Z tym Funiowym domkiem u starszej pani jednak nic nie bedzie. Dzwoniłam i rozmowa nijak sie nie kleiła, na moje pytania ciagle słyszałam raczej nie, raczej tak - nie znosze w przypadku adopcji słowa raczej. Nie specjalnie podjęła temat wizyty przedadopcyjnej, a to był warunek do dalszych decyzji.
Funia jest młoda, ładna, ma zrobione dzisiaj przez fige33 allegro i jest duża nadzieja że w końcu trafi na odpowiednich ludzi. Zawsze byłam przeciwna adopcji młodego psa przez starszą, samotną osobę, a i pani sąsiadka nie przekonała mnie że w razie czego psem sie zajmie. Tak wiec Funia hop - nadal domku szukamy.....:roll: