-
Posts
18566 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Becia66
-
[quote name='Agula99']U Beci też widzę optymizm na całego...[/QUOTE] bo same nieszczęścia na około i z czego tu się cieszyć. Adopcje stoją, myślałam że chociaż Labka poprawi lutową statystykę, a tu kicha. I ta Kama dzisiaj jeszcze mnie dobiła.
-
Sonia - ZBIERAMY DEKLARACJE NA HOTEL I SZKOLENIE!!!!
Becia66 replied to Agula99's topic in Już w nowym domu
[quote name='barb']W tym momencie 614 wejść na ogloszenie Soni na tablicy. Ma ktoryś oglaszany psiak więcej ? Kaja 404 wejścia. I u obu 8 razy odslonięty telefon.[/QUOTE] to ja tego nie rozumiem...:shake: -
[quote name='Agula99']A u Ślepusia ślepa cisza, nawet nikt go nie odwiedzi :([/QUOTE] odwiedzam cię ślepuszku i co z tego ? :shake:
-
Trzeba posprawdzać jak z ogłoszeniami bo to się wszystko pewnie kończy :shake:.
-
nie myślałam że Ozzik tyle posiedzi w przytulisku :shake:.
-
po zimie już pewnie więc nie jest żle. Jazda się zacznie kiedy upały przyjdą i gdzie te biedaki się podzieją ? :shake:
-
[quote name='Agula99']A u Tobisia też cisza, ciotki nie zaglądają, na duchu nie podtrzymują ...:([/QUOTE] zaglądam ale cóż tu pisać ? zaczynam się bać, żeby nie skończył jak Kama o Młodego :-(.
-
Cudna Kala ma dom!! Przeznaczeniu stało się zadość ;)))))
Becia66 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
no to klops, a tak dobrze się zapowiadało...:shake: -
[*]Cama[*] kochane słoneczko za TM:(
Becia66 replied to pomóżpomagać's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
o boże, co się stało ???? :-( Dzieciaczki mają dopiero miesiąc, one jeszcze mamy potrzebują....:-( -
Fotoblog wszystko majacy! Psy! Konie! Gryzonie! Pajeczaki!
Becia66 replied to SZPiLKA23's topic in Foto Blogi
nawet nie miałam pojęcia że takie gotowe produkty można kupić. Jesli to będzie u nas w Rzeszowie dostepne , to zastanowię się czy do barfa nie wrócić. Mam tylko jeden problem - moje suczydla już nie młode, jedna ma 12 lat, druga 9....czy taka zmiana żywienia w tym wieku wyjdzie im na dobre ? -
Szpileczko ja bym optowała za tym, żeby poprosić [B]GunięP[/B] o zrobienie takiego podziekowania bo robi to naprawde profesjonalnie. Wczoraj właśnie odebrałam od niej taki plakat z podziekowaniem dla Szkoły nr 5 która w lutym robiła zbiórkę na nasze przytulisko. Patrzcie jak to fajnie wygląda, ja przynajmniej jestem zachwycona bo okazało się, że w realu wygląda to jeszcze lepiej. [IMG]http://images49.fotosik.pl/1357/acfd6502e08a4ae4.jpg[/IMG]
-
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Becia66 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[B][SIZE="3"]A tak w ogóle to co u Łucji słychać ?[/SIZE][/B] :diabloti: -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Becia66 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='majuska']Beciu, ale masz pamięć, wiesz,że ja kompletnie nie pamiętam w jakim wieku moim dzieciom zęby wychodziły, ale wydaje mi się, że później. [/QUOTE] Reniu, te rzeczy pamiętam bo faktycznie wszystkim wydawało się to za wcześnie. Zrsztą mam zapiski w [B],,Albumie malego dziecka""[/B] który wtedy założyłam i czasami to niego z rozżewnieniem zaglądam / są tam wklejone włoski, obrysowane rączki i stópki, pierwsze ząbki, pierwszy rysunek itp. /. Rzecz bezcenna i polecam wszystkim przyszłym mamom. Najwięcej faktow pamiętam z pierwszego macierzyństwa, byłam nakręconą i zwariowaną mamuśką, która nie mogła nacieszyc się własnym dzieckiem. :lol: Przy kolejnej dwójce mój zapał troszkę ostygł :diabloti: Majuska, a wracając do zębów, to wszystkim moim dzieciom one tak szybko wychodziły, ale i wszystkie zaczynały chodzić troszkę później niż rówieśnicy. Myślę że tu sprawa genów nie jest bez znaczenia. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Becia66 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='majuska'] jestem prawie na 100% pewna że to zębiska, ale ona dopiero 6 marca kończy 4 miesiące, czy to nie za szybko:crazyeye::shake:[/QUOTE] mój Kuba miał 3,5 miesiąca kiedy pewnego, słonecznego ranka zauważyłam 2 białe kropeczki w szczęce. W pierwszym momencie myślałam że to afty ale wzięłam łyżeczkę i specyficzny dźwięk wyjaśnił wszystko. Miesiąc później pojawiły sie 2 kropeczki na górze, przy czym te na dole były już całkiem pokaźne. :lol: I najważniejsze - zero marudzenia, zero płaczu jakby nic się nie działo. -
Cudna Kala ma dom!! Przeznaczeniu stało się zadość ;)))))
Becia66 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
fakt, jesli chodzi o zabezpieczenie weterynaryjne to można nam pozazdrościć. Żaden psiak nie jest pozostawiony bez pomocy, zdarza się, że Justyna płaci za leki z własnej kieszeni , poświęca swój prywatny czas na odwiedziny psów chorych w przytulisku nie oczekując za to żadnej zapłaty. Ta pomoc mogłaby być jeszcze większa, gdyby nie brak zaplecza medycznego, chocazby jednego pomieszczenia ciepłego zimą, a chłodnego latem bo nasz baraczek tymczasowy chłonie taką temperaturę, jaka na zewnątrz. Można by też wtedy sterylizować psiaki po kolei bo gmina za to płaci. Tylko znowu musialby być ktos na stałym etacie w przytulisku żeby dopilnować chorych......ufffffff, przynajmniej pomarzyć można. :lol: -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Becia66 replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Figafiga']aż mi się na sentyment zebrało...to ostatnia piosenka z wesela...5.30 rano, a mój mąż się popłakał wtedy ze wzruszenia,tańczyliśmy ją razem, a dookoła goście .... wesele było super...ludzie też!!!![/QUOTE] to masz fajne wspomnienia. Kiedy ja brałam ślub byłam w trakcie studiów w Krakowie, moj mąż też krakowski student ale ślub braliśmy w moim rodzinnym Rzeszowie. Mało co z tego wesela pamiętam bo najbardziej stresowało mnie czy nasi weselni goście z Krakowa będą zadowoleni, jak damy radę z tyloma noclegami i jak to jutro rozplanować dzień, żeby wszystkim było dobrze i wesoło :cool3: Wiecie, sprawa prosta kiedy goście mieszkają na miejscu, gorzej kiedy 3/4 weselników trzeba gdzieś rozlokować i o każdego zadbać osobno. A nie były to czasy jak teraz, gdzie o noclegi nietrudno :diabloti:. -
Fotoblog wszystko majacy! Psy! Konie! Gryzonie! Pajeczaki!
Becia66 replied to SZPiLKA23's topic in Foto Blogi
czy wprowadzenie barfa na przemian z gotowanym ma jakiś sens ? tzn. w jeden dzień Barf, a w drugi domowy obiadek :lol:. -
Fotoblog wszystko majacy! Psy! Konie! Gryzonie! Pajeczaki!
Becia66 replied to SZPiLKA23's topic in Foto Blogi
[quote name='Falkaa']Hahaha :D jaki slodki czubek :loveu: ciekawe co nam becikowa wystuka :diabloti:[/QUOTE] dla mnie osobiście Barf był uciążliwy i dośc kosztowny. Pomijając grzebanie się ciągle w surowiźnie - co dla mnie jest obrzydliwe, samo gromadzenie zarcia przysparzało mi wielu trudności. Bo tego raczej nie kupujesz na bieżąco, bralam wielkie siaty i jechałam na hale targową po ,,lepsze'' mięsko dla psiaków. Zaczęlam z wysokiego pulapu . kark wołowy, gulasz wołowy 2 klasa, ścinki cielęce i wołowe, kości cielęce i wołowe, to nie są tanie rzeczy. I z tymi siatami , czasem i 10 kilo - nie przesadzam, zapytajcie Florentynki ktora często od razu całą zamrażarkę kupuje. W domu krojenie na porcje do woreczków, oświniona kuchnia, ciągle tego mięcha wszędzie pełno. Moje psy rozczarowane zaglądały do misek bo tam kawalek ochłapa ktorego schrupią szybko, a one chcą celebrowac jedzenie. U mnie jest jeszcze taki problem, że moje głupie suki nie chcą jeść sera, surowych warzyw, o owocach nie ma co marzyć. Robiłam pulpy buraczane, wkladałam w to np. kawałek mięsnej kości, one to mięso zjadały, a ta cała reszta jarzynowa została. Łapek surowych z kurczaka jeśc nie chciały więc gotowałam to na kleik / dobry na stawy/, który szybko im się znudził. Szyje z indyka i kurczaka też wcinały , wątróbkę, serca i żołądki / wetka załamała ręce/ z mniejszym zapałem ale to wszystko do czasu. Miaałam wrażenie że one jakies nie dojedzone, ciągle błagalnie na mnie patrzyły i żebrały. Był to za krótki dla mnie okres / prawie 3 miesiące/ żeby stwierdzić u nich jakieś radykalne zmiany, na pewno zeszczuplały, natomiast jak dla mnie był to okres ciężkiej harówy i niedogodności. Może nie umialam tego ogarnąc ale uwierzcie , ciągłe myslenie co dzisiaj podać bo wczoraj były szyje, a dzisiaj coś innego, a wieczorem coś jeszcze innego, a one wciąż głodne :cool3: Pytacie o koszty - dla mnie dużo wyższe niż jedzenie , które im gotuję. -
Fotoblog wszystko majacy! Psy! Konie! Gryzonie! Pajeczaki!
Becia66 replied to SZPiLKA23's topic in Foto Blogi
W tamtym roku 2 moje suki przełożyłam na Barfa. Jakoś to szło, chociaż wolałyby co innego ale roboty przy tym co niemiara. Trwało to dokładnie prawie 3 miesiące do momentu, kiedy poszlam do wetki zaszczepić moją Figę i jak usłyszała co moje psy jedzą to sie złapala za głowe i powiedziała, że jak chcę ich otruć to niech żrą surowe. Szpilka , ta wetka jest zaraz koło ciebie, PANDA się jej gabinet nazywa. Otóż poczułam sie jak durna baba, która swoim psom szkodzi na własne widzimisię i życzenie. O co tu chodzi ? A więc o to, że ta własnie wetka przyjmuje w gabinecie popołudniami, a od lat dwudziestu szefuje w Wojewódzkiej Weterynaryjnej Stacji Epidemiologiczno- Sanitarnej i bada na codzień te wszystkie syfy które są w surowym mięsie, robale, wirusy, bakterie i wszystkie inne parchy. Ma swoje 2 duże psy i twierdzi, że nigdy by im cos takiego nie podała. A najgorsze kurczaki, jak wspomniałam o surowych łapkach, skrzydełkach czy szyjach to miałam strach w oczach patrząc na nią. Najwięcej ponoć syfu na kurczakach i to takiego zjadliwego. Na drugi dzień pieski moje wróciły do gotowanego i są bardzo szczęsliwe. To nie chodzi o to, że jestem przeciwna Barf, bo czytałam dużo na ten temat i słuchałam opinii tych, którzy swoje psy w ten sposób karmią i są zachwyceni. Problem w tym, że nie mam możliwości zapewnić im ,, bezpiecznego'' mięsa, zdana jestem tylko na sklepowe półki. -
[quote name='majuska']he, he...nie z nami takie numery[/QUOTE] Bruner :diabloti:.
-
[quote name='majuska']Budrysku nie dam rady Cię dzisiaj poogłaszać, jak obiecałam, musisz wybaczyć, postaram się najszybciej jak się da ;)[/QUOTE] no tak majuska, pędź i cyca wyciągaj :evil_lol:.