-
Posts
3992 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Ank@
-
Wspaniały kochany Niuniu już w swoim własnym domku !
Ank@ replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Hop, do góry ! -
Wspaniały kochany Niuniu już w swoim własnym domku !
Ank@ replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Niestety z DT nici :shake: Pani nie ma na razie czasu - sprawy rodzinne .... -
Wspaniały kochany Niuniu już w swoim własnym domku !
Ank@ replied to Witokret's topic in Już w nowym domu
Ja psinki wypatrzyłam. Problem, rzeczywiście jest .... Czy byłaby możliwość dowiezienia na DT do Krakowa? moja nauczycielka kiedyś wspominała o DT.... -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Ank@ replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
Qurcze ... jakie piękne !! :loveu: Życzę im powodzenia w zdobywaniu świata :lol: -
Kraków - stara podhalanka Bona ... MA DOM !!! Za TM [*]
Ank@ replied to Camara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
śliczne oczęta ma ... :loveu: bardzo zaniedbana jest, no ale ona służyła tylko do rozrodu :shake:. Potem zaczęły się komplikacje, to po co zawracać sobie głowę "zepsutym" psem. Lepiej oddać do schroniska. Dobrze , że wylądowała w schronisku, a nie w lesie. -
Kraków - stara podhalanka Bona ... MA DOM !!! Za TM [*]
Ank@ replied to Camara's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jaka bida :shake: Ręce opadają ! -
SZCZENIACZKI SKAZANE NA ŚMIERĆ - dostały od losu drugą szansę
Ank@ replied to Yolka's topic in Już w nowym domu
Śliczne psiaki !!! :loveu: Słodziaki . Szkoda że jedna z dziewczynek odeszła, ale tak to już jest. Gratuluję odchowania piesków :lol: :loveu: "Pan" nie wiedział co traci :mad:. Ile ślicznotki już mają ? -
Cezarku uwierz , że człowiek potrafi być dobry, a szybciutko znajdziesz domek. ;) Ale z tego co tu czytam to niezłe z niego ziółko.:cool3: Pozdrawiam serdecznie wszystkich.
-
Ja zauważyłam, że mój też od początku sierpnia zaczął zachowywać się agresywnie do ogółu psów ! :shake: Szczeka, warczy i gryzie na oślep. Na spacerach doszłam do dużego sukcesu ! Pies przychodził prawie na każde zawołanie , a teraz jak wypatrzy sobie "zdobycz" to nic go nie powstrzymuje ! Boję się spuszczać go ze smyczy. Myślę, że może to być wywołane stresem związanym, z częstym zmienianiem miejsca pobytu (wakacje) . Dodatkowo został w ciągu kilku dni zaatakowany przez inne psy. Skończyło się to tyko wyrwaniem futra. Może mu przejdzie.
-
Może za dużo dostaje jeść !! Co piętnaście minut to już przesada ! Mój jak był mały to załatwiał się do 3 mies. może trochę później, ale wzięłam go jak miał chyba 6 tyg. . Wychodziłam po jedzeniu, po spanku i co 2h. Oczywiście po załatwieniu sie była zabawa :D i
-
Radio powiadacie.... spróbuję . Rzeczy zabezpieczam , ale i tak coś tam znajdzie "pysznego" do zjedzenia :evil_lol:.
-
A teraz na mnie przyszła kolej :( . Fredi ma już rok. Od małego zostawał w domu sam. czasem na 6h czasem na 2. Z czasem praktycznie przestawał zostawać sam, dlatego, że mama pracuje w domu i nie jeździ do pracy. I tu chyba popełniłyśmy błąd. Pies boi się teraz zostawać sam w domu. Kiedy przychodzi my do domu zastajemy rozszarpane cichy, zjedzone długopisy, legowisko na środku pokoju, zjedzone buty. Kiedy wychodzimy z domu zostawiam psu rozsypane w domu jedzonko żeby zajął się czymś przez chwilę. Ale raz zje, a raz nie zje :shake:. Nie wiem czy to ze stresu. Przed wyjściem z domu jest też długi spacer. Tylko mamy problem tego typu, że pies nawet po 5h spacerze się nie męczy :mad:. Ja po 1h bieganiu ledwo wracam do domu , a on mógłby jeszcze biegać :diabloti::razz:. W jaki sposób można pomóc psu ?
-
Ja zaczęłam czytać kilka dni temu. I nie wiem co o tym myśleć z jednej strony na spotkaniach w Alteri obalono teorie dominacji itp a w kilku książkach i min. w książce Fennel czytam o parze Alfa .... myślę , że jednak coś w tym jest .....
-
Puli czy szkoliłaś psy w Hitt Dogu na PT lub PTT ? czy tylko na agility i ile się za to płaci? mój pies uwielbia ruch i pracę z człowiekiem :cool3: ,dlatego chcemy spróbować.
-
o ile się nie mylę jest to spalanie miski. Mój kolega, ma psa, który nie zje nic z miski. Trzeba mu podawać pokarm w postaci nagród za wykonanie jakiejś komendy. Przyznam, że to trochę męczące, bo nie zawsze ma się czas. A mój burek miewa czasem humory i z miski nic nie tknie ;P trzeba go karmić tak jak psa kolegi - tyle, że Fred ma tak rzadko. :D