KaL
Members-
Posts
105 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KaL
-
Sparaliżowana jamniczka - błagam o pomoc !!!!!!potrzeba pieniędzy!
KaL replied to Zółwik :)'s topic in Już w nowym domu
Mam wątpliwości! Moja 14-letnia suka Zuza miała podobne objawy - brak kontaktu z nami, załatwianie się pod siebie, rzucanie ze schodów na plecy! Tylko nie była sparaliżowana. Był w domu wet na obserwacji, stwiedził, że rokowania są znikome, diagnoza tylko na SGGW, operacja problematyczna, duże prawdopodobieństwo nowotworu mózgu. Jeszcze takich zachowań nie widział - żeby pies zachowywał się jak samobójca. Podjęlismy decyzję o uśpieniu, za dużo cierpień a jej w środku już nie było. Zastanówcie się się nad małą! -
Lilka wygrała walkę o życie !! cała piątka w swoich domach !
KaL replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Proponuje słaby napar z szałwi, tak wyciągnęłam kiedyś mojego jamnika z parwo. Pił sam , jak długo chorował, potem nie ruszył. Można podać strzykawką do pysia. Napisz Togaa na priw, jezeli trzeba pomocy fizycznej, jestem z Bielska. -
TRÓJŁAPEK-URWANY kawałek tylnej łapki, -PO AMPUTACJI MA DOMEK
KaL replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
A dlaczego rany nie zeszyć i bucik na nóżkę? Już miałam tak z psem, wprawdzie na czas ograniczony, bo noga się wreszcie zagoiła, ale but, uszyty własnoręcznie spisał się znakomicie. Tylko trzeba dobrze przymocować na początku ( może być smycz od komórki) a potem się przyzwyczai. Podkleić można kawałkie opony rowerowej. -
Weterynarz twierdzi, że preparaty osłonowe nie odstraszają kleszczy, tylko powodują zasychanie i niezarażanie. I zauważyłam to na kocie - kleszcze są, ale martwe. Trudno na persie zobaczyć kleszcze chodzące po futrze.
-
"Wziąłem ja tylko na próbe...."Lilunia ma guzy-ma juz domek!!!Żywiec
KaL replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Do góry Lilunia, może ktoś cie wypatrzy. Skąd te guzy po sterylce? Chyba była oglądana? -
Roczny 'Welsh Corgi' - wykastrowany Kajtek MA DOM :)!
KaL replied to Marlena:)'s topic in Już w nowym domu
On to taki raczej Polish Corgi, ale ładny! -
Jestem za Tolą. Moja Tola też jest jamniczką ze schronu i nie byłą tam długo!
-
ELMO ma dom- został DŁUG 160 zł za hotel !!!
KaL replied to invictus hilaritas's topic in Już w nowym domu
Wygląda na mix bulka z astem. Ładny zwierzak, napisz coś wiecej o nim. A może by tak nazwać go Samsonem, choć tego książkowego nie przypomina? -
No właśnie - duże rozumiem, że do utylizacji, a co z małymi? A kot łapie i nie je, bo dobrze karmiony i tylko dla sportu.
-
Już nie doradzam zgodnie z prawem, tylko co zrobić z ptaszkiem, którego dopadł kot sąsiadów, lub rybką wyłowioną przez kota z oczka wodnego?
-
Też uważam, że tylko w domu. Każdy wet za zwrotem kosztów dojazdu przyjedzie. Wtedy psa mozna trzymać na kolanach, albo przytulić. I koniecznie pilnować wstępnego uśpienia, bo mielismy kontakt z wetem, który tylko podał morbital!
-
A ja mam chyba "najtrudniejszy" zestaw: bulterierka i jamniczka mini. Obie trafiły do nas już dorosłe, bulka 19 miesięcy a 3 lata w momencie przybycia małej, jamniczka 11 miesięcy. Trochę było trudno na początku, bulka zazdrosna przeczołgała jamnisię na początku pod kuchnią. Ale bez szkód. Teraz to kumpele, bulka broni małą zadziorę przed innymi psami, które ta obszczekuje zza bulki zada, ale też czasami "dziubie" małą, żeby jej przypomnieć, kto tu rządzi. Wszystko bezkrwawo. Potem razem śpią. Fajnie jest.
-
Zdjęcie nie wchodzi!
-
Owszem, bywaliśmy w Reksiu. Jest tam świetny wet - Mirosław Motoszko. Duży, spokojny facet o bardzo dobrym podejściu do zwierząt. Nasza bulterierka, która niechętnie poddaje się jakimkolwiek zabiegom, w tego weta patrzyła, jak w tęczę. A robił jej sterylkę i opiekę po. Na Piastowską chodzimy obecnie, bo blizej znacznie, a kto jechał ostatnio przez BB, to wie co to znaczy. I też jesteśmy zadowoleni, ale Teklusia mniej - lubi dużych facetów, a na niedużą kobitkę powarkuje.
-
A co sądzicie o sabunolu? Stosuję u swoich psów i na razie ok. Podobno nie dla kotów, ale pers dostał stosowną działkę i żaden kleszcz się go nie ima, a wcześniej zdjęłam 2 opite.
-
Ile sunka jest sama w domu? To wiek, kiedy pies musi byc stale czymś zajęty. Jeżeli Ty mu tego nie organizujesz, to zorganizuje sobie sam co ma pod łapą. Nie łazienka, tylko klatka, do której psa przyzwyczajamypowoli, jako miejsca spokojnego azylu, coś własnego. I tam można zostawić małej zabawki, kość czy smakołyki w kongu ( to taka zabawka odporna na gryzienie z dziurą wewnątrz, gdzie można coś schowac). No i oczywiście spacerki i trening poza tem.
-
Cześć, do nas dotarła młoda suczka jamnikopodobna ze schronu do już dorosłej bullterierki. Na początku bywało różnie. Najgorzej w pobliżu kuchni - młodsza nie mogła się tam kręcić nie tylko w porze karmienia - nigdy. Powoli suczki się socjalizowały, ale dawaliśmy starszej fory, żeby wiedziała, że nie straciła nic na rzecz nowej. Wiele dawały współne spacery i zabawy. Także kontrola zabaw, bulteriery bawią się siłowo, co mogło być niebezpieczne dla pieska pokroju jamnika miniatury. Od kwietnia jest u nas Tola i nie poznaję Tekli. Tak dobrze jej drugi pies zrobił. Jest dużo wylewniejsza, wiele się nauczyła od młodszej kompanki, co bywa czasami uciążliwe. Jamnicze pieszczoty w wykonaniu bula czasem bolą.Ale jest świetnie. Myślę, że i u Ciebie czas załatwi problemy, tylko ingerujcie mądrze, nie za bardzo, tylko tyle, żeby sobie psy nnie zrobiły krzywdy. Same sobie ustawią porozumienie.
-
Od dawna mam psy i koty. Kiedyś w ZK były grdyki zwierzęce dla psów ( dużo chrząstki, trochę mięsa). Teraz karmię w dużej mierze gotowanymi korpusami drobiowymi z kaszą, bądź ryzem czy makaronem z dodatkiem tartych surowych lub gotowanych warzyw, czasem oleju. I nic się nie dzieje! Tylko kości długie są szkodliwe. Ale te trzymam w rece i daję odgryzać części chrzęstne. Moje suki nie chcą surowego drobiu wziąć do pyska, brzydzi je i już. Chętnie natomiast zjedzą kawałki wołowiny, może śmierdzieć. Psom zepsute mięso nie szkodzi, wszak jedzą padlinę. Szkodzą nieświerze warzywa i podfermentowane węglowodany. Ser biały zgliwiały - pycha. Raz miałam kłopot, ale to przez gotowaną kość wołową - odłupał się kawałek i wbił bulterierce między zęby aż w dziąsło, pod oko niemal. A że bulki nie reagują na ból, to dopiero smród ropy z pyska zwrócił nasżą uwagę. Skończyło się zabiegiem pod głupim jasiem u weta.
-
Akselek już zdrowy , rośnie jak na drożdżach ! MA DOM
KaL replied to basia0607's topic in Już w nowym domu
U mnie kiedyś zimowała wiewiórka przez przypadek. Wróciła do parku na wiosnę. Zostały po niej poprzegryzane poduszki, wąż gumowy do podlewania ogrodu zamieniony na podłużny zraszacz i dziurawe kieszenie w marynarkach mojego ojca, bo w nich sypiała. Bardzo się cieszę, że Akselek wraca do zdrowia! -
Skandalem jest prześladowanie starego człowieka, który zrobił bardzo dużo dla ZOO we Wrocławiu. Rozgrywki polityczne to nie miejsce, gdzie powinna pchać się Viva. A dali sie wkręcić. Pamiętam, jak Gucwiński pracował w ZK we Wrocławiu. Był bardzo życzliwy i serdeczny dla naszych psów. Może nie najlepiej zachował się w sprawie Mago, ale gdzie był opiekun misia? W końcu on był najbliżej.
-
Bolek przeżył cudem.. Teraz jest szczęśliwy w nowym domu :)
KaL replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Widziałam Bolka zaraz po tym, jak trafił do schroniska. Widać było, że to piękny pies mimo tragicznego stanu. Cieszę się, że ma szansę. I że tak pięknie wygląda po ostrzyżeniu. Oby tylko wyzdrowiał! Pozdrowienia od Toli. -
Będziemy z bulterierką (jeżeli dwie), jesteśmy z Bielska. Tylko mieszkam na drugim końcu miasta i nie byłam jeszcze na lotnisku. Bywa moja córka a nawet tam bębniła czasami.
-
Czy to na lotnisku i w którym dokładnie miejscu? Bo mam ochotę też się wybrać, jeżeli nic nie wyskoczy. Pytam, bo nigdy tam nie byłam, ale moja córka często, to mi pomoże trafić.