie zaczepiła na spacerze, kompletnie obca osoba, pierwszy raz na oczy widziałam i pyta "A gdzie ten drugi jasnobrązowy piesek?". Hyhy. Mówię "Oddałam w dobre ręce", a pani na to ze smutkiem w głosie "Oj, szkoda, oni tak ładnie razem wyglądali! Tak ładnie!" Wniosek - jestem obserwowana :cool1: Dobrze, że mam obrońcę. Kocham Dexa bardzo...:iloveyou: A Barnuś... :( No, cóż, myślimy, że prawdopodobnie fakt wyrzucenia go z domu (dwukrotnie) i tułaczka miesięczna na wolności spowodowały stres, a stres wywołał FIP. Bardzo szkoda tego ślicznego, mądrego i dobrego kota. To ideał jest, naprawdę...
  8. Och, ślicznoty te Twoje psice. Dexter pozdrawia entuzjastycznie Szyszunię i nie może się doczekać kolejnego spotkania :cool3:
  9. Estera, możesz chyba usunąć nasze psiska ze swojego podpisu:razz: Mój Dexterek dorobił się (na spółę z kotami) swojego wątku na dogo: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9929194[/URL] Zapraszam oczywiście :)
  10. Ojej, jednak ktoś nas zauważył :multi: Witam wszystkich! Estera, nie krzyczałam, ale zobacz - sama znalazłaś :razz: A tak wyglądały początki wybebeszania pluszaka... [quote name='"reddie na miau.pl 10 kwietnia"']Mam miłego pieska [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e4928f64becf299a"][IMG]http://images28.fotosik.pl/193/e4928f64becf299am.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=697aba5a309f0b18"][IMG]http://images29.fotosik.pl/192/697aba5a309f0b18m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.youtube.com/watch?v=ypJFlKShTOc"]If you're gonna dine with them cannibals, sooner or later darling you're gonna get eaten...[/URL] Mam miłego pieska i kotka. Kiedyś miałam też pluszaka, ale to już niekatualne ;) [URL="http://www.youtube.com/watch?v=njydOTLu_Ms"]Raining cats and dogs (and whatever-it-was-inside-the-toy-dog) - mam dom usiany watą[/URL] :roll: Przepraszam, że tak ciemno na filmiku - już nie działa oświetlenie naturalne o tej porze... Benek trzyma w łapach oko pluszaka. Serio. Niedługo może być to moje oko :smhair2: :evilbat:[/quote] I jeszcze jedno: proszę, trzymajcie kciuki za Barnabę, który jest bardzo chory :( Żeby jego ostatnie chwile/dni/tygodnie życia były bez cierpienia i bólu... [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=06e4166025cd3e44"][IMG]http://images34.fotosik.pl/189/06e4166025cd3e44m.jpg[/IMG][/URL]
  11. [B][COLOR=#336699]Dexter vel Chojrak Tchórzliwy Pies wraz z Queen Ink mają niewątpliwy zaszczyt przedstawić sztukę grozy pod jakże wymownym tytułem: [SIZE=4]I'm bad, I'm bad[/SIZE] Osoby Dexter Rozpruwacz Pluszak Pozbawiony Wnętrza Wnętrze Pluszaka Pozbawionego Wnętrza Sceneria Niby Zwykła Kanapa... [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=2bb7763c719f1616"][IMG]http://images34.fotosik.pl/212/2bb7763c719f1616m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f70d18b033610993"][IMG]http://images27.fotosik.pl/192/f70d18b033610993m.jpg[/IMG][/URL] Z pluszaka zostały marne szczątki w postaci waty wszędzie, no wszędzie [/COLOR][/B]:evilbat:[B][COLOR=#336699]Tak to jest, jak się ma psa obronnego. Nikt mi nie podskoczy ;) PS. Dexter nadal patroszy pluszaka... [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=f634ec63c5abc901"][IMG]http://images26.fotosik.pl/193/f634ec63c5abc901m.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=9786deb8c1ecb776"][IMG]http://images33.fotosik.pl/212/9786deb8c1ecb776m.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/B] :roll:
  12. [COLOR=#336699][B]Dexter vel Chojrak Tchórzliwy Pies wraz z Queen Ink mają niewątpliwy zaszczyt przedstawić krótki acz pełen napięcia minidramat pod skłaniającym do refleksji tytułem: [SIZE=4]Koty czy psy górą?, czyli kto się czubi, ten się lubi.[/SIZE][/B] [B]Osoby:[/B] Benek The Sofa Kot Dexter the Morderca Piłek A Kto Wie Czego Jeszcze [url]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=42b1a2f9d36871da[/url] [I]Benek The Sofa Kot zażywał późnopopołudniowego relaksu przed telewizorem. Za plecami czaił się jednak wcale nie tak niewidzialny odwieczny wróg kociego rodu - Dexter the Morderca Piłek A Kto Wie Czego Jeszcze...[/I] [url]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ea04960477be035e[/url] [I]Benek The Sofa Kot wiedział doskonale, że najlepszą obroną jest atak, jednak należało podejść do sprawy taktycznie i osłabić czujność wroga. Postanowił zacząć od wylizania psiego ucha... [/I] [url]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=c6638a63d06cd072[/url] [I]...oraz przejść do zastosowania bardziej zdecydowanych, choć niekoniecznie zgodnych ze sportową etykietą, technik zapaśniczych - mianowicie: podduszania... [/I] [url]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=37fb4b2a8202f74e[/url] [url]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=efddb8e2e1351ddd[/url] [url]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=3bda5f6aeac4c8d0[/url] [I]Dexter the Morderca Piłek A Kto Wie Czego Jeszcze nie pozostał dłużny. "Nie będzie kot pluł mi w twarz!" - zakrzyknął Dexter i nie dał się.[/I] [url]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d182a06a98a35f18[/url] [I]Po wyczerpującej walce na śmierć i życie obaj panowie zdecydowali przejść do metody zwanej Przedyskutowaniem Pewnych Palących Kwestii Jak Na Dżentelmenów Przystało[/I] [url]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e6d8aee66efdf8fd[/url] [url]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7dd88956e396e010[/url] [url]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=73c6d2f9c31d1c35[/url] [I]Jednak dyplomacja nie była nigdy mocną stroną obu naszych bohaterów...[/I] [url]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a37246c63934f82b[/url] [I]Jak również sprawianie wrażenia inteligentnych. Dla wszystkich, którym krew w żyłach zamarzła pragnę przekazać dobre wieści: odwieczni wrogowie w postaci Benka oraz Dextera spożywają w zgodzie wspólne posiłki jak również - jakkolwiek to nie zabrzmi - dzielą łoże...8) Lecz o tym w następnych odcinkach :)[/I] [/COLOR]
  13. Fajnie mieć sąsiadów:madgo: Wróciłam dziś do domu o 22 i zanim zdążyłam otworzyć drzwi od mieszkania, z mieszkania obok wychylił się koleś i zakomunikował, że mam coś zrobić z "tymi psami" (może słyszy podwójnie?) bo szczekają już od ponad dwóch godzin :niedowia: Muszę powiedzieć Dexterowi, żeby przestali szczekać. Może koty szczekają dla towarzystwa? :???: A serio: co zrobić, żeby nie szczekał? Mam z sąsiadami i tak przechlapane już od dawna, ale nigdy nie powiedzieli wprost. Jednak wiem, bo kurier czasem (goopi) zostawiał u nich bez konsultacji ze mną przesyłki z Krakvetu (takie ponad 30kilowe). Nie lubią mnie za to, że mam w domu zwierzęta... :(
  14. Wzięłam pieski na tymczas, o, [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=107332"]te tutaj[/URL] Tak się złożyło, że jeden z nich - Dexter - postanowił zostać etatowym zaklinaczem kotów, czy tez oswajaczem ich z psami. No i co - miałam go oddać? Ponadto powiedział mi "Kocham cię" (body language). Więc w ten oto sposób do 5 kotów doszedł mi pies a ja zostałam dogomaniaczką (choć zawsze byłam, bo pierwsze zwierzę większe gabarytowo w moim domu to była suczka Czika - juz za TM) No dobrze, przedstawię moich futrzastych przyjaciół: [B] Stałe elementy krajobrazu, czyli Rezydenci[/B] [B] Ink vel Jedyneczka[/B], z Kociej Doliny do mnie przyszła, 31 lipca 2006 (i mnie w Kocią wciągnęła, mądrala, misję miała czy co?) [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=185591108fd49f21"][IMG]http://images31.fotosik.pl/209/185591108fd49f21m.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ac660ce52f9d4373[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=8d2adca0c7af0c85[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=4d0654c10b16ee87[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=bb77569832641f8d[/URL] [B] Dexter vel Chojrak Tchórzliwy Pies[/B] (to drugie, to brat tak na niego powiedział, i dużo się nie pomylił :p)[U] [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a75fbb0fc5345363"][IMG]http://images34.fotosik.pl/189/a75fbb0fc5345363m.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=2ee7d5c69200e5cc[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=962c152d45d27b62[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=8fb7f11c8c6c370f[/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=2f7ec80aeb8db9ea[/URL] [/U][B]Elementy chwilowe, czyli Tymczasowi [/B][B]Tigra the Leniwiec [/B](jest na tymczasie od ok. roku, nikt jej nie chce, ale ona chce mnie chyba, pewnie zostanie do końca, ma już sporo lat) [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ab52e3d959e14787"][IMG]http://images25.fotosik.pl/157/ab52e3d959e14787m.jpg[/IMG][/URL] [URL]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=4ec36ab41ea8a4b0[/URL] [B] Barnaba the Zjawisko (chory...) [/B][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=2b26fb12b9650ed2"][IMG]http://images34.fotosik.pl/62/2b26fb12b9650ed2m.jpg[/IMG][/URL][B] Jellylorum the Comizrobiszjakmniezłapiesz (w weekend szykuje się do przeprowadzki do nowego Domu!) [/B][URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=d95b9b0ed5ecdf1c"][IMG]http://images26.fotosik.pl/143/d95b9b0ed5ecdf1cm.jpg[/IMG][/URL][B] Benek the Sofa Kot[/B][U] [URL]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=5096d49e522d9684[/URL] [/U]Więcej tu kociego elementu, ale cóż - w końcu to DT z KOCIEJ Doliny ;) Mam nadzieję, że zaistnieje tu coś takiego jak fotka zaprzeczająca powiedzeniu "żyć jak pies z kotem" w wykonaniu Ink i Dexa. Marzę o tym. Na razie w tej roli wystąpili dwaj inni bohaterowie - Dee Dee oraz Barnaba (Dee już w nowym domu) [URL]http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=9d0257703855455a[/URL] [SIZE=1]Jeśli jakieś zasady regulaminowe zostały przeze mnie złamane, proszę o pouczenie :razz: Nie doczytałam o tym, jak rzecz ma się z miniaturkami, więc możliwe, że za dużo w jednym poście :oops:[/SIZE]
  15. Kciuki są:thumbs:
  16. Big thanks, hon:iloveyou: Spacerek? Może w sobotę? :) Mam wolne (chyba). Posłużę się ilustracją może: [URL="http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=60c1c34ae2512006"][IMG]http://images28.fotosik.pl/191/60c1c34ae2512006m.jpg[/IMG][/URL] "Badzmy w kontakcie" [SIZE=1]Photo by cariewna (Kasia, mogłam, co? bo ja tak lubię Twoje zdjęcia i pomysły...)[/SIZE]
  17. Cytuję z miau: [quote] A teraz siebie (i nie tylko) pocytuję z naszego wątku - ad Dee Dee: [quote name='"ajmk"']Są jakieś wieści od Dee Dee?[/quote] [quote name='"reddie"']Są, są. Ewelina odezwała się zaraz jak dojechali. Tylko, że ja nie miałam akurat chwili, aby pogadać dłużej. W każdym razie po przyjeździe do Torunia (bo tam był przystanek w dalszej drodze do Olsztyna, u rodziców Eweliny), Dee sobie podjadła, wystraszyła się trochę Maksa (psa rodziców). Myślę, że nie było żadnych dramatycznych akcji, bo pewnie Ewelina by napisała ;) Jak będę mieć wieści już z Olsztyna, to jak zwykle dam znać.[/quote] [quote name='"reddie"']Jedno powiem - jest super :D Pierwsza adopcja psa i od razu świetnie się udało. Dee Dee się zaaklimatyzowała. Już poznała psiego kumpla Zgredka. I wszystko wskazuje na to, że cieczka się zaczęła. Zgredek wniebowzięty walorami zapachowymi Dee. W tygodniu psiczka idzie do weta, żeby potwierdzić, czy to rzeczywiście cieczka (bo trochę młodziutka jest i są wątpliwości). Ewelina na moje pytanie jak tam napisała "Ok, wlasnie dee niszczy gabke bo znalazla ja pod wanna" :lol: A dziś właśnie Dexter zrobił z pewną gąbką dokładnie to samo. Telepatia zapewne. Dee Dee nie wydaje się tęsknić, co mnie cieszy niezmiernie![/quote] I jeszcze z gg: [quote]Reddie 21:38:07 akurat mam chwilkę. bo ugotowałam kurze wątroby gromadce Reddie 21:38:10 i studzę Reddie 21:38:59 aż nawet Najstrachliwszy Kot Świata Inka zszedł z szafy nie bacząc na pałętającego się po podłodze psa;d Reddie 21:39:25 kurza wątroba po prostu wymiata ;> Reddie 21:39:34 dobra na kocie strachy[/quote][quote]Reddie 22:49:59 a inka sie zdecydowała na zejście z szafy Reddie 22:50:07 tak a propos czarnych kotów Igulec 22:50:16 czytałam, mówiłam, ze ona nie wierzy że Dee Dee nie ma Reddie 22:50:46 wystarczyło kurze podroby ugotować. zbiegła z szafy na złamanie karku ;d Reddie 22:50:53 ale jest lepiej, o wiele[/quote]oraz: [quote name='"ajmk"']A Dexter?? Smutny? :([/quote] [quote name='"reddie"']Nic a nic. Rozrabia z Benasem. Się pokumplowali mocno. Benas sypia w objęciach Dexa. Jak mi się uda fotnąć, to wstawię fotki :) Dziś Dexter był ze mną u rodziców (jechaliśmy zrobić pranie, bo u mnie pralka nadal na zwolnieniu). I rodzice mieli wrócić później od dziadków. Pranie się wyprało i zostało rozwieszone. I poszłam spać. I obudziło mnie szczekanie obronne. Dex oszczekał rodziców w ich własnym domu :twisted: Bo mnie na pewno bronił :lol:[/quote][/quote] Można zmienić tytuł wątku, jakby co :) PS. Chciałam napisać "i przenieść na Koty" :roll:
  18. Czytałam na forum miau, że Arią ktoś się zainteresował? Tak? Amor jest już ogłoszony na adopcje.org (trzeba zaczekać na akceptację admina). Nie wiem, czy Arię też jeszcze trzeba ogłaszać? Zrobić też alegratkę? Aga^^, jakby co, to moje dane kontaktowe są na stronie fundacji (link w podpisie - Magda, Bydgoszcz) PS. O pieskach wiem od użytkowniczki MajeczQa z forum miau. Na dogo chyba MajQa? Obiecałam jej, że pomogę w szukaniu domów pieskom.
  19. Pewnie byłam wtedy pijana czy cuś :roll: Kiedyś się zarzekałam, w trakcie adopcji Inki, że nie mogę mieć więcej niż jednego kota :roll: Pewnie też byłam pijana. Ale szczęśliwie rozumek mi wrócił ;)
  20. Yyy, zacytuję siebie z pierwszej strony. Mogę, mogę? Uwaga: [quote]Kasia, pomożemy, jasne. Na ile się da. [B]Ja to wiesz, że psa nie wezmę[/B] (chyba, że ktoś by mu zapewnił opiekę na czas mojej nieobecności w domu, no i nie wiem jak z kotami - czy Tigra i Jelly by się nie wściekły na psa).[/quote]:oops::lol:
  21. :oops::oops::oops::oops::oops::oops: I'm so sorry... Ale jeszcze zrobimy powtórkę ze spacerku po lesie. Wprawdzie już bez Dee Dee... Ale Dee Dee zobaczysz na pewno na fotach z nowego super domku :) Ja skopiuję z miau kawałek posta [quote name='"reddie"']Fajnie było - dzięki, Esti za miło spędzony dzień. I ja się piszę na takie spacerki po Waszym lesie częściej. Pewnie już tylko z Dexterkiem. Ale 3 szalone pieski plus dwie dziewczyny to też malowniczy obrazek :) I wiecie co? Zadzwoniła dzisiaj pani z Bydgoszczy. Chętna na Dee Dee. Muszę przemyśleć teraz parę rzeczy, bo pani naprawdę przemiła a ja mam pewne obawy odnośnie królika, z którym Dee by miała zamieszkać w tym domku w Olsztynie. Na razie napisałam na gg z zapytaniem co będzie, jeśli jednak Dee Dee będzie próbowała zjeść króliczka. Kurde, nagle dwa fajne domki a jeden z nich bez królika i w tym samym mieście. Zobaczymy. Pani z Bydgoszczy zgodziła się zaczekać do końca przyszłego tygodnia. Edit: Po dłuuuugiej rozmowie z Eweliną z Olsztyna - Dee Dee jedzie do Olsztyna. To jest dom dla Dee Dee. I konieckropka :) A ten bydgoski można wykorzystać, bo skoro są mili i szukają właśnie pieska... Estera, namówię ich na odwiedziny w schronie, więc może jakaś bieda schroniskowa znajdzie domek... Chyba, że ma ktoś inne propozycje :) Ale Dee Dee jest pieskiem Eweliny. Gadałyśmy trzy godziny. Nie mam cienia wątpliwości :) I nie mogę się doczekać aż poznam Ewelinę osobiście. [/quote]
  22. Już już! Wrzucam baterie do ładowarki i opróżniam kartę. Ale aparat z lekka zdezelowany jest (klapka trzyma się na taśmę klejącą:roll:) Dziękuję za kciuki w imieniu Dee. Esti, do zobaczenia jutro więc :) Znaczy się - dzisiaj. Zegarki do przodu o godzinę przestawiamy, nie?
  23. :mdrmed: Argumentów za tym, żeby Dexiu został jest kilka. Wymienię niektóre: - brakuje mi pieska po śmierci Cziki - Dexter jest uległy, a co za tym idzie - koty się go nie boją - Dexter jest we mnie wpatrzony - oczywiście lubi też innych ludzi, ale czuję, że jestem dla niego ważna - polubiła go moja rodzina, co jest nie bez znaczenia, bo w razie czego mogę liczyć na ich pomoc związaną z opieką nad psem - gdyby nie byli przekonani do Dexa, pomogliby również, ale na pewno mniej chętnie - Dexter jest grzeczny, nie zaczepia kotów - Inka go akceptuje, natomiast dee Dee doprowadza kotę do stanu przedzawałowego (Inka boi się w zasadzie wszystkiego, nie wiem, czy drugi raz udałoby mi się znaleźć pieska, którego Ink by zaakceptowała do takiego stopnia jak Dexa) To takie ważniejsze powody. No i ten najważniejszy: kocham tego psa :oops: Estera, mam tak autobusy, że mogę być na Kładce o 14:41. I następne (w razie gdyby autobus nie przyjechał) - 14:56. Edit: Cytuję z miau: [quote name='"reddie"']Domek z Olsztyna zdecydował się na Dee Dee. Dziewczyna bez problemu podpisze umowę adopcyjną, jest za sterylizacją, kocha psy. Umówiłam się, że przyjedzie do mnie w przyszłą niedzielę. Nareszcie Dee Dee będzie miała swojego i tylko swojego Człowieka do kochania. Bo to sunia, która potrzebuje człowieka na wyłączność. Nie czuje się dobrze, gdy uwaga jest rozdzielana pomiędzy taką ilość zwierząt, jaka jest u mnie. Wiem, że wszystko może się jeszcze zdarzyć, ale wierzę, że tym razem będzie już ok. I że domek nie zrezygnuje.[/quote]
  24. Z ludźmi od Dextera cisza, ale... Jeśli pomyślnie wyadoptuję Dee, wtedy Dexterek może zostać u mnie już na zawsze... :oops: Esti, między 14.30 a 15 koło kładki jutro, ok? Później (jak wrócę do domu, jakoś po południu) sprawdzę jak mam autobusy i dam znać o której dokładnie, bo zaraz muszę wyjść do Kasi do zoologicznego - kupić food dla piesków i potem jeszcze zajrzeć do Kasi (ma nową tymczasową współlokatorkę, która na razie mieszka w klatce, gdyż jest nieco dzika).
  25. Pani się odezwała. Bardzo fajna. Olsztyn. A z Torunia pochodzi. Studiuje. Dom z tego, co zrozumiałam - z ogrodem. Sterylka - tak. Z rozmowy na gg wnioskuję, że to dziewczyna, która kocha zwierzaki a psy szczególnie. Bardzo bym chciała, żeby to już był TEN domek... Dee Dee potrzebuje człowieka na wyłączność. Ona nie może mieszkać w tak licznym stadzie, bo stado ją rozprasza. Bardzo mocno proszę o bardzo mocne kciuki. [SIZE=1]Trochę się pokomplikowały różne rzeczy pozapsie... Chciałabym, żeby wszystko wróciło do normy. [SIZE=2]Estera, powiedz jeszcze o której chciałabyś się spotkać. Ale tak wiesz - nie bardzo rano :p Kładka to tam, gdzie zatrzymuje się autobus 68, obok lecznicy Wyżyny, tak? (upewniam się) [SIZE=1]Jest jeszcze opcja, że np. domek chciałby w niedzielę zabrać Dee Dee, to wtedy chyba musiałybyśmy jakoś kombinować/przekładać spacer itp. Ale pewnie raczej tak szybko Dee Dee nie będą mogli wziąć.[/SIZE][/SIZE] [/SIZE]
×
×
  • Create New...