-
Posts
1249 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by monikab
-
gdzie będziesz miała większy wpływ i wgląd do psiaków?w hotelu czy w tym schronisku?a moze jakieś opinie są w internecie na temat tego hotelu?poszperaj,przykro mi że nie mogę pomóc,swoja drogą można zrobić zbiórkę na lepszą karmę dla maluchów i mamy,na odrobaczenia,szczepienia.Hotel wydaje się zawsze lepszym rozwiązaniem,a przynajmniej tak powinno być,lepsze warunki,lepsza opieka ze względu na mniejszą liczbę psów,Mimo wszystko dobrze byłoby gdyy ktoś kompetentny doradził,najlepiej ktoś kto zna hotel bo czas biegnie a suczyna w niebezpieczenstwie
-
w necie znalazłam taki adres [B]Adres siedziby, kontakt[/B] Piotrkowska 117 lok. 19, 90-430 Łódź gm. Łódź, pow. Łódź woj. łódzkie, Polska Adres do korespondencji: jak wyżej Tel.: (42) 632 05 02 Faks: (42) 632 05 02 E-mail: [EMAIL="lodztonz@wp.pl"]lodztonz@wp.pl[/EMAIL] Strona: [URL="http://www.ltoz.republika.pl/"]www.ltoz.republika.pl[/URL] Sposób, godziny kontaktu: 11.00 - 14.00 nie jestem z Łodzi dlatego nie wiem czy ten numer jest aktualny,znalazłam też takich użytkowników z dogo z Łodzi i okolic,może napisz do nich: owieczka,ewatonieja,ruda76, zuzka,Borówka16
-
może spróbować zainteresować jej losem jakies towarzystwo opieki nad zwierzętami czy nawet schronisko żeby ją odłowiło.Lepsze to niż miałby zginąc z rąk jakiegoś zwyrodnialca.A dokarmiać ją trzeba,szczególnie teraz potrzebuje lepszego pożywienia gdy karmi maluchy.Mogę jednorazowo przesłac 30 zł na karmę,nie dam rady więcej bo sama mam mnóstwo psiaków na tymczasie.Podaj namiary do wpłaty na pw.Jak duża jest suka?warto byłoby jakies zdjęcia zrobić.Najlepszy byłby jakiś tymczas,choćby buda w ogrodzie,ale to pewnie marzenie ściętej głowy,szukaj na mapie dogo osób z twoich okolic i zapraszaj ich na wątek przez rozsyłanie informacji o suni
-
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
monikab replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
szkoda biedaka strasznie,a wiele osób optowało przy tym,by zaproponować wsparcie właścicielowi a nie ślepo ufać,że zajmie się psem.Niestety propozycja pomocy finansowej spotkała się z oburzeniem,rzekomo od doświadczonych osób,mających na codzień stycznosć z tego typu interwencjami .Skoro tyle lat pseudo-właściciel miał go gdzieś to nagle nie przeszedł mega metamorfozy,nie doznał olsnienia.Jest nauczka na przyszłość.Biegaj szczęśliwy po zielonych łąkach-wolny,bez bólu. -
podobno babcia będzie je karmić a podczas jej nieobenosci ma to robić zarządca działek(oczywiście o ile babcia zostawi mu pieniądze).Pomyslaąłm,że moze zrobić zbiórkę na succhą karmę dla małych psów??może cos z Dog Chow Puriny,albo Brit,zeby miały te bidy w zapasie.Pojadę tam zobaczę warunki,poozmawiam z zarządcą,choć mam nadzieję,ze zdarzy się cud i nie trafią na działki
-
w górę pięknoto
-
wczoraj spotkałam w parku babcię,narzekała jak zwykle,że ona ma już dosyć tych psów,że nie ma już siły,że jak najszybciej chce je wywieźc na działkę,że działkę zaniedbała,bo tylko te psy i psy,wydarłam się na nią,że dzięki mnie zaoszczędziła na sterylkach 500zł,ze nie tylko ja ale mnóstwo osób pomaga ogłaszać sunie i że nie mam wpływu na przyspieszenie adopcji,robię co mogę,powiedzialam ze wywożąc suki bardzo je skrzywdzi,bo zdąrzyły już zaznać domowego ciepła i miłości,że nie bedą rozumiały co sie z nimi dzieje,dlaczego tam zostają,-nie podziałało to na babcie,ona juz ich nie chce.Będzie się smażyc w piekle starucha!Słyszałam,że jest podpuszczana przez sąsiadkę żeby się pozbyła psów,bo to kłopot.Ręce mi opadają,strasznie mi żal tych maluchów.Dodatkowo mnie wk*****a bo ma swoje teorie na temat leczenia i nie słucha się w kwestii nie podawania ludzkich leków psom,bo jak twierdzi zna się na lekach bo jest farmaceutką.
-
Itunio wabi się teraz Tobi,bardzo dumnie przybył wczoraj do lecznicy na smyczce,na kontrolę.Nie ma ataków padaczki,oczy bardzo łądne,leki przeciwko padaczce dostaje cały czas.Sika w domu,ale nauki trwają.Uwielbia zabawy z kotami,one trochę mniej ale przyzwyczajają się do nowego lokatora,inna super zabawa to łapanie i szarpanie ogona koleżanki goldenki.Włąścicielka ma w przyszłym tygodniu przesłać zdjęcia malucha.
-
babcia mówiła,że są 2 budy,wygrodzony teren siatką,babcia wiosną i latem bedzie tam praktycznie codziennie i wtedy będzie zbaierała sunie do siebie na działke żeby biegały.Podczas nieobecnosci babci zarządca administracyjny działek ma je karmić.Podobno jest tam jesczze jeden pies do pilnownia,jego boks graniczy z boksem suczek.Pojadę tam i zobaczę czy naprawdę tak to wygląda jak babcia mówi.Po cichu liczę ze jednak uda sie dziewczynki wydać i nie trafią na działkę,Co do kotów to obszczekuja i gonią,co do dzieci to nie wiem i babcia tez nie wie,ale myśle ze bez problemów
-
Tinusia jest dużo delkiatniejsza niz jej mama i gorzej zniaosłą sterylizację,źle się czuła,miałą gorączke.Gdy zabierałam ją do weta była przerażona,po powrocie pędem pognała pod klatkę swojej pani i nie chciałą się ruszyc a na widok pani radości nie było końca.Zal tych maluchów,szczególnie Sonki,bo Tina przyzwyczai sie do nowych właścicieli jak otrzyma odrobine miłości,ciepła i zainteresowania.Kojec na działce dla dziewczynek juz gotowy:(...w przyszłym tygodniu babcia je wywozi:(
-
[IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/96a00ed98191a87745ca53ca268c00b8,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/b023801fe44195b4bb880579bdd3f42d,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/d47c8fe179148aaef7cc1570b5fd4860,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto2.m.onet.pl/_m/0a8f4b9f3a8d3211e40bca197a42a8b6,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/76d708b23b57365fdeb099d268660020,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/64163bbe7807b8256611ce162b03911d,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/7079609580db00835437f988e439fb03,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/001b195fc8f6ee9e56624f5037d585e5,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto1.m.onet.pl/_m/c7930e95eed6a3b044c00e7893a04eed,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/452767683d6979f83e1a1f5c77b01ee7,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/176015584d6aaff8088437900c7a0403,10,19,0.jpg[/IMG]
-
Mały MAX-uratowany przez dzieci z Domu Dziecka zostaje w dt-RADOM
monikab replied to monikab's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://foto3.m.onet.pl/_m/cc4b49719f4544f92175fd465380a91f,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/5e1677a84f8e1c48eb2f26e3d4303bf0,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/eb775aaca3363c68755735ed697e55cc,10,19,0.jpg[/IMG] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/a7a50b5f81cacb4c36b0b41777c5d950,10,19,0.jpg[/IMG] -
Mały MAX-uratowany przez dzieci z Domu Dziecka zostaje w dt-RADOM
monikab replied to monikab's topic in Już w nowym domu
nie miałam jeszcze ani jednego telefonu w sprawie Maxa,nieprawdopodobne,taka historia,pies malutki i kompletna cisza... -
[COLOR=black][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3]Iti ma swój domek!!!!!!do towarzystwa goldenkę i kilka kotów,ogród i odpowiedzialnych właścicieli.Dziękuję wszystkim za wsparcie zarówno finansowe jak i duchowe,to dzięki Wam udało się leczyć malca i zapewnić mu odpowiednią opiekę weterynaryjną.Kolejny raz dogomaniacy nie zawiedli.Bardzo,bardzo dziękuję!!!!Szczególne ukłony w stronę MALWY i Energy.[/SIZE][/FONT] [/COLOR][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=red][B][/B][/COLOR][/SIZE][/FONT]
-
2-miesięczny szczeniak znaleziony na przystanku-MA DOM Radom!!!!
monikab replied to monikab's topic in Już w nowym domu
podobno wiedzą w Jedlni kto to zrobił,postaram się dowiedzieć,choc pewnie łatwe to nie będzie,wieśniaki(nie ubliżajac nikomu)są głupio solidarni,trzeci szczeniak też został podrzucony w tym samym czasie do sąsiada rodziców i tam został,Igus był u rodziców i kolejny znaleziony przez twoją siostrzenicę. A co do Igusia to jest wulkanem energii,cały czas zabiega o pieszczoty i przytula sie,goni koty ale krzywdy im nie robi,jest wulkanem który trzeba poskromic i chyba bedzie chodził na szkolenie -
już przelałam.Musi byc dobrze!
-
jednorazowo mogę podesłać parę groszy,niewiele ale zawsze coś,mam zbyt dużo swoich,poproszę o dane do wpłąty na pw
-
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
monikab replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wspaniałe widomości!!!ale może chociaż częściowo partycypować w kosztach leczenia lub karmy??kupić mu ze 2 worki karmy??skoro już są na niego pieniążki,to moze warto wspomóc własciciela? -
jaka ona piękna!prosze o dane do przelewu,wpłace obiecane 30zł