-
Posts
4079 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by natalia_aa
-
No cóz co racja to racja, schron mu domku nie zastapi... ale Józio zakochał się na wiosne :D w znalezionej przeze mnie suni mastifce tybetańskiej, nie odstępuje jej na krok, choc ona jest chyba troszke zmeczona jego zalotami ;) Ale na spacerach wygladaja razem przeslicznie, 2 włochate misie :D Hopkaj do góry wutrzaku ;)
-
No ja oglosilam sunke jeszcze w dwoch dzialach na molosach, jest tez na forum psów zaginionych i znalezionych ale poniewaz wlasciciel sie nie znalazl tam watek zostanie zamkniety. Tak wiec moze przydaloby sie jeszcze jakies allegro albo gratka... A co masz jakis pomysl gdzie mozna jeszcze wystawic sunie?
-
No tak sunka jest wiekowa, ale musimy znalesc jej domek, musze pomeczyc sie i wstawic jej fotki takze na molosach moze tam wsrod milosnikow znajdzie sie ktos chetny o jej adopcji :) A co do schroniska uwazam ze jest naprawde bardzo pozytywnie nastawione do zwierzakow... Jest masa wolontairuszy, ktorzy regularnie wychodza na spacerki, sunia ma o tyle dobrze ze jest w pieknym boksie, razem z jużakiem, jest na widoku i dzieki temu chodzi na spacerki praktycznie codziennie :) Jednak zyczliwosc i dobre serducho ludzi tam pracujacych nie zastapi jej domku... Dlatego czym predzej musimy znalesc dom naszej pieknosci :)
-
Wielkie dzięki za wklejenie fotek sunki :) Strasznie trudno bylo jej zrobic zdjęcie nie chciala nam patrzeć w obiektyw i co chwile siadala sobie na trawce :D Ale jakos się udalo... postaram sie w przeciągu kilku dni zrobic więcej fotek :) No tak sunka ma siwawy pychol bo ma ok 5-6 lat... I ma tatuaż ale w prawym a nie w lewym uszku no i jest nie do odczytania, jest rozciagniety i dosc duzy wiec nie wiem czy jest polski czy ktos moze robil "na lewo", kontaktowalam sie juz z pania ktora w Rumi hoduje mastify ale nic nie wiedziala na temat tak owej mastifki... Sunka jest wystawiona juz na molosach, zarowno w watku adopcji jak i mastifa tybetanskiego :D
-
Niestety w dalszym ciagu nikt nie zgłosił sie po kochana mastiffke... Najprawdopodobniej została wyrzucona, widać ze miała szczeniaki więc może to one teraz zastępują jej miejsce... No jasne, bo po co wydawać pieniądze na leczenie suni lepiej sobie zarabiać na szczeniakach :mad: No cóż... kiedy skończy sie suni kwarantanna i będzie gotowa do adopcji zmienie tytuł wątku. A póki co hopkaj do góry maleńka :)
-
Dnia 27.03 ok godziny 18 w Gdyni Chylonii został znaleziony Mastif Tybetański. Sunia jest czarna podpalana, ma ok 5-6 lat. Ma egzeme, strupy na głowie i całym ciele. Obecnie jest w trakcie leczenia... Jest kochaną, wielka przytulanka, która garnie się do człowieka. Jeżeli nie zgłosi się właściciel sunia zostanie oddana do adopcji... Kontakt w sprawie mastifki na kom:
-
No to ja tez mocno trzymam kciuki :) Niech mu sie w koncu poszczesci ;)
-
Jestem wolontariuszka z Gdyni i pisałam o Bullince.. Niestety nikomu na niej nie zalezy, nikt nigdzie nie zglosil ze je szuka, nikt nie zadzownil, nie przyszedl... Chyba nikt za nia nie teskni. Suczka jest naprawde sliczna ale i charakterna, dlatego mam nadzieje ze uda nam sie znalesc dla niej dobry i odpowiedzialny domek. Dzwonila juz do mnie zainteresowana jej adopcja Wiola, nie chce zapeszac ale mam nadzieje ze sie uda, bo bardzo fajna z niej kobitka ;) tym bardziej ze Wiola miala już bullterierke... A nasza Bulli tak strasznie potrzebuje miłości i swojego człowieka do kochania :) Ma tak niewielkie szanse gdyż dużo osób się jej boi...
-
Widzę, że Sonia już ładnie opisała całą mikołajkową imprezę. Doodam tylko, że zapoznałyśmy się jeszcze z panią, która powiedziała, że powinniśmy zorganizować koncert charytatywny na rzecz zwierzaków z Ciapkowa. Dała nam namiary na jednego z muzyków jazzowych z teatru miejskiego, który chętnie występuje wnatakich imprezach. Myślę, że to całkiem niezły pomysł. Powinniśmy spróbować zorganizować taki koncert i zabrać się za to w przyszłym roku. ;) PS: Iza przy następnym wypadzie też możesz na mnie liczyć. Chętnie pomogę. ;)