Ale super !!!! Mam nadzieję że dobrze trafił. Ciekawe czy z allegro ?
Już przygotowałam rodzinę na nowego lokatora od poniedziałku, a tu taka niespodzianka...:multi:.
Wszyscy się cieszymy z adopcji, ale jestem pewna że każdy z nas myśli o miejscu i ludziach, do których psiak trafił... Czy to nie buda i łańcuch...brrr, na samą myśl ciarki mnie przechodzą.
Ostatnio dostałam maila z zapytaniem czy sa w Orzechowcach szczeniaki
które urosną duże , bo pan chce dla samotnej babci do pilnowania posesji.
Po serii wnikliwych pytań okazało się że pies byłby oczywiście na łańcuchu, bo babcia zawsze tak miała. A ostatnie 2 psy zostały otrute jeden po drugim w krótkim czasie, bo miały krwistą biegunke...:angryy:
Odpisałam w znany mi tylko sposób :cool3: i pan się więcej nie odezwał...