-
Posts
4079 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by natalia_aa
-
Chyba wiem, o którego pana chodzi. Czy to nie ten sam, który chciał Nero? On ma w domu pinczerka, samca i chciał najpierw drugiego samca. Charakter psa praktycznie go nie interesuje. PS: A niech dzwoni, ino ja chyba nie dam Fryty poza Trójmiasto ;) Pani, która chciała ją karmić Pedigree Power :roll: też powiedziałam "nie" :evil_lol:
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Dzięki ciotka... ;) -
Nie krzycz na mnie, ja tylko pośrednicze! Na Nafi krzycz :evil_lol: Dostałaś zdjęcie i nie wstawiasz, to ja wstawię (małe próby "spring pole".... nawet się to Frycie podobało i nakręcił się na gryzak bardzo szybko...) [URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/10/a9cbb483.jpg[/IMG][/URL]
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Możesz ja poogłaszać, to w tej chwili najbardziej jest jej potrzebne... Później wstawię tekst do ogłoszeń. -
...:::DORA uratowana "majorko-amstaffka" // WAKACYJNIE:::...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Foto Blogi
Powiem Wam, że ja też ;) To Daria dawkuje nam emocje i przesyła po jednym zdjęciu. Ale cóż... w pierwszej kolejności prosiłam o obrobienie zdjęć psów ze schroniska, a my poczekamy. Mam nadzieję jednak, że dzisiaj choć kilka dostanę! -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Widać, jeszcze wiele muszę się nauczyć :evil_lol: Dargo decyzją weterynarza, kierownictwa, jak i pracowników, którzy z psem mieli kontakt został dzisiaj uśpiony. Byłam przy nim do końca, nawet po podaniu głupiego jasia, wił się, miotał, warczał, próbował gryźć i kopulować... [*] Szkoda mi go strasznie, bo odpowiednio prowadzony byłby na pewno fajnym psem, niestety nie dane mu było trafić na odpowiedzialnych ludzi... Banxę przeniosłam dziś na budynek, niech pobędzie trochę w ciepłym, zostanie trochę podkarmiona... Ponadto psy z budynku wychodzą codziennie na spacery. My z Nafi ustaliłyśmy już sobie dyżury, kiedy kto będzie przyjeżdżał i wyprowadzała Banxe. Byłam dziś rano, poszłam na spacerek... dalej smutna, bez chęci życia, miejmy nadzieję, że teraz trochę jej się poprawi. Potem, jak będzie miejsce będę chciała dać ja na kojce przed biurem, by więcej ludzi ją widziało! -
FENIX: Tak wyglądał, jak trafił do gdyńskiego schroniska, skrajnie wyczerpany, pogryziony, zaciśnięta na szyi kolczata... [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/08/7bb26291.jpg[/img][/url] Tak wygląda teraz, nadal przebywa w schronisku i szuka nowego domu! [url=http://www.fothost.pl][img]http://www.fothost.pl/upload/09/09/45870d70.jpg[/img][/url] [url=http://img11.imageshack.us/my.php?image=dsc0112t.jpg][img]http://img11.imageshack.us/img11/4600/dsc0112t.jpg[/img][/url] [url=http://img142.imageshack.us/my.php?image=fenix0106.jpg][img]http://img142.imageshack.us/img142/3600/fenix0106.jpg[/img][/url]
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Jeszcze kilka słów o Banxie: [url=http://img165.imageshack.us/my.php?image=banxa0120.jpg][img]http://img165.imageshack.us/img165/9629/banxa0120.jpg[/img][/url] [url=http://img502.imageshack.us/my.php?image=banxa0136.jpg][img]http://img502.imageshack.us/img502/503/banxa0136.jpg[/img][/url] [URL="http://nafi.bloog.pl"][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/4711/dsc0144.jpg[/IMG][/URL] Tekst umieszczony na zdjęciu oddaje obecny stan psychiczny suki. Banxa zaraz po Tixie, była najbardziej wesołym, żywym i pragnącym kontaktu z człowiekiem psem, nie dało się przejść koło jej boksu nie zauważenie, jak się podchodziło, aż skakała z radości... Ogon nie przestawał jej chodzić. Na chwilę obecną dopadła ją totalna depresja, brak chęci życia można u niej zobaczyć na każdym kroku... Banxa chudnie, często nawet nie wychodzi z budy, na spacerze ani razu nie zamerdała ogonem, nie szuka już kontaktu z człowiekiem, doskonale wie, że każde jej wyjście na spacer i tak zawsze skończy się za kratami. Pytanie tylko, czy ktoś da jej szansę by myślała inaczej? Czy wyjdzie kiedykolwiek zza krat? Jak zobaczyłyśmy z Nafi jej smutek, jej brak zainteresowania czymkolwiek (kijek, który sprawiał jej tyle radości, teraz nie jest dla niej niczym atrakcyjnym) po prostu się popłakałyśmy, że tak fajny pies powoli umiera.... psychicznie i fizycznie [IMG]http://www.amstaff-pitbull.eu/images/smilies/icon_e_sad.gif[/IMG] -
[Siemianowice Śląskie] 4 letnia amstaffka
natalia_aa replied to Melisa89's topic in Już w nowym domu
Wiadomo co z sunią? -
ASTKA - wycięczona, wyrzucona pod Warszawą - ma dom!!!
natalia_aa replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
To, co się ciotki nie chwalicie! Gratuluję :multi: A macie jakieś fotki z nowego domu? -
ASTKA - wycięczona, wyrzucona pod Warszawą - ma dom!!!
natalia_aa replied to Lulka's topic in Już w nowym domu
Czy ktoś wie w końcu co z sunią? -
[quote name='kordonia']Jednak to Wy zabieracie Wicię? :D :D :D[/quote] Jak tylko dowiedziałam się od Rybc!, że tamci ludzie nie mogą małej zabrać, od razu zadecydowałam, że zabieram ją do Gdyni. Zwłaszcza, że dom tymczasowy strasznie chce jej pomóc! Oficjalną zgodę p. Joli tez mam, więc nie pozostaje nic innego jak zajechać do Was i zabrać małą.
-
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Po małą 3 miesięczną zgłosili się właściciele, którym mała uciekła spod sklepu... Zostawili ją z 12 letnim wyżłem, który przecież miał ją pilnować... Pomijając fakt, że pani żyła w przekonaniu, że pies jest zaszczepiony na chorób i może wychodzić z domu (w końcu tak jej powiedział "hodowca")... Także pierwsze szczepienie mała przeszła u nas. Co więcej z Dargo i Kexem są poważne problemy. Moja relacja ze spaceru z Kexem z 27 lutego: Kex zrobił dzisiaj coś czego się nie spodziewaliśmy... Zabraliśmy go z Nafi na spacer w celu zrobienia zdjęć, zdjęliśmy kaganiec na polanie i wszystko było dobrze do momentu, jak nie chciałyśmy go założyć z powrotem. Chciał się rzucić, ale złapał za smycz, zaczął nią szarpać, podduszałyśmy go koło 10 minut na 2 obrożach, warczał, wił się, dusił oczy miał przekrwione, piana leciała mu z pyska. Opadające z sił zadzwoniłyśmy po jeszcze jednego pracownika, założyłyśmy mu kolejną pętle dalej próbując podduszać, ciągnąć w 2 różne strony, pies opadał z sił, ale dalej się szarpał. Po kolejnych minutach zadzwoniliśmy po kolejnego pracownika ze sztywną pętlą, próbując ją założyć pies kilka razy próbował się odwinąć. W końcu udało się ją założyć i tym oto sposobem w czwórkę na 3 smyczach odprowadzaliśmy go do schroniska. Mimo, że całą drogę się dusił, opadał z sił i uginał się na łapach, nadal się szarpał, warczał i wił. Ledwo udało nam się go odprowadzić do boksu, niestety smycze, które miał na sobie zdjęliśmy po około godzinie, kiedy się trochę uspokoił. Ponadto przy próbach sprawdzenia mu chipa, skoczył łapami na jednego z pracowników, wczepił się łapami warczał i próbował kopulować. Kex jest psem bardzo pewnym siebie i w obecnej sytuacji stwarzającym zagrożenie dla otoczenia. Wspólnie z pracownikami stwierdziliśmy, że takiego psa do adopcji oddać nie możemy, bo nie zaryzykujemy, że kogoś na spacerze w ten sposób potraktuje. Zadecydowaliśmy z trudem (wręcz płaczem) o jego eutanazji. I moja opinia zachowań Dargo: Sytuacja Dargo jest bardzo podobna do sytuacji Kexa już jakiś czas temu pisałam o tym, że to trudny pies... Ma identyczne zachowania jak Kex, ciężko jest mu sprzątać, bo wskakuje i warczy, na spacer też trudno go zabrać, bo jak ma kaganiec skacze na człowieka, jak go nie ma skacze na smycz, której odebrać sobie nie da... Nawet przy kastracji będąc na środkach usypiających szarpał za smycz, warczał dopóki lek w 100% nie zadziałał. Nie ukrywam, że zastanawiamy się, co z nim dalej.. bo na chwilę obecną bałabym się dać go do adopcji. -
Bullowate ze schroniska w Gdyni proszą o kochające domki...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Fenix już w pełni sił! W 100% doszedł do siebie no i upasł nam się trochę ;) [U][URL="http://www.fothost.pl"][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/09/45870d70.jpg[/IMG][/URL] [/U][URL="http://www.fothost.pl"][/URL][URL="http://img11.imageshack.us/my.php?image=dsc0112t.jpg"][IMG]http://img11.imageshack.us/img11/4600/dsc0112t.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img142.imageshack.us/my.php?image=fenix0106.jpg"][IMG]http://img142.imageshack.us/img142/3600/fenix0106.jpg[/IMG][/URL] -
...:::DORA uratowana "majorko-amstaffka" // WAKACYJNIE:::...
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Foto Blogi
Fotka z wczorajszego spaceru z psami ;) Taki mały przedsmak... [URL=http://www.fothost.pl][IMG]http://www.fothost.pl/upload/09/09/e110b870.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='Rybc!a'] przyjęłam wieczorem sunię z interwencji, małą, długowłosą, biało-brązową/czarną (brudna, skołtuniona) , bardzo bardzo bojącą się. Była agresywna, nie dała się przekupić nawet na jedzenie. Jest w boksie nr 5 , jakby co i ma na imię Pyza, bo jest podobna do mojej Pyzy :D[/quote] Będziemy u Was prawdopodobnie w sobotę po Viki, więc jak z tą Pyza będzie problem, mogę sprobować z nią "pogadać" i wyjąć na spacer ;)
-
[Gdynia] VICTORIA zamieszkała u Asi i jej rodziny!
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Tak proszę Pani :evil_lol: Zamieszka z Eweliną i Luxem (wykastrowany) dopóki nie znajdziemy jej kochającego domu, ze złotymi klamkami ;) -
[Gdynia] VICTORIA zamieszkała u Asi i jej rodziny!
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Mam już oficjalną zgodę p. Joli na zabranie małej, dzisiaj już wraz z przyszłą tymczasowa mamusią opijałyśmy w pubie fakt, że mała zawita w Gdyni. Co do spaceru - no problem, wrócisz z tego Opola i możemy gdzieś wyskoczyć. -
[Gdynia] VICTORIA zamieszkała u Asi i jej rodziny!
natalia_aa replied to natalia_aa's topic in Już w nowym domu
Trzymajcie kciuki ciotki, jest szansa, że jednak małą zabierzemy do Gdyni na tymczas ;) Podobno ten kochający domek nie dostał mieszkania i się rozmyślili... -
Fryta dzisiaj była z nami na wspólnym amstaffowym spacerze. Najmniejsza a najgłośniejsza. Do kłótni między psami pierwsza. Jest do opanowania, ale nie da się ukryć, że biegające i bawiące się towarzystwo ją denerwowało, zdecydowanie woli człowieka i większość spacer biegała głównie wśród ludzi ;) Opinii o niej nie zmieniłam, bardzo fajny pies, rewelacyjnie skupia się na człowieku nawet w sforze psów, także jak ktoś ma ochotę pobawić się w PT to polecam ;) Fryta świetnie nadawałaby się do kogoś, kto uprawia jakiś sport np jogging, sunia pięknie biega przy nodze. Dobrze poradziła sobie też w high jump'ie, bardzo jej się podobało skakanie do gryzaka ;)