Jump to content
Dogomania

Elurin

Members
  • Posts

    2454
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Elurin

  1. Dzięki za namiar :loveu: Na razie muszę umówić się z Gamoniami na akcję, pewno i tak na początek tylko zlokalizujemy gniazdo:-( , ale jeszcze nie wiem, kiedy damy radę. Na szczęście zima ma być wyjątkowo ciepła, mrozy i śnieg mają przyjść dopiero w lutym. A o żywność Pimpusia nie ma się co martwić. Myślę, że do lutego uda się psiaki złapać, ale i tak trzeba się spieszyć. gorzej, że sunia podobno solidnie gryzie w obronie małych. Będą problemy.
  2. [QUOTE]A czy nie możecie teraz jej złapać, przecież te maluchy gdzies w norze w ziemi moga nie przeżyć.[/QUOTE] Erka, jest parę problemów. Jeden taki, że Gamonie maja teraz Krecika na leczeniu i nie bardzo czas w związku z tym, z tymczasem też problem - to jest dzika sunia, dziewczyny są zapsione, ja też, nie bardzo jest co z nimi zrobić. Poza tym zmrok wczesnie już zapada, a pani karmiąca Pimpusię nie ułatwia nam zadania:angryy: . No i nie wiemy, gdzie jest gniazdo:-( . Uwierz, gdybym mógł coś zrobić, to ta sunia już by była u mnie w domu. Przepraszam, ta cholerna bezsilność mnie wkurza. :pissed: :pissed: :snipersm: :bad-word: :wallbash:
  3. To białe śliczne to sunia:loveu:, ma na imię Pimpusia. nie wiemy, ile ma lat, ale stara nie jest. Mieszka na działkach koło schroniska na Paluchu, w marcu była złapana i adoptowana, ale jeszcze tego samego dnia wróciła:angryy: , nie wiemy dokładnie czemu. Sunia niestety zrobiła się nieufna do ludzi z wyjatkiem kobiety, która ją karmi, ta jednak nie chce pomóc w łapaniu Pimpusi. Latem sunia miała 3 szczeniaki, które znalazły domki, przy następnej cieczce zaszła ponownie. Ja włączyłem sie w sprawę jakieś 3 tyg. temu. Tydzień temu w weekend suni nie było widać, Gamoń podejrzewa, że urodziła, ale nie było jak szukać gniazda. W ostatnią niedzielę suczka się pojawiła, ale nie mieliśmy mozliwości łapania. Pimpusia jest b.b. nieufna, podchodzi do człowieka najwyżej na 1,5 - 2 metry. Nie zamierzamy skapitulować, będziemy dalej próbowali ją łapać. Każda pomoc się przyda.
  4. [QUOTE]Yeti według mnie jest trochę szpicowaty[/QUOTE] Ponoć podobny do elkhunda :) A na Allegro go wystawię, tylko chcę go najpierw poznać osobiście. Wybieram się do Yetiego w ten weekend:lol: .
  5. Yeti, nie spadaj tak nisko;) . Dodam jeszcze, że piesio zna podstawowe komendy, umie też wracać. Ja niestety nie mogę go wziąć, przede wszystkim nie mam domu z ogrodem:-(.
  6. A oto nasz pies śniegu w całej okazałości: [IMG]http://img146.imageshack.us/img146/6163/wicek1oo0.jpg[/IMG] [img]http://img135.imageshack.us/img135/1369/wicek2lc6.jpg[/img] [img]http://img87.imageshack.us/img87/8723/wicek3yc9.jpg[/img] [img]http://img303.imageshack.us/img303/69/wicek4lv6.jpg[/img] [img]http://img315.imageshack.us/img315/8436/wicek5bw9.jpg[/img] [img]http://img278.imageshack.us/img278/4012/wicek6ld1.jpg[/img] I Yetulek w obecnym "domu" [img]http://img299.imageshack.us/img299/6673/0000092zu3.jpg[/img] [img]http://img292.imageshack.us/img292/2530/0000094gv6.jpg[/img]
  7. [SIZE=4][COLOR=red][B]BŁAGAM O DOMEK! CHOĆ TYMCZAS! YETI POWINIEN MIEĆ STAŁY KONTAKT Z CZŁOWIEKIEM![/B][/COLOR][/SIZE] Yeti to piękny piesek, kundelek wielkości ONka. Ma ok. 7 lat, z których większość była smutna:-( - mieszkał w klatce, bez budy, niedożywiony:angryy:. Los uśmiechnął się do niego półtora roku temu - został odebrany dotychczasowym "opiekunom" i umieszczony w hoteliku dla zwierząt "Bazyli" w Łomnej k. Łomianek pod Warszawą. Od tego czasu szuka domku, także w necie. Niestety, dotąd nie przykuł niczyjej uwagi - ot, zwykły, duży kundel, nic szczególnego. Jednak Yeti nie jest zwykłym kundlem - ten piesio kocha ludzi i czeka na opiekuna, któremu będzie mógł dać swoją miłość. Teraz zajmuje się nim pani, która wyciągnęła go z klatki, nie może jednak zabrać go do siebie - niedawno przygarnęła trzyłapka, psa, a Yeti nie przepada za innymi facetami swojego gatunku:shake:. Sunie lubi, chętnie się z nimi bawi na spacerach:). Niestety, Yeti nigdy nie żył w mieszkaniu i będzie mu trudno sie do niego przyzwyczaić, najlepiej więc znaleść mu domek z ogrodem, gdzie będzie miał swoją ciepłą budę i zawsze pełną miseczkę jedzonka:lol:. Wiem, że nie będzie łatwo znaleść mu domek, ale trzeba próbować. Dajcie Yetiemu kawałek ogrodu i serce:modla:, a odwdzięczy się całym sobą.:Dog_run: Kontakt do opiekunki Yetiego 608 608 023 albo do mnie 663 741 67.
  8. Zajrzeliśmy wczoraj z Gamoniami na działki. Sunia wróciła, wygląda nie najgorzej. Ja nadal jestem do dyspozycji w kwestii łapania, ale teraz trzeba najpierw zlokalizować maluchy i poczekać aż troszku podrosną.
  9. [QUOTE]Sunia ma skóre w strasznym stanie[/QUOTE]:crazyeye: Erka, masz nieaktualne informacje. Widziałem ją, jest normalnie obrośnięta. Sądzimy, że to łysienie to był wynik ciąży i karmienia szczeniąt. Teraz Pimpusia jest obrośnięta, jak widać na ostatnich zdjęciach. Cierpieć też chyba za bardzo nie cierpi. Ale złapać ją i maluchy trzeba koniecznie.
  10. Gamonie, najbliższy weekend mam na 100% wolny, mogę pomóc. [QUOTE]Suni nie ma od wczoraj - tak twierdzi p. Stenia. Obawiam się że to znaczy że się oszczeniła :-( I gdzieś ukryła szczeniaki, dlatego chwilowo trzeba je zlokalizowac[/QUOTE] Niedobrze. Skąd wziąć domki??? Z drugiej strony - może będzie bardziej "terytorialna" i łatwiej ją będzie złapać.
  11. Podniosę na popołudnie.;) Może ktoś pomoże ją łapać:help1:
  12. Niestety, ojciec zajęty od rana do nocy:sad: , nie możemy pomóc w ten weekend, możemy ino :thumbs:. Ale za tydzień jestem do dyspozycji.
  13. Aga, ja w ten weekend nie mogę pomóc:-(. Przykro mi. Ale pogadam z ojcem, może zgodzi się podjechać koło 12-tej, jak w zeszłą niedzielę. Daj mi tylko znać, kiedy się wybieracie.
  14. Wczoraj łapaliśmy sunię bez sedalinu. Cwana gapa, uciekła, jak tylko pojawilismy się na działce i nie wróciła do zmroku. Jedziemy za tydzień. [quote name='erka']Po podaniu Sedalinu nie trzeba było jej spuszczać z oczu.[/quote] Wiem, ale weszliśmy trochę za wcześnie :oops: i Pimpusia uciekła na inne działki i zaszyła się nie wiadomo gdzie. Nie dogonilismy jej.
  15. No i nic:angryy:. Pimpusia zaliczyła 3 sedaliny, kiedy po nią poszliśmy po godzinie uciekła i już nie wróciła do 16-tej, znależć jej też nie daliśmy rady:lookarou:. Jutro jedziemy ponownie. Ale żeby nie było tak do końca smutno, znależliśmy na działkach inną sunię, chyba wyrzuconą. Stała przy bramie wjazdowej. Ma świeży ślad po obróżce. Mała, ok. 42-43 cm, czarno-biała łaciata kluseczka:lol:. W tej chwili leży obok mnie i przysypia. Będziemy jej szukać domku, zaraz dam jej osobny wątek.
  16. Dzięki, Fidelek, na pewno się przyda;) Aga, ja mam net do 15-tej. Jeśli będziesz chciała mi coś przekazać później, to tylko na komórkę. Do jutra:)
  17. Jak będzie trzeba...:razz: Wolę myśleć, że wszystko załatwimy w sobotę. Ale już raz myślałem;)
  18. OK, wiem, gdzie:lol:. Mogę zabrać 4 osoby, jakby co.
  19. Jasne, Aga, jestem do dyspozycji. Napisz, skąd Cię odebrać w sobotę. Niestety, raczej nie uda mi się ściągnąć jeszcze kogoś:-(.Aha, i daj znać, czy coś wziąć, koc czy coś takiego?
  20. Nie wiem, czy uda mi się zorganizować dużą sieć. Mogę za to skombinować spory koc. W razie czego służę transportem na działki :) , mogę też pomóc łapać Pimpusię, ale może się mnie obawiać jako obcego. [quote]mimo ze sunia jest ciezarna niestety nalezy ja wysterylizowac. Bez sedalinu jej nie złapiemy.[/quote] Wiem, ja tylko przekazuję słowa weta;). I zwyczajnie martwię się o nią.
  21. Nie chowaj się Pimpusiu, na górę!! :lol:
  22. Rozmawiałem z wetem. Jeśli to ostatnie tygodnie ciąży, to zdecydowanie odradza usypiacze. Mogą zagrozić płodom i suni. Jedynym środkiem jest złapanie małej. Może spróbować metody Ulv, czyli oszołomić ją i złapać "na chama"? Skoro jest taka malutka, to można by ją w podbierak na ryby łapać. Dysponuję czymś takim. Dziewczyny, pomyślcie o tym, to wy ją znacie, ja tylko sugeruję;) ;)
  23. Cholera, nie mogę:-( W tej chwili mam dość skomplikowaną sytuację mieszkaniową i nie jestem w stanie opiekować się nowymi zwierzątkami, choć bardzo bym chciał:-( :-( :-(. Ale rozglądam się, może coś znajdę.
  24. Dzieki, Gamoń, to mi ułatwi rozmowę:)
×
×
  • Create New...