Jump to content
Dogomania

Equus

Members
  • Posts

    3611
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Equus

  1. Fajnie by było jakby jednak ten dom sprawdziła Mru i jej TZ...
  2. A o co chodzi z uważaniem na myśliwych? U mnie na osiedlu mieszka myśliwy i świetnie się swoimi psami zajmował (abstrahując od myśliwstwa w ogóle bo nie rozumiem tego "sportu"), tylko pożyczyć takiego domu psu z predyspozycjami do polowań. Ale jakos nie wydaje mi się, zeby mysliwi brali psa ze schronu z niewiadomymi skłonnościami. Ten myśliwy o którym pisałam powyżej sprowadzał sobie tylko rodowodowe psy z określonych "myśliwskich" hodowli.
  3. [quote name='Dogo07']A który to Miki, też pudelek ?[/QUOTE] Miki to bardzo fajna suńka, zwłaszcza dla kogoś kogo interesuje aktywność z psem - agility, bikejoring itp. Tu jest jej wątek: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/177671-radosna-Miki-super-pies-do-sportu-mieszka-w-rozpadajAE-cej-siAE-budzie-POMOCY[/URL]
  4. Lepiej poczekać na taki wymarzony domek - idealny dla psiaka, bo nie wiem czy wiecie ale Miki już nie ma domu...
  5. A jakiej obróżki używacie? Jest odstraszająca i nie wczepiają się w ogóle?
  6. Tripti, masz rację! Tylko fajnie byłobyło jakby TZ mru został poproszony o pomoc - wtedy będzie wiadomo jak Miki ogłaszać - jako miłego towarzysza wszystkich domowników, czy jako nerwowego psa - mordercy ;) Mru przecież napisała: [QUOTE]Miki agresywna nie jest i na pewno nie ugryzła z agresji.[/QUOTE] Także fajnie będzie jak ją zobaczą w innej niż przytuliskowej sytuacji, wtedy będą mogli obiektywnie ocenić.
  7. Skoro psy się dogadują w schronie, a potem zaczyna być jakiś problem to tylko oznacza, że pies nie jest agresywny "w ogóle" tylko nowy własciciel sobie z nim nie poradził ;) Przy odpowiednim podejściu i pokazaniu psu jego miejsca w nowym środowisku powinno być dobrze. Moje psy też na siebie warczą, Lara do tego stopnia, że obnaża całkowicie kły kiedy Dicksy chce jej odebrać piłeczkę, potrafi się też "przejechać" na obcym psie, który nas napastuje ale nie nazwałabym jej psem agresywnym ;) Jak była młodsza i bawiła się z psami z osiedla to były też to raczej zabawy dość brutalne (w naszym ludzkim rozumieniu) ale nigdy żadnej krzywdy nie zrobiła żadnemu psu. Nie wiem, jak uważacie, ale nie wydaje mi się, ze do Miki trzeba dodać opis - "absolutnie nie toleruje innych zwierząt, jest agresywna, musi być jedynakiem i do tego jest wulkanem energii więc trzeba z nią biegać conajmniej 30km dziennie"... Pewnie, że nie można tego wykluczyć ale myślę, że najlepiej byłoby, żeby mru z TZ tam pojechali i na własne oczy zobaczyli tą "agresję", spojrzeli na to obiektywnym okiem, bo czesto pozory mylą ;)
  8. [quote name='tripti']raczej jako jedynaczka?[/QUOTE] Myślę, że niekoniecznie. Miki zgadzała się przezcież bez problemu z psami w kojcu, z Choinkiem nawet się o przysmaki, które przywiozłam nie kłócili. Po prostu trzeba jej takiego towarzysza, który jak ona lubi zabawy, podobnego do niej gabarytowo. Raczej nie ze starszym psem, którego mogą denerwować szczeniackie wybryki Miki ;)
  9. [quote name='cavallo']Wiecie, zaczynam się zastanawiać, czy to przypadkiem nie jest hiszpanek... [/QUOTE] [quote name='GPooLCLD']Pudle zostały wyhodowane do myślistwa , konkretnie aportowania z wody[/QUOTE] Pójdźmy na kompromis - myślę, że to mix pudla i hiszpana ;) A maluch cudny!!! Fajne masz tereny do biegania! Dużo tam kleszczy, bo one skubane lubią takie podmokłe łąki?
  10. a materacyk się nada czy nie chcecie?
  11. To bardzo miło, że Pani zdecydowała się dać Miki dom tymczasowy! Chwała jej za to, że nie odda Miki na poniewierkę. W sumie to szkoda, że skoro Pani już tu zagląda nie zaloguje się i sama nie napisze jak sprawa wygląda, bo wiadomo, ze zawsze wygodniej i lepiej mieć wieści z pierwszej ręki. Przecież nikt tu nie ma zamiaru jej linczować, bo mimo tego jaką decyzję podjeła ostatecznie to bardzo Miki pomogła zabierając ją z tamtych warunków i oddalając ryzyko giełdy. Ja na przykład chciałabym wiedzieć po prostu czemu Pani zdecydowała się właśnie na Miki, czemu ona skoro generalnie chyba nie pasowała "do profilu" jakiego poszukiwała Pani. Ciekawa jestem, bo może coś w opisie trzebaby zmienić poszukując jej nowego domu? [QUOTE]ale może warto dać Miki drugą szansę i skorzystać z pomocy mru i jej TZa??[/QUOTE] Ja myślę, że lepiej jej jednak szukać nowego domu, Miki nie spełniła oczekiwań, więc nic na siłę. A z pomocy jak najbardziej warto skorzystać, póki Miki tam jest no i aby się uczyła prawidłowych zachowań.
  12. No to du... [QUOTE]Powiem Wam, że trochę rozumiem tą panią...[/QUOTE] A ja nie rozumiem, właśnie dlatego, że to niby nie przypadkowa osoba tylko ktoś kto predestynuje do bycia trenerem i co gorsza być może nawet nim zostanie :/ Nie wiem jak można oczekiwać po psie z przytuliska, w dodatku z takim opisem jak miała Miki, że to będzie grzeczniutki piesek, którym nie trzeba się zajmować. Nie zgodzę się też z tym, że Miki jest agresywnym psem, widziałam ją co prawda raz ale byłam dla niej zupełnie obcą osobą, karmiłam ja z ręki, co więcej wyciągałam jej z pyska suszone żwacze, a ona nawet nie spojrzała na mnie krzywo... Jestem prawie pewna, że Pani nie skorzysta z Waszej pomocy, po prostu Miki się Pani nie spodobała lub raczej nie spełniła oczekiwań... przykro... Tylko co teraz? :( Biedny pies, potraktowany jak rzecz...
  13. nikt nie pyta o Tofika :(
  14. [quote name='jaanka']bo chcemy żeby mial w ogrodzie materacyk[/QUOTE] Słuchajcie - mam fajny materac z sofy - tylko trzebaby go obszyć czymś nieprzemakalnym. No i nie wiem czy nie będzie za mały - mogę zmierzyć, zrobić fotkę itp. Jeśli Wam się przyda to dajcie znać!
  15. Wyobraźcie sobie, że nowe domki musiały się "obejść smakiem" bo znalazł się właściciel kici i zabrał ją do domu!
  16. Dziwne - z tego co mi wiadomo do infekcji dochodzi przez UGRYZIENIE przez zakażonego kleszcza, a bakterie borrelii nie żyją NA kleszczu tylko W kleszczu (dlatego nie powinno się ich rozgniatać w palcach). W dodatku prawdopodobieństwo zarażenia jest tym większe im dłużej kleszcz w nas siedzi. Ale oczywiście rękawiczki na pewno nie zaszkodzą ;) A gdzie to to [URL]http://www.otom.com/pl/2-otom-tick-twister.php[/URL] można kupić, może macie jakieś namiary na sklepy internetowe?
  17. [QUOTE]Kobi[/QUOTE] Czyli pudelpoiner? :D Znalazł domek?
  18. O rany, komp mi padł i praktycznie nie miałam dostępu do netu! I to mi dało wiele do myślenie, bo okazuje się, że bez komputera w sieci to ja właściwie nawet śmieci wyrzucić nie mogę ;) Co u pudelsów, coś się ruszyło z adopcjami?
  19. super, a z tym łożkiem potwierdzam - nawet z tym kiedyś walczyliśmy ale już dawno się poddaliśmy ;)
  20. [QUOTE]to Miki wreszcie się wybiega[/QUOTE]dla niektórych psów pojęcie"wybiegania" nie istnieje ;) Miałam okazję się o tym przekonać na wczorajszym treningu - po tym jak mój pies awansował na "wyższy poziom" (ja póki co od niej najwyraźniej odstaję, jak to mi trener powiedział - "fajnie mieć takiego psa do którego trzeba dorosnąć i gonić jego poziom":crazyeye::evil_lol:) to ja za którymś tam przebiegiem nie mogłam już z siebie wydobyć głosu z zasapania i ledwo dobiegłam do końca i padłam, a mój pies po chwili odpoczynku się na mnie wydzierał czemu mu jeszcze piłki nie rzucam:cool3:
  21. [QUOTE]pani mówi, że wymaga sporo pracy, ale zostaje [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] [/QUOTE] No to super! Podziękowania dla Pani, że jednak ją zaadoptowała! I dzięki mru za informacje i w ogóle!
  22. Kiciam ma już zaklepany dom:multi: (ponoć prawie się o nią pobili :cool3:)!!! Zostanie w lecznicy jeszcze jakieś 2 tygodnie i jeśli nie pojawi się właściciel to mała trafi do nowego domu. Dzięki wszystkim za zainteresowanie i pomoc! Jeśli ktoś może to proszę o wpisanie tej dobrej wiadomości na "miau".
  23. A ona innych psów też się boi? Rozumiem, że nie szukacie płatnego tymczasu (bo jak kiedyś szukałam dla Miki to miałam jakieś namiary na okoliczne tymczasy - nie wiem czy aktualne ale napewno płatne :( )
×
×
  • Create New...