ja to se tak mysle ze tak szczerze mowiac to nie mozna byc pewnym za kogokolwiek kto przychodzi po psa do schroniska no chyba ze sie kogos zna osobiscie, ma sie z nim staly kontakt a w razie czego mozna sprawdzic... moze ktos z dogo mieszka w tym samym miescie co ten facio to moze by poszedl i zobaczyl jak sie ma sytuacja u goscia a jesli mu zalezy na psie i nie ma nic do ukrycia to sie nie bedzie wkurzal ani nic... ale to jest tylko opcja jak jush sie tak zawezniemy zeby wlasnie on zabral Boska bo tak szczerze mowiac to chyba lepiej jest jak ktos jest nieco niepewny ale mieszka blisko i mozna miec na niego oko a inaczej jak mieszka daleko i nie ma nawet jak sprawdzic co sie z psem dzieje...