-
Posts
228 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mirka-ela
-
Juhas jest gotowy do adopcji, tak jak pisałam, jest odrobaczony, zaszczepiony, zachipowany. Ja nie mam mozliwości transportu psa do Częstochowy. Jesli Twoi znajomi są zainteresowani adopcją Juhasa, mogą w każdej chwili po niego przyjechać, Odległość Żyrardów- Częstochowa to około 200 km. Adopcje u na są codziennie od 7 rano do 17.
-
Byłam dzisiaj w schronie, wygłaskałam Juhasa. Tak mu dałam na imie, bo poprzedni był Baca vel Gacek. A on młody jeszcze, to na Bace nie pasuje, hej. Nie zauwazyłam zadnego problemu z nogami, normalnie chodził i podskakiwał, ale wetem nie jestem. Jest po prostu brudny i chudy. Zostanie juz dzisiaj wstawiony na nowa strone naszego schroniska, bo skończyła mu sie kwarantanna. Zaszczepiony hexadogiem, odrobaczony, zachipowany, tylko brac i kochac.
-
Psiak jest w schronie od ubiegłego wtorku, przywiozła go Straz Miejska, dałam juz info na forum Owczarków Podhalańskich. W poniedziałek kończy mu sie kwarantanna. To młody, pogodny i łagodny psiak. Wet ocenił, ze ma 1-2 lata, chce sie bawic, skacze radosnie, rzeczywiście jest brudny i chudy. Dopiero dzisiaj dostałam jego zdjęcia od innej wolontariuszki, bo ostatnio byłam bez aparatu. Nakarmie moje stado i zaraz wysle zdjęcia. [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/91d02e5b72bbb027.html][IMG]http://images50.fotosik.pl/239/91d02e5b72bbb027m.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/786de39164032f0a.html][IMG]http://images43.fotosik.pl/239/786de39164032f0am.jpg[/IMG][/URL]
-
4 mies. "koci dalmatyńczyk". Ma swój ukochany dom. Grodzisk Maz.
mirka-ela replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj musiałam ja uspić. Miała juz zaburzenia neurologiczne. To mój pierwszy tymczas, który zmarł. Więcej napisze na maila, jak dojdę do siebie. Modliłam się, zeby przezyła, to wtedy zostanie u mnie na stałe, niestety... -
4 mies. "koci dalmatyńczyk". Ma swój ukochany dom. Grodzisk Maz.
mirka-ela replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
Do Ciebie nikt nie dzwoni i nie pyta, i to jest lepsza opcja niz mailujące i dzwoniące przygłupy albo zarozumialce. Najbardziej nie lubię złudnej nadziei, gdy ktos sie pyta, robi nadzieję, a potem sie okazuje, że sie nie odzywa, bo żaden kot mu sie nie podoba albo zapytałam o to, gdzie kot zamieszka. Czasem jeszcze się umawiają i nie przyjezdżają... Jestem w totalnej depresji. A jeszcze mam kociaka jedna nogą na tamtym świecie ( nie lubię nazwy TM). -
Pręgusy spod kościoła już w domach. Alleluja!
mirka-ela replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
Agnieszko, to nie moja sprawka, niestety... Ja sama mam na głowie do wyadoptowania jak na razie 6 kociaków do wyboru, do koloru, zerknij na allegro, przed chwila robione. Tak więc jakbys nie zdjęła swoich ogłoszeń a miała chetnych na kociaki, to podsyłaj do mnie, niektóre sa identyczne jak Twoje :evil_lol: -
Szczeniak Catahoula Leopard Dog w Żyrardowie
mirka-ela replied to mirka-ela's topic in Już w nowym domu
W piątek byłam w schronie, szczeniaki są jak były, juz zaszczepione i odrobaczone, do wyboru do koloru, różnej wielkosci i ''typu rasy''. Sunia oczywiście tez. W Żyrardowie nie ma szans na adopcję, nikt nie doceni jej wyjatkowej urody. To miasto, w którym psów się zwykle nie adoptuje, tylko rozmnaża a potem porzuca. -
Szczeniak Catahoula Leopard Dog w Żyrardowie
mirka-ela replied to mirka-ela's topic in Już w nowym domu
W żadnym schronisku szczenięta nie sa bezpieczne, przeciez to maleńkie, nieodporne psie dzieci. Tu szczenieta przebywaja w osobnych boksach, w tej chwili sa 2 boksy wypełnione szczeniakami. -
Dzisiaj po dwutygodniowej przerwie odwiedziłam schronisko (grypa) i ujrzałam szczeniaczka podobnego do Catahoula Leopard Dog. To około 4 miesięczna sunia u umaszczeniu merle, błagająca o miłość przez kraty :-( . Czy ktoś mógłby pomóc w ogłaszaniu Louise? Nie mogę jej wsiąść na tymczas bo mam trzy swoje suki a jedna jest agresywną dominantką regularnie gryzącą pozostałe. Sunia przebywa w boksie z innymi malutkimi szczeniaczkami min. maleńkim prawie "ratlerkiem" i prawie "sznaucerkiem". W schronisku w Żyrardowie prawie nie ma adopcji. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/320/aa16dea643d25942.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/449/be861964e6c003ad.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/449/7df19398a664b072.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/55/c91c9f0c47f563d3.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/55/630d723be0959812.jpg[/IMG][/URL]
-
Pręgusy spod kościoła już w domach. Alleluja!
mirka-ela replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
Ja też się bardzo cieszę! No i mam nadzieję, że małych kociaków, kotek w ciązy i porzuconych kotów będzie coraz mniej, bo obie musimy juz odpocząć. Amen. -
Pręgusy spod kościoła już w domach. Alleluja!
mirka-ela replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
U mnie tez cisza a jak dzwoni ktos, nawet w sprawie długowłosej, to same dziwne domy w stylu- mielismy kota ale poszedł i nie wrócił :shake: Czy normalne domy wygineły? No bo jak ktos chce długowłosego kota do takiego domu to chyba normalny nie jest. Jedna Pani to nawet sie wyparła dziecka własnego i przedstawiła jako bezdzietna a kota jej ukradli robotnicy czeczeńscy:crazyeye: -
Pręgusy spod kościoła już w domach. Alleluja!
mirka-ela replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
Zdradz tajemnicę - razem czy osobno? -
Pręgusy spod kościoła już w domach. Alleluja!
mirka-ela replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
Słodziutkie i sliczniutke :loveu: Trzymam kciuki! A z moja Kluseczka juz lepiej, rozrabia, bawi się, nabrała troche apetytu. Ale w uszach to kopalnia świerzbowca, jeszcze nie widziałam takich ilości... -
Pręgusy spod kościoła już w domach. Alleluja!
mirka-ela replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
A czy ktos dzwoni albo mailuje w sprawie kociaków? Moja koteczka znaleziona przy drodze w niewesołym stanie. Kuleje, nie chce jesc, cały czas spi albo mruczy, rokowania niepewne. Bierze antybiotyk i zastrzyki wzmacniające...Dałam jej optymistyczne imę Kluseczka, chociaż z niej to taka nitka rosołowa. Ale zajrzyj prosze na miau, mam następna pieknosc ,,rasową'' półdługowłosą i jutro chyba sie do Ciebie usmiechnę ;). -
Pręgusy spod kościoła już w domach. Alleluja!
mirka-ela replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
Agnieszko, jak będzie jakis chetny na kociaka, to zawsze pamiętam oTwoich kociastych ;). A ja dzisiaj juz dostałam info, że do znajomego weterynarza podrzucono na posesje 3 kociaki i szczeniaka, do jednej Pani 3 miesięcznege białego głuchego a do drugiej pani 6 miesięczna długowłosą kotkę, jakis mix norweskiego :shake: Nie wspominam juz o kociakach schroniskowych. A kasa na sterylki się skończyła. Tak więc totalna załamka... -
Pręgusy spod kościoła już w domach. Alleluja!
mirka-ela replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
Moje koty jedzą muchy tasmowo i nic im sie nie dzieje. Syjamka pojechała w piątek o 18 do nowego domu do Zduńskiej Woli. Na razie siedzi pod łózkiem. No cóż, to niemłody kot i za duzo przeszedł w krótkim czasie.Mam nadzieję,że się oswoi. Zamieszkała w domku jednorodzinnym u młodej, bezdzietnej pary. A czarny kocur pojechał o 20 do Brwinowa. Państwo, którzy wzieli ode mnie miesiąc temu kotke biała w szare łatki postanowili sie dokocic i chcieli czarną kotkę. Z braku takowej namówiłam ich na chłopaka i Snooker pojechał. Juz dostałam zdjęcia, szaleje z Psotką i ich kociolubnym psem. Juz jutro przytargam następna bide wyrzucona z samochodu, kulawa i z rana na głowie, ale mąz jeszcze nic o tym nie wie :evil_lol: Jeśli chodzi o płec kociaków, to zwykle większośc chce kotki, bo boja sie znaczenia terenu, no i wtedy przeważnie są do wzięcia kocury. Ale np we wrześniu kilka osób pod rząd chciało kocury a wtedy był wysyp kotek. Teraz jest czas na kotki. -
Pręgusy spod kościoła już w domach. Alleluja!
mirka-ela replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]A z sensem chociaż?[/QUOTE] Róznie to bywa ;) Według mnie, to naprawdę coraz trudniej znależc dobry dom dla kociaka. Chyba Ci, co mieli juz wziąc to wzięli a kociaków coraz więcej :shake: Moim zdaniem główna przyczyna tego nieszczęscia to ludzie, którzy nie chcą wysterylizować swoich zwierząt, bo ktos wezmie. U nas np od dwóch lat są darmowe sterylki a wielu ludzi nie sterylizuje swioich zwierząt, bo nie. Ile ja sie natłumaczę, naproszę, sama zawoże i odwożę te kocice a nawet przetrzymuje u siebie a niektórzy ludzie się nie zgadzają. A potem wiadomo, co z tymi kociakami... -
Pręgusy spod kościoła już w domach. Alleluja!
mirka-ela replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
Spokojnie, dasz radę ;). Teraz krach w adopcjach, bo przed Wszystkimi Swietymi i ludziska sprzątają groby i robia zakupy. Potem powinno byc lepiej. U nas tez jesienny wysyp kociaków :shake:. Zewsząd dochodzą mnie głosy o podrzuconych kociakach. Ja dzisiaj tez przytargałam do domu tego czarnego, o którym Ci pisałam. Ale jesli chodzi o męża, to Ci zazdroszczę. Jak ja bym chciała miec małomównego męża. Mój generalnie mówi za duzo i za głosno... -
Pręgusy spod kościoła już w domach. Alleluja!
mirka-ela replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
Agnieszko, cieszę się, że jedna z dziewczynek znalazła domek :multi: Przypominam, ze to dzieki Twoim ogłoszeniom najpierw moje chłopaki znalazły domek! Grunt to współpraca :razz: A za chwilę sie odezwe w sprawie mojej kotki tajskiej ;) Na miau odpowiedziano mi,ze to syjam starego typu czyli kotka tajska. -
Sunia HUSKY 2-3 lata rozpacza w schronisku w Żyrardowie. MA DOM
mirka-ela replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
Agata, co tam u suni, przecież razem jej machałysmy na pożegnanie;) A fotki z nowego domku będą? -
Pręgusy spod kościoła już w domach. Alleluja!
mirka-ela replied to Agnie Koty's topic in Już w nowym domu
Będzie dobrze, gentamycyna tania ale skuteczna :cool3: -
Sunia HUSKY 2-3 lata rozpacza w schronisku w Żyrardowie. MA DOM
mirka-ela replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
Ja tez trzymam. Jutro potwierdze rezerwację. -
Sunia HUSKY 2-3 lata rozpacza w schronisku w Żyrardowie. MA DOM
mirka-ela replied to agata-air's topic in Już w nowym domu
Super! Bardzo dziękuje:loveu:To znaczy mam poinformowac schronisko,ze sunia jest zarezerwowana? I kto ją odbierze? Ja od soboty mam wolne i służe pomoca, w kazdej chwili moge podjechac do schronu. Z Agata nie mam kontaktu, ona tam gdzie jest nie ma zasiegu i tylko raz w ciagu jej pobytu udało sie z nia skontaktowac, gdy była w mieście na zakupach. Bardzo się ciesze! Wczoraj byłam w schronie i jeszcze była w boksie posterylkowym. W razie czego podaje mój tel 662 083 524.