Jump to content
Dogomania

D0minika

Members
  • Posts

    898
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by D0minika

  1. [quote name='lena_zet']dobra, odebrane, już nie bijemy :evil_lol:[/quote] Ufff :evil_lol:
  2. Ej... :mad: Odbierać telefony :mad:
  3. Rany kolejny terrierek bez domu :placz: Zosia, śliczna jesteś, trzeba Ci domku szukać! Czy ona jest na ale.gratce i 4łapach? Jeśli nie, to wieczorem mogę ją tam wstawić.
  4. D0minika

    Trzeci pies?

    Oj to może za jakiś czas inny maluch Wam przypadnie do serca :)
  5. D0minika

    Trzeci pies?

    [quote name='aneta_w']Moja mama rozmawiała z Panią Ewą P. :) powiedziała nam że Frycia już została zaadoptowana :) Trochę smutno że to nie ja ją zaadoptowałam, ale z drugiej strony to się cieszę że ma domek :)[/quote] Aneta to może innego psiaka ze schroniska? :cool3: Ucieszy się z domku na święta... :roll:
  6. [quote name='jaszczurka']Jak sie uda pojde z nia na szkolenie. A na wspolny spacer zeby sie oswajala nikt z nami nie chce isc :-([/quote] Jaszczurka my z Tobą chętnie na spacer pójdziemy :cool3: Jak kiedyś będziesz w okolicy, to daj znać, chętnie poznamy Ciebie i Abrę :lol:
  7. Coś cisza u szorstkich foksów ostatnio :roll: A jeden śliczny foksik szuka domu. Ma 1,5 roku jest całuśny i przytulaśny, nie wykazuje żadnej agresji zarówno w stosunku do ludzi jak i psiaków. Właścicielka chciała go uspić, bo wyjeżdża... Jednak dziewczyny z dogo w porę zareagowały i psiak uszedł z życiem. Jednak jest teraz bezpański :-( Jego wątek tutaj: [url]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=36703[/url] Może znacie kogoś, kto by chciał foksika? :cool3:
  8. Wiem że tu gładkie foksy, ale nie chciał by ktoś szorściaka? :cool3: 1,5 roczny pies, łagodny, 0 agresji, dobrze dogaduje się z innymi psami. Jego wątek tutaj: [url]http://dogomania.pl/forum/showthread.php?t=36703[/url]
  9. Kurde ja chyba nie mogę wchodzić na takie wątki, bo za słabe nerwy mam :angryy: Jak czytałam pierwsze strony, to tak właśnie myślałam czy chociaż jedno z psiorów wysterylizowane no i się doczytałam :mad: Przeglądałam własnie terrierowate forum i widzę, ze foksika tam nie ma, ale już go wklepuje, może tam ktoś zajrzy i się zainteresuje, bo sliczny jest :loveu: Co do wstawiania, to wstawiać psiaki na 4łapy i ale.gratke?
  10. [quote name='Nat&Rob']Czy on też rozszarpuje zabawki:lol:??? Właśnie będę musiała poodkurzac strzępy jakie zostały po piłce :mad:[/quote] On rozszapruje tylko pluszowe zabawki :evil_lol: Dość, ze powiem że gdy dostałam wreszcie papucie imitujące króliczki o których marzyłam odkąd byłam dzieckiem chyba :lol: to po 2 dniach jednego króliczka pozbawił wnętrzności :mad:
  11. Jak dobrze, że Redzik już w domu :lol: Oby wszystko się dobrze układało i żadnych kłopotów nie było:cool3:
  12. Jaki Lolek słodziak :loveu: Tak przy okazji, moja siostra na naszego psa, a wołamy go Olo, też czasami mówi Lolinda :evil_lol:
  13. Ech, jak fajnie wrócić do domu i przeczytać chociaż raz coś pozytywnego :lol: Fionka oby tak dalej ;)
  14. [quote name='modliszka84']Dominika - mysle ze to nie tylko kwestia podobnych charakterów, ale typowe zachowanie psa oszołomionego i zestresowanego po wyjsciu ze schroniska. I z tym trezba sie było liczyc, ze nie od razu bedzie kolorow, a nie po 1 dniu skreslać psa. [/quote] No dokładnie. Trzeba wziąść pod uwagę to, że ona rok czekała w schronisku. I może już nie pamiętać jak to jest być w domu... Więc teraz trzeba ją nauczyć, jak szczeniaczka :cool3:
  15. [quote name='chmielek']Narazie nie wraca, niech sie wykarze dziewczyna :oops:[/quote] Trzymam kciuki za Fionkę, bo ona naprawdę z charakteru bardzoi podobna do Willyego. On też był w schronisku taka sierota mała, płakał i jęczał, chciał się przez kraty przeciskać żeby go zabrać. Dość, że powiem że zabranie go było całkiem nieplanowane, a przy jego boksie spędziłam wcześniej z pół godziny... płacząc :cool3: Był przytulas od niego straszny, nawet moja siostra może zaświadczyć że jak go autobusem wieźliśmy do domu, to się na mur do nie przylepił :evil_lol: a po 2 dniach się zaczęło warczenie, pokazywanie ząbków, bardzo się denerwował gdy spał sobie a ktoś nawet przechodził za blisko. I naprawdę zaczeliśmy go ignorować, nie tlamsić go, nie przychodzić pierwsi do niego. Gdy przyszedł, owszem, posmyrało się go, ale nic na siłę. Pomogło w ciagu 3 dni, naprawdę.
  16. A ja wierzę (pewnie głupio), że to rozsądni ludzie, nie tacy jak jedna dziewczyna która przez pół roku chciała ze schroniska zabierać psa na weekendy do domu i nie dawała sobie wytłumaczyć, że to źle wpłynie na psa, bo przecież "pies nie odróżnia dobrych i złych warunków"... :mad:
  17. [quote name='halbina']Byliśmy dziś bardzo grzeczni! Posprzataliśmy wreszcie całe mieszkanko [B]po tym i po owym[/B], co się tu zdarzyło, kiedy pańcia nas "zdradziła" dla jakiegoś wirusa HIV... tzn szkolenia na ten temat :evil_lol:[/quote] To brzmi groźnie :evil_lol:
  18. Modliszko ja nie jestem tam zalogowana, ale napisz im proszę, że niech jej założą kaganiec koniecznie, tak jak pisała jedna dziewczyna. I niech nie zwracają na nią żadnej uwagi, nic! Nie podchodzić do niej, nie głaskać, nie wołać. Jakby psa nie było. Dać jej jeść do miski, wyjść na spacer na smyczy. Na pewno nie pozwalać na jej kontakt z dziećmi. Ale wazne jest to żeby ją ignorować. W przypadku Willyego pomogło, może Fionce też pomoże... :placz: Kurcze i jeszcze jedno: niech jej nie okazują, że się boją. Bo nie chodzi o to, że ona wyczuje strach i wtedy zaatakuje, bo się poczuje pewniejsza. Ale ona wyczuję, że ktoś inaczej do niej podchodzi. Inaczej = chce jej zrobić krzywdę. I wtedy bedzie się bronić... Mam nadzieję, ze trochę pomogę, my tak postępowaliśmy z Willym i potem 0 agresji, nic, sama słodycz...
  19. No ja też bym chciała dokładniego opisu sytuacji. :shake: Poza tym trzeba tak szybko rezygnować? Są szkolenia dla psów, są behiawioryści na dogo, na pewno ktoś pomoże...
  20. D0minika

    Trzeci pies?

    Ja, jakbym miała warunki, to bym brała nie tylko trzeciego, ale nawet i 4 :evil_lol: Rany jakbym ja chciała takie stadko mieć :loveu: Aneta, namawiaj tatę, trzymam kciuki :thumbs:
  21. [quote name='modliszka84']Powodem jest agresja.... :roll: Nie wierze w to, ze Fiona taka jest... To jest stres, lęk i zbyt mało czasu...[/quote] Kurcze, niech jej dają tydzień. Nasz Willy też na początku warczał, przecież pisałam. Ona jest w nowej sytuacji, kompletnie zagubiona i bezradna i tylko tak może reagować :placz:
  22. Rany :placz: A co się właściwie stało? Rzuca się na dzieci bez żadnego powodu?
  23. Co tam Polcia łobuzuje? :evil_lol:
  24. Co Bąbel w niedzielę nabroił? :cool3:
×
×
  • Create New...