-
Posts
228 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mirka-ela
-
Kaleki doberman ze schroniska w Żyrardowie - już w nowym domu.
mirka-ela replied to mirka-ela's topic in Już w nowym domu
Będe w schronie w środę to porobię. W Żyrardowie psy w ogóle maja małe szanse na adopcję a kalekie to już wcale. Dzięki cioteczki za pomoc bo w naszym mieście to jestem sama i czasami to chce mi się wyć. edit: Dobciu jest łagodny dla ludzi i zgodny z psami i sukami. Przebywa w boksie zbiorowym. Weterynarz powiedział mi dzisiaj, że gdyby mu sie złamało ta noge i dobrze złozyło to by dobrze chodził. W Żyrardowie taka operacja jest niemożliwa bo nikt za nia nie zapłaci. -
Kaleki doberman ze schroniska w Żyrardowie - już w nowym domu.
mirka-ela replied to mirka-ela's topic in Już w nowym domu
Samojed znalazł juz dom. Doberman nie ma szans, przeciez jest kaleką. -
fono powiedziałas że mam "krzyczec" kiedy potrzebuje pomocy, że chetnie wezmiesz kotki na tymczas. Teraz okazuje sie ze twoja pomoc ograniczyła sie do wziecia jednego kociaka. Nawet do mnie nie zadzwoniłas. Jak wiec mozna cokolwiek zrobic w tym zyrardowie jesli jestem jedyną (!) wolontariuszką i jedyna osoba która naprawde cokolwiek próbuje zmienic. Potrzebna jest np. osoba do pisania podziekowan do firm i osob prywatnych za dary i pisania próśb o wszystko. Ja juz nie wyrabiam finansowo i czasowo. Schronisko z kasy miasta nie dostaje ani złotówki. Utrzymywane jest przez targowisko miejskie. Jest ogromne przepełnienie i duzo psów zachowuje sie jak piszesz. Wiedza ze nie maja szans na adopcje. Tak wiec jeszcze raz krzycze o pomoc.
-
Jesli chodzi o psa tro nie wiem o którym dokładnie piszesz bo jest ich tam duzo. Jesli chodzi o kocice to nadaje sie do kazdego domu/mieszkania bo jest zgodna i przymilna. Pisałas zeby zawiadamiac cie o małych kociakach - prosze bardzo. Podrzucono nastepne 2 zdechlaczki - wychudzone, z biegunką. Mozesz je zabrac na tymczas.
-
Ciesze sie fona ze wziełas tego kociaka. Jesli chcesz pomagac to prosze bardzo. Podaje mój telefon: 662 083 524. Akurat teraz pomoc jest bardzo potrzebna. Prosze o szybki kontakt.
-
Sądzę że masz błędne mniemanie na temat schroniska w Żyrardowie.Ja udzielam się w nim od lutego bieżącego roku i moge stwierdzić że nie usypia sie w nim zwierząt z wyjątkiem sytuacji naprawde koniecznych,gdy śmierć to wybawienie.Zwierzęta mają czysto i są najedzone a że w schronisku jest przepełnienie i jest ono za małe dla potrzeb naszego miasta to wina nieodpowiedzialnych ludzi i władz naszego miasta,które nie rozbudowały schroniska od początku jego istnienia oraz nie prowadzą zadnych akcji sterylizacyjnych ani adopcyjnych na terenie miasta. Ja pisałam kilka listów do prezydenta na stronie internetowej naszego miasta ale nikt mnie nie poparł więc wyszłam chyba na nawiedzoną wariatkę i nic się nie zmieniło.Gdzie byłaś wtedy fiono i czemu mi nie pomogłas?Jeśli chodzi o płacz przy odwiedzaniu schroniska to płakać można w każdym schronisku ale najważniejsze to działać. Ja poświęcam swój czas i pieniądze i jeżdżę z kierowniczka po szkołach i proszę o zorganizowanie zbiórki żywności lub pieniędzy na zakup budy albo dziaduję o cokolwiek np. worek cementu lub styropian.
-
Byłam dzisiaj w schronisku i porobiłam nowe zdjecia bullowatych: [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/18699b0b17ac8748.html][IMG]http://images1.fotosik.pl/209/18699b0b17ac8748m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/9d0efb90824007c0.html][IMG]http://images4.fotosik.pl/164/9d0efb90824007c0m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/11e742c3c45e60dd.html][IMG]http://images1.fotosik.pl/209/11e742c3c45e60ddm.jpg[/IMG][/URL] Rambo jest bardzo przyjazny dla ludzi, ale odszczekuje się innym psom. Semi jest przyjacielem całego świata, przebywa w kojcu zbiorowym z innymi psami i sukami, żyje z nimi w zgodzie.
-
Byłam dzisiaj w schronisku i pomslałam ze sunia której zdjecia zamieszczam tez łapie sie w bullowatych. Nazwałam ją Semi, ma ok. roku, jest bardzo łagodną pieszczochą. [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/6179499f38086b7c.html][IMG]http://images1.fotosik.pl/206/6179499f38086b7cm.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/67fda3a8cd421c5c.html][IMG]http://images4.fotosik.pl/160/67fda3a8cd421c5cm.jpg[/IMG][/URL]
-
doddy Daj znac o której mniej wiecej przyjedziecie to umówie weterynarza bo on przyjezdza tylko na telefon a gabinet ma gdzie indziej. Napisz tez jaka ma przygotowac szczepionke - czy tylko przeciw wsciekliznie czy przeciw wszystkim chorobom. Ja w piątek jestem w Żyrardowie już o 13.15. Mogę czekac w schronisku.
-
Niestety nie mogłam wczesniej odpisac - w tygodniu czas aby usiasc do komputera mam tylko wieczorami a wtedy serwer jest przeciazony i nie mozna sie dostac na forum. Wczoraj byłam w schronisku i wszystkiego sie dowiedziałam o bullterierze. Jest młody, tłusciutki i dobrze utrzymany. Został przez własciciela wrzucony na klatke schodowa w bloku a ten nastepnie uciekł. Bullek próbował dodrapac sie do najblizszego mieszkania. Lokatorzy zawiadomili schronisko. Przyjechał weterynarz, pies nie dał mu sie złapac wiec musiał mu dac zastrzyk usypiajacy. Nastepnie został wsadzony do klatki 1,5 na 2 metry i tak juz zostalo. Jedzenie daja mu na haku, sprzataj przez kraty i wszyscy panicznie sie go boja. Gdy podchodziłam do kraty stał na budzie, nie wykazywał oznak agresji - zwyczajnie sie patrzyl. Jesli chodzi o zabranie go to wszyscy w schronisku podpisuja sie pod tym pomysłem rekami i nogami :) Weterynarz chetnie przyjedzie zeby dac mu cos na uspokojenie a kierowniczka powiedziała ze trzeba "wpłacic" za niego chociaz 50 zł bo musza go zachipowac i zaszczepic przeciw wsciekliznie. Jesli szczepionka ma zwierac wszystkie choroby to trzeba dopłacic 30 zł. Schronisko jest codziennie czynne do 18.00. Ja nie moge "asystowac" w jego odbiorze tylko w poniedziałek. W pozostałe dni tygodnia jestem do dyspozycji. Mój tel: 0-46 854 15 00 662 083 524
-
[SIZE="6"]Pomocy!!![/SIZE] Wysyp bullowatych w schronisku w Żyrardowie: [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1b24a10dec06c4f9.html[/url] Roczny Amstaff juz od 2 miesiecy w ciasnej klatce. [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/3936903af9348349.html[/url] Prawie roczny piesek, od miesiac w schronisku (bardzo łagodny) [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/d10ae82c48ceaacb.html[/url] Kilkumiesieczna sunia, przytulasta, od tygodnia w schronisku. Bardzo teskni za człowiekiem, błakała sie po miescie. [url]http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/0e6e9a6fae826139.html[/url] Młodziutki bullterier, od 2 tygodni w schronisku, dosc agresywny (tak mówi obsługa schroniska, podobno gdy ktos wejdzie do klatki to sie rzuca) gdy jednak podeszłam do klatki piszczał i nie szczekał.
-
W schronisku w Żyrardowie przebywaja 2 ww. pieski. Samojed został sam na działce gdy własciciele wyprowadzili sie. Jest młody, spokojny. [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/846260489ce6d13a.html][IMG]http://images4.fotosik.pl/130/846260489ce6d13am.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a91b6a77ae727a16.html][IMG]http://images2.fotosik.pl/167/a91b6a77ae727a16m.jpg[/IMG][/URL] Doberman błakał sie po miescie, miał złamana noge która krzywo sie zrosła (kuleje i porusza sie na 3 łąpach), ma ok. 2 lat, jest spokojny i zrezygnowany. [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a477ea52f7185984.html][IMG]http://images4.fotosik.pl/130/a477ea52f7185984m.jpg[/IMG][/URL] Kontakt: 662 083 524 lub 0-46 854 15 00
-
Krecik nie ma jeszcze roku. Zapewne wyrzucono go z samochodu gdy zorientowano sie ze jest slepy. Błakał sie samotnie po miescie. Dotarł do schroniska bardzo wychudzony (co widac na zdjeciach). W schronisku został juz dotkliwie pogryziony przez co bardzo zaczał sie bac innych psów. Oto jego zdjecia: [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/1a5e64ef8c549397.html][IMG]http://images4.fotosik.pl/125/1a5e64ef8c549397m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/055b924db8b3eceb.html][IMG]http://images2.fotosik.pl/162/055b924db8b3ecebm.jpg[/IMG][/URL] Mam jeszcze pare zdjec które wstawie jutro.
-
Młody Kaukaz z Żyrardowa - już w nowym domu koło Olkuszem
mirka-ela replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
A co z przyszłym właścicielem?Odezwał się? -
W schronisku w Żyrardowie od kilku dni przebywa malutki, ślepy piesek. Został potrącony przez samochód, ale nic mu się nie stało. Zauważyłam, że jest niewidomy. Nie powiedziałam o tym pracownikom schroniska, bo jak to wyjdzie na jaw to zostanie uśpiony. Piesek wyglada jak mix ratlerka z jamnikiem. Jest milutkim przylepą. Prosze o ratunek dla biednego psiaczka. PS. Zdjecia wstawie w srode gdyz dopiero wtedy bede w schronisku.
-
Młody Kaukaz z Żyrardowa - już w nowym domu koło Olkuszem
mirka-ela replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Czekam na telefon od tego panan z Milanówka. Dalej nie wiem co mam powiedziec weterynarzowi. Czy ma szczepic tylko na wsciekliznę i chipowac czy wszytkie szczepienia? Dzwonił juz do mnie w tej sprawie.