-
Posts
5084 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by albiemu
-
piękne zdjęcia Perłusi :) ... Wielkie dzięki za okazane jej serducho!
-
Gacek - młody terierek z Orzechowców. JUŻ W NOWYM DOMU !!!
albiemu replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Gacku trzymam kciuki za poprawę Twojego zdrowia - dobrze psiaku będzie bo Mru na głowie stanie i pomoże. Mru sił bo wiem, że martwisz się o Gaculka. Martwimy się Kochana z Tobą. Jak będziesz potrzebować pomocy daj znać. Tak jak pisała Becia, nie ma szans na pomoc co do informacji jak wyglądał wypadek Gacunia, co się działo. Wiem, że to ważne informacje ale niestety nie osiągalne. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
albiemu replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Luciek popularna swoją pomysłowością :) Pozdrawiam i proszę ją wymiziać :) -
Wujaszku kleszcze to jakaś zmora i sama nie wiem z czym walka skutreczniejsza - z nimi czy z dolegliwościami naszych zwierzaków Chciałam zdjęcia wkleić co u mnie ale fotosik mnie juz nie lubi a z nowymi programami nie mam czasu się obyć. Ukochaj Zareczkę i Rafciu - Kaśka wie i wiedziec będzie że ma u Ciebie zawsze nocleg, piwo, i co najważniejsze - solidne ramie przyjaciół :)
-
Owczarkowaty, młody trójłapek Jankes - już we wlasnym domu!!!
albiemu replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
[I][I][/I][/I] [B]Jankes, trzym się chłopie :shake: [COLOR=Green][edit] polecam zapoznanie się z punktem 12 regulaminu DGM, w szczególności z podpunktem "d". Saint[/COLOR] [/B] -
proponuje zlot orzeszków zorganizować - niech się orzeszki przywitają z nowym kolegą :)
-
Mikser kręci :) heheh Miśka ukochaj go :), mam nadzieję poznam go z Guciem niebawem, pogadają o trymowaniu, tapirowaniu, czesaniu ... Będą mieli o czym. Gucia ostatnio jak spał obcięłam, resztę dokończyłam jak na wpół śpiący stał. Miał do mnie żale co z jego swetrem zrobiłam :) :diabloti: Halina ma dobre metody na psy z Orzechowiec. Jak Gucio postanowił nie sikać bo wszystkiego się bał, zbawieniem okazał się jej bukszpan na ogrodzie :) POLECAM :) ... inna sprawa, że zawsze czyści miski jej psiakom bo u niej przecież lepsze!
-
Owczarkowaty, młody trójłapek Jankes - już we wlasnym domu!!!
albiemu replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
Nikt Neczki nie wsadza do szuflady - sama w niej siedzi na własne życzenie bo to lubi. Wracając do wątku Jankesa - trzymam za niego kciuki :p Weroniu z uporem maniaka Cię pozdrawiam :) i dobrego dnia :) -
zdjęcia są obłędne ... Niech się uda, niech się uda, niech się uda ... Niech się uda, niech się uda, niech się uda ... Niech się uda, niech się uda, niech się uda ... Niech się uda, niech się uda, niech się uda ... Niech się uda, niech się uda, niech się uda ... Niech się uda, niech się uda, niech się uda ... Niech się uda, niech się uda, niech się uda ... Niech się uda, niech się uda, niech się uda ... Niech się uda, niech się uda, niech się uda ... Niech się uda, niech się uda, niech się uda ... Niech się uda, niech się uda, niech się uda ... Niech się uda, niech się uda, niech się uda ... Niech się uda, niech się uda, niech się uda ... Niech się uda, niech się uda, niech się uda ... Niech się uda, niech się uda, niech się uda ...
-
pisze ktoś, że ten pies to potwór? Nie ... Majuska, chodzi o to, że jak Szpilka zwracała uwagę, że Rubik ma problemy to wszyscy mieli to w nosie bo Szpilka to mówiła ... w tym problem. Jednych się słucha innych ma się w nosie. Dlaczego? Teraz na wątku Jankesa kazda z nas wyraziła opinię, że jeszcze nie czas na szukanie mu domu i znów ma się w nosie. Będzie znów problem ... Nie szukamy winnego ale wkurza mnie to ile razy dziewczyny podpowaidają w dobrej wierze, aby unikać takich sytaucji i tak jakby ich głosu nie było. TO JEST PROBLEM. Mają doświadczenie, sprawdziły się w adopcjach chyba warto mieć ich zdanie na względzie. Rubik nie jest potworem, trafił do dobrych ludzi, których przerósł swoim zachowaniem. Ma szanse na dom i nikt go nie przekreśla. Wszystkie kochamy psy i każda chce jak najlepiej. Nie denerwuj się bo to nic nie da. Uważam ze czas zareagować aby nie trzeba było tłumaczyć się kolejnym ladoptującym. Tracą oni przez to zaufanie do adopcji psów ze schronisk ... Przykro mi to pisać ale tak jest ... Róbcie co uważacie zresztą, ja napradę jestem zmęczona tym, że tak to wszystko wygląda ... [B]Piszecie o psach, o dawaniu im szansy. Praca wolontariuszy to nawet nie jest połowa tego ile potem przez lata dają z siebie rodziny przyjmujące od nas psy. Nalezy o tym pamiętać i rozmawiać o psach, którym szuka sie domu, szanując opinię innych wolontariuszy.[/B] Majuska bardzo szanują Ciebie, wiem ile robisz, jak kochasz psy. Nie mam absolutnie zamiaru denerwowac Cię, ale zbyt źle się dzieje aby siedziec cicho. Przepraszam jeśli Cie wkurzam tym co piszę ale naprawdę czas aby wiele zmienić po to by było lepiej.
-
Owczarkowaty, młody trójłapek Jankes - już we wlasnym domu!!!
albiemu replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='becia66']jak zwykle głową o mur....:wallbash: dopiero 2 posty wczesniej pisałam co myślę na temat jego adopcji....Neczka cztałaś ? Znowu podejmujesz decyzje samodzielnie bez porozumienia z grupą, a grupa uważa że pies jeszcze niegotowy.....:shake: Nawet jeśli ktoś się zdecyduje po znowu cukierkowym opisie to jak wydrzesz go z boksu, założysz smycz i wsadzisz do auta ? I co dalej jak go z auta wysadzą ? Przecież ten pies zawału dostanie. Dopiero co proponowałam pilną socjalizację od nas wszystkich, wyjście poza schron, nauka chodzenia na smyczy......Jak ty chcesz komuś takiego dzikusa oddać.....dośc już zwrotów psów do schronu..... Poczytaj czasami co inni piszą i zastanów się...... a przede wszystkim uszanuj ich spostrzeżenia. Nie zrób kolejnemu psu krzywdy...:shake:[/quote] I powiedz Beciu sama - jak znów zabierać się za powrót do adopcji psów, za pomaganie? Dobrą opinię ciężko przez nas wypracowaną, stałych dogomaniaków, którzy na wspierali - nie ma. Odeszli z powodu kłótni, zwariowanych często pomysłów Neczki i często braku odpowiedzialności z jej strony nie wspomnę o bezczelności bez podstaw. Kolejny przykład Neczki, jej totalnego braku wyciągania wniosków tylko pewność siebie, że Jankes jest super psem adopcyjnym, bo ważne jedynie tylko to, że Neczka znów może być przeciwko nam. Ją to chyba bawi ...?:shake: Ręce opadają i tyle ... - nie chcę mieć naprawdę nic wspólnego z adopcjami na pokaz i mieć nie będę! -
Beciu z postu wychodzi, że bierzesz sporo winy na siebie? Przepraszam bardzo ale problem wziął się stąd, że opis Rubika był przekłamany ... były w Schronisku już różne sytuacje i NIGDY nie powinien był trafić do domu z dziećmi... Weroniu - Neczka ma w Tobie wsparcie i dobrze, bo napewno go potrzebuje, ma powody. WYrażasz opinie na temat tego co między nami, nie znając wielu spraw ... Mimo wszystko pozdrawiam za kawał dobrej pracy dla zwierzaków :). Weroniu zanim odeszłyśmy ze schronu wyadoptowałyśmy ponad 80 psów. Były problemy z kilkoma i wszystkie dzisiaj mają domy bo zawsze zamykało się takie sprawy priorytetowo i jak najlepiej dla nich. Dlatego jest nam przykro, że od pewnego czasu tak wiele psów wraca z adopcyjnych domów ... Wiemy co jest problemem i często to nie tylko ataki ale uważam często dobre podpowiedzi. Rubik to kolejny pies, który został opisany w sposób niezgodny z tym jakim jest. Nie on pierwszy, nie pierwszy to powrót psa do Schronu z takiego powodu. Nie jest konkursem adopcja psów, to zawsze musi być naprawdę przemyślana sprawa. Niech Rubik będzie ostatnim psem z opisem niezgodnym z prawdą, o to proszę. Inaczej jeśli problemy z psem wychodzą w domu a nie było ich w Schronie. Inaczej jeśli oddajemy psa, który może być zagrożeniem i robimy to świadomie ... To naprawdę nardzo poważny błąd i dobrze że tylko tak się skończyło.
-
Owczarkowaty, młody trójłapek Jankes - już we wlasnym domu!!!
albiemu replied to Neczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='becia66']ja myślę że jeszcze nie czas.....priorytetem dla nas powinno byc teraz postawienie go na nogi /o ironio !/, wyprowadzanie poza schronisko i powolne przygotowania do adopcji. Proponuje żeby każda z nas która bedzie w schronie wyprowadzanie psów rozpoczynała od Yankesa bo póki co mamy znikome informacje o nim, a nie o to chodzi żeby wypchać psa za wszelką cenę i żeby wrócił z adopcji. Bierzemy sie do roboty ?[/quote] AMEN Psy nie wracały z naszych adopcji bo każda z nich była przez nas omawiana wspólnie. Każda mówiła o swoich obawach, obserwacjach uczciwie i to dawało największe szanse pswom adoptowanym. Zanim się znajdzie dobry dom to naprawdę solidna praca, poznanie psa, jego bolączek, słabości, tego co boli, przeraża. Jankes dla mnie jest psem który ma kilka opinii i czas aby je uściślić w jedną. Nie ma złych pomysłów, jeśli są przedyskutowane i podjęta wspólnie decyzja :) -
Gacek - młody terierek z Orzechowców. JUŻ W NOWYM DOMU !!!
albiemu replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='mru']powiem wam tylko, że Gacek to nie jest zwykły pies :)[/quote] w końcu czołgista ... :lol::lol: -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
albiemu replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
przykro mi ale nie mogę sie nie śmiać! :lol::lol::lol: Podziwiam jezyk jakim piszesz i proszę o więcej :) hehehehe - jesli nie z reala to czerp z fikcji :) -
[quote name='gagata']Bo Albiemu to jedno wielkie bijące serce....[/quote] serce z masą ludzkich wad Gagatko :) ... Psiaki daleko czasem nam ludziom do Was, bezinteresownych, naturalnych, prawdziwych. "Sadku" wierzę spotkamy się niebawem i przeniesiemy znów trochę Twojego czaru na dogomanię, do ludzi, którzy tak bardzo w Tobie sercem i myślą. Pozdrawiam Was ciepło Gaciu ściskam w oczekiwaniu na cud wspólnego dnia i Twój sernik marzenie :)
-
Gacek - młody terierek z Orzechowców. JUŻ W NOWYM DOMU !!!
albiemu replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Nie miałam pojęcia o problemach zdrowotnych Gacula i tym bardziej się cieszę, że już wszystko dobrze Mru naprawdę jestem pod wrażeniem Twoich umiejętności pielęgniarskich ;) może dasz mi jakiś kurs korespondencyjny ;) Gacek widać na zdjęciach jak ma się pięknie i szczęśliwie :) Uśmiałam się jak zwykle z jego min, spojrzeń - ma w oczach skurczybyk nadal zawadiakę :) heheh Piękny psiak ... Ukochaj go Mru naprawdę mocno :) MOOOCNO :) -
[quote name='halcia']Grociku w tym nieszczęsciu samotności i tak jesteś szczęściarzem,nie jestes całkiem anonimowy,tylko ten d o m e k !!![/quote] telefon wciąż milczy .... bardzo pragnę domu i szczęścia dla Grota tak jak i Wy ... Jesli tylko coś się zmieni, zaraz dam Wam znać - wiem, że też bardzo czekacie ... Dziewczyny nie mam słów podziękowania za to co zrobiłyście dla Grota i robicie. Wiem, że ogloszenia w prasie załatwione przez Was to wielka dla niego szansa. Dziekuję ... [URL="http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.blog.fajnyprezent.pl/wp-content/uploads/2009/03/kwiaty.jpg&imgrefurl=http://www.blog.fajnyprezent.pl/&usg=__huKUZIosQXEQenNJK1GVTw_THNI=&h=303&w=330&sz=38&hl=pl&start=193&um=1&tbnid=vVcIYkq5d4CJDM:&tbnh=109&tbnw=119&prev=/images%3Fq%3Dkwiaty%26ndsp%3D20%26hl%3Dpl%26lr%3D%26sa%3DN%26start%3D180%26um%3D1"][IMG]http://tbn0.google.com/images?q=tbn:vVcIYkq5d4CJDM:http://www.blog.fajnyprezent.pl/wp-content/uploads/2009/03/kwiaty.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='mru']ja tam się nie chcę wtrącać, bo psa nie znam ale to co napisała Neczka brzmi znajomo niestety :roll: pies jest po przejściach i się boi, poczuję się pewniej i dominuje i ludzie tu popełniają błąd, bo dają wejść sobie na głowę a oprócz tego, że to psiak ze schronu to jest to młody żywiołowy dominator ;) a behawiorysta coś mówił na to? bardzo rzadko się zdarza taka agresja, której naprawdę się powstrzymać to jest głównie niestety błąd ludzi nie dalej jak kilka dni temu do domu pojechał "nasz" Borysek przywieziony ze wsi młody piesek, który nie dogadał się z psem rezydentem mój TZ szkoleniowiec pokazał ludziom co robić i rokowania były bardzo dobre ale oni oczywiście nie chcieli pracować znaczy może i chcieli ale "to takie emocje dla żony, jak ona musi nakrzyczeć na psa" :P w końcu zadzwonili, że "to oni jednak odwiozą psa do tego ROLNIKA" ("rolnik" - który wcześnie był bardzo zły i mówiło się o nim inaczej... - trzymał Borysa na drucie kolczastym i łańcuchu) :mad: no na szczęście cudem znalazło się miejsce u Murki i psiak ma już dom, ale... ludzie czasem chcą ratować psa i bardzo bardzo szybko tracą chęci :razz: (nasi stracili po 24 h...) ale jak mówię, to tylko takie luźne porównanie - wiem jak to wygląda z chęcią pracy u ludzi (juz nie wspomnę o mojej sytuacji z Dymkiem i Gackiem :loveu: hihi) no nic, Rubiś czeka na gotowy na niego :diabloti: domek :) :razz:[/quote] Rozmawiałam z dziewczynami i problem w tym, że pies do Szpilki w Schronisku już dał się poznać z mało przyjemnej strony. Zgłaszała to i mówiła ... Jeśli są takie sygnały nie należy ich lekceważyć ... nigdy ... To zbyt poważna sprawa aby robić z tego prywatną wojnę kto ma rację i lepiej zna się na psach. Jest zły sygnał należy go brac pod uwagę w szukaniu domu. Uczciwość wobec adoptujących to większe bezpieczeństwo w adopcji. Wczoraj strasznie dużo myślałam nad całą sytuacją - ile można było zrobic wspólnie, dobrych rzeczy dla Schroniska, psów, innych ludzi i nas samych. :shake: Zbyt wiele jednak się stało aby było dobrze. Wierzę jednak w lepsze. Mru ukochaj Gacule :)
-
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
albiemu replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
umarłam :lol::lol::lol::lol::lol::lol: -
Promyk idąc za "ciosem" spotkał łagodność ludzkiego serca. MA DOM!!!
albiemu replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
Promyk nie ma szczęścia. Kiedyś zadzwonila do mnie jakaś kobieta i była tak pijana, że nie mogłam jej bełkotu zrozumieć. JAk usłyszałam że o Promyka dzwoni - to był koniec dyskusji ... Jakaś paranoja i masakra ... nie wiem dlaczego tak cudowny pies tak długo szuka swojego szczęścia :( -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
albiemu replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Lucia - przyszedł i czas na Twoje szczęście ... Podziwiam zawsze wolontariuszy za determinację, włozony trud i serce w szukaniu domu takiego jak Twój Florentynko :) dla psów tak wyjątkowych jak Lucia ... Z uporem maniaka powtarzam swoje powiedzonka, że dobry dom to ten, do którego pies ze schroniska wchodzi jak do swojego po długim spacerze. Przykre, że te spacery w cieniu nieznanego właściciela trwają czasem tak wiele lat. Pamiętam Kluskę - sunię jak Lucia, która po ponad 10 latach widząc swoją pierwszą w zyciu Pancię szepnęła ogonem - cześć Ewuniu wróciłam do Ciebie! Rozpoznały się wzajemnie w swoim pragnieniu szczęścia, miłości, spełnienia, wzajemnej pomocy. Lućka chciała aby ktoś ją na rękach nosił i nosi :) Naprawdę uśmiałam się z Twojego opisu Florentynko, na plecach miałam wspomnieniową kroplę potu bo też kiedyś ją na rękach niosłam :) Pozdrawiam i szczęściary jesteście, że macie siebie. Beciu śpisz zapewne spokojniej :)...