tzn to nie było takie normalne DT-tylko był u kogos kto go znalałz zachudzonego i ogłaszał na allegro ze szuka mu domu, to był Maciek jakis a kontakt do niego jest chyba na naszej adopcyjnej?????
wiem,ze gdzieś w okolicach sosnowca jest hotelik, gdzie obecnie przebywa nasz "nadziejowy"dobek Fado wyciagniety z sosonowieckiego schronu-ale hotel to koszty ....
czy wplacac na podany numer konta SOS dla Zwierząt? z jakim dopiskiem?
bo chcę przeznaczyc na hotelik Fado cały dochód (100 zł) z jednego z moich wczesniejszych bazarkow