-
Posts
5561 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dzodzo
-
mysle ze wiekszosc z nas taka droga dochodzila do uswiadomienia sobie r=r ja 2 lata temu kupilam papierowa dobke, wrzucilam metryke w szuflade, nawet rodowodu jej nie wyrobilam bo i tak nie jezdze po wystawach, za to mam satysfakcje ze mam 100% dobermana;) ale wczesniej tez mialam psy w typie rasy i wydawalo mi się ze są rasowe bo wygladaly jak..rasowe, to jest moj pierwszy pies rr i wiem ze albo taki albo ze schronu w przyszlosci ale taki łepek z ulicy mysle ze i tak nie pojmie jak mozna dac duuuuża sume kasy za psa po to żeby go trzymac na kanapie
-
następny humor z allegro w sprawie Portosa: "Witam A rodzice to 100% rasy doberman? " wybaczcie nie zdzierżylam i napisalam: BODY { FONT-SIZE: 10pt; FONT-FAMILY: Arial, Helvetica, sans-serif } HR { COLOR: #dadade } .text-neg { COLOR: #ff0000 } .text-pos { COLOR: #008000 } .text-neu { COLOR: #808080 } "witam, 100% dobermany to wyłacznie psy z rodowodem, gdyby ten psiak mial rodowod z pewnoscia zamiescilabym taka informacje w aukcji;)"
-
dobermanka ALFA w Zabrzu - pojechała do domu po raz drugi :)
dzodzo replied to Klementynkaa's topic in Już w nowym domu
ale super!!!! oby nie zapeszyc -
ja dostaje sporo maili o Kastorka z allegro, wałsciwie codziennie ale beznadziejne...wczoraj jeden pan przyslal maila o takiej tresci Treść wiadomości: "Mam 5 ha ogrodu koło Chrzanowa . Mieszkałby w budzie z mieszańcem doga .", wiec mu napisalam ze doberman to nie jest pies podworzowy;) inna pani napisala -czy piesek jest przyuczony do dzieci....?????bo ma 1,5 coreczke i chce by dziecko bylo bezpieczne więc jej napisalam, ze ten piesek to jest psie dziecko i zasadniczym pytaniem jest czy coreczka jest przyuczona do pieskow a jedyna konkretna pani na wiesc o kastracji napisala takie farmazony: "Dziękuję bardzo za szybką odpowiedź. Pies absolutnie nie byłby przywiązany do budy ani zamknięty w kojcu. Jeśli dobrze myślę, obecni opiekunowie chcieliby osobiście zobaczyć warunki. Byłoby to problemem ponieważ mieszkam daleko od Krakowa. Znam parę przypadków kiedy kastracja psa (prawdopodobnie chodzi o to żeby nie miał potomstwa) była dla niego wielkim stresem i skutkowała nietrzymaniem moczu, wystąpieniem zaburzeń hormonalnych i masą innych problemów, pies stał się agresywny i trzeba było go uśpić :( Skoro ten punkt jest nienegocjowalny to muszę oczywiście zrezygnować. Piesek miałby wspaniałe warunki ale nie pozwoliłabym go skrzywdzić. Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam"
-
co jakis czas dostaje maile w sprawie Portosa z allegro, odyslam do Karusi bez wdawania sie w szczególy-ale wczoraj napisala babeczka z Krakowa w jego sprawie i chyba pierwszy raz konkretna.Napisalam jej o kastracji, umowie adopcyjnej, wizycie etc i jesli sie nie zrazi to mam nadzieje ze zadzwoni do Was
-
wiemy o tej suczce i znamy jej włascicielkę i sytuacje rodzinna, nawet ma wątek na dogomanii ale ...do niedawna byla do oddania w dobre rece za darmo-mialam dla niej nawet doskonaly dom u znajomych dobermaniarzy, dzis kosztuje juz 600 zł wiec chyba watek o tym ze jest do oddania nalezy zamknąc
-
ja nie mam zadnych wiesci poza tym,ze niemcy poki co nie deklaruja pomocy,dobus dalej w schronisku gdzie jego czas niestety się konczy, poniewaz izolatka jest cierpieniem dla niego a na boksy sie nie nadaje dobus okazal sie morderca do innych psow co jego szanse zmniejsza wydatnie na jakiekolwiek Dt, w zeszly piatek usilowal zabić innego dobka, gdyby nie to ze ledwo trzyma sie na nogach byłaby jatka:(
-
noo grubiutki jest i nawet ma własnego konika:))))) patrzac na daty to juz prawie 2 lata jak pojechal
-
odbyla sie poadopcyjna kontrola u Jantara, naszukalam sie wątku jak głupia ale znalazłam ;) [IMG]http://img31.imageshack.us/img31/9089/jantard.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/282/jantar2.jpg[/IMG]
-
brawo!!!i Plasterek zachowuj sie;)
-
wiesz mialam boksera od szczeniaka kiedys i wiem co to znaczy, nie zmienia to faktu ze potem zachcialo mi sie kupic szczenie dobermana-a wszyscy mowili trzymaj sie z daleka od szczeniaka dobermana-nie posluchalam:)))) a potem wylam z wscieklosci w poduszke jak rano musialam wstac do pracy a do 4 nad ranem odprowadzalam Zare na poslanie po raz 50, 100, 200 bo za kazdym razem przychodzila do nas do łozka i zaczynala zabawe bo miala niespozyte poklady energii i o tej godzinie własnie jej sie nie chcialo spac tylko bawic.Miałam odruchy mordercy jak wyszlam pod prysznic a po powrocie zastalam wypatroszona szuflade z moja najcenniejsza i najpiekniejsza bielizna....oczywiscie niedomknęłam szuflady ..i co mialam zrobic, skopalam fotel, policzylam do 10,rzucilam butem o sciane , pozbieralam żalosne szczatki moich triumphow i innych a potem omijalam psa do rana bo bym go rozszarpala.A ktoregos dnia zostawilam torbe na podłodze niezapietą z świezo odebrana prowizja od szefa i moja sliczniutka, kochaniutka, wymarzona dobermaneczka zjadla mi kilka setek.Wyrwalam jej z pyska resztki banknotow a tak naprawde miałam ja ochote zapakowac w torbę z wentylacja i odeslac kurierem do hodowcy. dzisiaj sie z tego smieje, bo Zara ma 2 lata i nadal jest duzym dzieckiem ale nie niszczy absolutnie nic, zostaje w domu sama, wszytskie przedmioty wrócily na swoje miejsce,łacznie z kotem, zostawiam otwarte szafki i torby gdziekolwiek -tylko dzieci nie moga zostawic maskotek na wierzchu bo na bank je ukradnie;) i NIGDY jej nie uderzylam a firanke juz po prostu olewam bo musiałabym nie odstawiac drabiny od drzwi balkonowych własciwie jestem mistrzem ZEN dzieki temu małemu czarnemu diabełkowi ktorego pierwsze pare miesięcy zycia w moim domu bynajmniej nie było dla mnie sielanka
-
[quote name='Krawaciorek'] szczerze - chyba wolałabym na dzień dzisiejszy jechać do Krakowa czy Łodzi czy też innego miasta dac te 200zł za dobka i mieć juz go w domu i się nim cieszyć ( i zapewne wiele osób które chcą adoptować psiaka tez tak myślą jak ja) ... o to mi chodzi ..a nie o czekanie na wiadomosc i czytanie wiadomosci na forum ..ze Portos ...ma duzo telefonów - co z tego skoro nic w tym kierunku nie jest robione ... Lila[/QUOTE] ja sie tylko wtrące-200 zł kosztuje szczeniak w pseudohodowli, rodowodowy doberman to minumum 2 000....