Jump to content
Dogomania

Becia66

Members
  • Posts

    18566
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Becia66

  1. Joko wróciła dzisiaj z adopcji, sytuacja niestety podbramkowa bo w czwartek u Państwa była policja na skargę sąsiadów, że pies przez kilka godzin dziennie wyje i skomle. W piątek Pani wzięła ostatni dzien urlopu żeby posiedzieć z Joko w domu i coś wymysleć ale niestety nic nie wymyślili bo żywcem nie mają co z nią zrobić do południa. Oboje pracują, rodziców mają poza miejscem zamieszkania i znikąd żadnej pomocy. Dzisiaj Joko była z Panią w pracy, to incydentalna sprawa bo nie może absolutnie jej zabierać ze sobą. Z ciężkim sercem , wrecz zrozpaczeni oddawali naszą Joko, która wróciła do Kasi - córki majuski na tymczas. Klatki Państwo nie oddali, wymaga reperacji i łatania prętów, więc można sobie wyobrazić co ona tam wyrabiała. Szukamy dla niej domu, w którym bodaj jedna osoba nie pracuje i może z nią zostawać podczas nieobecności reszty domowników lubl kogoś kto pracuje w domu.
  2. [quote name='ariete2503']Brenda również może być psem towarzyszącym biegaczom. Bardzo ładnie biega (tempo trochę spokojniejsze od Hekcia), równe i nie męczące. Jakby jakiś "dżogingowiec" szukał towarzystwa, to Brenda z pewnością dotrzyma mu kroku.[/QUOTE] a pomysleć, że na początku nogi jej sie plątały i wyglądało jakby miala się zaraz przewrócić.
  3. ale Gucio nie taki idealny jak sie zdawało, ponoć się szpulta na inne psy. Nawet z Bellą miał jakies starcie.
  4. a mnie dzisiaj rano Gacus jdl z reki mięsko. I to odważnie podszedl, bez zahamowań, poki stał przy mnie to nawet moglam go poglaskać ale jak skończył to delikatnie sie wycofał. A na koniec wydarł mi z ręki kurzą szyjkę. :lol:
  5. [quote name='figa33']piękne drzewka ! i jakie duże ! to jesiony ? cudownie czerwienią się na jesień ciocia [B]Becia66 [/B]proszona o wyczyszczenie skrzynki :cool3:[/QUOTE] to nie jesiony tylko sumaki - inaczej octowce, rosną szybko i rozsiewają się jak chwasty, mamy już kilka odrostów w ziemi tak więc troszkę się nam zagęści. A skrzyneczka wyczyszczona.
  6. a nasza Bellisima nadal w przytulisku, zero zainteresowania. A i ogłoszenia pewnie stare. Rozważam mozliwośc zafundowania psiakom ogłoszeń wyróżnionych z pieniędzy z mojego bazarku. Co wy na to ? Na razie np. 2 i zobaczymy jak to działa.
  7. teraz telefon spod Leżajska, dom nieogrodzony pod lasem i stała gatka że poprzedni nie uciekał. Na zapytanie co z tym poprzednim - to Pani osobiście go rozjechała na podwórku bo siedział pod autem... Oj Guciu cos ty nie masz szczęścia, liczyłam na fajny domek w Rzeszowie bo szukano psa do towarzystwa suczki, dom, ogród i fajni ludzie. Zarekomendowalam Gucia i wysłałam zdjęcia ale od kilku dni cisza więc nic pewnie z tego nie będzie. A tak optymistycznie sie zapowiadało, w domu suczka Leonberger, rozpieszczona ale złakniona psiego towarzystwa, nie lubi zostawac sama i ten drugi pies mial być lekarstwem na jej samotnośc, a zarazek kolejnym przyjacielem domu. Nie wiem jak Gucio mógł się nie spodobać, fakt, zdjęcia słabe ale rekomendacja była mocna. Zreszta jesli ktoś przywiązuje tak wielką wagę do wyglądu psa, a nie charakteru, to sama nie wiem co o tym sądzić...
  8. Tak wyglądają drzewka sadzone przez nas w zeszłym roku. Spod jednego z nich wychodzą już nowe odrosty więc troszkę krzaczków przybędzie - o ile psy stratują. A u nas piękna pogoda, lada dzień będziemy mieć 4 wybiegi i możliwość w związku z tym pozostawiania większej ilości psiaków poza boksem. Posprzątamy teren, pousuwamy zbędne rzeczy, będzie ładnie i czysto, więc zapraszamy wszystkich serdecznie w odwiedziny. [IMG]http://images62.fotosik.pl/149/c92c38a6bd5311f3gen.jpg[/IMG]
  9. [quote name='majuska']Była n aprzegląd, upewnic sie czy nic Joko nie trzeba dołożyć na odpchlenie, odrobaczenie i czy nie trzeba doszczepić, tak więc tylko tak profilaktycznie[/QUOTE] czyli nie wspominała o zwrocie ?
  10. oj niedobrze, a po co Pani była w przychodni ? do ciebie czy do weta ?
  11. [quote name='majuska']czy sprawdza się ta siatka i jej wysokość, był już któryś "miszczu" na wybiegu zostawiony ?[/QUOTE] nad tą siatką są zrobione jeszcze wysięgniki z wygiętymi do wewnątrz 3 drutami, tak że jest ona o wiele wyższa niż widać na zdjęciu. Pies góra nie przejdzie bo głowa odbije sie od drutów, mam nadzieje że to będzie skuteczne ogrodzenie. Dzisiaj od rana na wybiegu mial zostać Elvis, Agula była po południu to powinna cos wiedziec na ten temat.
  12. Wczoraj zakończyly sie prace budowy nowego ogrodzenia części przytuliska. To zdjęcia jeszcze w trakcie robót, jutro wkleję gotowe. [IMG]http://images62.fotosik.pl/140/9efd48587b51b028gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images65.fotosik.pl/140/c66ec538aa05c8b0gen.jpg[/IMG] [IMG]http://images64.fotosik.pl/139/57486ae566d9f2dfgen.jpg[/IMG] [IMG]http://images62.fotosik.pl/140/ef7b33afa47c4f13gen.jpg[/IMG]
  13. [quote name='barb']Karolciasz a napisalaś, to co pisala Becia : że one są niewielkie i raczej nie nadają się na psy stróżujące ?[/QUOTE] one kompletnie sie nie nadają do stróżowania, same potrzebują wsparcia ze strony człowieka, socjalizacji, a nie być samopas zostawione sobie na działce . Myslę że w Orzechowcach facet by dobrał taki dwupak, ktoremu ten styl bytowania by odpowiadał. Ale niech to będą duże, samodzielne i odważne psy.
  14. jaki bidusiek z tą łapką, nie chcę myśleć jaka by była jego przyszłość w Olkuszu...
  15. o matko przenajświętsza, jaka zmiana :loveu:, żadna z nas nie mialaby odwagi tak do niej sie zbliźyć....hmmm, całuśna Sonia - to brzmi jak dobry dowcip, niesamowita przemiana, naprawdę wielki podziw dla osób, które się nią zajmują.
  16. jakie piękne zdjęcia :loveu: i wiadomości jakie dobre. Tak trzymaj Beziku. Aga z psami to jest tak, że szybko przyzwyczajają się do rytmu dnia domowników i potem podczas ich nieobecności - często przesypiają.
  17. Meffi to śliczny piesek, nawet ze względu gabarytów bardzo adopcyjny, mam nadzieję że łapki nie będą przeszkodą w szybkim znalezieniu domku.
  18. zadzwonie pod koniec tygodnia to się dowiem, dajmy Joko troszkę czasu na przyzwyczajenie się...
  19. u naszych suk trafiających do przytuliska też niejednokrotnie podejrzewamy ciążę, napęczniały brzuch, powiększone sutki - dopiero po dokladniejszej obserwacji i badaniu okazuje się, że ciąży nie ma. Naprawdę nietrudno pomylić, a wiadomo w Olkuszu nie ma jak tego sprawdzić. Rozumiem że to irytujące bo cała ta pomoc dotyczyła ciężarnych suk ale tak patrzę na tę Sarę i myślę w tym wszystkim - ty jedna wielka szczęściaro !!!
  20. Moja kuzynka ma prawie identycznego i nazywa się Drago .
  21. z tego co pamiętam z wątku mieleckiego, to ten pan miał mielecką Wiki która faktycznie niedawno odeszła ale to była duża owczarka, była bardzo kontaktowa i pilnowała niejako tamtej ,,budowy''. A te male nieśmiałe orzechowskie sunie do tego sie nie nadają - jeśli o to mu chodzi. On musi koniecznie wiedzieć, że one są [B]małe[/B] i dzikawe żeby potem nie było zwrotu , poza tym nie wiem czy pozostawienie samopas 2 dzikawych suczek na pustym ogrodzonym terenie to dla nich dobra opcja. Nikt jak wlasnie one potrzebują kontaktu z człowiekiem, socjalizacji i ogłady. Żeby nie było tak, że fundujemy im gorsze miejsce niż to, w którym teraz są, mało tego - w którym są od urodzenia, i to jedyny dom jaki znają i czuja sie w nim w miarę bezpiecznie. Wyobraźcie je sobie teraz wywiezione na jakiś wygwizdów, pozostawione same z donoszonym jedzeniem, ja osobiście tego nie widzę dla tych akuratnie suczek. Nie chcę wtracać się do adopcji ale szukajmy psom takich domów, w których będą się czuć kochane i bezpieczne. Poza tym Stalowa Wola to nie jest odleglość, gdzie nie można przyjechać i je chociaż poznać, zobaczyć.....i do tego jeszcze pomagać w transporcie. Ale to jest tylko moje osobiste zdanie.
  22. Tola ze zdjęć nie wygląda na 7kg, ja bym jej dala co najmniej 12. Zróbcie jej zdjęcia na rękach, to lepiej oddaje jej faktyczną wielkośc.
  23. może niech w pobliżu przed bramą stanie samochód i jak Gruzja wejdzie na posesję , to zajechać jej bramę. Wiem, wiem, tylko kto tam będzie stał po nocy i czekał aż przyjdzie...:shake:
  24. [quote name='ania75']Tylko co z tą białą bidulą ....[/QUOTE] wyobraźnia działa, jestem przerażona myśląc, co się z nią mogło stać... Czy mozna jakoś dojść do tego ?
  25. Podałam wczoraj klatkę do Łańcuta przez kuzyna Państwa, zobaczymy jak Joko ją przyjmie...
×
×
  • Create New...