Nie widze powodu żeby do adopcji nie wydawać psów słabszych i chorych
jeśli przyszły właściciel jest o tym dokładnie poinformowany. Jeżeli ktoś z pełną świadomością takiego psa adoptuje, to wie że czeka go szczególna troska wobec psa i opieka weterynaryjna, niejednokrotnie bardzo kosztowna. Nigdy nie zrozumiem jak można w pełni świadomie odbierać psu szansę na leczenie i zdrowienie w domowych warunkach, tym bardziej że leki są różne a schronisko na te kosztowne nie stać. :shake: :shake: