Jaaga
Members-
Posts
19057 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
104
Everything posted by Jaaga
-
Myślałam, że Tola dala Wam też znać, że Zea zamówiła jej 2 worki suchej karmy. Kiedy Luna jest stabilna, to problem jest mniejszy, ale gdy nie miała karmy i była bez insuliny, to było okropne przy innych niepełnosprawnych psach. No i szkoda, że nie wychodzi już prawie wcale. Mam badzieje, że to się zmieni, jak zrobić się ciepłej.
-
Luna ma dostawać suplement zawierający kwasy omega 3, 6, 9. P doktor poleca dla niej Nefrokrill. Bardzo proszę o zakup suchej karmy i suplementu, bo przez wysikiwanie ogromnych kałuż moczu na podłogę, opieka nad nią jest naprawde uciążliwa i chciałabym miec ją maksymalnie zabezpieczoną, żeby uniknąć pogorszenia i wysikiwania zawartości pół wiadra co 2 godziny, jak było wcześniej. Przy jednym psie to mniejszy klopot, ale przy innych zanim sie zorientujemy, to juz wszystko rozdeptane, śmierdzi moczem i znowu cale podlogi do mycia. Luna wychodzi z domu średnio raz na 5 dni. Zapiera się i zawraca, miota sie już w drzwiach. Nie da się jej wystawić, bo wpada w panikę. Na razie jest stabilna, woda z brzucha też opanowana. Oby tak dalej.
-
Dziękuję Krecik otrzymal 17,50 zł. Już potwierdzam na bazarku.
-
Poprawię, jak będę przy komputerze. Z telefonu mi nie wychodzi.
-
Dziękuję Ci bardzo. Sprawdzę i oczywiście potwierdzę.
-
To musiałam niechcący usunąć. Dodam. Dziś o nią dostałam zapytanie, moze sie skusicie : Dzien dobry, czy mozliwy dowoz pod biedronke w kurowie ? Jest to pod lublinem a później ambitną kontynuację, czyli znak zapytania jako poganiacz, bo przecież po co spać w nocy, lepiej włączyć powiadomienia i od razu odpowiadać na taką jakże wspaniałą propozycję adopcji. Myślałam, że to żart gówniarzy, ale to konto kobiety z imienia i nazwiska.
-
Skonczyło się u mnie ogłoszenie Poli, dziś aktywowałam i wyrózniłam na miesiąc.
-
Poproszę o puszki dla Luny. Najlepiej Disugual. Gdyby dało się więcej, to jeszcze Rocco. Podajemy naprzemiennie, bo czasem którejś nie chce jeść, wtedy zjada suchą z drugą. Na razie jest stabilna dzieki regularnym posilkom i podawanej podczas nich insulinie. Mamy trzecie opakowanie insuliny podarowane z zapasów przychodni, wkrótce trzeba będzie ją już kupować.
-
To może złapać go i ktoś znajomy z innego miasta umieściłby go w schronisku?Teraz wiele schronisk jest już porządnych, z wolontariatem i fundacjami. Lepsze to niż śmierć na wsi. Jak nie wpadnie pod auto, to na pewno wieśniacy go zabiją, kiedy ptactwo zacznie wychodzić. Moze bywa u Ciebie ktoś np z Krakowa czy innego większego miasta, żeby tak to załatwić?
-
Dziś Wikary był na wizycie. Wyniki z panelu geriatrycznego bedą wieczorem. Andrzej zapłacil za krew 200 zł, ale po drodze z ksiązeczki mu musiał wypaść paragon i zgubił go. Jutro podjedzie do przychodni i weźmie potwierdzenie. P. doktor nie bardzo chce usuwać guza, bo chyba boi się po Dylanie. Tylko Dylan miał kłopoty z chodzeniem i kręgosłupem, a Wikary jest pełen wigoru. Zobaczymy, co w krwi bedzie. Może opcją byłaby na razie kuracja Theranecronem? Przyszło mi do głowy, bo dziś własnie odbierałam dla znajomej z Niemiec, która ma 18-letnią sunię z paskudnym guzem. Nie wiem, czy znacie? Minusem jest to, że butelka kosztuje 300 zł. Musiałabym zamówić całą. Podaje się co tydzień. Opinie są rózne, ponoć zalezy od rodzaju guza. Jedni zachwyceni, inni nie. Ja osobiście stosowałam to u naszych dwóch suczek z nowotworami nieoperacyjnymi ( u jednej nawracające po każdej cieczce zapalenia macicy). Guzy nie rosły i przeżyły każda po 5 lat. Przez jakiś czas był w kraju niedostępny. W opisie jest zalecany również jako środek przeciwzapalny oraz na trudno gojące sie rany.
-
Dlatego wolałabym się guza pozbyć, dopóki jest łatwo i nic sie nie dzieje, a Wikary jest w dobrej kondycji. Poprzednie wyniki byly idealne oprocz eozynofili. Odrobaczony jest, to jeśli pasożyt był przyczyna, to juz powinny spaść. Ostatnio narobilismy się sporo badań i nikt nie miał podwyższonych eozynofili, ale wiadomo, mógł nawet z ziemi czy trawy coś załapać. Na jutro jesteśmy umówieni w przychodni.