Jump to content
Dogomania

Elurin

Members
  • Posts

    2454
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Elurin

  1. Wątek zakładam na prośbę koleżanki z forum Caviarnia: [QUOTE]Właśnie 5 minut temu wróciłam od weterynarza, gdzie byłam z moją świnką Malwińcią, u której zdiagnozowano chłoniaka w zaawansowanym stadium, i jestem zdruzgotana, bo to moja kochana świnka, a w lutym umarł mój przygarnięty pies na białaczkę, i teraz to co zobaczyłam tam na poczekalni u lekarza to mnie juz dobiło. Przybiegła nagle pani 50-60 lat z małym pieskiem z krzykiem i płaczem, że ona teraz natychmiast bez kolejki musi go uśpić. Bo nie ma już cierpliwości ani pieniędzy. Weterynarz poprosił o spokój i zaczekanie. Pies to mała suczka, jakieś 10 kg, z ogromnym worem/guzem na brzuchu wielkości wielkiego melona, którym ciągnie po ziemi jak się porusza. Pies nie może nawet usiąść normalnie, ani się położyć. W czasie oczekiwania na moje wejście ze świnką rozmawiałam z tą osobą i okazało się, że (jak mówi) żyje ona z zasiłku 280 zł na miesiąc. Że pies cierpi i że ona już tego nie wytrzyma i ani jeść nie ma sama co, a co mówić pies. Rozmowa z nią wskazywała na to, że może ona być chora psychicznie. Podczas mojej wizyty ze świnką zapytałam na koniec lekarza o tego psa. A lekarz powiedział, że ta pani jest chora psychicznie i że jej matka też była, i że on już widzial tego psa. Spytałam lekarza, czy zrobi eutanazję, a on odpowiedział, że najpierw psa zbada, a potem powie o wszystkim. Lekarz wezwał przy mnie tę panią i zbadał psa, i powiedział, że nie ma ze strony ani psa ani lekarza żadnych wskazań do eutanazji. I że pies kwalifikuje się do operacji. I do dalszego życia. Wiek oszacował na jakieś 10 lat. Ale ta pani tylko go uspić chciala. Lekarz dał jej ksero podania żeby wypełnić w celu bezpłatnego leczenia psa przez Towarzystwo Opieki....itd. w Krakowie na Floriańskiek. Ale ona powiedziala , że nie pójdzie z tym podaniem. Wtedy ja powiedziałam, że zapytam na forum i że może ktoś znajdzie się i podejmie leczenia, a potem wzięcia psa do siebie. Lekarz potwierdził, że ta pani jest chora psychicznie i powiedział, że takim ludziom też trzeba pomóc. Wzięłam jej adres i telefon. Poprosiłam, aby wstrzymała się do jutra z eutanazją u innego lekarza. I na koniec pies spadł z wysokiego stołu na twardą podłogę, bo ja nie zauważyłam, że ona go nie trzyma, choć z 5 razy prosiłam, aby psa trzymać, ale wszedł gwałtownie jeszcze inny człowiek ze zdechłym (zdychającym?) kotem do spalenia i powstało zamieszanie. Pies - jest bardzo spokojny, ufny, taka mała kundelka. Ma oprócz tego za długie pazury i palce od tego powykrzywiane. Zęby dobre. W oczach nie widać ani cierpienia ani nic, aby uspać. Diagnoza lekarza to guz sutka. Lekarz nie stwierdził przerzutów osłuchowo. Ale zalecił rtg płuc dla potwierdzenia. Lekarz - zrobi operację z jakąś tam zniżką i całość leczenia wycenił wtedy na jakieś 200 zł, bez rtg. Właścicielka - nie będzie się nim dalej zajmować. Poczeka do jutra do mojego telefonu. Ja - nie mogę wziąć psa do siebie, mam w domu dużo innych zwierząt, część w trakcie długotrwałego leczenia, i od dziś jedna świnka z ostrym chłoniakiem. Ale mogę pokryć część kosztów leczenia tej suczki. Np. pokryję 30 % lub więcej. Poproszę też męża o wożenie psa samochodem gdzie trzeba po Krakowie. PS. Ja wiem, że żyjemy pośród zwiększjącej się liczby zwierząt potrzebujacych każdego dnia naszej pomocy i naszych pieniędzy, i naszego czasu. Ale o części z tych zwierząt nikt nie wie, i to jest najgorsze. Czy znajdzie się ktoś, kto weźmie tego psa? Poproszę o pomoc i rady. Pela[/QUOTE] Pela powinna się dziś-jutro tu zalogować, do tej pory kontakt, niestety, za moim pośrednictwem.
  2. [quote name='JOMA']mamy taką fajną książeczkę o świnkach z serii HOBBY do której można zagladnąć :lol:.[/quote] Jeśli mogę się wtrącić - Gorazdowski to chyba najgorszy poradnik na rynku. Opierajcie się raczej na informacjach z Caviarni. I gratuluję nadchodzącej adopcji! :D
  3. Zapraszamy do adopcji! Świnki są bardzo miłymi zwierzątkami - i wbrew pozorom bardzo kontaktowymi.:lol:
  4. Co za kretyn trzyma chomiki razem?! To samotniki, nie tolerują konkurencji na terytorium. Nie dziwię się, że są pogryzione...:shake: To dżungarskie? Tak na marginesie, można by to chyba podciągnąć pod paragraf - z ustawy o ochronie zwierząt...
  5. Dajcie znać Stowarzyszeniu Pomocy Królikom. Może uda im się znaleźć jakiś DT.
  6. No to gratuluję i życzę dalszych postępów :)
  7. No przecież Bianka by ją wzięła... A ci z Olsztyna chcieli samczyka.
  8. Potrzebny byłby DT w W-wie, na parę dni - tak na wszelki wypadek. Olsztyn skreśliłem, ci ludzie olali kontakt.
  9. Daj spokój, świniaki już jeździły z Wrocławia do Koszalina, to i ona sobie poradzi. Najwyżej parę dni pomieszka w stolicy - ciotka Pucka chyba ją weźmie na DT ;)
  10. Malutka chyba dość młoda jeszcze? Na oko ma mniej niż rok... Bardzo ładne maleństwo. Nie ma kogoś, kto mógłby wziąć ją do DT? Schronisko to nie jest miejsce dla gryzoni...
  11. Ponieważ Rybba milczy, to ja napiszę. Metody były dobre, tylko za krótko stosowane. Sunię trzeba wymęczyć szkoleniem. To tak w skrócie. Rybbo, czemu nic nie piszesz? Jak tam nasz ulubiony łobuz?
  12. Nieźle! Ktoś jeszcze twierdzi, że świnki są mało inteligentne?:mad:
  13. Ze szkoleniowcem, który, czysto przypadkowo, jest równocześnie moim ojcem ;) W krótkich żołnierskich słowach - należy się przygotować na ciężką i długą pracę z małą. Może uda się znaleźć jakiś prosty sposób, ale to raczej mało prawdopodobne.
  14. Pucko, to nie jest dobre imię. Opowieść o Eurydyce i Orfeuszu źle się kończy...
  15. No nieźle... Dała Ci czadu mała. A zdjęć nie ma?
  16. Bardzo ładne zdjęcie. Wyjątkowo. Betka prosi o ciepły domek, najlepiej z koleżanką!
  17. Już kiedyś absolutnie nie mogłaś mieć 4 świnek, więc jest precedens. Co innego, że faktycznie, na 120-kę miejsca za bardzo nie masz...
  18. Betka może iść sama, bez Agutki? No to potrzebny domek ze spokojną samiczką, Becia już swoje przeszła. OT: Pucko, Twój TZ gustuje w miodach syconych? Będę się musiał kiedyś wprosić z flaszą ;) EOT
  19. Już zaglądam! Może dawała Ci do zrozumienia, że już pora posprzątać w klatce?:evil_lol:
  20. Tak, jest pokarm dla ptaków tej firmy. Zajrzyj na stronę firmową, tam są informacje.
  21. Dodo, czy mogłabyś jednak wziąć ten wypis i zeskanować/przepisać? Ja wiem, że jest ci teraz bardzo ciężko....:calus: To dla dobra innych świnek, proszę...
  22. Dodo, przykro mi bardzo...:placz:
  23. Pucko, daj jakieś zdjęcia tymczasa, bo ciężko tak się wirtualnie zachwycać:cool3:
  24. Betinka nadała mi tę sprawę, więc piszę. Mogę przechować sunię w podanych godzinach, ale z dowozem na wylotówkę (gdzie dokładnie?) byłby spory kłopot, koliduje mi godzina egzaminu. Ale - mieszkam bardzo blisko alej Jerozolimskich, w Centrum. Czy ten transport będzie nimi jechał? Wtedy nie byłoby problemu z przekazaniem małej ok. 18. Jeśli nie, to albo wcześniej (najpóźniej 17.30), albo spytajcie Kalcię, ona ma samochód, może da radę pomóc.
×
×
  • Create New...