Jump to content
Dogomania

Dark Lord

Members
  • Posts

    882
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dark Lord

  1. [quote name='ala123']Ale zadyma! O co tutaj chodzi? Dark dała wspaniały DT i jak zwolni się miejsce po Sabie, ja pierwsza będę polecała ten dom. I bardzo szkoda byłoby gdyby przez te dyskusje bezproduktywne Dark zraziła sie do tego, co robi bardzo dobrze. Po co się nawzajem obrażać na siebie skoro każdy ma swoje racje: rozumiem Dark, która zna suczkę i wolałaby rozmawiac sama z potencjalnym domem i decydować o jej losie; z drugiej strony gdyby znalazł się dom w innej części Polski - też nie można go dyskwalifikować ze względu na odległość. Wiadomo,że Dark wszystkim się nie zajmie ale chciałaby jak najwięcej zrobic dla suczki ,bo juz zarzucano jej ,że ciągle liczy na innych. Nie kłóćmy się i starajmy zrozumieć postawę innych, bo to przecież wszystko dla dobra psów.[/QUOTE] Liczyć na innych źle, liczyć na siebie też źle, cholery można dostać z ludźmi, sami nie wiedzą czego chcą.
  2. Dzięki tobie,rzeczywiście, to ja na wątku zaoferowałam jej dt, gdyby nie ja to nie wiadomo ile by jeszcze czekała na ten dt.A szukajcie jej domu nawet w kosmosie, umywam od tego ręce, ja szukam jej tutaj na miejscu, sprawdzę dom, zaproszę ludzi zainteresowanych Sabą i po adopcji też sprawdzę, nie miejcie potem pretensji gdy pies pojedzie do pipidówy pod Ełkiem i dom okaże się nie ten.
  3. [quote name='magda222']Ja wogóle w dalszym ciągu nie rozumię i dziwię się o co ta afera?! Te dyskusje są bezsensowne.Sporo osób zaangażowało się w pomoc Sabie i nie pamiętam,żeby ktokolwiek pisał o domu dla niej [B]TYLKO I WYŁĄCZNIE[/B] w okolicy Wrocławia :roll: O co wogóle chodzi?![/QUOTE] Wróć zatem do postów wcześniejszych gdy mówione było gdzie Saba najlepiej powinna szukać domu.Aaa w cholerę z ludźmi, nie cierpię ich coraz bardziej, idę s psami na spacer a wy się produkujcie dalej.
  4. [quote name='irysek']dark wziela sunie ze schronu we wrzesni, poker ze schronu w przyborowku. poker sama szuka domu i podaje SWOJ numer. a dark chcecie ubezwlasnowolnic. to ona ma najwiecej do gadania. co z tego, ze jest na platnym dt. jak jestes taka madra renato to sama sunke wez!!! te pieniadze, ktore sa na sunie wplacane to grosze. a opieke ma super i warunki. zobacz na date rozpoczecia watku, popatrz jak sunia dlugo czekala na wyjscie ze schronu, jak teraz jestes taka madra to czemu jej wczesniej sama nie wzielas do siebie? kasia byla tylko ogniwem z tej calej akcji przekazania suni. teraz sunia jest opd opieka dark, nikogo innego! a domu mozna szukac wszedzie, ale i tak glownie jest oglaszana we wroclawiu i najlepiej jakby juz tu byla, bo nie trzeba bedzie kombinowac transportu itd. jest tu masa ludzi, wiec w koncu znajdzie sie ta rodzina, ktora ja wezmie. nie masz sie co dark zniechecac. psa z dogo na dtkolejnego wez, ale np z naszego schronu, bo on problemow nie robi z ogloszeniami. moze po prostu nie bierz juz psiaka, ktory jest wyciagany na jakas organizacje, bo to jak widac sie mija z celem.[/QUOTE] Choć raz się z iryskiem zgadzam, i owszem wezmę psa z Wrocławskiego schronu i nie będę się użerać z nadętymi fundacjami.
  5. [quote name='Renata5'][/B] Taa...jednak widzę,że nie wiesz co piszesz:shake: Przy takim podejściu,to nikt Ci wiecej psa nie da.[/QUOTE] I wszystkiego dobrego nawzajem:roll:Lepej pomagać zwierzakom na własną rękę niż żebrać o pomoc po forach, zamiast pomocy dostaniesz w łeb za dobrą opiekę nad psem.
  6. Bezsens kompletny, po jaką cholerę pies ma się stresować i jechać na drugi koniec polski, ani sprawdzić dogłębnie takiego domu ani nic, a jak pies się znudzi czy coś to ciekawe gdzie właściciele będą go oddawać:shake:, jak ktoś chce psa z Gdyni to niech szuka takowego w pobliżu a nie w Zakopanem np.Przy takiej waszej organizacji to ona w życiu domu nie znajdzie, bo ludzie dzwoniący w sprawie psa nie będą tracić czasu na dziesiątki telefonów obojętnie czy im będzie zależało czy nie.Jest ogłoszenie, człowiek dzwoni a tu mu mówią, że trzeba gdzie indziej zadzwonić bo tu psa nie ma:nonono2:, baardzo zachęcające.Najpierw ustaliliśmy, żeby Saba najlepiej znalazła dom w pobliżu, teraz mówicie, że niech i w Gdańsku znajdzie, zdecydujcie się do cholery jasnej czego chcecie, dom tymczasowy zajmuje się psem i też musi mieć coś do powiedzenia, ma nawet większe prawo do powiedzenia bo jest z nim na codzień, z KasiąO najważniejsze było ustalenie co i jak z umową adopcyjną i wydawało mi się, że to ustaliliśmy, nie róbczie cyrku i szopki bo nic to nie daje.Więcej psa z dogo nie wezmę chyba:roll:.
  7. Nie no, to jest bez sensu, pies jest u mnie, wiem o nim wszystko, jak się zachowuje, co je itd.Dlaczego ktoś kto psa widział ze trzy razy w życiu, nie miał go w domu ma przeprowadzać selekcję:roll:, no wybaczcie, ale to mnie ubodło, wynika, że nie macie do mnie wogóle zaufania:shake:, selekcję sama mogę zrobić, uzgodniliśmy z KasiąO, że umowy ja wypełnię i jej wyśle a ona jeden egzemplarz ostęplowany wyśle przyszłym właścicielom a teraz kombinujecie jakieś cuda:shake:.Porobiłam jej ogłoszenia w necie, wysyłam ogłoszenia do dwóch wrocławskich gazet ze swoim numerem telefonu a tu takie wariactwa wymyślacie:shake:.Proszę o trochę zaufania i jakiejś przyzwoitości, znalazłam wspaniały dom jednemu tymczasowi znajdę i Sabie, sugerujecie, że się nie nadaję do tego?Ręce opadają, mam psa w domu na tymczasie a z potencjalnymi właścicielami ma rozmawiać pośrednik, który nic prawie o psie nie wie.Nie rozumiem zupełnie tego posunięcia tym bardziej, że z KasiąO wydawało się, że uzgodniliśmy sprawę umowy adopcyjnej.:roll:.Dom powinien być we Wrocławiu, mogę go wtedy sama sprawdzić lub poprosić Poker, wizytę poadopcyjną też mogę wtedy zrobić bo niedaleko, kontakt też będę utrzymywać.Skoro tak ma wyglądać adopcja jak sugeruje Renata to do d... z taką adopcją.Żenada, dno i tona mułu.Już to widzę jak potencjalne domy będą dziesięć razy dzwoniły po różnych ludziach żeby o psie się coś dowiedzieć....W razie gdyby przyszłym właścicielom coś nie odpowiadało to oczywiste, że wraca do mnie a nie nie wiadomo gdzie, domy informuję o umowie adopcyjnej i wszystkim co trzeba, śpię z tym psem, chodzę na spacery, jestem wyczulona i podejrzliwa do ludzi i byle komu jej nie dam.Nie wiem jak wyobrażacie sobie selekcję przez telefon...:angryy:
  8. W allegro Saby nie wiem dlaczego jest znowu podany numer telefonu KasiO zamiast mojego....
  9. Jako że już luty to poproszę o wpłaty w najbliższym czasie na sunię za pobyt w lutym u mnie, nie wiadomo jak długo zostanie:roll:.
  10. Dobra, dopiszę coś do tego mojego ogłoszenia i wyślę Ci na pw.Właśnie dobrze by było gdyby znalazła we Wrocławiu, mogłabym sama sprawdzić dom i potem ją odwiedzić po adopcji.
  11. Jak możesz to poproszę, co prawda wolałabym żeby gdzieś w pobliżu mnie coś znalazła, ale gdyby był transport to mogłaby i gdzieś dalej pojechać...
  12. [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/6213/tnhpim5617ze3.jpg[/IMG] Ale babom wygodnie:cool3: [IMG]http://img231.imageshack.us/img231/1401/tnhpim5619vu9.jpg[/IMG] [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/8048/tnhpim5620ve0.jpg[/IMG] A domku nie widać, nikt już nie dzwoni:roll:.
  13. [quote name='ala123']Nie zamierzam nikogo przekonywać ani tym bardziej wszczynać kłótni ale Saba naprawdę nie jest w typie basseta. Jeżeli to ma jej pomóc to niech oczywiście będzie tak napisane.Ja uważam ,że nie pomoże, bo jeżeli ktoś chce mieć basseta, to Saby nie zaadoptuje. dla dobra wszystkich innych psów. [/QUOTE] Nie rozumiem co ma wspólnego ze znalezieniem domu fakt i opis, że jest w typie basseta, a niby co mam napisać, że to pospolity kundel?Jest bardzo ładna i nie jest pospolitym kundelkiem z zawiniętym ogonem,w przeciwieństwie do prawdziwych kundelków, które żadnej rasy nie przypominają Saba przypomina swoją budową basseta akurat, nie rozumiem jak by to miało zaszkodzić w znalezieniu jej domu, to oczywiste, że jak ktoś chce prawdziwego basseta to Saby nie wieźmie, przecież nawet nie zadzwoni i się nie zainteresuje.Dom, który ją będzie chciał ten prawdziwy nie będzie specjalnie się przejmował czy ona jest bassetem czy nie, to śmieszne, przecież ktoś ,kto chce prawdziwego basseta pójdzie do chodowli(oby) a ktoś kto chce ładnego psa niekoniecznie rasowego zainteresuje się Sabą.Były cztery telefony czyli jest jakieś zainteresowanie, a że ludzie się rozmyślili to na pewno nie z powodu że Saba nie jest prawdziwym bassetem.Zaczyna się tu robić nieprzyjemnie, irysek szuka zaczepki i czepia się nieistotnych rzeczy, inni zaczynają dywagacje nad tym czy to basset czy nie basset, cholera dajcie sobie na wsztrzymanie.Jeszcze trochę i przestanę tu zaglądać:roll:.
  14. [quote name='Renata5']A tak naprawdę,to wszystko teraz jest rakotwórcze,jedzenie dla ludzi też:shake:[/QUOTE] No właśnie, a ja tych wędzonek tyle psu kupuję co kot napłakał więc mu nie zaszkodzą, zresztą kupuję w pewnym sklepie, gdzie są należycie przechowywane i nie odświeżane proszkiem ixi więc nie ma się co czepiać.A Norze nie wiem co odbiło,niby o co by miała być zazdrosna, jak już to o psa powinna być, a z Sabą poza tym, że franca czasem przejawia zachowania dominacyjne żyje w zgodzie, kotem zajmuję się tyle co zawsze, jeszcze parę takich wybryków i wyląduje na dzień przy budzie, mróz nie mróz:angryy:.
  15. Nie będzie nowych zdjęć:eviltong:, przynajmniej nie dzisiaj, zresztą jest już ich tyle na wątku, że na razie wystarczy.Nie mam nawet nastroju na zdjęcxia czy cokolwiek, pojawił się poważny problem, Nora zaczęła się już na serio rzucać na kota i nie wiem co z tym zrobić, zdziczała kompletnie po tym jak Saba się pojawiła w domu:shake:, jest jeszcze za zimno żeby ją do budy dać na dzień, zwariowała czy co, cholera jasna boję się o kota.Saba nie reaguje na niego a ta się zaczęła rzucać:angryy:.
  16. No i po co czepiacie się ogłoszenia:roll:, ja pisałam tekst i ja go kazałam zamieścić w gazecie, taki mi się wydaje odpowiedni i nie zamierzam go zmieniać,co najwyżej mogę go skrócić, wysłałam do gazety krótszy tekst, ale zamieścili poprzedni, nie moja wina. Saba przypomina basseta więc będę pisać, że go przypomina, a to o grubasce jest pieszczotliwe i nie ma nic negatywnego na myśli.Irysku jeżeli nie masz nic konstruktywnego do napisania na tym wątku to nie zaśmiecaj go dyrdymałami to taka prośba do Ciebie, to samo się tyczy innych zainteresowanych:roll:Nie znam Twojego weterynarza i nie będę mu "ślepo wierzyć" bo na ogół wetom wogóle nie wierzę co do niektórych spraw.
  17. Był dzisiaj kolejny telefon:roll:, małżeństwo z Wrocławia, mają basseta i dwa koty, chcieli koleżankę dla niego, facet ma skonsultować się z żoną:roll:, pewnie skończy się jak zwykle..
  18. [quote name='irysek']czyli jednak czyms sie tam bawi. ale wiedz, ze takie wedzone gryzaki wspomagaja raka w rozwoju :roll:[/QUOTE] Cooo?A skąd takie informacje?To jest ucho ze sklepu dla zwierząt, wieprzowe, czasem kupuję wołowe jak się uda zdobyć, kupuję psu czasami tylko, dlaczego niby miałoby zaszkodzić?Bez przesady, dojdziemy wkońcu do wniosku, że wszystko szkodzi i najlepiej niech zwierzak nic nie je tylko sobie coś upoluje:shake:.
  19. Saba maltretuje ucho wędzone: [IMG]http://img515.imageshack.us/img515/1370/tnhpim5613zj5.jpg[/IMG] [IMG]http://img98.imageshack.us/img98/8619/tnhpim5614as0.jpg[/IMG]
  20. [quote name='Poker']może jej się po prostu nudzi? Trzeba jej coś dać do żucia, stary pasek skórzany albo jakąś kość do memlania.[/QUOTE] To nie nuda tylko wieczna chęć podjadania, na stole stały pieczone ziemniaki i je pewnie wyczuła, skoczyła na stół łapami w celu sprawdzenia co tak pachnie i zwaliła cukiernicę:cool3:.Pasek skórzany?Pierwsze słyszę o takich wynalazkach do zabawy dla psa:eviltong:, Saba nie przejawia chęci zabawy zabawkami, jak Nora bawi się swoim sznurem to Saba się tym nie interesuje.
  21. Mamy się dobrze póki co:cool3:.Saba lubi nabroić, wczoraj zwinęła pączka a dziś zrzuciła cukiernicę ze stołu i cukier się wysypał na podłogę:roll:.Gula po sterylce się nie powiększa na razie i nie boli ją jak się dotyka.
  22. Dziś wieczorem Saba mi zeżarła pączka:mad::mad:, leżał na talerzu w worku foliowym na biurku, wyszłam dosłownie na moment z pokoju, przychodzę a na podłodze leży poszarpany worek a pączka nie ma a ta cieszy się jak głupia:roll:.Cholera a taką miałam ochotę na tego pączka, mam nadzieję, że dostanie po nim rozwolnienia:diabloti:.
  23. Jak dotykam i lekko naciskam to nie reaguje, chyba nie boli:roll:, no zobaczymy jak będzie po antybiotykach.
  24. Dzisiejsza wizyta wetki to 80zł.Saba dostała antybiotyk w zastrzyku i Synergal w tabletkach na cztery dni, nie nakłuwała jej narazie tej opuchlizny(nie było nikogo więcej żeby ją przytrzymał, nie wiadomo czy by się nie zerwała i coś by się przebiło:roll:), jakby to narosło bardziej to mam zadzwonić i przyjedzie i nakłuje, lepiej żeby nie narosło i żeby antybiotyk pomógł:roll:.
  25. Za pobyt Saby w styczniu nie trzeba już nic dopłacać, suma, która została wpłacona pokryła koszty sterylki, wizyty weta, drobiazgów typu: smycz, obroża, kaganiec.Dzisiaj jeszcze zapłacę nie wiem ile za weta a za to, co ewentualnie zostanie kupię Sabie coś do jedzenia.W sumie wpłacono na Sabę 529.50zł, odliczając od tego pobyt za Sabę(210zł tutaj wliczam wydatki:smycz,obroża,kaganiec,wet), sterylkę(250zł) zostaje 69.50zł, po odliczeniu wydatków z pieniędzy za pobyt zostaje jeszcze 24zł, czyli nadwyżki w sumie jest 93.50zł,powinno starczyć dzisiaj na weta.Chyba wszystko dobrze policzyłam:oops:.
×
×
  • Create New...