-
Posts
5561 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dzodzo
-
czekoladowy 3-latek jest równiez w Miedarach-mam fotki ale kiepskie i przez kraty "Pies, doberman, czekoladowy. Wiek ok 3 lata. Wzrost i waga typowa. Tolerancyjny dla psów. Chociaż owczarka z boksu obok obszczekuje. Miły, przyjazny dla ludzi. Przywieziony z Zielonej (znajduje się tam zalew nad który przyjeżdżają ludzie z całego Śląska - może zgubił się...)." ma kwarantanne do 23 sierpnia-jest zadbany tylko ublocony.moze ktos go szuka???? kontak bezposrednio do pani Czempik-schronisko Miedary [IMG]http://img455.imageshack.us/img455/8371/1f479097d23ee34dmedyy9.jpg[/IMG] [IMG]http://img453.imageshack.us/img453/1408/cd33c21260c0281bmedxx1.jpg[/IMG] [IMG]http://img453.imageshack.us/img453/8305/41642c3ebaf0d293medgr1.jpg[/IMG]
-
ja mysle ze plan jest dobry:) maluch do schronu nie pojdzie-ciotki go przejma a my pomozemy w utrzymaniu w hoteliku:cool3: w niemczech jest wieksza szansa na szybsze znalezienie domu dla takiego w pewnym sensie"niepełnosprawnego "maluszka i lepsza szansa na leczenie-chyba ze jakims cudem ktos zaoferowałby dom tu na miejscu. Kasia-ale fajny bąbel!!jeszcze raz gratuluję!
-
ja kiedys w łodzi w okolicy hotelu Ibis zobaczylam scenke jak słynny pan redaktor mający się za wielce kulturalnego o inicjałach BG okłada smycza swojego morelowego pudla, o którym zawsze z taka miłościa opowiada w wywiadach przyznam ze nie wiedziałam co zrobic, równiez mam blokade przed awnturowaniem sie publicznym-zatkało mnie-więc rzuciłam coś pod nosem na temat i posłałąm mu miażdzace spojrzenie-ale ten obraz mnie przesladuje
-
otóz gg z ktorego jescze w piatek pisała do mnie "ani Aneta" dzis 'obsługuje" osoba ktora ma na imie Monika i ma co prawda siostre ale Alicję:crazyeye: (lat 35) rzeczona alicja od niedzieli jest w poznaniu w szpitalu po operacji scięgna achillesa-więc zapytałam czy aby w sobote kiedy miała jechac po benia była jescze zdrowa?na to pytanie "pani monika"odpowiediec mi nie umiala. poza tym mąz ktory miał pracowac za granica podobno pracuje w warszawie:crazyeye: nic nie rozumiem i nie wiem czy choc słowo prawdy jest w tym co pisze mi "pani Monika":crazyeye:
-
Arko-nikt tu nie propaguje rozmnazania bezdomnych zwierzat-dla Twojej wiadomosci jestem absolutnym zwolennikiem kastracji i sterylizacji-kazdego nierasowego psa czy kota-natomiast twoja sklonnosc do nadinterpretacji kazdego slowa jest wręcz zadziwjająca!!!! Ze o jadzie i skłonnosci do oczerniania i opluwania wszytkich dookoła nie wspomnę.Zajmij sie kochana wazniejszymi sprawami niz mącenie i zadymiarstwo-a wszytkim wyjdzie to na dobre a psom szczególnie. pozdrowic!
-
Wspaniale DT u Vika_Bari i oris - oazy dla niechcianych zwierzat
dzodzo replied to xxxx52's topic in Już w nowym domu
wiecie jak to jest:gdyby miot został uspiony to były pretensje, że szczenieta zostały usmiercone i byłoby straszenie prokuratorem a że zyja to beda zarzuty , ze zyja... najlepiej robic swoje i zadymiarzy mieć w głebokim powazaniu chociaz przyznam,ze to czasem bardzo trudne:cool3: a mama i maluchy widac ze szczęsliwe -
Karilka-jeszcze nie ma pabianickiego Borysa na stronce-tego staruszka z siwym pyszczkiem no tak, widzicie Panstwo ND rozmnaza psy ....komus sie chyba dobry psychiatra by przydal stawiam orzechy przeciwko dolarom, ze gdyby ten miot został uspiony to byłoby zawiadomienie do prokuratora o usmiercenie -a ze zyja to jest zarzut ze zyja...ech... nie ma to jak czytac watki ze zrozumieniem