Jump to content
Dogomania

*hania

Members
  • Posts

    727
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *hania

  1. [quote name='zaba14']Mnie się ten chow bardziej podoba po zabiegu niż przed :loveu::evil_lol:[/quote] Mi też :lol:
  2. Jeśli chodzi o chowa to jestem zaskoczona..... ....na plus :razz: ;) To co ja kiedyś widziałam > chow obcięty na 3mm> to była kompletna porażka :shake: Właściciel mówił, że włos odrastał ok 2 lata. Kożyścią jaka wypłynęła ze strzyżenia była poprawa jakości włosa > z waty na twardy więc właściciel nie żałował, że ostrzygł psa .
  3. [quote name='matusz5']kradnij, kradnij:p:p o witaj Hania ;):):) co zdobył Melek i Migotka?[/quote] Dzięki Matusz :calus: MELEK & MIGOTKA szczęśliwie ukończyły CHAMPIONATY MŁODZIEŻY !!! :laola: A "mamuśka" była trzecia na BIS weteranów. Nawet trafił jej się epizodzik w Junior handling ;)
  4. ZDJĘCIA SUUUUUUPER !!! Mogę ukraść te z Melkiem i Migotką :cool3: ? >pyta szczęśliwa właścicielka ;)
  5. [quote name='Sonia']Nasz reproduktor był kiedyś poproszony do krycia w b. wysokim inbredzie - IC= 18,75%. Obrazowo powiem, ze w tej parze hodowlanej ojciec z obu stron był ten sam, a matki były siostrami. Było to krycie dość ryzykowne, ale przeważyło, że miało też sporo zalet poznawczych dla rasy. Mianowicie było to krycie na psa, który w mojej rasie pojawia się w ok. 90% rodowodów. Efektem tego krycia było: - 8 urodzonych i odchowanych szczeniąt, 6 psów, 2 suki. Wszystkie żywe. - wyrównana waga urodzeniowa szczeniąt - brak widocznych wad genetycznych w momencie urodzenia (w tej chwili miot ma ok. 2 lat i brak doniesień o jakichkolwiek chorobach, czy defektach) - brak białych znaczeń - brak przepuklin - zgryz nożycowy u wszystkich szczeniąt, - wszystkie 6 samców z obydwoma jądrami w wieku 7 tygodni - co do dysplazji właściciele potomstwa nie badali psów (w naszej rasie nie ma tego obowiązku), ale nie było tez doniesień o problemach mogących ją zwiastować (nasz pies ma kat. HD A1) - 3 spośród 8 psów podchodziły do prób polowych i zdały je pozytywnie - psy bardzo wyrównane fenotypowo, identyczne głowy, b.podobna budowa ciała. Udało się. Miot okazał się prawidłowy i dostarczył wiele informacji o psie. [/quote] Mieliście bardzo dużo szczęścia ;) Gratuluję sukcesu i niewątpliwie postępu hodowlanego ;)
  6. [quote name='cockermanka']To zależy od rodzaju tatuażu i rasy psa - w wielkim skrócie pisząc.:roll: Akurat moje doświadczenia są odwrotne - tatuaż w uchu jest do niczego - jedyny sensowny tatoo to w pachwinie,ale tylko robiony pisakiem.[/quote] To też pewnie zależy od wielkości znaków. Te robione tatuownicą są niewielkie. Czasem bywa tak, że tatuownica zostanie za mało ściśnięta ( nie wiem czy to profesjonalne określenie :roll: ) i znaki są później mało widoczne.
  7. Jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził :evil_lol: Nie na Ciebie pierwszą i nie ostatnią ktoś psioczył ;)
  8. Jedna osoba nie jest w stanie Ci zaszkodzić ;)
  9. Oscilka ja kiedyś miałam podobną sytuację ;) Z tą różnicą, że pieniędzy nie oddałam> wzięłam tyle za ile zrobiłam ;) 3rzy miesiące później właściciel tego samego pieska jakby nigdy nic chciał umówić go na strzyżenie > nie zgodziłam się. Dziewczyny trzeba się szanować !!!
  10. [quote name='Wiza']ona mówi ze metryka wygląda jak podrabiana..[/quote] Czego to handlarze nie wymyślą :mad:
  11. Tatuaże w uchu są bardziej czytelne. Te w pachwinie w przypadku dużego psa rozmazują się i to baaaaaardzo. U westa powinnio być coś widać :roll: Ursus może mieć rację> sprawdźcie czy nie było żadnego przekrętu.
  12. Jeśli tatuaż był zobiony w pachwinie i od początku był mało widoczny to z czasem mógł się "rozciągnąć" wraz ze wzrostem psa. Na miejscu Twojej koleżanki szukałabym brudnej plamy bo tak może owy tatułaż wyglądać :lol:
  13. "Druga rzecz, ktora mnie ciekawi, to skad na kursie biora sie modele do nauki dla bioracych w nim udzial osob" Aszita jak pogłówkujesz to odpowiedź nasunie się sama ;)
  14. *hania

    Trymer grabki

    Olivka ja zawsze zaczynam od grzebienia o najszerszym rozstawie zębów itd... nigdy nie zdarzyło mi się uszkodzić psa w taki sposób jak pisała Aszita. Masz rację chyba nie mam zbyt wielu przykrych doświatczeń. I oby tak dalej ;)
  15. *hania

    Trymer grabki

    Aszita zgodzę się z Mudikiem. Trzeba być "magikiem" żeby przerwać ciągłość skóry coat kingiem i mieć dwie lewe ręce do tej roboty. A może to było zrobione filcarką?
  16. A może jakieś fotki :cool3: ?
  17. [quote name='Aszita']Gerdzia i Misio, to proste. *Hania radzi Ci tak: cyt.: "Najlepszy jest ten najtańszy i najwygodniejszy by się za dużo nie narobić :smile:", co mnie i jeszcze komus zle sie skojarzylo.[/quote] Czepiacie się ;) Jeśli ktoś potrafi otrzymać oczekiwany efekt małym kosztem to można mu tylko pogratulować. Jeśli chodzi o "robić żeby się dużo nie narobić" to chyba logiczne. Po co kupujecie różne sprzęty do pielęgnacji zwierzą? Może po to żeby było łatwiej i wygodniej otrzymać oczekiwany efekt? Nie wiem dlaczego skojarzyło wam się to z hodowlą :roll: .
  18. [quote name='Gerdzia i Misio'] foxteriery szorstkowłose linieją?[/quote] Chodziło o foxy krótkowłose i o "zrzucanie" większej ilości sierści niż miałoby to miejsce w przypadku braku upałów. To nie są "książkowe mądrości" tylko moje spostrzeżenia ;)
  19. Aszita chcąc czy nie chcąc przy takiej pogodzie jak jest teraz to włos i tak będzie wypadał> jest nieprzeciętnie gorąco i nawet jeśli ktoś wyczesze swojego psa do "zera" to i tak po niedługim czasie będzie miał "powtórkę z rozrywki" tylko w mniejszej skali :( Pamiętam zeszły rok> masakrycznie gorący. Ludziom ,którzy mieli spaniele, foxteriery,... sierść zostawała w rękach i nie dlatego, że nie umieli o nie dbać. Psom było zbyt gorąco dlatego pozbywały się sierści na kilogramy...
  20. W piatek przygtowywujemy się z Bajonem do wystawy więc nas na pewno nie będzie :shake: .
  21. Ja myślałam o moim jamniku :lol: Ale i tak się chętnie przedję .Może się czegoś nauczę :cool3: . Mój jamnik pojętny jest więc kto wie... może IPO też zda :lol:
  22. Z tymi śladami to chodzi o psy myśliwskie? Jeśli tak to ja też chętnie się z Wami wybiorę :razz: .
  23. No Gedzia to teraz będziesz miała problem :lol: Nasze posty są przykładem na to jak wiele sposobów jest na zobienie jednego psa. Najlepszy jest ten najtańszy i najwygodniejszy by się za dużo nie narobić :) Życzę powodzenia ;) .
  24. [quote name='Aszita'] Chcesz powiedziec, ze te schroniskowe psy mozna chlasnac maszynka na zero, jesli jest to np. westie?[/quote] Nie. Uważam ,że psy schroniskowe trzeba zrobić szybko i w ramach możliwości jakie oferuje schronisko. Nie spotkałam się w Polsce ze schroniskiem , które byłoby przystosowane do strzyżenia psów bo nie o to w schroniskach chodzi. Jeśli chcesz aby pies był przygotowany tak jak pisałaś powyżej to musiałabyś go robić u siebie a to nie wchodzi w grę.
  25. [quote name='Aszita']Tak, to jest dobry pomysl, ale to tylko jedna z form cwiczen dla nieco juz zaawansowanych groomerow. Z takimi psami trzeba postepowac bardzo umiejetnie. One maja za soba rozne, czasem dramatyczne doswiadczenia i nie zawsze z wdziecznoscia przyjmuja zabiegi pielegnacyjne. Poza tym rozpoznanie gatunku wlosa, wlasciwe dobranie szamponu, modelu. A pomijajac to wszystko, groomer musi sie jednak nauczyc perfekcyjnie schematow odpowiednich dla danych ras i niuansow z tym zwiazanych.[/quote] Aszita przyznaj się, że nigdy nie robiłaś schroniskowych psów. Z tego co napisałaś wynika, że podchodzisz do nich jak do psów wystawowych a nie o to w shronisku chodzi.
×
×
  • Create New...