-
Posts
727 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *hania
-
Profesjonalna, amatorska, domowa...jak to jest?
*hania replied to miumiu's topic in Zakup psa rasowego
[quote name='ktrebor'] A tak naprawdę to tylko przez pracę na dużym (licznym) materiale genetycznym można mówić o polepszaniu rasy. [/quote] Nie do końca. Dużo nie musi oznaczać dobrze. Najlepiej widać to na przykładzie Yorków. Miło jest mieć z czego wybierać jeśli chodzi o ilość tylko co z tego jeśli wszystko kiepskie :roll: -
[quote name='nadzieja']niestety niktnieodezwal sie szukam salonu lub schroniska w ktorym moglabym pomagac i przy okazji sie doszkalac[/quote] Musisz osobiście zgłości się do schroniska i powiedzieć ,że chcesz być wolontariuszem.
-
Profesjonalna, amatorska, domowa...jak to jest?
*hania replied to miumiu's topic in Zakup psa rasowego
[quote name='Mada&Teodor']Przecież Amatorska - to nie jest zła nazwa![/quote] Nazwa jak każda inna tylko niektórym może źle się kojarzyć :roll: -
Profesjonalna, amatorska, domowa...jak to jest?
*hania replied to miumiu's topic in Zakup psa rasowego
[quote name='ktrebor'] Dla mnie termin domowa, amatorska (w odniesieniu do hodowli) wiąże się z partactwem, kryciem swoich suczek, jednym i tym samym reproduktorem, bezmyślnym powtarzaniem tego samego krycia przez kilka lat - czyli ogółem - namnażaniem psów z rodowodem. [/quote] Zdecydowanie tak nie jest. Kryć stale tym samym reproduktorem, powtarzać te same kojażenia, można zarówno w hodowli amatorskiej jak i profesjonalnej. Nie mylcie chowu z hodowlą !!! -
Profesjonalna, amatorska, domowa...jak to jest?
*hania replied to miumiu's topic in Zakup psa rasowego
Profesjonalna = zawodowa= zarobkowa Dlaczego tak napisałam ? Bo to jest tak jak np.ze sportem - jeśli ktoś jest zawodowcem to znaczy , że się z tego utrzymuje - cała reszta to amatorzy. Lata temu jak czytałam ogłoszenia w katalogach i widziałam nagłówek "Amatorska hodowla psów rasowych" to pierwsze co mi przyszło na myśl to ,to że ci ludzie nie robobią tego profesjonalnie czyli się na tym nie znają. Teraz na całe szczęście kojarzy mi się z czymś zupełnie innym , bardzo pozytywnym ;) -
A może to kwestia libido? Są zwierzęta nadpobudliwe w tej kwesti, opieszłe też się zdarzają.
-
[quote name='Ewa i flatki']No, brawo "ramzes" - dyskredytujesz innych a polecasz miejsce, gdzie srednie pojecie maja a malucha moga na cale zycie przestraszyc :([/quote] A może Ramzes ma inne doświadczenia z tym salonem ?
-
[quote name='saJo']A ja bym proponowala uspic slepy miot[COLOR=black]. [/COLOR][/quote] Ale Sze napisała, że ze znalezieniem dobrych domków nie będzie problemów. To, że szczeniaki nie są rasowe nie oznacza , ze wylądują kiedyś w schronisku.
-
[quote name='macek_']To moj pierwszy post na forum wiec jaezeli popelnie jakis blad to prosze wybaczyc. ja korzystajac z okazji chcialem zapytac jakiej wielkosci psem moze byc moja Tina piesek ma ok 3 - 3,5 miesiaca jest ze schroniska. [URL="http://student.wieik.pk.edu.pl/%7Emt62451/tina/img_6893.html"]http://student.wieik.pk.edu.pl/~mt62451/tina/img_6893.html[/URL] wiecej zdjec na macek.xt.pl/tina [IMG]http://student.wieik.pk.edu.pl/%7Emt62451/tina/img_6893.html[/IMG][/quote] Jak dla minie Twój pies jest mieszańcem z husky. Wszystko wskazuje na to, że posturą i wzrostem będzie zbliżony do husky. PS> Fajowe umaszczenie :razz: [quote name='BeataSabra']Zdjęciem psiaka niestety nie dysponuje w wieku 8 tygodni waży 4,5 kg. Ma dosyć grube łapki ale nie bardzo grube. Wyglądem ciut przypomina onka. Jaki będzie duży?? matka taka średnia z tego co mówili w schronisku ojciec NN[/quote] Myślę ,że będzie sięgać do - w przybliżeniu- kolana. Szkoda ,że nie masz fotek :roll:
-
[quote name='dogoholiczka'][COLOR=blue] Czesc groomerow pracuje z psami, bo tak wyszlo[/COLOR][/quote] Smutne ale prawdziwe :-(
-
[quote name='oki']I dlatego też, na kursy u nas prowadzone przy naborze prowadzimy wstępną selekcję.[/quote] Myślę, że jest to bardzo dobry kierunek ;) . [quote]Często nawet okazuje się, że to nie jest to, że koś się nie nadaje, że to nie wygląda tak różowo lub że to jest zupełnie coś innego niż się wydawało przy zapisywaniu na jakiś kurs.[/quote] Jeśli przeżyjecie letni pobyt w schronisku dla zwierząt strzygąc psy, mało tego w czasie owego pobytu stwierdzicie, że nie chcecie w wakacje robić nic innego ; weterynarze , obsługa i kierownik schroniska przyjmują Was z otwartymi ramionami bo wiedzą, że nie będziecie dla nich dodatkowym problemem tylko świetnie zorganizowanym "pracownikiem" ; psy , które ostrzygliście znajdują nowych właścicieli w ciągu 24h bo wkońcu znaleźli się ludzie którym "wpadł w oko".Jeśli dzięki Twojej pracy jakaś bieda znalazła nowy dom to jest to największa zapłata za Twoją naprawdę ciężką pracę i satysfakcja niedoopisania :multi: Najtrudniejsze zwierzęta to te, które znajdują się w schroniskach. Trudność nie polega tylko na tym , że są one w opłakanym stanie i tak na prawdę trudno jest zrobić fryzurę z "niczego" i nie oszpecić psa. Psy schroniskowe mają swoją nieżadko smutną histirię , która odcisnęła piętno na ich psychce. Podejścia do takiego psa nie można się od tak nauczyć . Do tego też trzeba mieć talent !!! Jeśli zaczniecie swoją pracę od najtrudniejszych "przypadków" , za darmo, i mimo niesprzyjających warunków nadal będziecie mięli z tego satysfakcję to myślę ,że dopiero wtedy warto poważniej zainteresować się groomingiem. PS> Warto zapytać osób trzecich jak oceniają efekt końcowy waszej pracy bo oceniając siebie samego bywa się nieobiektywnym ;)
-
Fruwających kłaków się raczej nie pozbędziesz :shake: My musieliśmy pozamykać wszystkie okna jak jechaliśmy z husky > podszerstek mięliśmy nawet w buzi :lol: Można się zaopatrzyć w przenośny elektroluks albo czyścić samochód na stacji. Na temat mat nie umiem się wypowiedzieć :roll:
-
MARS wszystko co napisałeś/aś o jamnikach to prawda , święta prawda , i tylko prawda :evil_lol: Gratuluję wiedzy ;)
-
[quote name='LALUNA'] OFF [SIZE=1]A co jest jak na polowaniu wsciekły lis jamnika pogryzie ? Czy wogóle bada sie jakoś zwierze upolowane które pogryzło psa? [/SIZE][/quote] Nie jestem osobą polującą ale myślę ,że zasada jest podobna jak w przypadku pogryzienia przez psa z podejrzeniem wścieklizny > obserwacja, kwarantanna> przy czym myślę tu bardziej o psie niż o lisie , no chyba że komuś udło się go złapać :evil_lol: . Zwierzęta upolowane , przeznaczone do spożycia na bank się bada.
-
[quote name='SimonK']Duzy plus, ze nie kasowali za wjazd od wystawcow ;-)[/quote] Siomon zgadzam się z Tobą ;) My też bylismy mile zaskoczeni .
-
[quote name='LALUNA']Ciekawe czemu, czyzby do innych nor właził?:razz: [/quote] Nory wszędzie te same ale ogonki różne :lol: Jamnik ma bardzo giętki ogon dlatego krzywda mu się nie dzieje ;) Gorzej jest z uszami, za które podczas pracy może chwycić lis i je pocharatać. Więc jak moi mili , może zaczniemy akcję kopiujowania uszu u jamników :lol: ?
-
[quote name='LALUNA'] A wiesz dlaczego jamnikom nie kopiowali ogonów? Wszak w norze mogłyby się złamać. :diabloti:[/quote] LALUNA nie ma takiej opcji. Nawet przy obrocie w norze ogon jamnika się nie złamie. Druga rzecz jak jamnik pracuje w polu to dzięki temu ogonowi go widać :eviltong: > to taki żarcik ale jak najbardziej na miejscu ;)
-
[quote]No niezupełnie,Haniu,niezupełnie! kwestia dotyczyła kolejności stosowania szamponów,a ta pozostaje niezmienna:do koloru a później do rodzaju włosa,a nie odwrotnie jak twierdziłaś,nie zgadzam się na tę drobną manipulację,to tak dla pełnej jasności innych czytelników.[/quote] Nie ma żadnych manipulacji . [quote name='azaheca']Stosuję wtedy nawet trzy szampony,[B]wówczas pierwszym jest Groom'n Fresh (Bio-groom),świetnie domywa i zabija koszmarny zapach,następny stosowny do koloru[/B],a kolejny odpowiedni do rodzaju włosa[/quote] Ale spoko. Posty powyżej dokładnie tłumaczą o co każdej z nas chodziło i myślę, że teraz już wszystko jest jasne ;)
-
[quote name='azaheca']OK.odpowiadam:bardzo często trafiają do mnie psy tuż po adopcji ze schronisk(stosuję zniżkę 50% w takich przypadkach),zapach czasem bywa trudny do zniesienia!Stosuję wtedy nawet trzy szampony,wówczas pierwszym jest Groom'n Fresh (Bio-groom),świetnie domywa i zabija koszmarny zapach,następny stosowny do koloru,a kolejny odpowiedni do rodzaju włosa,odżywka wówczas konsekwentnie też Groom'n Fresh+woda kolońska o tej samej nucie zapachowej.Dopiero później strzyżenie i cała reszta zabiegów. Dotyczy to oczywiście wszystkich zaniedbanych psów...:mad: Czy wyjaśniłam już teraz tę kwestię?:lol:[/quote] I o to mi chodziło :multi: Dlatego pisałam żeby najpierw porządnie "wyprać" a potem "bawić się" kolorkiem itd. Będę musiała ograniczyć skróty myślowe :lol: Pozdr>
-
[quote name='azaheca']Moją odpowiedź znasz,potwierdził to "Psi Salon",temat chyba wyczerpany:shake:[/quote] Dobra. Zapytam od innej strony. Czy zdarzyło Ci się robić psa, który był tak "zawalony" , że wykąpanie go dwa razy nie wystarczyło?
-
[quote name='azaheca']Haniu,przeczytaj jeszcze raz wyjaśnienia autorytetu w naszej branży,tym razem p.o.w.o.l.i. dostałaś bezpłatną lekcję pielęgnacji,ja bym podziękowała...:lol:[/quote] Ja tylko pytam. Azaheca a może Ty odpowiesz na moje pytanie?
-
[quote name='psisalon.pl'][FONT=Times New Roman][SIZE=3] I właśnie dlatego kolejność: biały szampon + szampon specjalistyczny + odżywka jest właściwsza. [/SIZE][/FONT][/quote] Ok. A jeśli np. west kolorem przypomina kerry blue > jest tak brudny > to nie lepiej najpierw użyć szamponu, który go dokładnie umyje a potem takiego , który ma działanie wybielające?
-
[quote name='azaheca']Niektórzy wiele rzeczy robią na odwrót :shake: ale mam swoje dziwactwa i np.psy kąpię zawsze PO trymowaniu....;) PS.Zawsze można sobie poczytać porady fachowców,nieprawdaż?[/quote] Zakładam, że to nie była uszczypliwość tylko komentarz.
-
[quote name='azaheca']Chyba Cię zmartwię,ale wybielający szampon należy stosować tylko do pierwszego mycia i dobrze go spłukać,a następnie użyć drugiego szamponu,stosownie do rodzaju włosa oraz na koniec jeszcze odżywka...w przypadku Bio-groomu to koszt ok.140-150 zł:placz:[/quote] Ja robię dokładnie na odwrót + na koniec odżywka.
-
[quote name='Blow']czy tego rodzaju szampony przeznaczone są tylko i wyłącznie dla typowo białych psów,czy np sprawdzą się też w wypadku bardzo jasnego,NIEMAL białego labradora?;) i czy są na rynku jakieś tańsze odpowiedniki,pofróbki??:evil_lol:[/quote] TRIXIE ;) Tylko z góry uprzedzam, że jest gorsze od Hery i mniej wydajne więc na dłuższą metę bardziej opłacalne jest Hery.