Jump to content
Dogomania

beam6

Members
  • Posts

    3566
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by beam6

  1. [quote name='Gioco'] Jak się rozpękniesz to Ciebie posklejamy klejem introligatorskim. Nie może przecież Dyziowa przekąska rozpadnięta latać :megagrin:[/QUOTE] Co prawda to prawda - nie może ;) A macie jeszcze ten klej ? Bo wg mnie to Smerfa już wszystek wypaprała :evil_lol:
  2. [CENTER][B][SIZE="4"][COLOR="purple"]:multi: G R A T U L A C J E :multi:[/COLOR][/SIZE][/B][/CENTER] Solidarnie ja też pękam z dumy :evil_lol:
  3. [quote name='malagos']a ja sie pochwalę, ze do nas przyjedzie niewielka sunia Helenka z Kruszewa, by zrobić odrobinkę miejsca dla Różańskich łysolków.[/QUOTE] Oj jak fajnie :multi: Dzięki gorące :calus: Ps - zadzwonię jak znajdę dwie minuty wolne ;)
  4. [quote name='esperanza']beam6 masz już może jego wymiary?[/QUOTE] Tak, dostałam dzisiaj: "długość 32, obwód klatki 41cm" Ja na zrobienie sweterka z wełny potrzebuję dwa, trzy dni. Ale i tak zrobię - tak się umówiłam z joaaa. Mam telefon SBD i na pewno dzisiaj zadzwonię to się namówimy.
  5. [URL]http://i818.photobucket.com/albums/zz110/Cymelia/psy%202011/DSC08565.jpg[/URL] Jego Wyniosłość :evil_lol: Patrzcie i podziwiajcie jaki jestem piękny :loveu:
  6. Kasztanowa - dzięki :). Mam wrażenie, że uda nam się nazbierać wystarczająco materiałów tzn kurtek i innych kawałków za darmo. Już trochę mam i "mam mieć". Jeżeli się nie uda to wtedy zapłacimy ;-). Koce, prześcieradła itd zawsze są potrzebne. Problem tylko w tym , że ja nie jestem zmotoryzowana i nie mam jak podjechać żeby odebrać. Mieszkam na Gocławiu, pracuję w okolicach Legii.
  7. Już mówię :) [B]arjuna odpowiedziała na naszą prośbę :multi:[/B]: "beam6-kubraki mogą być uszyte bezpłatnie(jednak musielibyście pokryć wysyłkę, 5 zł od kubraka) pod warunkiem, że doślecie wszelkie materiały i w dostatecznej ilości, by te kubaki mogły zostać uszyte czyli: materiał wierzchni, materiał ocieplający, nici, guziki(6 sztuk na 1kubrak). Małe kurtki i bluzy srednio sie nadają na większe kubraki, bo krawcowa nie chce nadrabiać sobie pracy i zszywać kilku kawałków by otrzymać 1 duzy. Jeśli materiałów nie będzie, to każdy kubrak kosztuje 10 zł+5 zł za przesylkę od kubraka. Na dzień dzisiejszy mam na stanie z 10 kubraków do ok.78 w klatce." Co już mam to dzisiaj wyślę. Zbierajmy wszystko co się da ;-) Jeżeli nie będzie sie nadawało na kubraki to ja posklecam posłania. Zawsze sie przydadzą. Jak najbardziej polar i ortalion jest najlepszy. Mój telefon 601 293 337. A może będzie szybciej bezpośrednio wysłać do [B]arjuna?[/B] Pisząc, że to dla Różana ? Kto może wysłać sam ? [B]Adres:[/B] P.W.Arjuna ul:górna 34 58-310 Szczawno-zdrój
  8. [quote name='esperanza']Dobra, beam6 się z Tobą skontaktuje i zobaczymy. Beata będzie na dogo dopiero wieczorem.[/QUOTE] Jestem. Uszyłam już ze trzy kubraki i wiem, że z wielu kurtek "się da". Przerobienie na posłania to pikuś i to mogę szybko zrobić. Szyć kubraków, po prostu z braku czasu teraz, nie dam rady i poprosiłam już o pomoc dziewczyny z tego wątku "kubraczkowego". Mam co wysłać na początek i jutro to zrobię. Ale to będzie za mało. Ja nie jestem mobilna i nie bardzo mam jak zbierać. Jestem natomiast ustabilizowana od 8 do 16 w okolicach Legii. Jeżeli ktoś coś ma i może przywieźć byłoby super. Najlepsze są cienkie kurtki z polarem pod spodem. SBD - daj mi kontakt do siebie na pw. Pragie Płd. dam radę ogarnąć ;-)
  9. Acha :) To wejście do schroniska i jeden z wybiegów.
  10. [quote name='ostatniaszansa']beam6, widziałam zdjęcia podopiecznych z Kruszewa , my takich wyczesanych warunków nie mamy-podłoże ;( Ewa[/QUOTE] Nie rozumiem ? O co chodzi z tym podłożem ?
  11. [quote name='ostatniaszansa']Prośba Vivy aby Justyna odbierała telefon , oferują pomoc. Ewa[/QUOTE] Justyna jest w kontakcie z Czarkiem, nie udało się Jej dzisiaj dodzwonić do Magdy i Pawła.
  12. [quote name='Bonsai']A te psy przebywające w Warszawie (na Puławskiej?) jakiejś pomocy "fizycznej" potrzebują?[/QUOTE] Uzupełniając informacje esperanzy: do 14 lutego psy umieszczone w klinice nie mogą opuszczać klatek i dlatego do tego terminu nie ma możliwości "fizycznej" pomocy tzn np wyprowadzania. Potem jak najbardziej tak. W miarę możliwości kontaktujemy się ze wszystkimi oferującymi DT - zarówno na fb jak i telefonicznie czy mailowo. Mamy chwilę czasu na dogranie szczegółów bo do końca kwarantanny i tak żaden pies nie będzie mógł być wydany. Jest szansa, że z te kontakty zaowocują kolejnymi DT dla psów z Kruszewa, zwalniając boksy dla psów z Różana, co jest w tej sytuacji najszybszym rozwiązaniem.
  13. [quote name='Bonsai']A te psy przebywające w Warszawie (na Puławskiej?) jakiejś pomocy "fizycznej" potrzebują?[/QUOTE] Na chwilę obecną nie potrafię odpowiedzieć. Jakby co to będziemy jutro wołać o pomoc ;-)
  14. [quote name='Zefirek2']DT niestety nie mogę ofiarować, bo psiny są zakaźne a mam swoje dwa psiaki, mogę wspomóc karmą i dołożyć się do leczenia.[/QUOTE] I za to bardzo dziękujemy :). A ewentualnie DT dla "niezakaźnego" psa z Kruszewa wchodziłby w grę ? To dałoby szansę jednemu z tych z wysypiska. Ponowie pytanie - co wiesz ?
  15. [quote name='Zefirek2']Niestety trochę wiem .....:shake:[/QUOTE] To znaczy co wiesz ? Na jaką Twoją pomoc możemy liczyć ? Najważniejsze są DT. No i pieniądze na leczenie.
  16. [quote name='Zefirek2']Ciekawa jestem do jakich ,pomagających Ty się zaliczasz" bo jak narazie oprócz krytykowania innych dogomaniaków i zawziętej obrony " DOBREGO i WIELKODUSZNEGO PANA BURMISTRZA" przed atakami "rozhisteryzowanych forumowiczek dogomanii" niewiele widać??? A może to sam burmistrzunio tak pięknie się "wybiela" , nie wierzę że nie śledzi wątku , bądź ktoś blisko skoligacony.Jesteś JEDNA NA WĄTKU , którą tak bardzo boli opinia o wielmożnym Panie Burmistrzu :angryy:[/QUOTE] Po raz kolejny proszę o skupienie się na pomocy psom. Nie wiesz jak wygląda, wyglądała sprawa i nie masz prawa wydawać tak rygorystycznych sądów. Nie wiem jakie jest Twoje doświadczenie we współpracy z lokalnymi władzami ale zapewniam Cię, że moje jest już spore. I na tej podstawie twierdzę, że burmistrz stanął na wysokości zadania. Współpracuje, chce pomóc - to naprawdę już dużo. Nie każdy to potrafi i chce. Gioco dobrze zauważyła, że niewiele ktokolwiek mógł zrobić. Psy były własnością prywatnej osoby i pod jej opieką. Wiem, że odmawiał pomocy bo tam byłam i usiłowałam pomóc. Tego jednego, wyrwanego szczeniaka wiozłam do kliniki w Warszawie. Staramy się nie zajmować "rozliczaniem", "udowadnianiem kto winien". Priorytetem jest zaopiekowanie psów. I nadal prosimy o pomoc w tym zakresie.
  17. [quote name='markofix1']skoro to wątek pomocowy, to ja idę wplacić jakąs kasę na potrzeby dla psiaków (inaczej niestety nie moge pomóc)[/QUOTE] Dzięki - to ogromna pomoc dla psiaków. [quote name='malagos']A dokąd te 7 psów pojechało? Na wysypisku wiec żaden nie został? A te, co wróciły same na posesję, co z nimi?[/QUOTE] Sześć do Warszawy, jeden do schroniska w Kruszewie. Na wysypisku zostały dwa duże psy, w miarę zaopiekowane. Z tą trójką jest problem. Na chwilę obecną nie było jak ich złapać. Są mocno wystraszone, nie podeszły do jedzenia.
  18. [quote name='ajlii']Rozmawiałam z Esperanzą - sunia która umarła to właśnie ten "mój" żółty pies, na zdjęciu wciśnięty w kąt. Więc w zasadzie moją ofertę dt można już zdjąć z listy... najsmutniejsze jest to, że łamaliśmy z mężem z decyzją czy to dt nie zamienić na ds po prostu. Na ten moment nie oferuje dt innemu - proszę o zrozumienie, że ten żółty pies był w jakiś sposób "wybrany" - tak jak się idzie do schroniska i wśród setek par oczu widzi się tylko tą jedną. Jesli za te kilka tygodni, jak psy wyjdą z klinik po leczeniu skóry, będę mogła w jakiś sposób pomóc - to tą pomoc zaoferuje wtedy, ok?[/QUOTE] Bardzo to przykre dla nas wszystkich, że tak się stało. Od siebie tylko dodam, że rozumiem Twoją decyzję. Dzięki za obietnicę pomocy - każda jest ważna.
  19. Są następne informacje. Sytuacja na wysypisku: psy miały wystarczająco dużo bud, ze słomą, wodę i suchą karmę. Miały bo dzisiaj zostały tam tylko dwa, duże psy które powinne dać sobie na razie radę tak zaopiekowane. Jedna duża sunia zeszła wczoraj w dzień :( Siedem psów zabierają dziewczyny. Jeden pies już jedzie do schroniska. Wczoraj p.Burmistrz sam przywiózł p.Kasie na wysypisko, żeby mogła sprawdzić stan psów.
  20. Oczywiście, że pomoże :). Każdy zwolniony boks to następne psy zabrane np. z wysypiska. Najlepiej na maila: [email]beata.beam6@gmail.com[/email] Z transportem sobie poradzimy ;-)
  21. Są pierwsze informacje. Sytuacja dużego psa, tego który został na posesji poprawiła się. Buda jest wyścielona słomą, siedzi w kojcu, widać że jest karmiony - ma suchą karmę w pojemniku. Posesja zamknięta, dziewczyny nie miały jak wejść ale widziały. W pobliżu kręcą się jeszcze trzy psiaki. Są wystraszone i nie podeszły nawet do jedzenia. Czekają na samochód ze schroniska i jadą na wysypisko. [SIZE="3"][B][COLOR="purple"]Ponawiam prośbę o DT dla dużych psów ze schroniska w Kruszewie.[/COLOR][/B][/SIZE] Właściciele podtrzymują swoją propozycję - w miejsce zabranego do DT natychmiast przywiozą kolejnego z tych biedaków. [B][SIZE="3"]Po prostu nie mają miejsca, ani jednego wolnego boksu. [/SIZE][/B] Pomyślcie proszę, może ktoś, gdzieś ma miejsce.
  22. Dziewczyny już zrobiły zakupy w hurtowni i ruszają w drogę. Spodziewam się informacji za jakieś dwie godziny.
×
×
  • Create New...