Jump to content
Dogomania

Equus

Members
  • Posts

    3611
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Equus

  1. Biedny maluszek - tyle czasu się męczy z tą biegunką:shake: Ale teraz przynajmniej ma super opiekę i kochających ludzi przy sobie, nie to co w schronie... I teraz pozostaje czekać na wyniki badań (choć przy jednej próbce to tak jak napisałam lamblia może nie wyjść). No i ja bym tego psiaka przerzuciła jednak na karmę "sensitivity" póki co, bo taka długa biegunka jest jak najbardziej wskazaniem do tego.
  2. [quote name='Karmi']Hmmm... Przychodzi mi na myśl tylko jedno słowo: KOMPROMITACJA! :shake:[/QUOTE] A mogłabyś troszkę jednak rozwinąć?:eviltong:
  3. A możesz po krótce przedstawić to stanowisko? Mnie się niestety nie otwiera ta wypowiedź, a chętnie poznam co ma ZKwP do powiedzenia na ten temat.
  4. Miki -trzymam kciuki za jutro!
  5. Płock - ładne miasto i nie tak znowu daleko z Warszawy :P więc jakby co to można wyskoczyć, pozwiedzać i odwiedzić Miki przy okazji (oczywiście jak wszystko dobrze pójdzie)! A na razie trzymam mocno kciuki bo troszkę tych "zbiegów okoliczności" musi być - żeby R nie zabrał Miki, zeby Pani przyjechała i żeby się Miki spodobała!!! A powinna się spodobać bo to śliczna, szczera (tak jeden znajomy mówił o koniach które były miłe dla ludzi i lubiły współpracować a to chyba do Mikulca pasuje:p) suczka:loveu:
  6. Hehe - pewnie, że nie musi uprawiać z nią sportu. Moja suka przez 5 lat łaziła ze mna na długie spacery, latała za rowerem i za piłką i wcale sport nie był konieczny ;)
  7. Powyżej masz przecież odpowiedź :) I wynika z niej, że cieczka w wieku 6 miesięcy nie jest niczym nadzwyczajnym ;)
  8. O jejku jakie fajne wieści od rana!!! Czyli jednak nowe ogłoszenia się opłaciły - przynajmniej ktoś o Mikunie pyta!!! Trzymam kciuki za małą! I tak sobie myślę czy ktoś by nie mógł jej w sobotę trochę wybiegać :P żeby Pani się nie przestraszyła wybuchem radości psa "spuszczonego z łańcucha" ;) A Pani się tak "sportowo" zainteresowała - tzn. jej predyspozycjami, czy raczej z wyglądu jej wpadła w oko?
  9. Chyba że dali próbke nie do badania mikroskopowego (kał), tylko serologicznego (krew) to wtedy jedna próbka wystarczy. [QUOTE][FONT=Verdana][COLOR=#800000][B][IMG]http://www.noni.com.pl/blank1x1.gif[/IMG][/B][/COLOR][/FONT][FONT=Verdana][SIZE=2]w celu wykrycia zakażenia trzeba pobrać do badania mikroskopowego wiele próbek (co 8 – 10 dni) - nawet do 20 rzutów próbek. [/SIZE][/FONT][/QUOTE] (źródło: [URL]http://www.noni.com.pl/lamblioza.html[/URL]) W praktyce lekarze weterynarii proszą o 3 próbki kału zbierane co drugi dzień (i przechowywane w odpowiednich warunkach - najlepiej ...w lodówce :P). Pewnie że można wykryć przy jednej próbce jesli ma się "szczęście" ale jak wynik jest negatywny to jeszcze niestety nie oznacza że giardii brak (przy okazji to obecnie nie piszą, ze robią badanie na obecnoś lamblii tylko pod kątem zakażenia pasożytami giardia :) Tak piszę bo się kiedyś zdziwiłam - że daję do badania pod kątem labmblii, a dostaję wynik negatywny giardii:razz:)
  10. Ale na lamblie to trzeba kupę zbierać 3 razy co drugi dzień - z jednej kupy to ponoć mała szansa ze wyjdzie. A co to jest test kliszowy??
  11. To może zadzwoń do niej? Ona ma na głowie sporo psów - może jej umknęło Twoje PW. Karmę dla Ciebie ma na pewno, bo ją przekazałam prawie 2 tyg. temu. Namiary na mru (Magdę) masz np. w pierwszym poście tego tematu: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/177671-radosna-Miki-super-pies-do-sportu-mieszka-w-rozpadajAE-cej-siAE-budzie-POMOCY[/URL]
  12. A na co wetka zleciła badanie? Co podejrzewa?
  13. Po mojej pierwszej pudlicy, która kochała wszystko co się ruszało jeden mój szczur (wykarmiony ręcznie - kupiłam na giełdzie zoo takiego noworodka sprzedawanego "dla węża" bo nie mogłam patrzeć jak się ślepa i łysa kluseczka zwija samotnie w pudełku) sobie latał i jeździł jej na grzbiecie :) Bardzo się lubiły!
  14. pewnie, ze nam pasuje :))) dzięki!!!
  15. [QUOTE]jak wątek jest to linki podaję [IMG]http://www.dogomania.pl/../../images/smilies/icon_smile.gif[/IMG][/QUOTE] Faktycznie, ślepa jestem :P
  16. O masz też w miocie "łysolce"! Sachma czy te łyse mają tendencje do chorób skóry?
  17. GP, ja ostatnio przeglądałam 1 stronę i tak się zastanawiam, czy nie podać tam które psy są na tymczasie i może jak mają to podać link do ich wątku, a które w schronie (bo te szukają przecież i dt, można by o tym napisać, przy danym psie, ze szuka choćby dt).
  18. [QUOTE]on zabija szkodliwe bakterie[/QUOTE] Te "nieszkodliwe" niestety też zabija dlatego trzeba pamiętać o podawaniu lakcidu (lub trilacu albo temu podobnych) po podawaniu nifuroksazydu
  19. [QUOTE]Dawałam mu też przez 1 dzień serce wołowe, ale to samo, więc chyba nie ma alergii na kurczaka..[/QUOTE] Jeśli to alergia pokarmowa na kurczaka to po 1 dniu odstawienia tego nie sprawdzisz. Trzeba na to conajmniej 3 tygodni, żeby sprawdzić czy weliminowany składnik diety jeśt tym który uczulał psa. Ale na razie myślę, żeby nie myśleć od razu o alergii tylko zrobić mu 1-dniową głodówkę (pamiętaj aby pił, kontroluj czy się nie odwadnia bo pozbawisz go źródła wody z jedzenia!), podawaj leki, a następnego dnia daj ryż z indykiem i gotowaną marchewką w malutkich porcjach i zobaczysz co będzie. Jak to nic nie da i będzie gorzej to wtedy trzeba się będzie zastanawiać czy to nie alergia.
  20. Kurcze, szkoda :( Ja trochę rozumiem, że te umowy zniechęcają - co innego jak masz psa w typie rasy i musiałabyś na niego wydać sporo kasy, a tu ci go dadzą za darmo jeśli podpiszesz umowę - to wtedy ludzie uważają ze gra jest warta świeczki. Jeśłi jednak mają wziąć "zwykłego kundla" i to jeszcze dorosłego to stwierdzają że to zawracanie głowy, bo wystarczy iść na jakiś bazar i za flaszkę albo za darmo, choćby w Słomczynie właśnie, dostaniesz takiego psa bez ceregieli. Zaraz porobie jakieś ogłoszenia - chciałabym zrobić jakiś fajny plakat na bazie zdjęcia Miki i wydrukować w kolorze i rozwiesić u siebie w pracy ale kurcze nie umiem jakoś tych zdjęć obrabiać niestety. Może ktoś by mogł zrobić taki plakacik (nie zwykłe ogłoszenie) i przesłać mi w pdf-ie? W klubie też mogę wywiesić ale na klubowiczy to nie ma co liczyć - ludzie, którzy już trenują poważnie biorą bardzo młode psy i to określonych ras, z określonych (sportowych) linii, nikt do poważnego sportu nie weźmie dorosłego psa niestety :( Wczoraj byłam na treningu i tylko ja oraz 2 osoby, które ze mną zaczynały (więc początkujące) mają kundle - poprostu miałyśmy psy, które były energiczne i trzeba było im wymyślić jakąś formę spędzania czasu i wybrałyśmy agility. Ktoś kto już trenuje i chce kolejnego psa robi bardzo przemyślane zakupy, często nawet poza granicamni naszego kraju. Jak się patrzy na "starych klubowiczy" to pierwszy pies to może i jest mix ale kolejne to już "rasowce". Więc jeśli chodzi o Miki to raczej trzeba liczyć na tekiego amatora jak ja, który chce wziąć psa żeby się z nim pobawić w ten sport, więc raczej na jakichś zawodach wśród publiczności by ją trzeba ogłaszać a nie wśród zawodników. [quote name='Akrum']ja się tylko boję, żeby ona na giełdzie czasami nie poszła...[/QUOTE] no właśnie, tam sobie ją można wziąć bez umowy :(
  21. Hej - jestem! Moja suka przy takiej ostrej biegunce dostała właśnie nifuroksazyd (plus antybiotyk). Ale to tak jak napisała Energy należy dawać przez kilka dni a nie jednorazowo, zeby coś dało. Ja bym proponowała w zawiesinie - bierzesz do strzykawki i powolutku podajesz tak pomiędzy zęby a fafle (żeby nie centralnie do pyska bo może się zadławić). Moja ważąca 4,3kg suka dostawała dwa razy dziennie po 5ml przez 5 dni. Do tego Lakcid też dwa razy dziennie ale tak gdzieś z godzinę-dwie po nifuroksazydzie (nigdy przed bo nifuroksazyd zabije wszystkie bakterie). Dodatkowo robiłam "gluta" z siemienia lnianego (siemię lniane -nie mielone tylko całe- zalewasz łyżkę nasion około 3/4 szklanki wrzacej wody, mieszasz i odstawiasz pod przykryciem aż wystygnie, potem znowu mieszasz i przecedzasz przez sitko i tą "wodę" podajesz też strzykawką -chyba że mu zasmakuje i wypije sam- ze 2-3 razy dziennie). Co do diety to najlepszy ponoć gotowany kurczak z ryzem (takim mocno rozgotowanym, kleistym) i gotowaną marchewką. Jak nie chce ryżu to mu ten ryż ugotuj w tym wywarze co po kurczaku zostanie (tylko gotuj bez jakichkolwiek przypraw oczywiście) bpo wtedy ryż pachnie i smakuje kurczakiem, więc się może da oszukać. Gorzej jeśli to faktycznie alergia pokarmowa na kurczaka, jeśli to podejrzewasz to zmień kurczaka na indyka, lub bardziej drastycznie na wołowinę. A w ogóle to ja bym go na początku przegłodziła po prostu tak z jeden dzień przynajmniej tylko nifuroksazyd plus siemię plus lakcid. Dopiero następnego dnia troszeczkę jedzenia - mało i czesto, po troszeczku nawet 5 razy dziennie. A jak taka dieta nic nie zmieni to może trzeba będzie przejść na jakąś karmę specjalistyczną i sprawdzić czy wtedy biegunka ustąpi np.[URL]http://animalia.pl/produkt,14760,63,Royal_Canin_VD_Sensitivity_Control.html[/URL] A i tylko uważaj czy pije, żeby Ci się nie odwodnił! To tyle na razie mi przychodzi do głowy z moich-psich biegunkowych doświadczeń.
  22. Wiesz jak Ci "prywatni" ludzie takie historie o wieku swoich szczurasów opowiadają to jeszcze pół biedy ale jak taki kit się wciska ludziom w sklepie zoo, gdzie naiwni kupujący myślą, ze mają do czynienia z fachowcami to sie nóż w kieszeni otwiera! Sachma a będziesz mieć jeszcze jakieś mioty szczurkówów czy tak jak mi kiedyś pisałaś na razie nie? A Lenniego będziesz wystawiać czy jakieś psie sporty? A może jedno i drugie?
  23. Sachma ja nie twierdzę, że wszystko wiem o szczurach nic z tych rzeczy:shake: ( o tych Twoich rasowcach - możliwych umaszczeniach i ich dziedziczeniu to nie mam na przykład bladego pojęcia!), ale od paru ładnych lat studiuję sporo literatury o zachowaniu szczurów w związku z moją pracą, codziennie mam też z nimi do czynienia w praktyce także [U]podstawy[/U] mam opanowane ;) Co nie znaczy, że ciągle mnie nie zaskakują! Ale na tym przecież polega urok zwierzaków, ze są nieprzewidywalne. A co do "ciekawostek' o szczurach to ostatnio w jednym ze sklepów zoo widziałam taki fragment opisu szczura - średnia długość życia [B]4 lata:crazyeye: [/B]Widziałam też w sklepie szczurka dopiero co odstawionego od matki, o którym to sprzedawczyni mówiła że ma 3 miesiące... A i jeszcze kiedyś miałam telefon od kobiety, która wzięła 2 dorosłe albinosy i następnego dnia spanikowana zadzwoniła, że one mają chorobę sierocą bo kiwają głowami w lewo i prawo (no i musiałam jej opowiadać o szczurzych zmysłach, efekcie paralaksy itp:cool3:). A tak jeszcze spytam z ciekawości - ten szczur co zagryzł świnkę to samiec był? A Twoje maluchy już w domach?
×
×
  • Create New...