nie jeszcze nikt mu nie robil allegro.. niedlugo wkleje jego dzisiejsze zdjecia :):) bo bylam z nim dzis na spacerku :):):) strasznie kochany :):) dostawal praktycznie co chwile napadu głupawki co objawialo sie skakaniem mi po glowie szarpaniem za rekawy zapraszaniem mnie do zabawy bieganiem dookola mnie i pod moimi nogami tak ze prawie co chwila lezalam na ziemi i w ostatecznosci lapaniem mnie za buta, gryzieniem go i warczeniem na niego <lol> strasznie sie zmienil (na lepsze ;) ) wczesniej to bym go nie podejrzewala nawet o ucieszenie sie na czyjkolwiek widok ;)