Dopiero teraz przeczytałam... Słów mi brakuje...:-(Ja zostałam dzisiaj wyśmiana przez jednego pana, który stwierdził,że to głupota wydawać pieniądze na znalezionego, chorego kota (Piotrunia, który już jest piękny i zdrowy):mad:.
Nie wytrzymałaby życia na wsi, chociaż w mieście nie jest lepiej. Na kopalniach są tysiące kotów, mnóstwo ma koci katar. Niektórzy je karmią, inni kopią, kociątka są zagryzane przez lisy, rozjeżdżane przez samochody...
Onionku kochany musisz żyć...Teraz już będziew Ci dobrze, tylko wyzdrowiej...