szilas
Members-
Posts
26 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by szilas
-
Beżka-Roksanka...MA CUDOWNY DOM :) :) :) Trojmiasto
szilas replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
to piesek-lizusek-przydupasek,prawda?[/quote] Prawda, prawda i lubi podróże autem. Dziś z nami zwiedzała nasze miasto powiatowe. Wymusiła na nas tę wycieczkę - my ubrani, a ona też gotowa do drogi. Żal zostawić, więc pojechała zadowolona na tylnym siedzeniu. Gryzaki do czyszczenia ząbków nie znalazły uznania - w jedzeniu bywa wybredna:mięsko tak, ale ryżem pluje! Pozdrawiamy. -
Beżka-Roksanka...MA CUDOWNY DOM :) :) :) Trojmiasto
szilas replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='brazowa1']a ja pełna piersia,(bez zadnych oddadza,nie oddadza,ach zobaczmy), pełna piersia moge zawołac HUURAAAAAAAAAAAA :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::bigcool::bigcool::Cool!::klacz::klacz::cunao::drink1::drink1:[/quote] Może być takie nowe imię? Noc przespała jednym tchem na własnym posłaniu w kuchni. Rano zaliczyła tapczan. Czuje się pewnie w nowych pieleszach. Pozdrawiamy i dziękujemy za taką milusińską Toffi. -
Dżekuniu Rybko Maleńka...bardzo Cię Kocham....:placz:[/quote] Celinko głowa do góry Dźekuś będzie miał nowych wspaniachył przyjaciół, naszą Psotkę, Czikę, Gaję i Vikę. Jesteśmy z Tobą i całą twoją rodziną, a Bercik ma szczegolny powód do wdzięczności za leki, które tak szybko dotarły. Bercik czuje się różnie ale jest coraz bliżej nas i daje temu dowody. Serdecznie pozdrawiamy.
-
Dziękujemy za serdeczne świąteczne życzenia :lol: a tobie można o wszystkim powiedzieć tyle w tobie niemej psiej dyskrecji nawet gdy uznasz że głupio mówię i tak młynka wnet ogonem kręcisz a ty w oczy patrzysz i łeb przekrzywiasz jakbyś chciał zrozumieć mnie lepiej i w ogień skoczyłbyś za mną choć jestem tylko człowiekiem rozmawiam z moim psem północ właśnie wybiła czemu mówisz tak mało przecież to dzisiaj wigilia i cały świat już na biało i tak rozumiem cię mój przyjacielu szczekasz czasem na to życie pieskie lecz dobrze że nam udało się spotkać na życia naszej wspólnej ścieżce" [SIZE="1"] [SIZE="1"] Krzysztof Myszkowski Wszystkim naszym Cioteczkom życzymy, aby kolejne dni nowego roku były tak piękne i szczęśliwe, jak ten jeden wigilijny wieczór. Aby Wasze twarze i twarze Waszych najbliższych zawsze rozpromieniał uśmiech, a gwiazda Betlejemska prowadziła Was ku szczytom. Nie było by nas tutaj, gdyby nie Wy i Wasz optymizm, wiara i niezwykła misja pomagania tym, o których tak mało z nas pamięta. Niech łaskawy los prowadzi do szczęśliwych domów wszystkich Waszy podopiecznych, niech każdy dom przeżywa tak piękne i wzruszające chwile, jak my z Bercikiem. Będziemy o Was pamiętać przy wigilijnym stole, zapalimy świeczkę, za Waszych podopiecznych, którzy odeszli za Tęczowy Most. Pierwszy świąteczny toast wzniesiemy za wspaniałe Dziewczyny z dogomani!!! Wesołych Świąt!
-
Celinko, jesień od nas nas tego roku zwiała... :p Jestesmy uziemieni i odcięci od świata. Dalej sypie...[/quote] Ta sytuacja spowodowała, że już trzykrotnie odsłaniałem skrawek trawnika, by Brecik mógł swe potrzeby załatwić :cool1: Wysiłek okazał się mało skuteczny - Bercik dwukrotnie wybrał ciepłe pomieszczenie mieszkalne:evil_lol: Było trochę szkolenia i poszczekiwania na Pancię, która za wolno przygotowywała posiłek;) Taki zrobił się ważny i odważny:lol:
-
Drogie Cioteczki! Moje szeleczki są czerwone na czarnym mięciutkim podkładzie, bardzo mi w nich do twarzy :lol: Znam już drogę do domu - zaliczyłem egzamin chodzenia bez smyczy w pobliżu domu :multi: Wciąż najważniejsze jest jedzenie i walczę o nie jak lew (ważę kilogram więcej), a że przewracam się w czasie walki, to inna rzecz nóżki słabe :oops: Włoski odrastają, czesać się lubię stąd młodzieńczywygląd ;) Pozdrawiam Was serdecznie, a szczególnie opiekunkę Brązową :loveu:
-
Oczka wydają się być żywe, nosek wilgotny. Wczoraj spał cztery godziny na miękim kocu na kanapie. Wieczorny spacer wymagał wybudzenia. Zdarza się, jak nie dopilnujemy, albo stracimy cierpliwość w wyczekiwaniu na jego decyzję podczas spaceru, a trwa to czasem i pół godziny. O zmianie przyzwyczajenia niech świadczy jego sen do godz. 9:30. Tak było dzisiaj po raz pierwszy. Wzrok wydaje się być lepszy od słuchu. Sam znajduje swoje legowisko i reaguje na gesty rąk. Przegląda się w szybach okien piwnicznych, ciągnie się do dzieci. Zwierzaki domowe tolerują go, a on je omija. Pozdrawia cioteczkę brązową :lol:
-
[quote name='Kasia25']Akucha, nawet sobie nie pomyślałam, że mamy tak szeroką publikę. Teraz my również będziemy odwiedzać Twoją przekochaną rodzinkę!!!:multi:[/quote] No dobrze, przyznaję się, że poczytuję sobie ten wątek. Zaczęło się od zachwytu Akuchy, a skończyło się na przyzwyczajeniu - tak tu miło. Pozdrawiam i podziwiam atmosferę stworzoną przez Ciebie i pozostałe cioteczki :loveu: Ruda jest przesympatyczna i warta troski jaką jej okazujecie ;)
-
Miłe cioteczki, dziekujemy Wam za tak serdeczne przyjęcie nas do dogomaniackiej Rodziny :loveu: To bardzo miłe, czytać tyle ciepłych słów. Nie spodziewaliśmy się, że fakt przygarniecia przez nas Bercika spotka się z takim entuzjazmem :Rose: :Rose: :Rose: Po przejścich dnia dzisiejszego czuję sie już doswiadczonym dogomaniakiem... Wiecie, co zrobił dziadek Bercik???...... Zachcialo mu się samodzielnie zwiedzić podwórko!!!!!!! Jak osiągnął cel?????? I tu nie uwierzycie - zeskoczył z balkonu!!!!!!! Drogą pomiędzy szczeblami tak, jak robią to nasze koty!!!!!! Po krótkotrwałym poscigu, zbieg został ujety:cool1: Dobrze, że małżonka i ja mamy jeszcze niezłą kondycję - mimo ze włos na głowie siwy :evil_lol: , ufff Za karę został nakarmiony i wykapany, teraz zwiniety w kłębuszek obserwuje moje poczynania przy klawiaturze. Małzonka odsypia zarwaną nockę. TZ-et akuchy, który odwiedził nas rano i pierwszy raz zobaczył Bercika, powiedział: " To jest ładny piesek" Pozdrawiamy Was serdecznie - właściciele Ładnego Pieska Bercika :hand: :hand: :hand: Cioteczko Brazowa, dziękujemy za Twoje starania, jestem pod wrażeniem Twojej troski o licznych podopiecznych :Rose: :buzi: